dlaczego zerwanie boli fizycznie? co to jest?

05.03.09, 14:02
pytanie jak w tytule. dlaczego psychiczne cierpienie boli? jakie
mechanizmy sie ujawniają w ciele/psychice? własnie rozstałam się z
facetem i czuję taki ból wewnętrzny, że nie mogę spać, jeść. jestem
apatyczna. jak tylko o nim pomyślę czuję skurcz w okolicy serca i
brzucha. psychika boli naprawdę.... dlaczego?
    • wwwybredna Re: dlaczego zerwanie boli fizycznie? co to jest? 05.03.09, 17:00
      To przez te nasze wyższe ośrodki w mózgu:(Dodaj do tego cały układ
      hormonalny i masz mieszaninę psyche i fize.
      Psychika rządzi naszym cialem i na odwrót.Jesteśmy jednością dlatego
      to co przeżywamy w głowie odbija sie na naszym ciele.
      Przykładem może być depresja, ale też biegunka z nerwów przed
      egzaminem.

    • gocha033 a jak sie dowiesz - to cos Ci to pomoze ? :) 05.03.09, 17:30
      najkrocej mowiac zaprzestani wydzielania przez organizm pewnych
      hormonow "szczescia" - a afekt - jak odstawienie od narkotyku... :)

      z objawami typu - kac, wymioty itd...

      recepta - poszukac sobie nowych impulsow do wydzielania
      tychhormonow :)))

      • lofbergs.lila Re: a jak sie dowiesz - to cos Ci to pomoze ? :) 05.03.09, 19:12
        gocha033 napisała:


        >
        > z objawami typu - kac, wymioty itd...

        nie przesadzaj Gocha, to musialyby byc naprawde mocne hormony :D
        zeby az kac i wymioty
        ja nawet po szkockiej tak nie mam, a moc jej jak wiadomo...
        • prawdziwy_endrju Re: a jak sie dowiesz - to cos Ci to pomoze ? :) 05.03.09, 21:41
          Alez oczywiscie, ze endorfiny i dopamina pobudzajace osrodki
          przyjemnosci w mozgu zapewniaja znacznie przyjemniejsze doznania niz
          alkochol oraz inne slabe i srednio silne narkotyki !

          Fakt, ze po odstawieniu takiego wewnetrzengo cpania nie ma sie
          objawow abstynenckich a nawet wymiotow nie ma tu nic do rzeczy.
          Biegacze dlugodystansowi i kolarze to przyklad endogennych
          morfinistow. Czy ktorykolwiek z nich ma objawy abstynenckie
          porownywalne do tych, jakie pojawilyby sie po odstawieniu
          zewnetrznego narkotyku ? Watpie. To co sama sobie wytwarzasz jest
          bardziej litosciwe :).
          • lofbergs.lila Re: a jak sie dowiesz - to cos Ci to pomoze ? :) 05.03.09, 21:54
            alez endrju ...to bylo ironiczno/zartobliwe
            tak sobie Goche wyobrazilam na kacu wymiotujaca


            prawdziwy_endrju napisał:

            > Alez oczywiscie, ze endorfiny i dopamina pobudzajace osrodki
            > przyjemnosci w mozgu zapewniaja znacznie przyjemniejsze doznania
            niz
            > alkochol oraz inne slabe i srednio silne narkotyki !
            >
            > Fakt, ze po odstawieniu takiego wewnetrzengo cpania nie ma sie
            > objawow abstynenckich a nawet wymiotow nie ma tu nic do rzeczy.
            > Biegacze dlugodystansowi i kolarze to przyklad endogennych
            > morfinistow. Czy ktorykolwiek z nich ma objawy abstynenckie
            > porownywalne do tych, jakie pojawilyby sie po odstawieniu
            > zewnetrznego narkotyku ? Watpie. To co sama sobie wytwarzasz jest
            > bardziej litosciwe :)
        • mruff Re: somatyzacja 15.03.09, 18:41
          to się nazywa somatyzacja, poczytaj sobie w necie
    • zlotyswit Re: dlaczego zerwanie boli fizycznie? co to jest? 05.03.09, 22:06
      Żenada.
      Samobójstwo w twoim przypadku to czysty egoizm, nie ma w tobie żadnego poczucia
      przydatności dla kogokolwiek? Zapewne niezdolny jesteś także do wyrzeczeń. Twoja
      miłość to także egoizm, dobro osoby którą darzyłeś takim uczuciem powinno stać
      ponad twoim. Powinieneś się cieszyć że zaznałeś tak szybko uczucie którego
      niewielu jest dane.
      Chociaż wątpię w to czy taki emocjonalny płaskownik, wykolejeniec i wrak wie w
      ogóle co to jest miłość.
      • zlotyswit wątek do tematu: prawdziwy_endrju 05.03.09, 22:08
        Oto co zniszczyło moje życie (ku przestrodze) !!!

