jak to interpretować?

13.04.09, 19:09
Witajcie :) Natchniona wątkiem o snach ludzi zdrowych i chorych
postanowiłam sama napoisać. Otóż nie wiem, co to oznacza, ale od
kilku miesięcy bezustannie sni mi się woda i wątki na temat mojego
pobytu na morzem. Nie mogę jednoznacznie stwierdzić, czy ta woda
jest czysta, czy brudna, bo raczej chodzi o jej taflę. Głównie jest
to morze łagodne, albo taki sztorm, że fale zalewają ląd. Innym
razem jest to Wisła a ja pływam kajakiem, innym razem znów jezioro.
Wiem, że sny mają swoje znaczenie i podobno odzwierciedlaja nasza
podświadomość. Zaznaczę, bo to może istotne, iż leczę depresję,
chodzę na terapię dla ofiar przemocy domowej a także jestem w
trakcie burzliwego rozwodu (burzliwy, bo wytoczyłam mężowi sprawę
karną, co jest powodem jego kłamstw, oszczerst i podstawiania lewych
świadków).
Pewnie nie przywiązywałabym większej wagi do tych snów, ale z taką
częstotliwością, jaką mnie nawiedzają nocą, naprawdę muszą chyba coś
znaczyć, ale co???
    • ca-ti Re: jak to interpretować? 13.04.09, 19:24
      Sny nie mają jakiegoś uniwersalnego znaczenia, tylko Ty sama możesz
      je sobie zinterpretować. Pomocna może być tu terapia. Gestalt ma
      bardzo dobre techniki pracy ze snami.
    • grenzik Re: jak to interpretować? 14.04.09, 12:49
      Jedź na wakacje do Łeby.
      • firstzgred Re: jak to interpretować? 14.04.09, 13:03
        grenzik napisał:

        > Jedź na wakacje do Łeby.


        lub nalej wody do wanny, nasyp soli, włącz wentylator wsadź głowę na 5 minut i
        będziesz już miała spokój.
        • jestemsobiemalymis Re: jak to interpretować? 14.04.09, 13:25
          firstzgred napisał:

          > grenzik napisał:
          >
          > > Jedź na wakacje do Łeby.
          >
          >
          > lub nalej wody do wanny, nasyp soli, włącz wentylator wsadź głowę
          na 5 minut i
          > będziesz już miała spokój.

          To już lepsze te wczasy w Łebie...albo wyjazd na podmiejski zalew.
Pełna wersja