Ruch antygejowski

01.04.09, 15:18
Witam, założyłem ruch antygejowski, wystarczy wejść na stronę by przekonać się
jak bardzo jest słuszny i na czym budowany - na normalności. Wszelkich
zainteresowanych tematem zapraszam
www.ru...tygejowski.boo.pl
Pozdrawiam.
    • 0wsik Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 15:20
      antygej napisał:

      > Witam, założyłem ruch antygejowski, wystarczy wejść na stronę by
      przekonać się
      > jak bardzo jest słuszny i na czym budowany - na normalności.
      Wszelkich
      > zainteresowanych tematem zapraszam
      > www.ru...tygejowski.boo.pl
      > Pozdrawiam.


      Ten co tak bardzo zaprzecza gejom-Sam ma cos z geja:)
      • antygej Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 15:28
        podstawowa prowokacja homoseksualistów
        jak ktoś ich nie toleruje sam jest
        ukrytym gejem
        albo jest "katolem"
        albo z ciemnogrodu

        tak tak czyli większość społeczeństwa to geje i lezbijki.
        Pozdrawiam geju
    • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 15:38
      Witaj.
      Przeczytałem twój post i twoją stronę, po tym wszystkim odczułem przemożną chęć
      wyru...ia cię w dupę, chyba przez Ciebie stałem się gejem, proszę pomóż, chcę
      znowu być normalny... no... tzn taki jak dawniej :(
      Twój z.
      • antygej Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 15:49
        no to bardzo nie fajnie, to znaczy że masz dziwna chęc bycia tym groszym i
        cierpiącym, typowe dla homo, emo i im podobnych, mogę Cie uleczyc napisz na
        forum mojej strony.

        ps
        szybko przeczytales.
        • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 15:56
          Nie czuję się gorszy, ta myśl i potrzeba która za nią podąża mnie opromienia,
          czuję że znalazłem w końcu cel w życiu. A wszystko dzięki tobie :*
          Pisuję tylko tu, muszę być w stałym kontakcie z moją panią psycholog, proszę
          pomóż mi.
          Twój z. :*

          ps
          nom, choć potrafię tylko składać literki to czytałem takie tendencyjne bełkoty
          już nie raz, więc sobie trochę, odpuściłem.
          • antygej Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 16:00
            nawet za prowokacje ciezko to uznac bo to co napisales jest zbyt puste,
            odpowiadam tylko na argumenty a nie beznadziejny splot słówek nie znaczący nic
            większego.




            skoro uwazasz to za tendencyjne głupoty, to widac ze odpusciles całośc po
            pierwszym zdaniu.
            • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 16:10
              Czyżbyś kwestionował moją chęć wyru...ia cię w dupę? :F
              Naprawdę, jest to prawda, choć faktycznie próbuję cię kokietować co mi
              najwyraźniej nie wychodzi ale to mój pierwszy raz, więc bądź dla mnie wyrozumiały.
              Prawda jest taka że przez takie teksty pobudzasz moje najniższe instynkty, i
              chcę się dowiedzieć czy ta strona jest wynikiem chęci zrozumienia problemu gejów
              czy tylko ich szkalowaniu. Czy jesteś w stanie pomóc jakiemukolwiek gejowi stać
              się normalnym człowiekiem czy tylko nienawiść do nich jest powodem całej tej
              szopki. Jeżeli nie jesteś w stanie pomóc to po co piszesz te bzdety nie poparte
              żadnymi źródłami naukowymi?
              Poprawnie napisany wywód ma odnośniki do źródeł naukowych, ty rzucasz tam tylko
              swoimi wymysłami. wartość intelektualna tego wytworu twojej wyobraźni jest zerowa :)


              Podczytuję sobie to gó..., głównie humor o gejach
              • antygej Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 16:18
                1. wszelkie teskty gejowskie popierane zrodlami są popierane zrodlami ktore
                stworzyli właśnie sami geje by zyło im się łatwiej, wszelkie ustawy propagujące
                homoseksualnosc są wypuszczane rowniez przez srodowiska gejowskie, nie co
                sięatkim zrodlom przypatrywac
                2. po co mam podawac zrodla do swojego tekstu skoro opieram sie glownie na
                wikipedii ktora opiera się najeszcze innych źródłach, napisz mi na forum w ktory
                tekst wątpisz szybko Ci udowodnie skad wziałem daną teorię. zrodel samnie podam
                jest to główna gejowska obrona- mam źródło więc to jest naajświętsza rpawda i
                nie można jej podważyc, a wystarczy logika i internet. mozesz uwazac ze moj
                wywod jest niepoprawnie napisany, ale niepoprawnie napisany wcalnei nie oznacza
                mylny, fałszywy czy inny, nie to okazujejego wartosc.
                3. strona na pewno nie jest stworzona w celu zrozumienia "problemu gejów",
                ponieważ problem z nimi mają ludzie normalni, chyba ze mówisz "problemu gejów" w
                formie przedstawiającej, to problem ten jest bardzo duży, a zrozumiec można
                poprzez moją stronę jakie konsenekwencje niesie za soba homoseksualizm na
                wspolczesny swiat.

                Pozdrawiam

                ps przepraszam za literowki i inne styl.
                • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 16:28
                  haha
                  1 - nie rozśmieszaj mnie
                  2
                  tak sobie czytam to gó... i nabieram coraz większej pewności że masz nasrane w
                  głowie :)

                  "Parady te wzbudzają jedynie agresję, ponieważ jest to bardziej reklama sprawy
                  budzącej obrzydzenie, jak marsz pokazujący, że ktoś walczy o coś dobrego."

                  Obrzydzenie i agresję wzbudzają tylko w głowach takich popaprańców jak ty,
                  ludziom normalnym co najwyżej to zwisa i powiewa :)

                  3
                  wiesz, możesz widzieć problem, geje też go widzą, kwestia jest taka czy możemy
                  im pomóc a jeśli nie możemy to co powinniśmy z nimi zrobić?
                  Twoim lekarstwem jest szkalowanie i oburzenie (święte można by rzec) co nie
                  rozwiąże problemu tylko cofnie nas do średniowiecza :)
                  • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 16:28
                    ps
                    sram na twoje literówki, to twój najmniejszy problem.
                    • antygej Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 16:35
                      a to w jaki sposób się wyrażasz to Twój największy problem




                      w jaki sposób zapobiec problemowi homoseksualizmu, bardzo prosty, edukowac
                      mlodziez o tym ze niejest to normalne i wpajac od malego model rodziny nie
                      pwzwalajac dziecom dotrzec do m. in takich stron jak innastrona.pl
                      dzieci lubią się wyrozniac i niektore mogą zechciec wybrac drogę homoseksualizmu.
                      • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 16:45
                        Tak się bawić nie będziemy, wypunktowałeś 3 rzeczy, odpowiedź na nie będzie
                        warunkiem dalszej rozmowy.
                        Gó... mnie obchodzi jak piszę tylko co piszę, nie spuszczam się nad formą tylko
                        walę w treść jak jesteś za pi...waty by tą formę, zbyt brutalną dla ciebie,
                        przyjąć, to goń na innastrona.pl tam znajdziesz kogoś wrażliwego na takie gó...,
                        na pewno cię zrozumieją i przytulą. ci....

