lukaszklimek.blog.onet.pl
18.04.09, 18:51
Czy stwierdzenie "Ja bez ciebie jestem nikim" jest wyrazem
prawdziwej miłości czy jedynie oznaką wewnętrznej słabości - która
zmusza tę osobę do zatracenia się w drugiej osobie? Wielu próbuje
nam wmówić że tak powinna wyglądać prawdziwa miłość ale jak dla mnie
to jest zupełne nieporozumienie.
Stwierdzenia typu "Ja bez Ciebie jestem nikim" nie jest przejawem
zdrowej i prawdziwej miłości. Jest to objaw wewnętrznej bezsilności
i próby pokonania jej, poprzez bezgraniczne podporządkowanie się
drugiej osobie. Ktoś, kto czuje się wartościowy - potrafi dać sobie
radę sam nawet wtedy, gdy nikogo przy nim nie ma. Gdyby twierdzenia
typu "Ja bez Ciebie jestem nikim" były przejawem prawdziwej miłości,
to świadczyłoby to o tym, że miłość jest jedynie dla ludzi słabych i
niedowartościowanych. Osobiście wierzę jednak, że tak nie jest.
Osoby silne, samodzielne i z bogatą osobowością również są zdolne do
miłości. I w moim odczuciu jest to miłość PRAWDZIWA - bo nie opiera
się na strachu, ale wzajemnym szacunku wobec siebie.
Szerzej na ten temat na moim blogu lukaszklimek.blog.onet.pl/
A co Wy na ten temat sądzicie?