kama_mama_olka
19.03.09, 15:56
Witam, chciałabym się podzielić moim problemem,wiem,że niektórzy mają o wiele
poważniejsze,ale ja z powodu mojego tracę całą radość życia i studiowania.
W tym miesiącu po urlopie dziekańskim,po ciąży wróciłam na uczelnię i trafiłam
do nowej grupy. Dołączyłam się do pewnych dziewczyn na zajęciach,bo robiliśmy
projekty w grupach. Na kolejnych zajęciach jedna z nich wymyśliła sobie, że
nie chcą ze mną być w grupie i tworzą nową,bo uważają,że mam olewający
stosunek do uczelni!To chyba wszystko przez to,że nie chodzę na wszystkie
wykłady,bo nie mam z kim dziecka zostawić..i automatycznie wszystkie odwróciły
się ode mnie!Udają,że mnie nie znają, a dla mnie sytuacja jest ciężka,gdyż nie
znam osób z mojego nowego roku, a będę spędzać po 10-12 godzin w takiej
atmosferze czas na uczelni.
Nie wiem co zrobić, czy rozmawiać jeszcze z nimi, czy też udawać,że ich nie
znam, spytać o prawdziwe przyczyny?Wywaliły mnie z grupy i przyjęły 2 inne osoby.
Ja teraz trzęsę się na sama myśl,że spotkam je i będę non stop widzieć ,nie
rozumiem też dlaczego tak mnie potraktowały, a przecież nie mogę z powodu ich
niechęci zawalić studiów...
fakt,że nikogo tam nie znam potęguje moje odrzucenie i osamotnienie,boje
się,że znów wpadnę w nerwicę(miałam w ciąży-lękową) i załamię się
bardzo proszę o porady
dziękuję