moja matka

03.03.09, 00:49
Czy to jest normalne kiedy matka mowi tak"ja nie mialam
szczesliwego dziecinstwa to ty tez nie bedziesz go
miec","tak jak ty to ja sie czuje od dawien dawna"-to
jest odpowiedz matki na probe wyzalenia sie,ze sie zle
czuje,"ty garbaty psie" etc.jeszcze jedno jak bylam
nastolatka to moja matka nigdy nie przychodzila do
pokoju aby po prostu zapytac sie jak sie mam?nic,za to
czesto oddawala mnie na "przechowanie na weekend do
ciotki",teraz majac 30-kilka lat na karku
wciaz o tym pamietam,ojciec probowal "tlumaczyc
matke"ze ma swoje stany czyt.nerwice/depresje,ale czy
to tlumaczy wrogosc w stosunku do swojego dziecka-
jedynego?czy osoby w depresji sa pelne zlosci i jakis
nie wypowiedzianych zalow?nie mieszkam juz z nia,ale to
we mnie siedzi jak jakas zadra?

    • moon_witch Nic matke nie tlumaczy 03.03.09, 10:45
      a szczegolnie jej 'bandytyzm i naloty' na dziecko. I ty jej tez nie
      tlumacz. Wiele osob zle mialo w dziecinstwie, ale mimo to staraja
      sie jak moga, aby bledow przodkow nie zakorzenic w psychice swoich
      dzieci.
      Matki nie zmienisz, mozesz zmienic jedynie twoj stosunek do niej
      jak do emocjonalnego kaleki.

      Wydarzenia w takiej rodzinie maja to do siebie, ze sa przyjmowane
      jako extremalne, czyli dluzszy kontakt z taka osoba moze
      doprowadzic do czegos co sie nazywa PTSS. A to sie trudno leczy.
      Aby wyjsc z traumy jaka matka Tobie daje powinnas ograniczyc
      kontakt z nia do minimum. Kazdy nowy kontakt to powtorzenie traumy
      jaka przemoc matki daje.Dlatego otwierany 'rany' goja sie coraz
      gorzej.
      Zapewne gdyby byla to obca osoba, to bys takich slow do serca nie
      brala. Jednak od kobiety, ktora wydala Cie na swiat ma sie wieksze
      oczekiwania.
      Prawda jest taka, ze to sa ludzie okaleczeni przez zycie i los, nie
      umieja kochac. Tak jak jest slepota na kolor, tak jest tez
      nieumiejetnosc kochania.

      Tak jak pisalam aby wyjsc skutecznie z traumy jaka przemocowiec
      stosuje, w tym wypadku Twoja matka, nalezy ograniczyc kontakt.
      Psychika powoli sie leczy. Moze po jakims czasie nie bedziesz juz
      tak silnie reagowac na jej zwroty o ile kontakt z nia bedzie ci
      potrzebny.
      • cara.mordsith Re: Nic matke nie tlumaczy 03.03.09, 11:58
        Co to jest PTSS?
        • zlotyswit Re: Nic matke nie tlumaczy 03.03.09, 12:17
          pl.wikipedia.org/wiki/PTSS
        • zlotyswit Re: Nic matke nie tlumaczy 03.03.09, 12:22
          posttraumatycznye zaburzenia stresowe (PTSS). PTSS występuje tylko po
          rzeczywistym, strasznym dla ofiary przeżyciu. Godny uwagi jest fakt, że te same
          symptomy pojawiają się u osób, które zostały zgwałcone bądź mają za sobą
          doświadczenia wojenne.
          • moon_witch To co pisza na ten temat 03.03.09, 12:40
            ostatnio, to nie tylko straszne nagle przezycia, ale tez i
            przewlekly i ciagly stres, ktory oslabia psychike w taki sam sposb
            jak nagly stres.
            • bupa1 Re: To co pisza na ten temat 03.03.09, 13:36
              no wlasnie ojciec,ja zawsze tlumaczyl ze to dobra zona
              bo:sprzata,gotuje ale chwileczke-jak ona sie odnosila do mnie to juz
              nie wazne,ciagle sie pytam siebie "dlaczego ojciec nie chcial
              widziec"?
              • marzeka1 Re: To co pisza na ten temat 03.03.09, 13:55
                To jest ten sam mechanizm, co przy molestowaniu, mąż molestował, ale kasę
                przynosił, utrzymywał rodzinę, więc żona "udawał", że nie widzi tatusia
                dobierającego się do córki.
                Jedyne co możesz zrobić, to do minimum ograniczy jakiekolwiek kontakty, matki
                nie zmienisz.
              • moon_witch Re: To co pisza na ten temat 03.03.09, 13:58
                ja nie jestem specjalista od psychologii, ale mysle, ze to powazny
                problem. O wiele powazniejszy niz sie wydaje. Moze jakis
                specjalista ci pomoze znalezc odpwiedz na pytanie, dlaczego nikt
                nie pomogl.

                W ogole w Polsce przymyka sie oczy na psychiczna przemoc. A w
                innych krajach uwazana jest za codziennosc. Moim zdaniem musisz byc
                troche w defensywie, jeseli chcesz miec kontakt z matka, to umiec
                jej ostro przygadac, a nawet krzyknac, bo i to jej sie nalezy.
            • tlustakrowa Re: To co pisza na ten temat 03.03.09, 20:13
              > ostatnio, to nie tylko straszne nagle przezycia, ale tez i
              > przewlekly i ciagly stres, ktory oslabia psychike w taki sam sposb
              > jak nagly stres.

              np. przewlekłe nękanie trwające powiedzmy rok.

              Ach, nie to się nie liczy. Liczy się co się wydaje malutkiejwince.
              Perły przed wieprze.

              ______________________
              Mój ulubiony obraz
              www.kobieta.pl/spolecznosc/zdjecia/zdjecie/uid/179/byfoto/gr/fotop/116/
              Mój ulubiony napój
              www.doobybrain.com/2008/03/12/new-plastic-bottle-design-for-coca-cola-soft-drinks/

              Kiedyś fotografowałam
              gpkt.files.wordpress.com/2008/03/042beksinski.jpg\Oczywiście oczywiście
              nie tak jak on
              • moon_witch Re: To co pisza na ten temat 03.03.09, 20:45
                np. przewlekłe nękanie trwające powiedzmy rok.
                ....
                Co najmniej. W Wielu domach dzieci sa psychicznie niszczone przez
                matki od zarania swojego istnienia.
                • tlustakrowa Re: To co pisza na ten temat 03.03.09, 20:51
                  > Co najmniej. W Wielu domach dzieci sa psychicznie niszczone przez
                  > matki od zarania swojego istnienia.

                  ja nie o tym
                  ale to też cenny głos w dyskusji

                  pl.wikipedia.org/wiki/Stalking
          • leda16 Re: Nic matke nie tlumaczy 03.03.09, 19:49
            Czyli jakie symptomy?
            • zlotyswit Re: Nic matke nie tlumaczy 03.03.09, 20:02
              pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_stresu_pourazowego
            • moon_witch Re: Nic matke nie tlumaczy 03.03.09, 20:59
              leda16 napisała:

              > Czyli jakie symptomy?
              ....
              Symptomow jest wiele. Najgorzej wyapadaja dzieci i mlodziez przed
              21 rokiem zycia, kiedy to mozg nadal sie rozwija i ksztaltuje. U
              dzieci zmiany w mozgu moga doprowadzic do oslabienia odpornosci
              min. na stres, albo stanu ciglej nadpobudliwosci, btraku
              koncentracji, laknienia. Inna cecha sa roznego typu blokady
              psychiczne.
              Najczestsza cecha PTSS jest ciagly 'flashback', przezywanie traumy
              na nowo, ciagle i natarczywe myslenie nie dajace spokoju, a
              tamujace energie zyciowa. Irytacje, niepokoj, bezsennsosc. I mase
              innych schorzen psychosomatycznych jak bole zoladka, czy...
              problemy z tarczyca.
      • bupa1 Re: Nic matke nie tlumaczy 04.03.09, 21:38
        ktos jeszcze cos doda?
    • chalida Re: moja matka 03.03.09, 14:07
      Większość rodziców odgrywa się na dzieciach za swoje dzieciństwo. Ciekawe jest
      natomiast, że Twoja mama zdaje sobie z tego. Jakieś sadystyczne zacięcie ma.

      Założyłam forum dla ludzi z tym problemem, napisz do mnie jeśli chcesz dopiszę
      Cię do listy użytkowników. To niestety nie jest problem, który da się rozwiązać
      z dnia na dzień...
      • bupa1 Re: moja matka 03.03.09, 14:20
        moje kontakty ograniczaja sie od kilku lat do wykonania telefonu,tak
        jest mi lepiej,mam OGROMNY zal do rodziny tych wszystkich
        cioc,wujkow,matek chrzestnych ze mieli to w d...e!zwlaszcza ze jak
        kiedys jak bylam dzieckiem to bedac u ciotki na weekend strasznie
        sie zapieralam ze nie chce isc spowrotem do domu,a ciotka nawet nie
        zapytala sie o powod!wyobrazacie sobie?takie chore udawanie ze
        wszystko jest ok,kiedy nie jest!zreszta ta sama ciotka,brala mnie do
        mojej mlodszej kuzynki w odwiedziny,dopuki ta mala sie o mnie
        pytala,kiedy podrosla i przestala,a to ja sama od siebie mialam ja
        ochote odwiedzic to ciotka odparla"a po co"?bylam taka zabawka,co ta
        mala kuzynka chciala to dostala!Po latach powiedzialam matce
        chrzestnej co sie dzialo w moim rodzinnym domu,to ta odparla ze
        trzeba bylo powiedziec tejze wyzej wspomnianej ciotce!!!takie
        zwalanie problemu z jednego na drugiego,wszyscy wiedzieli jak moj
        ojciec lubi alkohol-ale problemu nie bylo i ze matka ma cos nie tak
        z psychika!
    • bupa1 Re: moja matka 03.03.09, 19:17
      czy jezeli rodzic nigdy nie rozmawial ze swoim dzieckiem na zadne
      wazne zyciowe tematy-to my jako dorosli mamy prawo pozniej popelniac
      zyciowe bledy?tak?bo niby skad mielismy wiedziec jak postapic?
      • leda16 Re: moja matka 03.03.09, 20:00
        czy jezeli rodzic nigdy nie rozmawial ze swoim dzieckiem na zadne
        > wazne zyciowe tematy-to my jako dorosli mamy prawo pozniej popelniac
        > zyciowe bledy?

        Prawo do popełniania błędów ma każdy i Tobie też nikt przecież tego prawa nie odbiera. Jeżeli rzeczywiście masz jakiś dyskomfort psychiczny w związku z własną oceną relacji rodzinnych to idź na psychoterapię. Psycholog Ci uświadomi, na ile Twoje pretensje są zasadne i oparte na faktach.
        • tlustakrowa Re: moja matka 03.03.09, 20:14
          pecunia non olet
          • zlotyswit Re: moja matka 03.03.09, 20:25
            medulla oblongata
      • moon_witch Re: moja matka 03.03.09, 20:49
        W wielu domach nie rozmawia sie na wazne zyciowe problemy. Jednak
        dzieci ucza sie nie tylko z domu ale i np. szkoly, srodowiska,
        ksiazek itp.

    • pomdetersote Ciesz się, że nie oddała cię na przechowanie do 03.03.09, 20:31
      babci.
    • bupa1 Re: moja matka-prosze sie nie nabijac! 03.03.09, 20:50
Inne wątki na temat:
Pełna wersja