Mąż obarcza mnie swoimi problemami...

13.03.09, 13:10
Własnie pokłucilam się z mężem i mam doła....

Kilka lat temu, wspólnie założyliśmy małą firmę. Mąż odszedł ze
swojej pracy i zajął się tylko nią, ja miałam dołaczyć na cały etet
za czas jakiś, jak się rozkręci. Uczestniczyłam jednak w parach
firmy, doradzałam, pisałam wnioski mając jesze na głowie własną
normalna pracę (z której żyliśmy jako jedynej pensji prze długi
okres czasu) oraz dom, dzieci, teściów itp.

Po jakimś czasie myślałam, że zwariuję, na dodatek ta ciągnąca sie
latami sytuacja zaczęła odbijać się na moim zdrowiu i na zasadniczej
pracy - zaczełam pozbywać się stopniowo obowiązków firmowych.

Jest lepiej mąż przejął ode mnie znaczną część moich obowiązków
jednak nadal jestem jego wentylem bezpieczeństawa - dzwoni do mnie
właściwie o każdej porze do pracy i referuje mi najnowsze problemy.
Sukcesy przekazuje mi jakośc po powrocie z pracy, problemy
natychmiast....

Rozwamialiśmy o tym wielokrotnie i niby wie o co chodzi, ale nadal
potrafi zadzwonić do mnie pod jakimkolwiek pretekstem, np. czy
odebrać syna i na koniec zdania lekko zakomunikować np. a tak
wogóle to chiałbymm po powrocie do domu pororzmawiać z tobą bo chyba
mamy problem bo X (nasz główny odbiorca)właśnie ogłosił upadłość....
Kieruję pracą kilku osób, wokół młyn a mi uginają się kolana i mam
dość bo wiadomość ścina mnie z nóg. I tak codziennie...

Nie wiem co mam robić....


    • tytus_flawiusz Re: Mąż obarcza mnie swoimi problemami... 13.03.09, 13:15
      > Nie wiem co mam robić....

      jego wyślij na etat, Ty zajmij się firmą ... i dzwoń
      • sandvika Re: Mąż obarcza mnie swoimi problemami... 13.03.09, 13:21
        Przez te kilka lat zmieniła się sytuacja - spodobała mi się moja
        praca i raczej z niej nie odejdę.

        Próbowałam też zamęczać męża telefonami w drugą stronę - żeby mu
        uświadomić jak to jest ale po prostu nie potrafię .... szkoda mi
        życia.
    • asidoo Re: Mąż obarcza mnie swoimi problemami... 13.03.09, 13:38
      Nie noś komórki do pracy.
    • rlena Re: Mąż obarcza mnie swoimi problemami... 13.03.09, 17:27
      To sa wasze wspolne problemy. Jak widac, maz nie nalezy do osob,
      ktore czuja sie komfortowo biorac na siebie cala odpowiedzialnosc.
      Osobiscie, wydaje mi sie,ze lepiej byloby, gdyby to on zostal w
      swojej pracy, a gdybys ty zajela sie firma. Wyglada na to,ze ona nie
      ma osobowosci menadzera. Moze lepiej to zaakceptowac teraz, zanim ty
      sie wypalisz a jego frustracja siegnie zenitu.
Pełna wersja