Czy manipulację da sie usprawiedliwić?

17.03.09, 10:28
Zapraszamy do podzielenia się swoimi opiniami
    • zigomar Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 17.03.09, 11:00
      Moja odpowiedź jest jednoznaczna - manipulacja jest zawsze zła i
      nie ma usprawiedliwoenia. To nic innego jak celowy podstęp mający
      na celu oszukanie osoby, aby skłonić je do działania sprzecznego z
      ich interesem. Często osoba ta nie jest świadoma środków, przy
      użyciu których wywierany jest wpływ.
      • gocha033 sa wyjatki , ze tak :) 17.03.09, 15:46
        zigomar napisała:

        > Moja odpowiedź jest jednoznaczna - manipulacja jest zawsze zła

        generalnie tak, ale sa wyjatki.

        Jest nim MOTYWOWANIE - majace poprawic widzenie wlasnej wartosci.

        (Yes, we can...:)

        Gdy poprawiona motywacja sklania do lepszej pracy, wiekszego
        wysilku i w efekcie daje jakies sukcesy...

      • sorl2 Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 29.03.09, 16:15
        Czy manipulacje można nazwać notorycznym okłamywaniem, aż do momentu
        uzyskania innego instrumentu umożliwiającego osiąganie korzyści?
        Zauważyłam, że następnym krokiem manipulanta jest oddziaływanie np
        poprzez PR. Dobry człowiek i zły człowiek. "Dobry człowiek" osiągną
        już swoją pozycje i zaczął oddziaływać nieoficjalnie poprzez
        uprawnienia jakie nabył, poczuł się pewniejszy i zaczął utrzymywać
        swoją pozycje za pomocą kłamstw na temat kolegów, znalazł jaką tam grupę sprzymierzeńców. W pewnym okresie utrzymywała grupa przewagę.
    • lofbergs.lila Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 17.03.09, 12:11
      da sie usprawiedliwic, jesli mamy do czynienia z ta pozytywna, mozna
      wrecz powiedziec, ze jest ona pozadana
      jesli celem jej jest motywowanie manipulowanego do dzialan/zachowan
      pozytywnych wlasnie


      niestety, wbrew pozorom jednak, motywy manipulacji nie sa bez
      znaczenia

      w badaniach naukowych, po eksperymencie informuje sie badanych o
      celu badan

      jestem pewna, iz zatajanie motywow manipulacji nie sprzyja jednak
      samopoczuciu manipulowanego a w konsekwencji jego czystosci umyslu,
      nie pozwala w jakims stopniu uwolnic sie z poprzednich nawykow


      co z tego, ze czuje sie on wzmocniony, ze wciela w zycie zasade 'co
      mnie nie zabije to wzmocni' w wiekszym stopniu niz przed manipulacja

      ja przynajmniej w zyciu, wobec innych( a robie to dosc czesto-
      zawodowo), jesli stosuje manipulacje- to tylko pozytywna i zawsze na
      koncu odkrywam swe motywy, jesli manipulowany zle zwyczajnie sie z
      tym czuje a ja to widze

      wiem, ze po odkryciu celu, manipulowana wczesniej przeze mnie osoba,
      czuje sie czysta, wolna, nie spekuluje juz i moze przejsc na kolejny
      etap

      juz beze mnie w wiekszosci przypadkow ale jednak z milymi odczuciami
      • zigomar Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 17.03.09, 12:47
        Ja niestety nie mogę się z tym zgodzić. Manipulacja już z definicji
        jest podstępem. Ogólnie, manipulacja jest formą zamierzonego i
        intencjonalnego wywierania wpływu na osobę lub grupę w taki sposób,
        by nieświadomie i z własnej woli realizowała działania
        zaspakajające potrzeby/(realizowała cele) manipulatora. Stąd mam do
        mojej przedmowczymi pytanie. Czy ty chciałabyś by ktoś tobą
        manipulował? Rozumiem, że według Ciebie, jeśli służy to
        oczyszczeniu to jest ok! Tylko popełniasz błąd tendencji
        centralnej, ponieważ zdajesz się nie brać pod uwagę róznic
        indywidualnych występujących u ludzi.
        • shachar Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 17.03.09, 12:53
          hehe gdyby nie manipulacja, byc moze nie byloby Ciebie na swiecie :))
          centralnie
        • lofbergs.lila Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 17.03.09, 12:58
          zigomar napisała:

          Stąd mam do
          > mojej przedmowczymi pytanie. Czy ty chciałabyś by ktoś tobą
          > manipulował? Rozumiem, że według Ciebie, jeśli służy to
          > oczyszczeniu to jest ok! Tylko popełniasz błąd tendencji
          > centralnej, ponieważ zdajesz się nie brać pod uwagę róznic
          > indywidualnych występujących u ludzi.

          rozumiem, co masz na mysli
          ja, piszac o manipulacji, ktora sama stosuje czasem w pracy zawodowej
          mam na mysli nieco inne sytuacje, gdzie, nie tyle
          samo 'oczyszczenie' jest widoczne, moze nawet czasem byc
          nieuswiadamiane u manipulowanego, co efekt- np wzmocnienie zachowan
          pozytywnych, ktore w konsekwencji sluza np osiagnieciu lepszych
          wynikow/wzrostowi poczucia wlasnej wartosci itp

          czy chcialabym?
          ja sama sie w zyciu moim- manipulacji poddalam rowniez
          bylam i tak przedtem bardzo silna osoba
          przezylam wiele trudnych i ciezkich sytuacji
          dlatego na manipulacje sie zgodzilam
          jednakze nie twierdze, bywaly momenty, gdy niemoc mnie ogarniala

          masz racje jednak piszac, ze ludzie maja rozna konstrukcje
          psychiczna i daje glowe, ze wielu nie byloby w stanie sie podniesc
          po zdarzeniach, ktorych ja w zyciu doswiadczalam a co dopiero gdyby
          jeszcze trafily w stanie zalamania na podstep
      • cytrynka_ltd Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 24.03.09, 14:33
        tak, tylko manipulant tak wmówi swojej ofierze, że to jest dla jej dobra, że ona
        sama w to uwierzy:))))
    • greengrey Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 17.03.09, 13:55

      nie wiem czy da się usprawiedliwić

      wiem, że jest powszechna

      stosuje ją każdy, wielokrotnie, czasem nawet nie zdając sobie sprawy
      że to robi

      więc skoro każdy z nas manipuluje

      to czy mogę rzucać pierwsza kamieniem?
      • woland1 Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 17.03.09, 14:33
        Wyodrębnia nam się świadoma i nieświadoma manipulacja, chociaż w
        definicję manipulacji wpisana jest pewna celowosć mająca na celu
        oszukanie osoby. W takim przypadku niejako, zgadzamy się na
        manipulacje swiadomie, bo jest to coś tak powszechnego, że nie ma
        sensu pytać o moralność takiego postępowania. To wydaje mi się
        bardzo niebezpieczna teza. W moim przekonaniu manipulacja jest
        niegodziwa moralnie. Nie wyzjnaję zasady cel uświęca środki, nawet
        w negocjacjach biznesowych. Co więcej, sam manipulator wpada w
        swoją pułapkę, ponieważ, jeśli zostanie zdemaskowany - zostaje
        zdemaskowana jego słabość, bądź interesu, który reprezentuje.
        Odwoływanie się w tej materi do fortelu, podstępu mówi samo za
        siebie. Jednak wydaje się, że jest jeden przypadek, który uzasadnia
        stosowanie manipulacji. Otoż wyobraźmy sobie negocjacje z
        samobójcą. Tutaj mamy już do czynienia z dosyć ciekawym
        zastosowaniem pewnych technik w celu ratowania życia. Cel
        manipulatora uzasadnia jego metodę. Ciekaw jetem, czy macie
        podobne przykłady uzasadniajace stosowanie manipulacji.
    • zlotyswit Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 17.03.09, 21:33
      ludzie błądzą bez wikipedii
      pl.wikipedia.org/wiki/Manipulacja_(psychologia)
      dla owieczek

      Tak. Usprawiedliwia ją naturalna selekcja i głupota ludzka.
      • laps.0 Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 17.03.09, 23:13
        Nie.
    • lifeisaparadox Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 18.03.09, 09:18
      Ludzie nieswiadomie manipuluja, a gdy nawet nie manipuluja nieswiadomie, to ich
      poczynania moga byc odczytane jako manipulacja celem uzyskania konkretnych efektow.
    • babushka jak można stawiać na jednym poziomie 18.03.09, 10:19
      motywację i manipulację?
      Motywacja jest działaniem, które powinno wynikać z wiary na przyklad rodzica w
      dziecko, nauczyciela w ucznia itd, w jego możliwości i skierowana jest ku dobru
      motywowanego, nie motywującego.
      Manipulacja zaś zakłada instrumentalne traktowanie podmiotu, człowieka jako
      środka do osiągnięcia celu. Własnego.
      Różnice intencji, znaczne. Jednak tak przywykliśmy do manipulacji, która
      niestety przeważa nad motywacją, że szukamy dla niej usprawiedliwienia - wynika
      ona po prostu z wygody, bo to pojscie na skróty.
      • najlepszy.piesu Re: jak można stawiać na jednym poziomie 18.03.09, 11:25
        Nie, chyba ze nigdy nie wyjdzie na jaw.
        i to tylko ta pozytywna- na przyklad kogos, kto za duzo wydaje moznaby oszukac,
        ze jakis wydatek wzrosl, wiec trzeba wiecej oszczedzic itp ale tylko jesli sie o
        tym nie dowie Nigdy. A na to niewielkie szanse.

    • krzysiek.wa_wa Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 20.03.09, 12:16
      risperidon napisał:

      > Zapraszamy do podzielenia się swoimi opiniami

      a czy przypadkiem to pytanie nie jest...
      manipulacją???

      "szukam usprawiedliwienia dla swojej manipulacji,
      ale nie zwrócę się o pomoc wprost,
      tylko zadam "sprytne" pytanie..."
      • woland1 Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 20.03.09, 14:03
        Ciekawy wątek. Czy samo zadanie pytania, może być już manipulacją?
        Tu jest kwestia intencji, kontekstu i celu jaki chce osiagnąć
        pytajacy. Na pewno można było zadać to pytanie tak, by zmanipulować
        w sposób oczywisty odpowiedzi. Np. Dlaczego, ofiary manipulacji
        uważają ten środek skutecznej persfazji za niemoralny? Większość
        ludzi nie zdaje sobie nawet sprawy z momentów w krórych manipulują -
        ale czy wtedy można mówić, że posługiją się manipulacją, czy
        raczej, że wykorzystują nieświadomie sprawdzony sposób osiągania
        zamierzonego celu? Tak np. dziecko: raz udało mi sie naciągnąć mamę
        na zabawkę, robiąc scenę w sklepie, wiec na drugi raz zrobię to
        samo itp. Cieżko nazwać to manipulacją. Myślę, że o manipulacji
        można mowić w tedy, kiedy ŚWIADOMIE zamierzam wywrzeć wpływu na
        osobę, w taki sposób, by NIEŚWIADOMIE realizowała moje cele.

        Jaki zatem cel potencjalnego manipulatora zadajęcego to pytanie
        mieli by realizować respondenci?

        "Najbardziej lubię rozmawiać sam ze sobą. Oszczędzam w ten sposób
        czas i unikam kłótni."
        Oscar Wilde
        • krzysiek.wa_wa Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 24.03.09, 09:28
          woland1 napisał:

          > Ciekawy wątek. Czy samo zadanie pytania, może być już manipulacją?
          > Tu jest kwestia intencji, kontekstu i celu jaki chce osiagnąć
          > pytajacy. Na pewno można było zadać to pytanie tak, by
          zmanipulować
          > w sposób oczywisty odpowiedzi. Np. Dlaczego, ofiary manipulacji
          > uważają ten środek skutecznej persfazji za niemoralny?

          jak ty chcesz się z kimś boksować
          i ten ktoś się z tobą boksuje
          to jest wszystko w porządku

          ale jak chcesz z kimś grać w szachu
          a ten ktoś się z tobą boksuje
          to się zdenerwujesz
          :-)

          > Większość
          > ludzi nie zdaje sobie nawet sprawy z momentów w krórych
          > manipulują -

          sorry-Gregory...
          "struganie głupa" to w Polsce sport narodowy ;-)
          jest bardzo powszechne i dlatego
          mało skuteczne

          a urwanie się dyskusji nie zawsze oznacza że dyskutant
          został przekonany
          czasem dyskutant wie, że jego oponent zawsze "idzie w zaparte"


          > ale czy wtedy można mówić, że posługiją się manipulacją, czy
          > raczej, że wykorzystują nieświadomie sprawdzony sposób osiągania
          > zamierzonego celu? Tak np. dziecko: raz udało mi sie naciągnąć
          mamę
          > na zabawkę, robiąc scenę w sklepie, wiec na drugi raz zrobię to
          > samo itp. Cieżko nazwać to manipulacją. Myślę, że o manipulacji
          > można mowić w tedy, kiedy ŚWIADOMIE zamierzam wywrzeć wpływu na
          > osobę, w taki sposób, by NIEŚWIADOMIE realizowała moje cele.

          ale według twojej definicji
          jeśli dziecko świadomie tak robi
          to wtedy to jest manipulacja

          może
          A) pierwsze 2-3 ataki histerii były spontaniczne, potem dziecko
          wyciągnęło wnioski świadomie tak się zachowuje ?
          B) może od początku to robi świadomie, bo kolega z przedszkola czy
          podwórka pochwalił się, jak on zabawki sobie załatwia ?
          :-)


          > Jaki zatem cel potencjalnego manipulatora zadajęcego to pytanie
          > mieli by realizować respondenci?
          >
          >
          może
          1) Pytający inaczej już nie potrafi się komunikować
          („przyzwyczajenie drugą naturą człowieka”, „emocje uzależniają” i te
          klimaty)
          2) Pytający spodziewa się w ten sposób uzyskać dla siebie ciekawe
          usprawiedliwienia także od osób, które nie odczuwają „solidarności
          manipulujących”
          3) i jedno i drugie

          • kaa.lka Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 24.03.09, 09:51
            szachowac sie mozna np. skoczek na E-8
            boksowanie to np w pudelku, zeby bylo cieplej, albo w paczce,od razu
            wiadomo ze wsrod swoich.w bokserkach kazda babka wyglada pociagajaco
            za to bez rekawic facet moze manipulowac oj moze.
            manipulacji wszytkim!(najlepszej;)
        • krzysiek.wa_wa Re: Czy da sie usprawiedliwić? :-) 16.06.09, 08:52
          woland1 napisał:


          > uważają ten środek skutecznej persfazji za niemoralny? Większość
          > ludzi nie zdaje sobie nawet sprawy z momentów w krórych manipulują -
          > ale czy wtedy można mówić, że posługiją się manipulacją, czy
          > raczej, że wykorzystują nieświadomie sprawdzony sposób osiągania
          > zamierzonego celu?

          a to ciekawe, że ludzie NIEŚWIADOMIE najczęściej robią coś złego

          rzadko kiedy NIEŚWIADOMIE, niechcący robią coś dobrego

          co świadczy to o ludzkiej "nieświadomości" ?
          :-)
    • ewiku jakakolwiek manipulacja... 24.03.09, 10:54
      świadczy przede wszystkim o słabości osoby, która manipuluje bo takiej osobie
      wydaje się, że poprzez manipulację będzie mogła kontrolować otoczenie.

      Jeżeli ktoś nie wierzy w siebie to próbuje wpływać na innych, żeby tak
      postępowali, żeby jemu było dobrze.
      A wszelkie próby tłumaczenia, że manipulujemy kimś, żeby go do czegoś zmotywować
      można tylko między bajki włożyć.

      Jeżeli manipuluję tzn. że prawdziwy problem tkwi we mnie.


      ----------------------------------------------
      Sztuką jest minąć koniec i iść dalej...
    • zigomar A np. kobieta manipulująca swoim mężczyzną ? 24.03.09, 16:06
      A np. kobieta manipulująca swoim meżczyzną, żeby ten nie oglądał
      się za innymi, to nie manipulacja? Przeciez ona robi to dla swojego
      dobra i manipuluje biednym mężczyzną, że to złe i nieprzyzwoite i
      złe dla niego :) hahaha
    • risperidon Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 26.03.09, 13:20
      Dzięki wielkie za ciekawą i ożywioną dyskusję. Osobiście jestem
      przeciwnikiem wszelkiego rodzaju manipulacji. Warto dodać, że
      manipulacja obejmuje również wybór i ukrywanie pewnej wiedzy
      (zastosowanie np. w szkolnictwie, nauce); cenzury i filtrowania
      faktów (zastosowanie np. w mediach); indoktrynacji, rozbudzania
      homofobi, nacjonalizmów, fanatyzmów (np. w polityce). Uświadomienie
      sobie pewnych mechanizmów, jakimi posługują się na codzień
      manipulatorzy, mimo, że nie zawsze jest tak, że obiekt manipulacji
      jest ostatecznym celem manipulatora - pozwala zakwalifikować
      manipulację do zachowań wysoce niemoralnych, z których warto zdawać
      sobie sprawę. Dla zainteresowanych tematem, jak nie dać się
      zmanipulowć stary ale jary artykuł A. Borowiec Przewodnik po technikach manipulacyjnych
      • zlotyswit Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 26.03.09, 13:54
        > Warto dodać, że...

        Wybacz ale się wtrącę. Manipulacja ma jasną definicję, a ty jesteś jedną z tych
        osób które budują sobie cały świat wokół tego słowa, bardzo popularnego i
        nadwyrężanego. Zastosujmy takie ćwiczenie: jeśli reklama jest próbą pokazania
        nam wyidealizowanego świata (co jest kłamstwem oczywiście) by spróbować nam
        wcisnąć swój produkt (uzyskanie korzyści) to czy jest to manipulacją? wg
        definicji oczywiście tak. A jeżeli reklama jest ukryta w filmie czy serialu
        poprzez wyeksponowanie znaków markowych to gdzie leży granica między normalnym
        przekazem a specjalnym tych treści uwidocznieniu? Czy zdrowy i normalny
        człowiek, świadom otaczającego świata nie jest uodporniony przez tą świadomość
        na taką manipulację?
        Dalej nazywasz fakty pokazywane przez telewizję jako manipulację, ale czy
        człowiek nie weryfikuje teraz telewizji uciekając w internet gdzie źródeł
        informacji jest więcej i są one bardziej niezależne?
        Czy chcesz bronić tych ludzi którym się nie chce samodzielnie myśleć i wolą jak
        wolne chwile wypełnia im świat telewizji? Może oni chcą takiego świata?
        Tj czy przypadkiem manipulowani nie wybierają sami takiego sposobu życia?
        Np dalej mówisz o indoktrynacji, homofobi, nacjonalizmie, fanatyzmie przecież
        jeśli te idee nie trafiły by na podatny grunt, ludzi chcących takiej wizji
        świata to szybko zostały by zanegowane choćby nie wiem pod jaką przykrywką
        miłości, liberalności i kosmopolityzmu były by sprzedawane, prędzej czy później
        wilk wychodzi z owczej skóry. a poza tym dziś mamy pełen pluralizm, zawsze się
        znajdzie ktoś o innym zdaniu by wytknąć słabości czy napluć na drugiego hehe
        Chce tutaj przy okazji poruszyć temat reklamy. Ostatnimi czasy reklama stała się
        tak natarczywa, drętwa i dęta że to aż upokarzające. jak ludzie mogą coś kupić
        mamieni TAKĄ reklamę? Dajcie spokój.
        • zigomar Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 26.03.09, 14:51
          I ja dodam swoje trzy grosze, bo mnie to zafrapowało. Nie trzeba
          robić żadnych tekścików z reklamą by udowodnić, że kłamstwo
          wielokrotnie powtarzane staje się prawdą. Kiedy Hitler wygłaszał
          swoje teorie, wszyscy dookoła się śmiali i pukali w głowę. Skutek -
          zginęło 50 milionów ludzi. Zaczęło się od propagandy, gdzie stosuje
          się manipulację. Nie wiem ile masz lat, ale pisząc o pluralizmie
          nie wspominając o totalitaryzmie, mniemam, ze nie było ci dane
          funkcjonować w PRL-u. Wtedy wiedziałbyś jaką moc miała manipulacja
          i jak ludzie dawali się wkręcić. A zaczynało się też niepozornie,
          jak wszystko. Cenzura, edukacja - wszystko to dla twojego dobra.
          Wielu młodych ludzi bagatelizuje sporo istotnych spraw. A to tylko
          reklama, a to tylko jakaś partia namawia do homofobii i
          nacjonalizmu, a to jakaś organizacja tylko pobiła trzech
          homoseksualistów - a mogła zabić, a to jakaś rozgłośnia robi pranie
          mózgu ludziom itd. To jest postmodernistyczna wizja świata,
          przecież to wszystko jest zabawą, wszyscy wiemy, ze to nieprawda -
          tylko skąd biorą sie tego typu systemy. Ano bo przecież nie ma
          żadnych zasad moralnych, a wszyscy panikarze - to wyznają spiskową
          teorię dziejów i s nawiedzeni. To ja ci zadam pytanie. Wiemy, że i
          tak nas śledzą, podsłuchają, namierzają. Wystarczy mieć komórkę
          przy sobie i jesteś namierzany. To ja proponuję Ci żebyś jako
          pierwszy człowiek zainstalował sobie chipa, gdzie będą wiedzieć
          wszystko co robiłeś, gdzie jesteś, co myślisz. No przecież skoro
          nieoficjalnie to jest, to w trosce tylko i wyłącznie o twoje
          bezpieczeństwo powinieneś sobie to dać wszczepić. No chyba nie
          ulegniesz tym wywrotowca od spiskowych teorii dziejów New World
          Order. Widzisz, wszyscy podchodzili do sprawy z goła banalnej tak
          jak ty, to już dawno bylibyśmy oczipowani z kolczykami w uchu jak
          bydło. Wszystko to przecież dla naszej wolności. Mimo wszystko wolę
          nie być zaczipowany i bezpieczniejszy za cenę wolności. Dla mnie
          pewne sprawy są poważne, bo przeżyłem trochę i napatrzyłem sie jak
          kończą się tego typu tematy. Wolę być czujny i trzymać mimo
          wszystko rękę na pulsie, żeby pewnego dnia nie poszło to trochę za
          daleko i żebym nie obudził się z czipem w uchu. Bo wiesz
          totalitarnym, ma też jasna definicję, tylko gdyby wielu ludzi o tym
          wciąż nie gadało , nie roztrząsało i pisało książek, to młode
          pokolenie by nawet nie wiedziało, że było sobie takie Państwo jak
          PRL, w którym pisząc takie komentarze jak napisałeś zrobiłbyś
          karierę.
          • zlotyswit Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 26.03.09, 15:22
            Czy Ty porównujesz dzisiejszy ustroje polityczne do totalitaryzmu? chyba nie,
            ale widzisz że mają tendencje do niego?
            Hitler mógł manipulować bo panowała tam jedna partia, i nie udało mu się
            zapanować nad wszystkimi. Poza tym wszystkie wojny bazowały na nienawiści do
            drugiego człowieka i chęci dominacji te idee które hitler wpajał dla wielu jego
            zwolenników mogły być tylko środkiem a nie celem, i mogły po nich spływać. Nie
            żyłem w totalitaryzmie ale chyba nie powiesz mi że podręczniki szkolne nie
            opisują tego zjawiska wiarygodnie?

            > ...żadnych zasad moralnych (wklejam fragmenty żeby nie robić tłoku)

            Wiesz, nie możesz mieć ciastka i zjeść ciastko, z pluralizmem nie da się
            pogodzić jednomyślności etycznej czy jakiejkolwiek.

            > ...przy sobie i jesteś namierzany. To ja proponuję Ci żebyś jako
            > pierwszy człowiek zainstalował sobie chipa,

            Nie rozumiem, chyba jesteś zwolennikiem spiskowych teorii dziejów?
            Chipy już się instaluje, w usa wymagają tego niektóre firmy, ale jak na razie
            jest to wolny wybór (na zasadzie jak chcesz u nas pracować to wymagamy)
            Osobiście też nie zgodził bym się na chip dla ogółu ludności i wątpię by coś
            takiego kiedykolwiek weszło w życie.
            Co do szpiegowania to są ustawy, trzeba dostać zezwolenie sądu inaczej nie może
            to być użyte przeciwko tobie, a podsłuchiwać może cię każdy domorosły szpieg.
          • laps.0 Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 28.03.09, 22:46
            mniemam, ze nie było ci dane
            > funkcjonować w PRL-u.

            źle mniemasz.
            • laps.0 Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 29.03.09, 15:12
              > mniemam, ze nie było ci dane
              > > funkcjonować w PRL-u.
              >


              Cudowne lata schyłku PRL-u i rozpoczynający się polski wilczy kapitalizm. Jeśli
              miałeś jakikolwiek dyplom przyjmowali Cię do pracy z pocałowaniem ręki.
              Bez szopek typu pięć lat studiów, pięć lat praktyki, pięć języków i pięćset
              złotych do ręki - jak to miało miejsce już dekadę później.
    • croyance Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 26.03.09, 15:55
      Jesli mowisz np. o policyjnym negocjatorze, ktorzy probuje naklonic
      terroryste do zwolnienia zakladnikow - to tak.
    • tath-anka Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 26.03.09, 16:17
      Czyli jak, da się usprawiedliwić czy nie? :)
      • lofbergs.lila Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 26.03.09, 18:48
        tak, o ile jest to manipulacja POZYTYWNA a zdaje sie, ze w tym watku
        ogol kwestionuje w ogole jej istnienie


        co swiadczy niechybnie o ignorancji i potocznym podejsciu do ww
        problematyki

        manipulacja pozytywna znajduje zastosowanie glownie w procesie
        wychowania/uczenia, walki z etykietowaniem/stygmatyzacja
        • pausea_viridis Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 26.03.09, 19:47
          mozna jednak zadac tez pytanie, kto ma oceniac, co jest manipulacja
          pozytywna, a co nie. i czy ktokolwiek powinien sobie roscic prawo do
          definiowania takiego pojecia
          • tath-anka Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 26.03.09, 22:03
            Sorry, ale pierwsze słysze o manipulacji pozytywnej. Możesz coś
            wiecej napisać. Czyja to teoria, koncepcja? Brzmi to dla mnie tak
            samo dziwnie jak oszustwo pozytywne albo lepszy kontrast: białą
            czerń.
            • lofbergs.lila Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 27.03.09, 08:19
              tath-anka napisała:

              > Sorry, ale pierwsze słysze o manipulacji pozytywnej. Możesz coś
              > wiecej napisać. Czyja to teoria, koncepcja? Brzmi to dla mnie tak
              > samo dziwnie jak oszustwo pozytywne albo lepszy kontrast: białą
              > czerń.


              jakos specjalnie mnie nie dziwi, ze Ci, ktorzy najmniej wiedza
              wyrazaja kategoryczne sady typu---
              • woland1 Ad vocem manipulacja pozytywna 27.03.09, 10:48
                Czytam ten wątek od samego poczatku i prawidłowość jest taka, że
                większość tu zabierających głos, uzasadnia swoje poglądy i
                przynajmniej podaje definicje, żeby wiadomo było oo czym
                dyskutujemy. Czy tak cieżko - skoro nie definiujesz przedmiotu
                dyskusji, a uraczyłaś nas swoją opinią - było ci dopisać namiary na
                źródła lub twój post na forum pod innym nickiem. Wybieg w stylu:
                koń jaki jest, każdy widzi wraz ze stwierdzeniami typu nie chce mi
                się już pisać wydają się przeczyć idei tego forum. Jeśli nie chce
                ci się pisać, to po co wchodzi sz w temat. Swoją drogą w większosci
                interesuje nas to w co wątpimy - to normalne podejscie. Tak rozwija
                się wiedza. Nie piszę tego żeby kogokolwiek urazić, ale jeśli już
                ktoś przemawia ex cathedra, to powinien wykazać się większą
                odpowiedzialnością za to jak odpowiada na pytania. Nie każdy ma
                specjalizację z psychologii i na połkach ksiązki o tej tematyce. W
                eksperymencie Rosenthala i Jacobsona nauczycieli wprowadzono w
                błąd, iż pewna grupka uczniów uzyskała najwyższe wskaźniki w
                testach inteligencji. Po roku przeprowadzono badania, z których
                wynikało, że nauczyciele, mniej lub bardziej świadomie wyróżniając
                tych uczniów doprowadzili do tego, że byli oni najlepsi w klasie
                pod względem ocen. Podkreślam, pod względem ocen. Aż boję się
                pomyśleć, co byłoby, gdyby nauczycielom podano odwrotną informację.
                W jednym i drugim przypadku wyniki, są bardzo smutne. Przypomnijcie
                sobie, kiedy to w szkole niektórzy nauczyciele wystawiali oceny
                semestralne, przeglądając uprzednio, jakie oceny ma uczeń z innych
                przedmiotów; faworyzowali jedną grupę, a "naznaczonym społecznie"
                nie dawali szans wyciągnąć się na trójkę.
                • lofbergs.lila Re: Ad vocem manipulacja pozytywna 27.03.09, 12:28
                  prawidlowosc owszem ale nie obowiazujaca zasada, ok?
                  jak zdazyles zapewne zauwazyc, nie jest to forum specjalistyczne
                  i ktos, czyli ja, moze miec raz ochote cos napisac a raz nie
                  tutaj akurat chcialam zwrocic uwage, ze nie mozna manipulacji
                  widziec tylko w negatywnym sensie


                  ludzie tu piszacy chyba sa dorosli i jesli zainteresuje ich jakis
                  temat
                  moga a nawet powinni poszukac opracowan naukowych/obiektywnych a nie
                  zbierac informacje bezkrytycznie z forum

                  poza tym nie bardzo mam czas na dlugie dyskusje w internecie, w
                  przelocie tu pisze
                  jesli Ty masz i chce Ci sie- bardzo prosze wyloz temat szczegolowo
                  ale nie oczekuj tego od innych
                  a tym bardziej nie probuj wywolywac poczucia winy za zaistniale

                  w zamian powinienes mi podziekowac, ze zwrocilam na cos takiego
                  uwage jak manipulacja pozytywna, bo jak widac do tej pory cicho
                  siedziales
                  a jak chcesz forumowiczow uswiadamiac dalej- prosze bardzo, Twoje
                  prawo
              • zlotyswit Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 27.03.09, 11:24
                > oczywiscie pisalam pod innym nickiem, zeby nie bylo

                ojej, ciekawe jaki to był nick... chmurko ?
                • lofbergs.lila Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 27.03.09, 12:20
                  zlotyswit napisał:

                  > > oczywiscie pisalam pod innym nickiem, zeby nie bylo
                  >
                  > ojej, ciekawe jaki to był nick... chmurko

                  nie, chyba tugenna, albo cos podobnego, nie pamietam juz
                  w kazdym razie sens byl taki sam
                  nicka 'chmurka' nie uzywalam nigdy
                  a poza tym uspokoj sie z Twoja obsesja
                  sam sobie sie przyjrzyj
                  dokladnie- co wypisujesz
        • zlotyswit Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 26.03.09, 23:41
          Manipulacja to jedna z form panowania nad idiotami, jeśli nie chce Ci się myśleć
          to ktoś inny zrobi to za ciebie ale nie dla ciebie ;)
          • laps.0 Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 28.03.09, 22:40

            > Manipulacja to jedna z form panowania nad idiotami, jeśli nie chce Ci się myśle
            > ć
            > to ktoś inny zrobi to za ciebie ale nie dla ciebie ;)


            Ten protekcjonalizm.
            sound familiar.
          • sorl2 Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 29.03.09, 16:36
            Czytając słowo idiota przypomina mi się film Larsa von Tiera pod
            tytułem "Idioci".
            Była to grupa zorganizowana dla zdobywania środków pieniężnych,
            udawali ludzi zaburzonych psychicznie sprzedających kartki czy inne
            laurki wykonane ręcznie. Nie wiem czy ktoś zrobił to dla nich czy
            sami wymyślili sobie, że będą udawać ludzi upośledzonych i korzystali
            z tego powodu z przywileji tradycyjnie zarezerwowanych dla kogoś
            innego w społeczeństwie.Przypomina mi to trochę sposób działania
            sektora finansowego w Polsce. Miałam przyjemność pracować tam w
            specjalnie zorganizowanej formacji, gdzie jedno wymyślało obrazki na
            karty kredytowe, a reszta rozwoziła je akwizycyjnie i wypłata była
            oczywiście głównie dla tego kto to wymyślił.
            Tamta grupa z filmu była chyba bardziej demokratycznie zorganizowana
            pod względem wypłaty.
        • pausea_viridis Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 27.03.09, 07:18
          czyli jesli ktos chce pretendowac do miana 'moralnie niewinnego'
          powinien z manipulowania zrezygnowac w ogole, bo manipulacja zaklada
          realizacje swoich potrzeb kosztem innych
    • lukaszklimek.blog.onet.pl Gdy osoba zmanipulowana osiąga korzyść to tak 28.03.09, 16:20
      Jeśli w wyniku zręcznej manipulacji sprawisz by Twoje dziecko
      zaprzestało brania narkotyków, czy palenia papierosów to uważam że
      taką manipulacje da się usprawiedliwić
    • kolejar Zara, zara, mam pytanie... 29.03.09, 03:38
      risperidon napisał:

      > Zapraszamy do podzielenia się swoimi opiniami

      Ale też dołączył link. Czy NIKT nie zauważył, a wszyscy mądrze dyskutują o
      manipulacji? O manipulacji każdej, tylko nie o TEJ!
      Zajrzałem i zobaczyłem księgarnię internetową. Reszta to tylko otoczka, żebym
      coś KUPIŁ! Jest też zakładka "oferty pracy". Jasne: "ofert pracy brak".
      GRATULUJĘ manipulacji, ale nie cudownej. Się nie dam wkręcić.
      • lofbergs.lila Re: Zara, zara, mam pytanie... 29.03.09, 09:32
        kolejar napisał:

        > risperidon napisał:
        >
        > > Zapraszamy do podzielenia się swoimi opiniami
        >
        > Ale też dołączył link. Czy NIKT nie zauważył, a wszyscy mądrze
        dyskutują o
        > manipulacji? O manipulacji każdej, tylko nie o TEJ!
        > Zajrzałem i zobaczyłem księgarnię internetową. Reszta to tylko
        otoczka, żebym
        > coś KUPIŁ! Jest też zakładka "oferty pracy". Jasne: "ofert pracy
        brak".
        > GRATULUJĘ manipulacji, ale nie cudownej. Się nie dam wkręcić


        zauwazylam :))
        pierwsze co zrobilam, to weszlam w link
        ale celowo dyskusji nie chcialam inicjowac na ten temat
        aby nie robic mu reklamy
        co z tego, ze ludzie pisaliby oburzeni
        jednak...pisaliby w ogole
        a to juz pierwszy krok ku zainteresowaniu ksiazkami...
    • krzysiek.wa_wa a JAK manipulację zdefiniować? 10.11.09, 12:16
      wiadomosci.onet.pl/1583964,2679,1,sztu_cz_ka_wplywania,kioskart.html
      Cialdini:
      Jaka jest różnica pomiędzy wpływem a manipulacją? Czy wpływ
      zawsze jest manipulacją?


      Różnica sprowadza się do pytania, czy reguła wpływu społecznego jest
      stosowana w uczciwy czy nieuczciwy sposób. Moja książka sprzedała
      się w dwóch milionach egzemplarzy i mam prawo zamieścić taką
      informację na okładce. W ten sposób uczciwie informuję czytelników,
      że wiele osób uznało, że warto przeczytać moją książkę. To jest
      wpływ społeczny. Z manipulacją mielibyśmy do czynienia wtedy, gdybym
      podał nieprawdziwą informację.


      może ja jestem "wczorajszy"
      ale jak ktoś podaje nieprawdziwą informację
      to nazywa się to "kłamstwo"


      innym razem w programie telewizyjnym ekspert powiedział
      że jak rodzice powiedzą dziecku:
      "jak wypijesz mleko, to pójdziemy na spacer"
      to JEST to manipulacja (ale usprawiedliwiona)

      moim zdaniem jest to zwykły kontrakt "coś za coś"
      wszystko jest jasne, nie ma żadnych ukrytych "haczyków"
      • dyn-ex znow duren z handlem obnosnym 11.11.09, 04:48
        krzysiek.wa_wa napisał:
        > stosowana w uczciwy czy nieuczciwy sposób. Moja książka sprzedała
        > się w dwóch milionach egzemplarzy i mam prawo zamieścić taką
        > informację na okładce. W ten sposób uczciwie informuję

        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        ty masz tyle wspolnego z uczciwosci "co swinia z fizyka kwantowa"
      • leda16 Re: a JAK manipulację zdefiniować? 11.11.09, 09:41
        Masz rację Krzysiek i najgorsze nieporozumienia występują wówczas, gdy fakty myli się z etyką. Podane tutaj dwie definicje nie wyczerpują istoty zjawiska, jednak Dyskutanci oceniają je w większości z uwagi na emocjonalny wydźwięk jaki w nich budzi zachowanie manipulacyjne. W istocie przyjemniej powiedzieć sobie - "byłam manipulowana", niż "byłam naiwna, łatwowierna" itp. gdyż wtedy samoocena nawet rośnie, zaś odpowiedzialnością za swoje frajerstwo można obciązyć kogoś innego - "manipulanta" właśnie ;). W istocie nie ma wychowania, związku erotycznego, polityki i wielu innych interakcji społecznych bez manipulacji, bardziej lub mniej finezyjnej. A istotą definicji psychologicznych jest wyłącznie opis, nie ocena. Ocena moralna zawsze była domeną etyki, stąd definicja w Wikipedii jest po prostu mało precyzyjna, jeszcze mniej psychologiczna.
    • dyn-ex Re: Czy manipulację da sie usprawiedliwić? 11.11.09, 04:51
      risperidon napisał:

      > Zapraszamy do podzielenia się swoimi opiniami

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      zapraszamy to znaczy kto? ty i twoja ropucha?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja