lukaszklimek.blog.onet.pl
28.03.09, 15:15
Co sądzicie o takiej sytuacji. Kobieta pragnie wyjść za mąż. By
zainteresować sobą potencjalnego kandydata na męża, w wyniku diety
cud chudnie 15 kilogramów. Ponieważ niechce być dłużej na diecie,
planuje jak najszybciej znaleźć faceta by powrócić do normalnych
nawyków żywieniowych. W końcu jak się facet już zakocha to nie
powinien zwracać uwagi na jej sylwetkę ale na wnętrze...
Czy nie uważacie że skoro już od samego początku nie planuje dbania
o swą figurę to swoją postawą dokonuje oszustwa?
Dla mnie to zupełnie tak jakby mężczyzna udawał biznesmena, by potem
gdy kobieta się już w nim zakocha przyznać się, że nie ma grosza
przy duszy. Czy widzicie jakieś różnice pomiędzy obiema nieuczciwymi
zagrywkami?
Na opis całej historii zapraszam na mojego bloga:
lukaszklimek.blog.onet.pl/2,ID370671194,index.html Pozdrawiam