                        Ty debilu łysy, wszystko co Bóg stworzył jest idealne i ma swój cel. Model
                        rodziny każdy zna a gejostwa ludzie sobie nie wybierają, powinieneś współczuć
                        tym ludziom i dziękować Bogu że wybrał ci normalny los. Co ty wież o dzieciach
                        idioto? to że sam piszesz jak jedno z nich wcale cię nie upoważnia do pisania w
                        ich imieniu, piszesz bzdury poparte jakimś urojonym strachem, przejdź się do
                        psychologa, może ci pomoże.
                        • antygej Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 16:56
                          pokaz mi jakikolwiek dowod ze bog stworzyl geji, albo chociaz wskaz mi geji z
                          wczesniejszych eopkach, jaksie z tym obnosili, co to dla nich znaczylo itd, sam
                          piszesz bez poparcia zadnymi faktami, takie wypracowanko godne 5 klasy
                          podstawowki. a odzywki godne gimnazjalisty w kalsie integracyjnej dla tych nie
                          do konca rozwinietych psychicznie.
                          toze nie lubie wulgarnosci nie znaczy ze jestem wrazliwy, juz ty bardziej
                          cejstes bowidze ze strasznie poruszyla cie ta rozmowa.

                          pokaz mi jakikolwiek dowod ze dziecko rodzi sie z tym czy zostnie homo czy
                          hetero - to jest nabyte!
                          i na to sa dowody(poprostu przegladnij google, nie bede ci szukal, sam sie
                          wykaz.), zas na to ze z tym czlowiek sie rodzi - nie ma zadnych dowodow, z
                          przeprowadzonych badan u 6538 dzieci w wieku 5-7 lat ( po uprzednim
                          wytlumaczeniu slowa milosc i kochanie przez psychologow) zadno nie powiedzalo ze
                          kocha osobe tej samej plci, kazdy kochaltak jak hetero
                          dlaczego dawniej nie bylo geji?
                          nie bylo ich na wioskach?
                          poneiwaz nikt nawe tnie widzial ze cos takeigo istnieje i nit sie takim nie
                          stawal, to jasne.

                          Twoje puste slowa malo dla mnie znacza, jestes ignorantem jak kazdy inny
                          megatolerancyjny homuś, widzisz tylko swoja teorie nie patrzac co sie dzieje
                          wokol i jakjest na prwade, nie ptorafisz przyjac moich argumentów, bo z gory
                          stwierdzasz ze ktos nietolerancyjny jest zly.
                          Jest to dla was odgorne przeznaczenie
                          a najlepsze jest to ze to samo mowicie o nietolerancyjnych, tylko od strony, ze
                          my ne przyjmujemy waszych argumentow
                          tylko ja wszystkie gelboko przeanalizowalem, jak i wczytalem sie w ich podstawe,
                          i stwierdziem ze wszystko to tylko urojona teoria, mydląca ludzoom oczy.


                          • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 17:16
                            a to Ci ubaw, ale się wkręciłem, ktoś sobie ze mnie jaja robi w ten świąteczny
                            dzień?

                            > pokaz mi jakikolwiek dowod ze bog stworzyl geji

                            hehe, powiedz mi ile ty masz lat? okres buntu Ci się zaczyna?

                            > wczesniejszych eopkach, jaksie z tym obnosili, co to dla nich znaczylo itd, sam
                            > piszesz bez poparcia zadnymi faktami, takie wypracowanko godne 5 klasy

                            o co Ci chodzi chłopcze? odnosili się z tym różnie, grecy okazywali przyjaźń
                            trzymając się publicznie za ręce, tworzyli legendy o gejach. Później nastąpiła
                            recesja i gejów tępiono.

                            > pokaz mi jakikolwiek dowod ze dziecko rodzi sie z tym czy zostnie homo czy
                            > hetero - to jest nabyte!

                            Gościu, nie pisałem że jest wrodzone, bo takiej pewności nie mam i mieć nie mogę
                            tak samo jak ty twierdząc w swoich wywodach bez naukowego poparcia że jest inaczej.

                            > dlaczego dawniej nie bylo geji?

                            haha, aaa a to dobre, nie było bo ich tępiono, za to wpływowi geje
                            wykorzystywali heteroseksualnych do zaspokojenia swoich potrzeb albo
                            organizowali się w klasztorach i kościołach, co zresztą zostało do dzisiaj :)

                            > Twoje puste slowa malo dla mnie znacza, jestes ignorantem jak kazdy inny
                            > megatolerancyjny homuś, widzisz tylko swoja teorie nie patrzac co sie dzieje

                            O, wypraszam sobie zrzucanie całej winy na mnie, to przecież przez ciebie stałem
                            się gejem i to ty ponosisz całą odpowiedzialność za moje gejostwo.

                            > tylko ja wszystkie gelboko przeanalizowalem

                            założę się że geje też głęboko analizują swoją sytuację i to wielopłaszczyznowo,
                            może anal nie jest taki zły? próbowałeś? niektórzy heteroseksualni ludzie
                            pobudzają się w ten sposób.

                            > jak i wczytalem sie w ich podstawe,
                            > i stwierdziem ze wszystko to tylko urojona teoria, mydląca ludzoom oczy.

                            wczytałeś się? twoja troska o gejów jest rozbrajająca :)

                            hehe, ale mamy piękny dzień :)

                            ps
                            może by mi ktoś pomógł dotrzeć do tego chłopaka bo ja nie mam ochoty się z nim
                            kłócić ?
                            • antygej Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 17:31
                              do tego chłopca nie dotrzesz, bo nie masz racji i zadnych argumentow :)
                              homo u grekow to to samo co teraz u wilkow
                              wilk rucha wilka bo okazuje tym ze jest lepszy, bo po co maja sie gryzc, zeby
                              sobie skzode robic?

                              grek ruchal greka ukazujac mu ze jest lepszy, najczesciej ruchali swoich
                              niewolnikow. jak dla mnie to nie byl zaden homoseksualizm tylko chore zachowania
                              takie same jak skladanie ofiar w ludziach przez inne kultury, czy obrzezanie u
                              zydow i mulzmanow

                              wielkie homo zrodzilo sie dopiero w XX wieku, zawsze pojawi sie ktos kto chce
                              miec ruch wokol siebie.


                              okresu buntu nigdy nie przezylem, nie wiem moze przedemna, choc mam 23 lata,
                              buntowac sie nie buntowalem bo nie bylo powodu,robie to teraz bo widze ze dzieje
                              sie zle.
                              powiedz sam keidy zaczales tolerowac gejow, na pewno nie robiles tego od
                              pczoatku? co cie przekonalo ? skoro masz taki problem z dotarciem do mnie,
                              todotrzyj tym czym dotarli do ciebie, nie ?
                              chyba ze juz to zanegowalem?

                              o Tobie tez moge pwoeidziec ze ktos musi do Ciebie dotrzec chlopczyku, pdajesz
                              mi jakis przyklad u grekow ktory zanegowalem na stronie, mowie przeczytaj
                              wszystko, pozniej pisz cos z sensem.


                              a dzien sliczny, slonko wspaniale, dobrze ze teczy nie widac,ale lato sie
                              zbliza, teczy bedzie coraz wiecej.


                              • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 18:15
                                > grek ruchal greka ukazujac mu ze jest lepszy

                                Pokaż mi źródło z jakiego czerpiesz te informacje

                                > wielkie homo zrodzilo sie dopiero w XX wieku,

                                pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualizm
                                Poczytaj sobie, mi się nie chce.

                                > okresu buntu nigdy nie przezylem, nie wiem moze przedemna, choc mam 23 lata,
                                > buntowac sie nie buntowalem bo nie bylo powodu,robie to teraz bo widze ze dziej

                                No to życie rzuciło cię, z dziecięcego egoizmu, w zburzone falami morze empatii,
                                z tym że te fale sam sobie tworzysz machając bezradnie i bez ładu i składu,
                                rączkami.

                                > powiedz sam keidy zaczales tolerowac gejow, na pewno nie robiles tego od
                                > pczoatku? co cie przekonalo ? skoro masz taki problem z dotarciem do mnie,
                                > todotrzyj tym czym dotarli do ciebie, nie ?
                                > chyba ze juz to zanegowalem?

                                Nigdy nie miałem problemów z tolerancją gejów, nigdy też z nimi nie miałem do
                                czynienia. Myślę że twój lęk jest podobnego rodzaju co tych wilków, z tym że ty
                                się boisz że będziesz tym ru...ym wilkiem :]

                                > o Tobie tez moge pwoeidziec ze ktos musi do Ciebie dotrzec chlopczyku, pdajesz
                                > mi jakis przyklad u grekow ktory zanegowalem na stronie, mowie przeczytaj
                                > wszystko, pozniej pisz cos z sensem.

                                Podałem źródło moich informacji czekam teraz na źródło twoich, powtarzam, twoje
                                teksty na tej stronie są bezwartościowe bo nie poparte żadnymi badaniami czy
                                źródłami naukowymi. Co gorsze powiem Ci że nigdy nie znajdziesz dla nich
                                poparcia i to wcale nie przez to że światem nauki rządzą geje albo ich
                                sympatycy, tylko dlatego że po prostu nie masz racji :)
                                • antygej Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 18:52
                                  z źródła które sam podałeś

                                  "Słowo pederastia pochodzi od greckiego paiderastia, co znaczy "miłość do
                                  chłopców" - w starożytnej Grecji typowe były stosunki homoseksualne między
                                  dojrzałymi mężczyznami a dorastającymi chłopcami."
                                  (no w starozytnosci normalna byla pedofilia, zoofilia z resztą tez)


                                  pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualizm_a_kontekst_kulturowy


                                  "Niektórzy badacze twierdzą, że relacje homoseksualne, a w szczególności
                                  pederastia była jedynie powszechna wśród arystokracji i występowała rzadko wśród
                                  zwyczajnej ludności Starożytnej Grecji."

                                  "Było to uwarunkowane normami, bazującymi na tożsamości płciowej, wiekiem oraz
                                  klasą społeczną. Dorosły mężczyzna, w zależności od swoich preferencji
                                  seksualnych, mógł mieć pasywnego kochanka płci męskiej, pod warunkiem, że był on
                                  od niego młodszy, nie osiągnął dojrzałości społecznej (granica bardzo płynna,
                                  niektórzy przeciągali ją do 30 roku życia, a nawet nieco dalej). Wskazane było,
                                  aby ten starszy był też przewodnikiem duchowym i intelektualnym młodszego. Taki
                                  związek greckie poglądy pedagogiczne uważały nawet za bardzo wskazany dla
                                  młodego mężczyzny."


                                  klasa społeczna, ruchac mogl tylko ten wyzej postawiony, ru...ym byc tylkoten
                                  nizej. grek ru...ac greka pokazywal ze jest z tej wyzszej klasy niz ru...y.

                                  nie bylo mowy o zadnej milosci w calejstarozytnej grecji miedzy osobami tejsamej
                                  plci
                                  (specjalnie dla Ciebie podalem tylko to zrodlo ktore podales ty mi, zeby pokazac
                                  ze nawet dobrego znalezc nie mozesz)

                                  poza tym tenwielk homoseksualizm byl widziany u bogow i polbogow... tylko jakwmy
                                  byli wtedy herosi, niesmeritelni, ludzie-byki, hydry i inne stworki i
                                  nienormalnosci ktore tak na prawde nie mialy nigdy miesca,wiec wymysl o bogach i
                                  ich gejowskich popedach mozna sobie za przeproszeniem w dupe wsadzic.

                                  nigdy nie miales problemow z toleracnja gejow?
                                  no no to czekajmy tylko az sie ujawnisz ze sam takim jestes, bo dziewczyny
                                  pewnie tez nigdy nie miales, albo masz taka na probe bo jestes zboczonym bi.
                                  • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 19:26
                                    Więc nie potrafisz wyciągać wniosków z przeczytanego tekstu, smutne, myślę że
                                    powinieneś skupić swoją energię na walce z systemem edukacji, przyniesie Ci to
                                    więcej korzyści.

                                    To był przykład wykorzystywania pozycji do swoich celów i pokazuje że
                                    homoseksualizm był akceptowany, a ty wyciągasz z tego wniosek o klasowości, co z
                                    tego? wiadomo przecie że heteroseksualny grek nie wykorzystał by tego
                                    przywileju, a jego homoseksualny uczeń mógłby się czuć zawiedziony, natomiast w
                                    sytuacji odwrotnej byśmy mieli wykorzystywanie akceptowane przez środowisko,
                                    pewnie prawo to wylansowało silne gejowskie lobby z antyku hehe, z tym że do
                                    tego musieli wykorzystywać swoją pozycję, reputację i naiwność wykorzystywanych,
                                    teraz to było by niemożliwe. Więc możemy dojść do dwóch wniosków przeczących
                                    twojej teorii a) w starożytności heteroseksualizm istniał b) był społecznie
                                    akceptowany
                                    Natomiast twoje rozumowanie sprowadza się do tego że ktoś tam kogoś w dupę
                                    ruchał, trochę to zubaża twoje horyzonty, postaraj się choć trochę o zrozumienie
                                    sytuacji i czynników jakie mogły prowokować taki liberalizm seksualny.

                                    > nie bylo mowy o zadnej milosci

                                    zadziwiająca jest twoja pewność siebie i argumentacja, doprawdy, nagle czuję że
                                    rozmowa z tobą ma sens, jeśli dotrę do twojej logiki, będę mógł spokojnie
                                    rozmawiać z anarchistami czy oiami.

                                    > poza tym tenwielk homoseksualizm byl widziany u bogow i polbogow...

                                    Mając naszą perspektywę czasu ich wierzenia wydają nam się naiwne, z tym że nie
                                    masz pewności że twoi przodkowie nie ocenią twojej religii tak samo. Zresztą już
                                    są tacy którzy to robią. W to co wierzyli o niczym nie świadczy, faktem jest że
                                    moralność w tamtych czasach budowana była na innych zasadach.

                                    No i tak kończymy wątek historyczny gejostwa, chociaż liznęliśmy go tylko
                                    powierzchownie a to co się działo później w zakamarkach komnat nigdy nie wyjdzie
                                    na światło dzienne :)

                                    > nigdy nie miales problemow z toleracnja gejow?
                                    > no no to czekajmy tylko az sie ujawnisz ze sam takim jestes, bo dziewczyny
                                    > pewnie tez nigdy nie miales, albo masz taka na probe bo jestes zboczonym bi.

                                    Nie jestem gejem, przez ciebie, przecież Ci powiedziałem, chce cię wyru..., to
                                    moje jedyne pragnienie.
                                    • antygej Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 19:30
                                      "Więc możemy dojść do dwóch wniosków przeczących
                                      twojej teorii a) w starożytności heteroseksualizm istniał b) był społecznie
                                      akceptowany"

                                      wreszcie powiedziales cos z sensem.
                                      wiec skoro juz Cie przekonalem i sie rozumiemy to zapraszam do ruchu.
                                      • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 19:44
                                        O ku..., ty geju, wyruchałeś mnie właśnie w dupę, bo tak się czuję gdy ktoś
                                        odpowiada w taki sposób. jesteś absurdalnym idiotą, wcześniej pisałeś "wielkie
                                        homo zrodzilo sie dopiero w XX wieku", teraz przyznałeś mi rację uznając ją za
                                        swoją? lol
                                        W takim razie ty powinieneś przyłączyć się do mojego "ruchu" ludzi czytających
                                        ze zrozumieniem i szukających potwierdzenia dla swoich teorii w badaniach.
                                        argumentów dalej żadnych niewiedzę, nawet na to nie liczę.
                                        Będziesz żył w gniewie i w nim umrzesz, po wszystkim on stanie się ostatnią i
                                        wieczną twoją świadomością i nie będziesz miał tłumaczenia bo Bóg nie wybacza
                                        grzechów które kazał popełnić. Idź do kościoła, zastanów się przed jakim
                                        symbolem składasz hołd i porozmawiaj z duchownym o gniewie który zdominował
                                        twoją duszę.
                                        Życzę znalezienia uciech w analnej penetracji.
                                        • antygej Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 19:47
                                          chyba sam nie wiesz co napisales w poprzednim poscie, albo nie wiesz co to
                                          znaczy heteroseksualnosc.

                                          jestes wierzący?
                                          ja nie. moze dlatego roznica zdania.
                                          • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 20:00
                                            oczywiście, jak każda rozmowa z idiotą, cała argumentacja sprowadza się do
                                            insynuacji

                                            > jestes wierzący?
                                            > ja nie. moze dlatego roznica zdania.

                                            Każdy jest wierzący, życie nie znosi próżni, zastanów się czym zapychasz tą
                                            próżnię, wiara w to że reprezentujesz sobą coś więcej od byle geja może nie
                                            wytrzymać zderzenia z rzeczywistością, wtedy zostanie Ci tylko zacietrzewienie i
                                            ślepy gniew.
                                            • niebieskoszary Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 20:52
                                              taki piekny dzien dzisiaj, chcialem sie spotkac z chlopakami na podworku ale
                                              biore jeszcze lekarstwa wiec zamiast tego dolacze sie do dyskusji.

                                              zlotyswit, nie mozna ludzi nazwyaz idiotami, szczegolnie na to forum nie
                                              zagladaja lyse dresy. jak dla mnie kolega chce po prostu dojsc do prawdy.

                                              poza tym 23 lata to jeszcze nic. niektorzy ludzie w tym wieku nie maja za soba
                                              jakis trudniejszych wyborow zyciowych.

                                              zobacz sobie te przyklady 'dla niepewnych'
                                              zarazenie sie hiv podczas gry w pilke(!) no rownie dobrze mozna sie tym zarazic
                                              na silowni albo w tym podobnych miejscach ale co maja do tego homoseksualisci?

                                              albo ten hardcore -
                                              esteś rodzicem trójki dzieci, wychowujesz je wraz z współmałżonkiem, pewnego
                                              razu wyjeżdżasz z drugą połową na zakupy. Pech chciał, trafia Wam się TIR,
                                              powiedzmy jedno z Was ginie, drugie staje się niepełnosprawne. ...

                                              i teraz twoj najwiekszy problem to czy bys chial zeby toje dzieci byly
                                              zaadoptowane przez gejow?! czy ty (antygej) masz w ogole prawo jazdy? jak mozna
                                              w ogole takie tragedie na drodze wykorzystywac do swoich malych celow?

                                              a juz 'Co zrobić gdy jesteśmy pewni i mamy dowody?' no to mowi samo za siebie.

                                              ja bym stawial na to - kolega sie troche pogubil w zyciu, i teraz w ramach
                                              samookreslenia z braku innego hobby staje sie antygejem. angazje sie w strone
                                              internetowa, dyskusje itp. i to mu daje wewnetrzne poczucie celu i 'misji' i
                                              wszystko staje sie poukladane.

                                              ale moze tak sie stac ze to onprzypadkiem sie zderzy z tirem. ale jakis lekarz
                                              mu uratuje zycie. ale okaze sie ze ten lekarz jest gejem, i wtedy co, powie o
                                              tym w calym szpitalu? albo jakis policjant-gej ochroni mu zycie. i dopiero wtedy
                                              jego wsyztskie przekonania posypia sie jak domek z kart, i wtedy sobie powie
                                              'poswiecilem xx lat mojego zycia na nic'...

                                              'antygej', na tym forum znajdziesz duzo roznych hisotii ludzi ktorzy w ktoryms
                                              miejscu sie pogubili i tkwili/tkwia wiele lat w jakichs dziwnych zwiazkach. 23
                                              lata to jeszcze nie jest tak zle zeby sie zajac czym sensownym.
                                              • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 21:20
                                                > zlotyswit, nie mozna ludzi nazwyaz idiotami, szczegolnie na to forum nie
                                                > zagladaja lyse dresy. jak dla mnie kolega chce po prostu dojsc do prawdy.

                                                Podaj mi powód dlaczego nie mogę go nazywać jak chcę, ja podałem powód dla
                                                którego go tak nazwałem.

                                                Po co te durne przykłady? Wolał bym by moje dziecko wychowywała para gejowska
                                                niż para homofobów.

                                                > taki piekny dzien dzisiaj, chcialem sie spotkac z chlopakami na podworku ale
                                                > biore jeszcze lekarstwa wiec zamiast tego dolacze sie do dyskusji.

                                                uwierzył by kto że mama puszcza cię tak późno do piaskownicy... idioto.
                                                • niebieskoszary Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 21:32
                                                  > > zlotyswit, nie mozna ludzi nazwyaz idiotami, szczegolnie na to forum nie
                                                  > > zagladaja lyse dresy. jak dla mnie kolega chce po prostu dojsc do prawdy.
                                                  >
                                                  > Podaj mi powód dlaczego nie mogę go nazywać jak chcę, ja podałem powód dla
                                                  > którego go tak nazwałem.

                                                  > uwierzył by kto że mama puszcza cię tak późno do piaskownicy... idioto.
                                                  >
                                                  eh ah, bo to co mowisz teraz stoi w sprzecznosci z twoja deklarowana wiara.
                                                  jezeli by to polaczyc to powstale zdanie byloby typu 'jestem wierzacy i kocham
                                                  boga, idioto' czyli sprzeczne wewnetrznie. czyli albo to jest hipokryzja albo
                                                  mowiac ze jestes wierzacy nie masz pojecia o czym mowisz.

                                                  > Podaj mi powód dlaczego nie mogę go nazywać jak chcę, ja podałem powód dla
                                                  > którego go tak nazwałem.
                                                  >
                                                  powod jest jeden - sam sobie takie standardy narzuciles, chyba ze czegos nie
                                                  wiem i twoja religia pozwala na obrazanie innych?
                                                  • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 21:52
                                                    > eh ah, bo to co mowisz teraz stoi w sprzecznosci z twoja deklarowana wiara.

                                                    nic nie wiesz o mojej wierze, więc nie wiesz co jest z nią sprzeczne

                                                    > powod jest jeden - sam sobie takie standardy narzuciles, chyba ze czegos nie
                                                    > wiem i twoja religia pozwala na obrazanie innych?

                                                    Tak, czegoś nie wiesz, a moja wiara pozwala nazywać rzeczy po imieniu.
                                                  • niebieskoszary Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 22:09
                                                    zlotyswit napisał:
                                                    > > wiem i twoja religia pozwala na obrazanie innych?
                                                    >
                                                    > Tak, czegoś nie wiesz, a moja wiara pozwala nazywać rzeczy po imieniu.

                                                    tak to jest bardzo wzruszajace. szczegolnie to widac w sejmie, wszyscy wierzacy
                                                    odwaznie nazywaja innych tak jak na to zasluguja, az sie lezka w oku kreci.

                                                    zagadka logiczna - nazwyasz kogos idiota dlatego ze:
                                                    a) mowi nielogicznie
                                                    b) nie masz zadnych argumentow a czujes sie zagrozony wiec musisz odpalic z
                                                    bezpiecznej odleglosci bron dalekiego zasiegu?
                                                  • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 22:20
                                                    > tak to jest bardzo wzruszajace. szczegolnie to widac w sejmie, wszyscy wierzacy...
                                                    mylisz wiarę z religią, a religię utożsamiasz tylko z chrześcijaństwem

                                                    > zagadka logiczna - nazwyasz kogos idiota dlatego ze:

                                                    Dlatego że czuję potrzebę szybkiego odgonienia much =)
                                                  • niebieskoszary Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 22:37
                                                    zlotyswit napisał:

                                                    > > tak to jest bardzo wzruszajace. szczegolnie to widac w sejmie, wszyscy wi
                                                    > erzacy...
                                                    > mylisz wiarę z religią, a religię utożsamiasz tylko z chrześcijaństwem
                                                    >
                                                    nie myle, tylko przyjalem pewne uproszczenia.

                                                    jezeli wiara pozwala na nazywanie rzeczy po imieniu. czyli wierzaca osoba moze
                                                    powiedzie o jakims kraju - to jest kraj terrorystow. taka wiara pewnie tez
                                                    pozwala na samoobrone-wojne prewencyjna. czyli w tym momencie wierzaca osoba ma
                                                    prawo robic cokolwiek i glosic ze bog jest po jej stronie.

                                                    kluczem jest zrozumienie pojecia 'nazwanie rzeczy po imieniu', czy to jest
                                                    rownoznaczne z 'powiedziec pod wplywem emocji co o czyms mysle w danej chwili'

                                                    mozna by obiektywnie zalozyc, ze jezeli ktos nie widzi takiej roznicy to wtedy
                                                    jest idiota.
                                                    jezeli wierzaca osoba jest takim idiota i jednoczesnie prezydentem jakiegos
                                                    kraju to moze wywolywac wojny.

                                                    natomiast jezeli to jest 'tylko' idiota (tzn nie stanowi realnego zagrozenia) to
                                                    bedzie glosic wiare i obrazac innych i nie widziec w tym nic sprzcznego =)
                                                  • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 22:52
                                                    omg, dalej nie widzisz różnicy, jeżeli ktoś w coś wierzy to może mówić co chce i
                                                    jak chce, natomiast jeżeli podpina się pod religię to już musi przestrzegać
                                                    zasad tej religii.

                                                    > kluczem jest zrozumienie pojecia 'nazwanie rzeczy po imieniu', czy to jest
                                                    > rownoznaczne z 'powiedziec pod wplywem emocji co o czyms mysle w danej chwili'

                                                    Ja wiem że ja mówię to pod wpływem emocji. Pytanie czy nie wolno mi wyrażać
                                                    swoich emocji pisząc? Ja oczywiście mógłbym (taa jasne) być miły i grzeczny,
                                                    prowadzić ten dialog (jak dla mnie jest to bardziej monolog na dwa głosy) w
                                                    nieskończoność, ale niestety jestem niecierpliwy, pech :]

                                                    > mozna by obiektywnie zalozyc, ze jezeli ktos nie widzi takiej roznicy to wtedy
                                                    > jest idiota.
                                                    > jezeli wierzaca osoba jest takim idiota i jednoczesnie prezydentem jakiegos
                                                    > kraju to moze wywolywac wojny.

                                                    sorry, być może do zrozumienia tego zdania musiał bym wyłączyć tv ale ani myślę
                                                    odłączać moje drugie okno na świat :F więc napisz to tak bym nie musiał się
                                                    zastanawiać "co autor miał na myśli"

                                                    > natomiast jezeli to jest 'tylko' idiota (tzn nie stanowi realnego zagrozenia) t
                                                    > o
                                                    > bedzie glosic wiare i obrazac innych i nie widziec w tym nic sprzcznego =)

                                                    jeśli jest to "tylko" idiota to można domniemać że to w co wierzy jest równie
                                                    głupie, mówiąc o kimś że jest idiotą automatycznie pozbawiasz go wielu
                                                    przywilejów jakie daje "normalność"

                                                    Ale o co chodzi? Pisz wprost, późna noc się zbliża.
                                                  • niebieskoszary Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 22:58
                                                    ach wybacz moje zbytnie uogolnienia.

                                                    chodzilo mi o to, ze np bush, hitler itp zawsze przy wywolywaniu wojny mowili ze
                                                    bog/bigini.. stoi po ich stronie. wiec jak twierdzisz ze religia ci na cos
                                                    pozwala a moze nawet zobowiazuje to jest to niebezpieczne.

                                                    zreszta nie wazne, jak wierze w latajacego potwora spaghetti, chyba sie troche
                                                    offtopic zrobil (gdzie tu jest moderator).
                                                  • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 23:02
                                                    boże, ale ty nadal nie widzisz różnicy między wiarą, religią a bogiem?
                                                    dla niektórych te trzy rzeczy nie są zbieżne, trochę wrażliwości.

                                                    > offtopic zrobil (gdzie tu jest moderator).

                                                    Niech siedzi tam gdzie go posiali, nikt tu krzywdy nikomu nie robi.
                                                  • niebieskoszary Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 23:10
                                                    wiadomo ze te rzeczy nie sa sprzeczne.

                                                    tylko ze bog nie istnieje doswiadczalnie, ze tak powiem. czyli bog nie istnieje
                                                    bez dolaczonej do niego wiary, natomias religia nie istnieje bez wiary.

                                                    ale jaki to ma zwiazek z tym co wczesinej powiedzialem?
                                                  • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 01.04.09, 23:52
                                                    o to że wiara może istnieć bez religii a religia może istnieć bez boga

                                                    to ma do tego że czepiasz się mojej wiary przypinając ją do wartości
                                                    chrześcijańskich i nie bierzesz w ogóle pod uwagę że mogę być wyznawcą Falun
                                                    Gong albo członkiem Hermetycznego Zakonu Złotego Brzasku
                                                  • niebieskoszary Re: Ruch antygejowski 02.04.09, 00:05
                                                    wiara bez boga moze istniec, to logiczne. moge wierzyc w to ze jestem bogiem,
                                                    albo w krasnoludki, albo w obietnice wyborcze.

                                                    a religia bez boga to faktycznie za bardzo nie moge zrozumiec, taka odmiana nie
                                                    ma za duzego udzialu w rynku ze sie tak wyraze, i sam wszedzie mowiels o bogu,
                                                    to mnie troche zmylilo. w polsce 95% jest 'oficjalnie' katolikow wiec jak w
                                                    dyskusji podajesz argument 'moja wiara mi pozwala na..' bez wiekszych szczegolow
                                                    to logiczne ze inni uczestnicy moga sie zmylic. niemniej jednak nie czepialem
                                                    sie wiary tylko uzycia argumentu wiary w dyskusji
                                                  • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 02.04.09, 10:41
                                                    właśnie dlatego, że "95%" wierzy w religię i wiąże z nią boga, mówiłem do
                                                    antygeja o bogu z tego "95%".
                                                    Oczywiście jest logicznym że mogą się zmylić tylko nielogiczne jest zadawanie
                                                    takich pytań, jeśli chcesz to napisz na priv a przechrzczę cie na moją wiarę
                                                    jeśli cię to interesuje :/
    • niebieskoszary czy ta stona to nie jest prima aprilis? 01.04.09, 22:52
      mam takie pytanie, bo troche sie wkrecilem w temat ale im bardziej czytam ta
      strone tym mam wieksze przekonanie ze to moze byc prima aprilis(?). opublikowana
      1.04, te materialy itp.. czy to jest prawda?
      • zlotyswit Re: czy ta stona to nie jest prima aprilis? 01.04.09, 22:55
        Tutaj, jeśli już odpowiadasz na maila, to musisz się liczyć z tym że ktoś
        wymyśla to co napisał, chyba nie czytałeś wcześniejszych postów?
        Ważne jest to że problemy są rzeczywiste, nawet jeśli ktoś cię podpuszcza i
        jakiś target to podchwyci i np jak piszesząc o zoofili trafi się zawsze jakaś
        panna która wyskoczy z tekstem że ona też lubi z pieskami albo chwaląc się
        przemocą w rodzinie znajdzie się taki który ci przyklaśnie i poklepie po ramieniu.
        Ale, kogo to obchodzi, ważne że jest ciekawie.
        • niebieskoszary Re: czy ta stona to nie jest prima aprilis? 01.04.09, 23:01
          tak zgadzam sie, to jest bardzo ciekawe, tylko mnie to troche zaintrygowalo.

          szkoda ze juz antygeja nie ma z nami dzisiaj, przywiazalem sie troche do niego
          (platonicznie) =)
          • zlotyswit Re: czy ta stona to nie jest prima aprilis? 01.04.09, 23:04
            > szkoda ze juz antygeja nie ma z nami dzisiaj, przywiazalem sie troche do niego
            > (platonicznie) =)

            to pierwszy stopień do gejostwa
            • niebieskoszary Re: czy ta stona to nie jest prima aprilis? 01.04.09, 23:06
              jutro na szczescie wroce do chlopakow na podworko =)
              • zlotyswit Re: czy ta stona to nie jest prima aprilis? 01.04.09, 23:12
                czy mógłbyś nie używać słowa "podwórko"? hehe
    • antygej Re: Ruch antygejowski 02.04.09, 01:38
      żadne prima aprilis.
      nie boj sie o mnie, nie zagubilem się.
      gej mnie zaden nie uratuje, bo staram sie nie dopuscic do tego zeby tacy prace
      dostawali, jest to grupa silnego ryzyka, wzbudzajaca obrzydzenie itd itp.
      tak mozna sie zrazic od hetero w taki sam sposob
      tylko sluchaj:

      w polsce 53% zarazen HIV(obecnie spisanych troche ponad 5000 przypadkow) przez
      narkotyki(od cpuna nikt normalny sie nie zarazi tacy co w zyle daja na silownie
      nie chodza tylko leza na dworcu badz w innym przytulnym miejscu gzdie nikt z ich
      krwia stycznosci nie ma. z reszta teraz odsetek tych zakazen gwaltownie maleje.

      4% przez stosunki heterseksualne ( tylko ze simon ostatnio mocno podbil
      statystyke..)

      18% przez stosunki homoseksualne ( tutaj gwaltownie rosnie w niemczech i anglii
      jest to juz po 70% wszystkich zakazen, analogicznie z ich wzrostem w polsce ten
      pulap osiagniemy za 2 lata, oni zarazjaa sie wszyscy nazwajem w takich klubach
      jak WILD w Warszawie, jak ktos wierzacy czy nie niech sobie popatrzy co tam sie
      robi, orgie gejowskie w kazde srody, i inne ekscesy, chodza sie tam zarazac.

      po 1% transfuzja krwi, czy z matki na dziecko przy porodzie

      i reszta przyczyna nieznana ( z dokladnych badan wynika ze pacjenci nie chca sie
      przyznac do stosunkow homoseksualnych jakie odbyli, bo dosc ze hiv to jeszcze
      to, konczy ich zycie prywatne), wedlug ekspertów 50% z tych przyczyn nieznanych
      to wlasnie homoseksualisci.

      liczac ze mamy stosunek 2% homo do 98% hetero(aktualne bardzoszybko idacy w
      strone homo, glownei rpzez mlodychludzi w wieku 15-22 lata wychowanychjuz w erze
      internetu, portali gejowskich i innych zagrozen od malego), łatwo stwierdzic ze
      więcej nawet liczebnie jest tych homo z hiv niz tych hetero, coznaczy ze latwij
      na nich trafic, tym bardziej ze wielu homo nawet nie wie ze ma hiv bo sie nigdy
      nie badalo, mimo iz wie ze jest w grupie najwiekszego ryzyka, w niemczech co dwa
      dni umiera gej w wyniku aids, ja wiemze parady dlugo trwac nie beda, jak leku na
      aids nie wymsla, maksymalnie 20 lat, wtedy gdy homo beda padac jak zapalki, male
      dzieci nie beda chcialy stoczyc sie w to samo gowno i przestana przechodzic na
      strone zła.

      tragedia, ciezko wamco kolwiek wytlumaczyc, dlatego bo nie potrafie ladnie
      pisac, zawsze bylem slabym humnista, ale i tak bede dazyl dotego celu, wiem ze
      cos da sie zrobic, jeszcze 3-4 lata temu gdyby ktos wyszedl z ta inicjatywa
      mialby bardzo prosta droge do sukcesu, teraz gdy narod zostal zarazony zachodem
      i twierdzeniem ze wszystko co na zachodzie to lepsze i normlaniejsze jest to
      bardzo ciezka sprawa, ale wierze ze mi sie uda. mam juz 200 członków, a działam
      od kilku dni.
      • niebieskoszary Re: Ruch antygejowski 02.04.09, 08:12
        o dobrze ze wrocilles.

        po prostu tutaj na forum psychologia bardziej interesuje nas twoja motywacja,
        mozna by zadac kilka pytan:

        1. czy nie masz prawdziwego hobby ktore by ci zajmowalo caly wolny czas (jakis
        sport, rolki, albo np ciekawe studia, dziewczyna?)
        2. dlaczego akurat teraz?
        3. czy dopuszczasz do siebie prawdopodobienstwo ze twoje dzialania moga byc
        wynikiem tego ze nie masz dziewczyny/ciekawego zycia/dzieci/zadnych innych
        osiagniec (patrz 1.)

        po prostu nikt sam z siebie nagle nie wpada na to zeby poswiecic sie idei typu
        'jestem antygejem'. musi byc jakas przyczyna zeby byl efekt, czym sie zajmowales
        w wolnym czasie zanim zostales antygejem?
      • zlotyswit Re: Ruch antygejowski 02.04.09, 10:23
        Ja pie..., ręce opadają, czy ty przeczytałeś choć jedną książkę o problematyce
        którą poruszasz? "Mein Kampf" nie licz łysa pierdoło :]
        Ja nie, ale wystarczy mi Wikipedia i kilka publikacji z innej branży by wiedzieć
        że to co piszesz można sobie o rów dupy wytrzeć. Nawet jeśli te procenty są
        prawdziwe to nie odnosisz ich do całości i co najważniejsze jaki to ma związek z
        problemem?
        Czy ty myślisz że jak będziesz bzykał swoją puszczalską skinheadowską lalę to
        będziesz miał mniejsze prawdopodobieństwo zarażenia się wirusem hiv niż przy
        doznaniu analnej rozkoszy od twojego równie puszczalskiego skinheadowskiego
        partnera?
        I co z tego że panuje tam sodomia? to jest kwestia obyczajów, a te kształtuje
        społeczeństwo. Przyznasz przy tym że trudno przestrzegać obyczajów społeczeństwa
        które Cię nie akceptuje/szanuje, zresztą założę się że świadomość zagrożenia
        zarażeniem wirusem hiv rośnie a gejów niezabezpieczających się będzie coraz
        mniej, więc nie bój się nigdy Ci gejów nie zbraknie.
        Idiota, czemu to ja zawsze mam rozmawiać z takimi ludźmi na tym forum :/
        nienawidzę wasz wszystkich :F jestem antyczłek mf :/
        "Boże, tego człowieka Ty stworzyłeś, bądź pochwalony, skoro nie wolno cię
        przeklinać." ew wg Jezusa Chrystusa str 115 wers 31 wyd SAWW
    • solaris_38 ruch przeciw homusiom 02.04.09, 10:58
      rozumem organzizowac sie pzreciw problemom globalnego ocieplenia,
      zatruciom środowiska, złym warunkom hodowli zwierząt

      ale nie rozumeim po co RUSZAC się przeciw homusiom :)

      myślę ze nie ma co sie bac ze homoseksualizm zagrozi bardziej
      korzystnym dla gatunku preferencjom seksualnym

      a to w końcu ludzaie jak wszyscy inni - jedni wartosciowi inni NIE

      • antygej Re: ruch przeciw homusiom 02.04.09, 15:20
        1. chodze na silownie
        2. pracuje na pol etatu, studiuje
        3. mieszkam z dziewczyna.
        4. niejestem łysy
        5. zloty ja juz Cie ignoruje bo zachowujesz sie jak typowy dres.

        solaris, powiedz co da organizacja przeckwo zlemu traktowaniu zwierzat
        hodowlanych w samych chinach jest ich wicej niz w calej w europie i amryce
        polnocnej razem wzietych, a tak czy inaczej tam nie wprowadzisz tego bo
        niektorzy ludzie zyja gorzej niz u w europie zwierzaki.
        przeciwko ociepleniu juz wiele osbo dziala i niech dzialaja, a gejostwo trzeba
        powstrzymywac, to niesie wiele zagrozen.


        • nangaparbat3 Mnie to intryguje 02.04.09, 15:27
          dlaczego tak zawzietymi antagonistami gejow są mężczyźni deklarujacy sie jako
          hetero. Kobiety są o wiele bardziej liberalne - a nie powinny.
          Przecież: im wiecej gejow, tym mniejsza podaż mezczyzn hetero, tym wieksze kazdy
          z nich ma szanse na znalezienie atrakcyjnej (pod kazdym wzgledem) partnerki, a
          nawet kilku. Wiecej gejów - mniej rywali. I już.
          Z perspektywy kobiet hetero - wiecej gejow, mniejsze szanse na sukces
          reprodukcyjny. Wiec to one powinny byc antygejowsko nastawione - a w porownaniu
          z mezczyznami nie są.
          Co na to socjobiologia?

          Co do Ciebie, Antygeju, jak powiedzial niedawno ktoś madry: takie osoby (jak Ty,
          Antygeju) najbardziej potrzebuja wsparcia.
          Ale ja mam dośc wspierania w realu, wiec na mnie nie licz.
          • zlotyswit Re: Mnie to intryguje 02.04.09, 17:35
            Testosteron w zależności od rozwoju emocjonalnego powoduje agresję. Ludzie typu
            antygeja sami byli wykluczani ze środowiska w dzieciństwie i nie mogąc znaleźć
            ujścia emocjom w zabawach z rówieśnikami, rywalizacji, sporcie itp zamienili je
            z czasem w nienawiść. Człowiek taki dorastając zaczyna odczuwać coraz silniej
            instynkty, w tym stadny, próbuje się dopasować do grup subkulturowych a
            nienawiść i poczucie odrzucenia z dzieciństwa które w nim tkwi zostaje
            wysublimowana i sprecyzowana w tych grupach, zdawało by się że w konkretnym
            celu, choć nad taka agresją panować nie sposób.
            Bycie antygejem pozwala temu człowiekowi nie tylko na upust emocjom ale i
            zaspokaja instynkty, zyskuje rówieśników jemu podobnych, daje poczucie wspólnoty
            i celu. Kobiety natomiast także uderzają w ten ton, są takie które lubują się w
            tego typu towarzystwie, wpasowują w tą kulturę, która im odpowiada. Zazwyczaj
            kobiety takie są wątpliwej prominencji tak jak całe to towarzystwo, choć
            oczywiście są też takie grupy w normalnych, zdawało by się, kręgach.
            ps
            antygej próbowałem z tobą normalnie rozmawiać ale do ciebie nic nie trafia, cały
            czas powtarzasz błędy na które chciałem cię wyczulić. Nie mam przyjemności w
            rozmowie z tobą, więc też sobie ją daruję.
            • nangaparbat3 Re: Mnie to intryguje 02.04.09, 18:55
              Ależ bardziej by mu sie oplacało zostac antylesbijką , bo w to one ograniczaja
              mu dostęp do kobiet. Za jednym zamachem zalatwialby sobie dwa problemy - a tak
              wikła sie w sprzecznosc.
              • zlotyswit Re: Mnie to intryguje 02.04.09, 20:26
                Tak, zdecydowanie, jest wiele racjonalniejszych rzeczy które wymagają uwagi i
                poświęcenia swojej energii. Z tym że tu chodzi raczej o niwelowanie wszelkich
                różnic, taki człowiek zawsze znajdzie kogoś kogo można znienawidzić. Jeśli
                przyjąć że świat dąży do równowagi i na każdego człowieka
                zakochanego/zafascynowanego daną materią przypada jeden taki który nienawidzi
                to dobrze niech tak będzie. Myślę że świat byłby bogaty, ciekawszy i lepszy,
                zwłaszcza dzisiaj gdzie w miarę rozsądni ludzie rządzą światem a korporacje,
                potrzebujące umiarkowanej stabilizacji do handlu, dusić będą wszelką nienawiść.
                Ci ludzie którzy szukają różnic by je niwelować, niestety sami niewiele
                ciekawego mają do zaoferowania, boją się konkurencji, wiadomym jest że gdyby
                wszyscy byli tacy sami (pospolici), premiowana byłaby każda odmienność i myślę
                że oni mają, gdzieś głęboko, tą świadomość pospolitości jaką sobą reprezentują,
                bo to zapewne było czynnikiem ich odrzucenia z grona rówieśników w dzieciństwie.
                Przykra sprawa, to przedstawia się tak jakby kulawy i brzydki chciał by wszyscy
                byli tacy jak on, by nie czuł się gorszy, miast podziwiać piękno i różnorodność
                świata. Nie mówię tutaj tylko o homofobach ale w ogóle o ludziach którzy walczą
                przeciwko innym ludziom, tu nie chodzi tylko o preferencje seksualne i
                pochodzenie etniczne ale też o poglądy.
        • solaris_38 Re: ruch przeciw homusiom 02.04.09, 23:21
          nie wiem co da - ale rozumiem ze człowiek nie może wytrzymać bo mu np wstyd że
          tak niegodnie traktuje się zwierzęta, albo gdy się boi

          znam różnych homoseksualistów
          jednych lubię
          innych szanuję
          niektórzy mnei zaciekawiają
          inni mnie wkurzają
          jeszcze inni mnie przerażają .. sa jakby ... puści

          żaden nie zagraża heterykowi z krwi i kości

          to dziwni ludzie
          nie łatwi

          ale czy wśród artystów nie ma ludzi dziwnych i nie łatwych
          a w policji
          czy nie ma ich sporo
          a wśród księży?

          po co utrudniać im i tak trudniejsze niż heteryków życie

          Im jest trudno

          Sadzę że nei zagrażają
          a jako ludzie potrzebują zrozumienia właśnie dlatego że dość często budzą
          organicznie negatywne reakcje

    • lifeisaparadox Re: Ruch antygejowski 02.04.09, 16:26
      Troche za duzo prowokacji, emocji, przez co strona traci klase.
      • antygej Re: Ruch antygejowski 02.04.09, 17:05
        zależy co nazywasz klasą, prowokacja jest potrzebna inaczej nikt na to nie
        spojrzy, ale coś się dzieje, ma już ponad 1000 odwiedzin dziennie gdy w pierwszy
        dzień było to 6 odwiedzin a drugi 19.
        • niebieskoszary Re: Ruch antygejowski 02.04.09, 18:36
          kiedys tez chodzilem na silownie ale jak dla mnie atmosfera w takich miejscach
          jest za bardzo 'gejowa', sami kolesie, doslownie gdzie sie nie spojrzy. ale jak
          ktos lubi takie klimaty to nic mi do tego (z tego samego powodu nie wiedzialem
          np o tym ze jest tak strona jak innastrona, przeszukiwanie internetu w
          poszukiwaniu gejow tym bardziej wyglada 'gejowo')

          poza tym to nie napisales o swoich motywacjach, piszesz tylko o hiv, to jest
          twoja najwieksza obsesja, tak jak bys sie obawial ze sie zarazisz hivem od
          jakiegos geja. hm...

          ale akcje jak najbardziej popieram, jest po prostu idealna. w swojej
          mlodzienczej naiwnosci chcialbys zamykac strony internetowe, zwalniac ludzi z
          pracy, zakazac manifestacji i nie wiadomo co jeszcze. taki czysty idealizm. i w
          ten sposob doprowadzisz do tego, ze tolerancja bedzie jeszcze bardziej promowana
          w szkolach, w tv, wsrod dzieci. no bo wiekszosc ludzi moze byc przecikwo jakims
          szczegolom np malzenstwom albo adopcji dzieci itp ale nie sa za tym zeby innych
          przesladowac tak jak ty chcesz to robic. nie te czasy, rownie dobrze moglbys sie
          domagac zakazu pracy dla obcokrajowcow, albo np pozbawienia praw wyborczych kobiet.

          czyli im wiecej bedzie takich osob jak ty tym bardziej tolerancja bedzie
          promowana. jak wytrwasz w swojej dzialalnosci to moze kiedys geje ci postawia
          pomnik. szkoda tylko ze strona to taka amatorszczyzna, i to na serwerze boo.pl.
          taki badziew, forum nie zintegrowane graficznie z i tak kiepska grafika strony
          glownej. kiepsko sie na razie zapowiada. i jezeli najwiekszym celem jest
          stworzenie bazy ulotek, i te ulotki beda jeszcze bardziej badziewnie wygladac
          niz ta strona. a kolejne cele to napisanie pism do politykow, a to dobre, pisma
          do politykow i zebranie wirtualnych podpisow lol. to najwieksze czego sie mozesz
          spodziewac to wirtualnej odpowiedzi z wirtualnym podpisem. az chcialoby sie az
          powiedziec - z czym do ludzi?
    • gadagad Re: Ruch antygejowski 02.04.09, 22:04
      Być -kimś.Jeżeli nas samych na to nie starcza,najlepiej z -kimś walczyć.Z kimś
      wystarczająco społecznie wyeksponowanym,jednocześnie z niewystarczającym
      społecznym zapleczem.Odwaga jest wtedy bezpieczna.Do bycia antysemitą,rasistą
      anty-tp,już mniej bezpieczna atmosfera.Bycie antygejem i eksponować szeroką
      pierś wojownika,zdaje się być działaniem nie niosącym groźnych konsekwencji.Ale
      kto wie, w którym momencie np.kariery, okaże się,że trzeba się bić w piersi "za
      błędy nieświadomej młodości".A taka stronka może wejść w CV na zawsze.
    • wichrowe_wzgorza żyj i pozwól żyć innym... 02.04.09, 22:32
      Zamiast zakładać ruchy anty, postaraj się rozwinąć, tak? Może ( a nawet na
      pewno) przyniesie to otoczeniu i światu więcej korzyści niż destrukcyjne
      działanie anty. Dziwne, że z taką gorliwością szukasz pomocników do zmieniania
      czyjejś natury, a nie szukasz pomocy dla siebie, by nauczyć się bezkolizyjnie
      funkcjonować z tym, Kto inny niż Ty...

      ;)

      3mam kciuki za Ciebie ( bez ruchu:))))





      antygej napisał:

      > Witam, założyłem ruch antygejowski, wystarczy wejść na stronę by przekonać się
      > jak bardzo jest słuszny i na czym budowany - na normalności. Wszelkich
      > zainteresowanych tematem zapraszam
      > www.ru...tygejowski.boo.pl
      > Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja