rozmowa nie-rozmowa;)

IP: *.milc.com.pl / *.milc.com.pl 20.11.03, 17:10
przewrotnie napisałam a chodzi mi o wasze opinie co do tzw.komunikacji
niewerbalnej-pewnie słyszeliscie...czy faceci potrafią dobrze odczytać
komunikaty wysyłane przez kobiety??a może niektóre kobiety wysyłają je
nieświadomie a faceci nadinterpretują i powstają problemy???hmm no nie wiem
co wam tam jeszcze przyjdzie na myśl PISZCIE!@
    • ivek chlaaast 20.11.03, 17:20
      O tym ze zle odbieraja takie sygnaly swiadczy czesto odglos trzasku otwartej
      dloni o policzek delikwenta

    • malvvina Re: rozmowa nie-rozmowa;) 20.11.03, 17:21
      do glowy to mi przychodzi tylko to co wyczytalam - potrudzili sie ludzie i
      poobserwowali nasze zachowania i wyszlo na to ze systemy uzywamy rozne stad
      czeste nieporozumienia
      pamietam przyklad z wzrokiem - ze spojrzeniem damskim
      po pierwszym spojrzeniu w oczy wzrok sie odwraca i zdaje sie ze gdy kobieta z
      sympatia przyjmuje tow mezczyzny to ponawia spojrzenie po ilus tam sekundach
      W tym czasie mezczyzna mysli sobie : nie mam szansy no i ....flop :-)
      • j_ar Re: rozmowa nie-rozmowa;) 20.11.03, 17:25
        hehehe.. no skad..mezczyzna sobie mysli..'taaaak..taka cwana jestes? zobaczymy
        jak bedziesz sie patrzec kiedy ja bede unikal spojrzen i tylko krotkie zalotne
        rzucal .. i udawal, ze nie widze tak naprawde ciebie"...
        • malvvina Re: rozmowa nie-rozmowa;) 20.11.03, 17:34
          no znakomite wyjscie i wspolny mianownik dla niewerbalnej komunikacji bo
          kobiety zazwyczaj celuja w takich wymianach /ucieczkach :-)

          > hehehe.. no skad..mezczyzna sobie mysli..'taaaak..taka cwana jestes?
          zobaczymy
          > jak bedziesz sie patrzec kiedy ja bede unikal spojrzen i tylko krotkie
          zalotne
          > rzucal .. i udawal, ze nie widze tak naprawde ciebie"...
          >
      • Gość: Richelieu* Re: rozmowa nie-rozmowa;) IP: 213.77.25.* 20.11.03, 17:57

        najlepiej wychodzi komunikacja gdy
        ona ma zasadę :spojrzenie, odwrócenie wzroku, 5 sekund żeby się nie rozmyślił,
        znowu spojrzenie
        on ma zasadę: spojrzała, owróciła wzrok, 10 sekund, o nie, po 5 znów
        spojrzała, co ona taka nachalna
        • j_ar Re: rozmowa nie-rozmowa;) 20.11.03, 18:05
          > najlepiej wychodzi komunikacja gdy
          > ona ma zasadę :spojrzenie, odwrócenie wzroku, 5 sekund żeby się nie
          rozmyślił,
          > znowu spojrzenie
          > on ma zasadę: spojrzała, owróciła wzrok, 10 sekund, o nie, po 5 znów
          > spojrzała, co ona taka nachalna

          a on sobie wtedy mysli "zmnam ja? skad?,....eee... moze wtedy gdy.?? o
          boooshe..ale ja bylem pijany..uff..nie nie.to nie ona...to co sie tak gapi?..
          czego!!?? (pyta grzecznie wzrokiem)... uff... nie poznala...spadam, musze
          pamietac aby tedy nie chodzic..co za dzien...osiwieje kiedys przez to:(((
          :)
    • j_ar Re: rozmowa nie-rozmowa;) 20.11.03, 18:27
      > przewrotnie napisałam a chodzi mi o wasze opinie co do tzw.komunikacji
      > niewerbalnej-pewnie słyszeliscie...czy faceci potrafią dobrze odczytać
      > komunikaty wysyłane przez kobiety??a może niektóre kobiety wysyłają je
      > nieświadomie a faceci nadinterpretują i powstają problemy???hmm no nie wiem
      > co wam tam jeszcze przyjdzie na myśl PISZCIE!@


      wydaje mi sie, ze w sytacji kiedy jest potrzeba chwili i jest dosc jasno
      sprecyzowane oczekiwanie, wtedy komunikaty niewrbalne sa latwo odczytywane,
      kiedy jednak sytuacja jest niejasna i osoby posiadaja w mysli (niekoniecznie w
      stosunku do tej drugiej osoby) cos co zaburza harmonijne wspolgranie, a moze
      tym byc najwyzklejsze zmeczenie badz rozkojarzenie, wtedy sygnaly niewerbalne
      sa odbierane tak jakbysmy celowali ze szczesciem, mimo, ze sygnaly wysylane
      potrafia yc czytelne...
      z jednej strony, kiedy nic nie taimy to sygnaly nasze sa proste i jasne, kiedy
      zas taimy to sa one asekuracyjne i zawsze mozemy uznac, ze gdzies tam prawda
      byla w ocenie
      i tak samo przy odbiorze, kiedy mysl nasza jest pokretna i zduszona, badz
      zmeczona, odczytuje sygnaly trzy po trzy, raz trafi innym razem nie...
      • dalila84 Re: rozmowa nie-rozmowa;) 21.11.03, 16:14
        hmmm..chyba wszystko sie zaczyna od spojrzenia no ale skąd poznać np. u faceta
        czy to że patrzy się na ciebie to od razu że pozytywnie czy że mysli sobie co
        ona się tak gapi...no albo długo patrzy w oczy i cos tam gada,to krępujace i
        chyba nie zawsze oznacza że coś tam w nim iskrzy :/ no a własnie panowie na
        jakie niewerbalne sygnały wy zwracacie uwagę??? nie wiem machanie włosami czy
        in..jestem ciekawa...
        • j_ar Re: rozmowa nie-rozmowa;) 24.11.03, 08:54
          > hmmm..chyba wszystko sie zaczyna od spojrzenia no ale skąd poznać np. u
          faceta
          > czy to że patrzy się na ciebie to od razu że pozytywnie czy że mysli sobie co
          > ona się tak gapi...

          czasami patrzymyu sie po prostu bezmyslnie...takie spojrzenie a w glowie nic...

          >no albo długo patrzy w oczy i cos tam gada,to krępujace i
          > chyba nie zawsze oznacza że coś tam w nim iskrzy :/

          a ja lubie tak dlugo w oczy patrzec, ale tylko swojej dziewczynce, i tak sie
          patrze i patrze.. i ciagle szukam tego duszka ktory tam sobie mieszka za
          oczkami slicznymi;)

          >no a własnie panowie na
          > jakie niewerbalne sygnały wy zwracacie uwagę??? nie wiem machanie włosami czy
          > in..jestem ciekawa...

          na kiedunek sledzenia oczu, na ruch bioder, na sposob dotykania wlosow, na
          sposob ukladania nog, na sposob trzymania rak, na sposob ukladania ust.... i
          cos tam jeszcze...aa.. na bielizne;)
    • fan_gazety Re: rozmowa nie-rozmowa;) 21.11.03, 16:37
      Pamiętam opisywane gdzieś niedawno wyniki takiego eksperymentu. Zasłaniano
      fotografie twarzy osobom, pozostawiając tylko odsłonięte oczy. Po tych oczach
      badane osoby miały rozpoznać nastrój fotografowanej osoby, wybierając spośród:
      zdziwiony, roześmiany, zadumany itp. Kobiety rozpoznawały w 90-100%, mężczyźni -
      w 40-50%. Sobie tez zrobiłem taki test - 40% trafień. Wygląda na to że na za
      wiele liczyć u facetów nie można, jeśli chodzi o ich zdolność do odczytywania
      takich sygnałów. Przynajmniej - jak sobie myślę - jeśli chodzi o komunikaty
      subtelne (podświadome), bo te niesubtelne chyba zawsze i wszędzie są łatwe do
      odczytania?
      • Gość: lol Re: rozmowa nie-rozmowa;) IP: *.milc.com.pl / *.milc.com.pl 21.11.03, 17:03
        nono ciekawe i to potwierdza moją tezę że faceci mylnie mogą odczytać sygnały
        kobiece, a takie pytanie do fana_Gazety : jakie to są subtelne a jakie nie
        subtelne znaki bo to chyba pojęcie względne:)
        • fan_gazety Re: rozmowa nie-rozmowa;) 21.11.03, 17:10
          No, myślę tu o gestach np. kiwania palcem typu "choć do mnie, koteczku". Ale
          czy to jeszcze można uznać za komunikacją pozawerbalną?? :-)
      • j_ar Re: rozmowa nie-rozmowa;) 24.11.03, 08:43
        ale za to test na sprawdzenie czy biust jest sztuczny czy prawdziwy
        rozwiazujemy w 95 procentach...ooo... , po prostu sa sprawy wazniejsze niz
        jakies tam oczy, phi... ;)
        • dalila84 Re: rozmowa nie-rozmowa;) 24.11.03, 17:02
          ale to oczami na niego sie gapisz a kobieta to widzi i mysli "jakiś
          napaleniec" hehe
          • j_ar Re: rozmowa nie-rozmowa;) 25.11.03, 08:41
            rozwiazanie: ciemne okularki i.. i bardzo wazne, trzeba sie nie slinic, to moze
            troszke zdradzic nasze zamiary:)
    • Gość: frustro lubię "erotyczną mowę ciała " IP: *.future-net.pl 24.11.03, 23:50
      w zasadzie od tej lektury rozpoczęło się moje zainteresowanie komunikacją
      niewerbalną. Nabyłem ją przed laty w Sopocie w czasie wakacji więc plaża była
      moim pierwszym poligonem doświadczalnym. Niezłą frajdę sprawiła mi wtedy
      obserwacja zalotów pewnego wczasowicza-przedsiębiorcy w średnim wieku do
      studentki... podczas gdy jego żona pochłonięta była głównie "ploteczkami" z
      mamusią tej nastolatki. Przez trzy kolejne dni nie usłyszałem ani jednego
      zdania, a mimo to potrafiłem rozszyfrować intrygę już na samym jej początku
      (Ci ludzie dopiero co się poznawali). Wszystko dzięki odczytywaniu
      niewerbalnych sygnałów...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja