moon_witch 26.03.09, 22:22 Kim jest lepiej byc, nauczycielem lubianym, ale olewajacym swoj przemiot, cyz nauczycielem podchodzacym serio do przedmiotu ipracy i duzo wymagajacym? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
m-i-l-v-a Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 26.03.09, 22:29 To zależy z jakiej perspektywy na to patrzysz: z perspektywy nauczyciela czy ucznia... (no dobrze, rodziców już w to nie mieszam) no i jeszcze z jakiej perspektywy czasowej.... Według mnie najlepszy jest lubiany i podchodzący serio do przedmiotu...zabrakło mi w Twoim poście tej opcji... Odpowiedz Link Zgłoś
bszalacha Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 12:53 Z całą pewnościa podpisuję sie pod poprzednim postem."Olewać"to znaczy,że nie zalezy Ci na uczniach a na swojej wygodzie.Uczniowie mogą to oczywiście przyjąc ale Ty powinnas mieć wiedzę na temat rozwoju dzieci/m.in.że robia to nieswiadomi konsekwencji/.To TY masz odpowiadać za ich poziom wiedzy,za nich jako osoby! Czy Ty w ogóle dorosłaś do tego/bo mam watpliwości/. Odpowiedz Link Zgłoś
tytus_flawiusz Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 26.03.09, 22:40 najlepsza jest seksi nauczycielka z ku...kami w ślepiach i nieujarzmionym libido... Odpowiedz Link Zgłoś
m-i-l-v-a Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 26.03.09, 22:44 A właśnie! zapomniałam jeszcze o męskim i damskim punkcie widzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
bszalacha Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 12:57 Czy mówimy o dzieciach,czy o słuchaczach zawodówki wieczorowej? Odpowiedz Link Zgłoś
tytus_flawiusz Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 14:48 bszalacha napisała: > Czy mówimy o dzieciach,czy o słuchaczach zawodówki wieczorowej? nie sądziłem, że dzieci albo słuchaczki szkoły zawodowej mogą być nauczycielkami :-) Odpowiedz Link Zgłoś
gadagad Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 26.03.09, 22:44 Olewający,nie wymagający - lubiany nauczyciel? Ma kosz na głowie,ktoś mu ściąga gacie,a inny filmuje komórą i puszcza na YT. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotyswit Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 26.03.09, 23:31 Najlepszy jest taki który potrafi dotrzeć do uczonego, czyli wyluzowany, dzieci powagi mogą nie "załapać". Przy okazji musi budzić szacunek, wyegzekwować wiedzę i zmobilizować ucznia. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 26.03.09, 23:34 czy lepiej być babcią klozetową czy naukowcem czy lepiej komórką wątroby czy mózgu to WSZYSTKO jest potrzebne jakby wszyscy byli tylko lubiani to by było kiepsko jakby wszyscy tylko wymagali to też źle jakby wszyscy miksa robili to też gorzej niż że jest jak jest jedni wymagają inni lubiani inni trochę wymagają trochę lubiani inni wymagają i kochani inni i olewają i nie lubiani to jest całość potrzebna liczy się SUMA Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 10:40 Lepszy nauczyciel i wymagający i szanowany i lubiany. Pytanie co lepsze, pożar czy powódź, jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
wincent.pipka Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 11:00 Przypomniał mi się pewien dowcip przy okazji tego pytania. Przychodzi facet do lekarza i mówi: panie doktorze, mam piękną dziewczynę, ma tylko jeden feler, zdradza mnie. Doktor na to: a co pan woli, jeść tort razem z kolegami czy g...o samemu? Sama sobie odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
annika.h a masz wątpliwości? 31.03.09, 11:06 płacą ci za bycie lubianym czy za umiejętne przekazanie wiedzy? Patrząc na efekty pracy niektórych nauczycieli można śmiało zaryzykować twierdzenie, że coraz częściej za to pierwsze. Odpowiedz Link Zgłoś
martabg Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 11:11 Z perspektywy czasu nalepszy był wymagający pan od matematyki. Nie robił nic "strasznego", nie krzyczał, nie straszył, a zawsze u niego była cisza. Budził respekt. Z liceum pamiętam nazwisko wychowawcy, jego i może kilku innych nauczycieli. Inni, obojętnie jak mili by byli, przeszli bez echa. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.usc i Tak i NIE 31.03.09, 12:05 Człowiek dopiero po latach poznaje kto był bardzo wporządku nauczycielem... i zazwyczaj jest tak że dociera to do nas po latach że ten człowiek chciał nas czegoś przydatnego do życia potrzebnego nauczyć. Ja np cenię teraz swoją byłą dziekan ze studiów która to była niesamowitą żyletą... ale jak przyszło do examu to wszyscy piątki dostali... a teraz bez problemu radze sobie w pracy dzięki umiejętnościa nabytym dzieki niej na labolatoriach.... Dziękuje Pani Mario:) Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: i Tak i NIE 01.04.09, 09:12 > Ja np cenię teraz swoją byłą dziekan ze studiów która to była niesamowitą żylet > ą... ale jak przyszło do examu to wszyscy piątki dostali... a teraz bez problem > u radze sobie w pracy dzięki umiejętnościa nabytym dzieki niej na labolatoriach > .... Pani Profesor to pewnie zalamala rece, jak zobaczyla, ze po tylu latach studiow nie potrafisz napisac poprawnie "laboratorium". Odpowiedz Link Zgłoś
balbyna70 Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 12:19 Zabrakło mi tu jednego słowa, które zastepuje wszystko: autorytet. Bez niego nauczyciel może byc jak najbardziej serio i okrutnie się starać i... wiecie co wyjdzie. Moja mama nie jest okropnie serio. Umie pożartować nawet na swój temat z uczniami. Ma 156 cm wzrostu. I na jej lekcjach jest CISZA (choć w klasie dwoje z ADHD). A uczniowie ją uwielbiają (nawet wiersz dla niej napisali - kapitalny). Odpowiedz Link Zgłoś
kruk51 Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 13:38 Zdarzali mi się nauczyciele lubiani i wymagający ! Najbardziej lubiłem nauczycieli tzw. sprawiedliwych jak śmierć ! Ludzi o prostym i stanow czym zdaniu i postępowaniu. Najbardziej nienawidziłem nauczycieli, którzy ustanawiali sobie gromadkę wielbicieli i włazidupskich w każdej klasie. O co mam pretensje ? Zanikło coś takiego co nazywa sie etyką zawodową. A karierowiczostwo przyjęte jest jako najchwalebniejsza posta wa. Czy kiedykolwiek zawód nauczyciela wróci do powszechnego szacunku w społeczeństwie ? Wątpię ! Odpowiedz Link Zgłoś
alza73 Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 14:30 Jedno (tzn. bycie lubianym) nie wyklucza drugiego, żeby być wymagającym. Trzeba tylko wiedzieć, ze aby wymagać trzeba najpierw nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 14:42 A czy nauczyciel olewajacy przedmiot moze byc lubiany? (chyba jako maskotka). Najlepiej byc lubianym i powaznie podchodzacym do przedmiotu ktory sie uczy. Odpowiedz Link Zgłoś
poraga Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 14:49 na pewno da się połączyć jedno i drugie, ale jeśli ktoś nie potrafi... zawsze lepiej być wymagającym, bo przynajmniej robi się coś wartościowego i kiedyś uczniowie (pewnie już byli) takiego belfra i tak docenią Odpowiedz Link Zgłoś
delfina77 Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 15:06 Wymagajacy tez moze byc lubiany:) To chyba zalezy czego sie uczy, my mielismy swojego czasu bardzo wymagajacego nauczyciela PO, taki swir powojenny, ktory co lekcje robil nam sprawdziany. Wszyscy uczyli sie PO wiecej niz polskiego, matmy czy jezykow obcych. Trzeba miec dystans do swojego przedmiotu, jesli jest malo wazny Odpowiedz Link Zgłoś
the_rapist Bez przegiec w zadna strone. 31.03.09, 15:09 Twoim obowiazkiem jest przekazywanie wiedzy, wiec olewanie to po prostu okradanie pracodawcy, pobieranie kasy za friko. Mialem takie fajne panie od angielskiego, ze do rany przyloz. Przez 2 lata bylo luzacko i bezstresowo. Zarty sie skonczyly, kiedy musialem 3 lata nadrobic w jeden rok. Z drugiej strony nauczyciel to nie gestapowiec (tacy tez mi sie trafili). Doprowadzanie uczniow do rozstroju nerwowego to tez nie jest zadanie nauczyciela. Trzeba znalezc zloty srodek, takich sie najbardziej lubi i najcieplej wspomina. Odpowiedz Link Zgłoś
moon_witch Re: Bez przegiec w zadna strone. 31.03.09, 15:39 Taak czytam:=) I nawet mysl rzucialam w obrot, na razie musze wszystkie te madrosci przetrawic, a pozniej bedzie resumé´...:=))) Odpowiedz Link Zgłoś
saq Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 16:17 czy lepiej, żeby hydraulik z uśmiechem spartaczył robotę, czy naprawił kran nie bez słowa i lukru? (...) Odpowiedz Link Zgłoś
paulinaa Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 16:50 jedno nie musi wykluczać drugiego, miałam nauczycieli wymagających, ktorzy jednoczesnie byli bardzo sympatyczni i lubiani ale jeśli mam do wyboru tylko olewającego albo tylko wymagającego to powiem tak: zalezy jaki przedmiot - jesli wazny typu historia, biologia czy inna fizyka to lepszy wymagający ale jesli chodzi o michałki to lepszy jest taki, ktory sobie zdaje sprawę, że to nie jest najwazniejszy przedmiot na świecie i traktuje go z lekkim przymrużeniem oka Odpowiedz Link Zgłoś
fo.xy Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 17:49 a nie mozna byc wymagajacym, solidnie podchodzacym do wlasnego zawodu i jednoczesnie lubianym? Odpowiedz Link Zgłoś
gadagad Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 18:07 Czy można mówić o lubieniu kogoś,bez respektu i szacunku do tej osoby?Można lubić lekcje ze "szmatą". Odpowiedz Link Zgłoś
moon_witch Apropo szmatki i inne gaulganki... 31.03.09, 19:14 nie szukaja pracy w szkole, tak mysle. Co chcialam powiedziec na marginesie...Mozna byc serio nauczycielem, wymagajcym i szanujacym swoj przedmiot, ale nalezy pamietac, ze odpowedzialnosc za nauke spoczywa w duzej mierze na uczniach samych. Nauczyciel 'za_dobry', nazwijmy go tak, serwujacy, pomagajacy, moze tez i wyrzadzic szkode, choc nie zamier/zona,ale jednak. Zwalniajac ucznia z nalezytego mu prawa do kreatywnego myslenia. Do samodzielnego szukania informacji. Ja mam takich uczniow, ktorzy czesto maja wykrety typu:'ja mam male dziecko...'itpe. A przedmiot, ktorego ucze to - Projektowanie stronic Internetowych. Min. Odpowiedz Link Zgłoś
mruff Re: Apropo szmatki i inne gaulganki... 31.03.09, 20:25 najważniejsze dla mnie to przedstawić wiedzę tak, by była do przyjęcia przez młode mózgownice, by nauczyć ich myślenia, by wiedzieli, że szkoła to nie tylko spotkania towarzyskie a na samym koncu zależy mi by mnie lubili choć nie ma szans by lubić przedmiot nie nawidząc nauczyciela :) a kto lubi przedmiot ten chętniej uczy się go :) Odpowiedz Link Zgłoś
swintushek Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 20:43 ja z wątku idealny nauczyciel ;] Mój nauczyciel francuskiego... Potrafi żartować (ma ADHD8 jak powiedział xD) Potrafi uczyć (rozumiem wszystko z francuskiego jak narazie!), Odkrywa przed nami rzeczy dla nas niezauważalne (np. on pije piwo = on je pije = on pije je. to on w końcu je czy pije? :D biedny obcokrajowiec :D). Wszystko tłumaczy po kolei, często nawet pare razy, co dla mnie jest wtedy troche nudne, ale tym którzy mają problemy z francuskim na pewno się przydaje. Potrafi zainteresować przedmiotem: na początku myślałam sobie 'pf tam, zwykły przedmiot...'. Ale już po pierwszej lekcji zmieniłam zdanie :D pan nam opowiedział ciekawe rzeczy o francuskim itd, itp. Przysłał mi MMS z okazji urodzin ;D Ogólnie to każdemu życzę takiego nauczyciela xD Uwielbiam też moją byłą panią z matematyki, też była świetna, dało się z nią pogadać o wszystkich. A uczyła tak dobrze, że w trzeciej klasie gimnazjum miałam same 100%owe oceny :) Nigdy jej nie zapomne xD haha ;D Ale mam też beznadziejną nauczycielkę... chemii ;/ Na szczęście rozumiem chemię itd... Ale ta pani nie umie tłumaczyć, nie wiem czy w ogóle się stara ;/ tylko od nas wymaga... pyta... i trzeba umieć na pamięć... szkoda gadać ogólnie :D Moja pani z biologii bardzo dobrze uczy, ale jest zbyt poważna jak dla mnie. (...) Odpowiedz Link Zgłoś
moon_witch Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 20:54 Zauważyłeś nauczyciel francuskiego i nauczyciel od chemii. Co ci wpada na pierwszy rzutnik oka:-) Otóż pan od francuskiego, to dobrze funkcjonujaca wspolpraca pomiedzy połkulami mózgu prawego i lewego. Pani od chemii używa lewej połowy mózgu, stad jej brak werbalnej fantazji, aby te chemie wam dobrze wytlumaczyc.W ogóle fantazja to prawa polkula mozgu. Czesto ludzie, albo uzywaja bardziej jedna z polkul kosztem tej drugiej. Co nie jest regula. Odpowiedz Link Zgłoś
polar_bear Bez znaczenia 01.04.09, 08:48 Postawione pytanie ma marginalne znaczenie. Ludzie w PL dawno już trafnie zauważyli, że z całej tej edukacji znaczenie mają tylko rzeczy takie jak dyplom ukończenia, certyfikat, zaświadczenie, trzy, dwie lub (prawie)dowolna inna kombinacja literek przed nazwiskiem! Szkoła traktowana jest jako zło konieczne do zdobycia owych świadectw czy literek. Szkoła do życia, kariery itp. nie jest wcale potrzebna! Więc naturalną tendencją zarówno uczniów (studentów, doktorantów etc. etc.) jak i uczących jest wybieranie modelu: nauczyciel łagodny, olewający, nie stresujący 'uczącej' się braci. Jeśli przy okazji potrafi zażartować czy machnąć ręką np. na notorycznych spóźnialskich, czy często nieobecnych to już jest SUPER do kwadratu. A ten/ta sprawiedliwy/a, wymagający/a sam/a pracuje nad własnym stresem czy nawet wrzodem. Niestety, z bardzo miernym efektem ogólnym. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 22:09 A dlaczego nie byc lubianym, a wymagajacym nauczycielem? Da sie. Mialam takich w karierze wielu i mam wrazenie, ze im wiecej jest takich nauczycieli w szkole tym lepsza szkola. Ale fakt, ze nie jest to proste, bo trzeba byc nie tylko dobrym dydaktykiem (nauczyciel, ktory nie umie wyjasnic swojego przedmiotu, jest beznadziejny), ale tez dobrym pedagogiem (zeby wylapac, czy za jakimis problemami nie kryje sie drugie dno), jak i po prostu dobrym czlowiekiem, ktory bedzie z szacunkiem podchodzil do swoich uczniow, wyczuwajac pewne granice. Trzeba po prostu wlozyc mnostwo pracy w samodoskonalenie, a przede wszystkim miec odpowiedni charakter. Ale ja od zawsze twierdze, ze nauczycielem trzeba zostawac z powolania, a nie z braku innych mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
moon_witch Oj tak po wołanie... 31.03.09, 22:25 Lekarz oby z powołania, architekt z powołania i slusarzem też trza z powołania być już nie wspomnę o ksiezach i zakonnicach tam tylko powołani poszli. A ja z rozsądku i że dobrze płacą.... Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Oj tak po wołanie... 01.04.09, 00:22 W sumie masz racje. :) Wprawdzie zupelnie nie szkodzi, ze slusarz bedzie zebami zgrzytal dorabiajac mi klucz, ale mistrzem to on nie zostanie, w przeciwienstwie do slusarza z powolania. Ale jak ktos akceptuje, ze bedzie tylko rzemieslnikiem, to w sumie, co to komu szkodzi. Byle tylko nie pracowal "na czlowieku", bo wtedy ten brak powolania zaczyna byc szkodliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
marripossa Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 31.03.09, 23:05 Wszystko sprowadza się do szacunku. Nauczyciel, które szanuje uczniów, może być bardzo wymagający a i tak będzie lubiany i uczniowie też go będą szanować. Nauczyciel olewający swój przedmiot nie ma szacunku do swoich uczniów i jest lubiany głównie przez leni. Uczniowie, którym zależy na nauce nie będą takie nauczyciela lubieć, bo i za co? Odpowiedz Link Zgłoś
eddy_the_head Z dwoja złego wymagający lepszy 31.03.09, 23:58 bo kumpel mniej nauczy. Mowie z perspektywy studenta. Odpowiedz Link Zgłoś
usmiecham-sie Re: jaki nauczyciel jest lepszy? 01.04.09, 07:38 Najlepszy jest i wymagajacy, i lubiany. Mialam kilku takich,z arowno nauczycieli jak i nauczycielki. Byli wymagający, a jednak ludzcy, sympatyczni. Takich, ktorych sie szanowalo nie tylko jako nauczyciela, ale pprzede wszystkim jako czlowieka i nie chcialo olewac, bo to bylo niefajne. A najwiecej takich nauczycieli spotkalam na studiach, wsrod moich profesorów. Odpowiedz Link Zgłoś