impresja_switu
21.02.09, 22:51
Witam wszystkich:)
Zauważyłam, że ostatnio coraz słabiej propaguje się sylwetkę modelki. Jeszcze
parę lat temu narzucało się ją jako wzorzec każdej kobiecie. Kto chciał się
podobać, czuć pięknym, musiał podtrzymać ten uciążliwy stereotyp. Może na
skutek kultu konsumpcyjnego stylu życia, nastawienia na doznawanie
przyjemności (także z jedzenia), czy też głosów feministek - sytuacja się
zmieniła. Idąc ulicą, można spotkać coraz więcej dziewczyn z brzuszkiem lub z
boczkami, a mimo to sprawiają wrażenie pewnych siebie, zadowolonych,
atrakcyjnych.
Czy zauważyłyście podobne zmiany w społeczeństwie? Może to tylko spostrzeganie
życzeniowe?;)