        zakładki mi się popieprzyły :/
        • prawdziwy_endrju Re: wątek do tematu: prawdziwy_endrju 05.03.09, 22:10
          Złoty, wiec wklej to co napisales do mojego watku. Tak dla porzadku.
    • solaris_38 Re: dlaczego zerwanie boli fizycznie? co to jest? 05.03.09, 22:19
      to jak wyjście z nałogu
      minimum 3 tygodnie detoksykacji fizycznej
      jesli robisz co tzreba powoli zaczyna przechodzić
      powoli
      bardzo powoli
      jednak mija
      trudno potem zrozumieć czemu taki zwykły człowiek wywołał takie ogromne objawy
      odstawienia

      po prostu przetrwaj
      :)



      • adg-ak Re: dlaczego zerwanie boli fizycznie? co to jest? 06.03.09, 10:17
        Solaris 38 - 3 tygodnie? wczoraj rozstałam sie definitywnie. chociaz
        nie było przesłanek typu bił/pił - tak bedzie lepiej - teoretycznie
        na przyszłość, musze nauczyc sie zyc bez niego, czuje sie jakby ktos
        mi odciął rece i nie umiem sobie zrobic herbaty...
        mam obiawy wymiotne... nie mogę jeść, a przecież czuję głod ale nie
        mogę nic przyswoić... sytuacja ze trzeba bedzie sie rozstac juz 2
        miesiace mnie dobijała, wiedziałam ze kiedys bedzie trzeba.
        rozstalam sie z ukochanym mezczyzną... Ale to boli mnie wewnętrznie.
        był moim narkotykiem - najsilniejszym jaki znałam, ale co mam
        zrobić ? przestac sie z nim kontaktowac? zaczac umawiac sie z innymi
        zeby zapomniec? nie wiem. nie pierwszy raz sie rozstalam z facetem,
        ale zawsze wtedy były POWODY, teraz było to przekonianie ze tak
        bedzie lepiej chociaz oboje sie kochamy. nie wiem czy 3 tygodnie
        wystarcza... czy moja psychika otworzy sie na kogos innego? i kiedy?
        • kurczak1 Re: dlaczego zerwanie boli fizycznie? co to jest? 06.03.09, 12:05
          Ja jestem 2 tygodnie po rozstaniu. Sytuacja bardzo podobna. Podobne
          tez objawy. Na pewno się nie spotykać, przynajmniej na razie.
          Powoli, bardzo powoli trochę mniej boli. Już prawie nie placze. Jak
          chcesz pogadac napisz do mnie na priw
          • kozica111 Re: dlaczego zerwanie boli fizycznie? co to jest? 06.03.09, 16:11
            Mnie trzymalo ponad rok-ale fakt mija :)))
            • nawiasem.mowiac Re: dlaczego zerwanie boli fizycznie? co to jest? 06.03.09, 17:52
              Chyba troche przesada z tym bolem fizycznym:) Wszystko mija, wiec
              dlaczego dolegliwosci zwiazane z rozstaniem mialyby trwac wiecznie?
        • solaris_38 Re: dlaczego zerwanie boli fizycznie? co to jest? 08.03.09, 14:01
          najłatwiej i najszybciej jest przestać się widywać
          po dwóch latach przyjaźń jeśli była może wrócić
          ale dopiero jak znajdziecie drugiego partnera

          ale nie wolno ŚWIADOMIE o nim marzyć
          bo to jakby brać znowu

          • solaris_38 jeszcze o bólu fizycznym -Aga 08.03.09, 14:58
            w przypadku wszelkich nałogów ciało cierpi
            przecież nasze przywiązanie i emocje także powodują w ciele produkcje silnych
            związków aktywnych biologicznie

            a do tego jeszcze lęk przed samotnością
            niechęć do zmiany
            poczucie porażki
            tymczasem nie jest tak ze rozstania są porażką
            są ty;ko etapem



            • adg-ak Re: jeszcze o bólu fizycznym -Aga 09.03.09, 10:14
              dziękuję za wsparcie i odpowiedzi.
              staram się nie myslec i nie marzyć, ale i tak włączają mi się
              projekcje, jak było, oraz z cyklu co by było gdyby...
              niby wytłumaczyłam sobie to racjonalnie ale nie moge sie pogodzic z
              tym wewnętrznie... pamiętam jego zapach i to jak mnie przytulał,
              całował. mam odruchy wymiotne ze stresu. mam scisniety zoładek.

              taki detoks przechodze, mam nadzieje ze szybko zapomne, przestane
              tesknic, wypełnie czyms pustkę po nim.

              i teraz siedzac w swojej pracy nie moge przezyc ,ze on jest na
              drugim koncu miasta, siedzi za biurkiem, pije kawe, smieje sie... ze
              nie moge do niego napisac na gg...

              ze jest beze mnie...


              wyc sie chce, niestety...
              • solaris_38 Re: jeszcze o bólu fizycznym -Aga 09.03.09, 12:15
                nie staraj się zapomniec
                pzreciwnei
                pamietaj
                nie staraj się zapełniac pustki po nim
                bo jesli spotkasz następnego którey TA pustkę zapełni powtórzy się
                bolesny secenariusz

                jeśli zrozumesz
                drugim razem zachwyci cię inny mężczna
                pozytywny

                • adg-ak Re: jeszcze o bólu fizycznym -Aga 09.03.09, 13:59
                  nie rozumiem... czemu się powtórzy? co się powtórzy? chcę zapomniec
                  bo inaczej dalej sie bede zastanawiac jak by mogło byc cudownie...
                  pustka i zal są tak wielkie ze jakbym nie probowała jej zapełnic to
                  bym siedziala w domu i wyła w poduszkę... musze sie czyms zajac,
                  kims zająć, nie wiem....

                  solaris_38 napisała:

                  > nie staraj się zapomniec
                  > pzreciwnei
                  > pamietaj
                  > nie staraj się zapełniac pustki po nim
                  > bo jesli spotkasz następnego którey TA pustkę zapełni powtórzy się
                  > bolesny secenariusz
                  >
                  > jeśli zrozumesz
                  > drugim razem zachwyci cię inny mężczna
                  > pozytywny
                  >
                  • solaris_38 Re: jeszcze o bólu fizycznym -Aga 12.03.09, 21:16
                    wiem ze cierpisz
                    bardzo ci współczuję
                    to ciężkie jak wagony i prawie nie do zniesienia

                    a jednak jesli nie chcesz powtórki musisz zrozumieć DLACZEGO cierpisz

                    to nieprawda ze cierpisz bo było tak cudownie
                    ten facet nie był dla ciebie jak życiodajny przyjaciel ale jak zgubny narkotyk

                    a ty jeszcze cała we wspomnieniach jak było cudownie

                    oczywiście w pewnym sensie po narkotykach JEST cudownie
                    ale jest to cudowność złudna
                    za którą trzeba zapłacić krwią i łzami


                    nie powtarzaj tego

                    nie szukaj zaraz następnego lub jego sybstytutu


                    zrozum siebie

                    poznaj siebie

                    kochaj siebie



                    • adg-ak Re: jeszcze o bólu fizycznym -Aga 13.03.09, 09:34
                      Solaris, jesteś bardzo mądra... Lepiej ująć tego nie mogłaś...
                      Rozumiem i zgadzam się z tym...

                      nie szukam nastepnego... ja w ogóle nie mam ochoty na bliższe
                      znajomości. jest mi dobrze samej ze sobą...

                      dziękuję za odpowiedź


                      solaris_38 napisała:

                      > wiem ze cierpisz
                      > bardzo ci współczuję
                      > to ciężkie jak wagony i prawie nie do zniesienia
                      >
                      > a jednak jesli nie chcesz powtórki musisz zrozumieć DLACZEGO
                      cierpisz
                      >
                      > to nieprawda ze cierpisz bo było tak cudownie
                      > ten facet nie był dla ciebie jak życiodajny przyjaciel ale jak
                      zgubny narkotyk
                      >
                      > a ty jeszcze cała we wspomnieniach jak było cudownie
                      >
                      > oczywiście w pewnym sensie po narkotykach JEST cudownie
                      > ale jest to cudowność złudna
                      > za którą trzeba zapłacić krwią i łzami
                      >
                      >
                      > nie powtarzaj tego
                      >
                      > nie szukaj zaraz następnego lub jego sybstytutu
                      >
                      >
                      > zrozum siebie
                      >
                      > poznaj siebie
                      >
                      > kochaj siebie
                      >
                      >
                      >
                      • solaris_38 Re: jeszcze o bólu fizycznym -Aga 13.03.09, 23:19
                        jesli potrafisz czuć się dobrze ze sobą
                        na pewno i innym ludziom przyniesiesz dużo ciekawych darów
                        :)
    • mskaiq Re: dlaczego zerwanie boli fizycznie? co to jest? 08.03.09, 07:42
      Mysle ze przyczyna jest zal, po rozstaniu pojawia sie zal do siebie,
      partnera, zal za utracona miloscia, itp. Silny zal przynosi fizyczny
      bol i lzy. Negatywne emocje bola, wiele bolu potrafi wywolac strach.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • asica74 Re: dlaczego zerwanie boli fizycznie? co to jest? 09.03.09, 10:21
      To co przechodzisz to zaloba po stracie.
      Moze nikt nie umarl, ale cos przeminelo.
      Poza tym w funkcjonowaniu czlowieka ogromna role odgrywa
      przywiazanie (ang. attachement). Twoje objawy sa typowe dla tych
      ludzi, ktorzy przezywaja zerwanie owego przywiazania.
      Nie bagatelizuj tego, wyplacz sie, opowiadaj o tym.
      • adg-ak Re: dlaczego zerwanie boli fizycznie? co to jest? 09.03.09, 10:37
        asica, ja to podziwiam swoich znajomych, ze sa tacy cierpliwi ze
        mnie wysłuchuja, podnosza na duchu i wspieraja mnie...
        jak mowie to raz mi lepiej a raz okropnie źle. mam takie wahania
        nastrojów że sama zle sie z tym czuje. jak juz wydaje mi sie ze
        sobie to jakos wytłumaczyłam to potem zalewam sie łzami. jestem tak
        rozchwiana emocjonalnie ze szok. i jak sobie pomysle ze to tylko
        przez jakiegos faceta to szlag mnie trafia...

        ale to prawda, ze tesknie za wyobrazeniami, za tym co było takie
        piekne, a jakos nie dostrzegam ile razy płakałam bedac w zwiazku.
        teraz płacze jak mogłoby byc gdyby sie zmienił i sama siebie
        oszukuje ze bylabym szczesliwa oddychajac tym samym powietrzem...
        Ale cały czas pamietam jaki był dobry, czuły, nasze wyjazdy, nasze
        przygody... porąbane to wszystko jest...
    • adg-ak Re: dlaczego zerwanie boli fizycznie? co to jest? 12.03.09, 11:24
      minął tydzień od kiedy rozstałam się z facetem...
      powiem tak, śpię spokojnie, śnił mi się 2 razy - nawet dzisiaj...
      ale już tego nie przezywam tak bardzo.
      pogodziłam sie chyba z myslą ze tak bedzie lepiej, bo chociaz
      kocham/ kochałam ? go strasznie, to były rzeczy do mnie trudne do
      zaakceptowania obiektywnie.
      wchodzę do łazienki i już nie szukam jego pianki do golenia i
      ręcznika...
      myslę o nim i zastanawiam się co by było gdyby przyjechał i
      powiedzial ze sie zmieni i chce spróbować jeszcze raz. i nie wiem...
      pewnie bym sie zgodziła, ale mysle ze taki ból który przezyłam
      zmieniłby wszystko w naszych relacjach, nie wiem czy bym zaufała.

      boję się tylko ze nawet jak przestało bolec tak bardzo to całe moje
      pokłady miłosci które w nim ulokowałam i które znikneły bedą
      potrzebowały duzo czasu zeby znow sie napełnic i otworzyc na innego
      mezczyzne...

      i czy temu kolejnemu zaufam...
      coż życie toczy się dalej, inaczej, ale jednak niebo nie spadło mi
      na głowę, chociaż marzyłam zeby sie tak stało i zeby moje cierpienia
      znikneły...
    • moon_witch Człowiek w kryzysie... 15.03.09, 12:59
      Mając opisane objawy powinnaś jak najszybciej udać sie o pomoc do
      kogoś moze psycholog? Serio piszę, wielu ludzi zrywa, rozwodzą się,
      ale nie mają psychosomatycznych objawów. Objawy tego typu wskazją
      na silne uczucia, stres ktory należy rozładować zanim zacznie coś
      niedobrego dziac się w organizmie.
    • mahadeva Re: dlaczego zerwanie boli fizycznie? co to jest? 15.03.09, 18:26
      mysle, ze zerwania bola, bo to najwiekszy cos dla ludzkosci, strata
      szansy na przedłuzenie gatunku :) moj chlopak tez mnie odtraca,
      nigdy nie udalo mi sie stworzyc porzadnego zwiazku i stad cierpie
      caly czas, cierpienie musi byc odpowiednio mocne by nas zmusic do
      szukania partnera... marne to pocieszenie, ale spojrz na to z tej
      strony :)
    • kubekja Re: dlaczego zerwanie boli fizycznie? co to jest? 17.03.09, 03:14
      Pamietam teksty typu "czas leczy rany", "weź sie w garść", byly to najgorsze
      słowa pocieszenia jakie slyszalem, ale z czasem okazaly sie prawdziwe. Wazne, ze
      masz znajomych, masz w kim sie oprzec. Pamietaj, ze samotne siedzenie nie
      pomoze, lepiej wlasnie gdzies wyjsc, pogadac z kims, wtedy nie myslisz tak
      bardzo o problemie. Staraj się planowac swój czas na jak najwiecej zajec,
      zobaczysz, ze bedzie lepiej. Trzymam kciuki. Pamietaj, ze po burzy zawsze
      wychodzi slonce, Twoje tez niedlugo wyjdzie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja