uszczesliwienie kobiety nie jest trudne :)))

02.12.03, 11:16
Uszczęśliwienie kobiety nie jest trudne...

Należy tylko być :

1. przyjacielem
2. partnerem
3. kochankiem
4. bratem
5. ojcem
6. nauczycielem
7. wychowawcą
8. spowiednikiem
9. powiernikiem
10. kucharzem
11. mechanikiem
12. monterem
13. elektrykiem
14. szoferem
15. tragarzem
16. sprzątaczką
17. stewardem
18. hydraulikiem
19. stolarzem
20. modelem
21. architektem wnętrz
22. seksuologiem
23. psychologiem
24. psychiatrą
25. psychoterapeutą.



Ważne też są inne cechy. Należy być :

1. sympatycznym
2. wysportowanym ale
3. inteligentnym ale
4. silnym
5. kulturalnym ale
6. twardym ale
7. łagodnym
8. czułym ale
9. zdecydowanym ale
10. romantycznym ale
11. męskim
12. dowcipnym i
13. wesołym ale
14. poważnym i
15. dystyngowanym
16. odważnym ale
17. misiem ale
18. energicznym
19. zapobiegawczym
20. kreatywnym
21. pomysłowym
22. zdolnym ale
23. skromnym i
24. wyrozumiałym
25. eleganckim ale
26. stanowczym
27. ciepłym ale
28. zimnym ale
29. namiętnym
30. tolerancyjnym ale
31. zasadniczym i
32. honorowym i
33. szlachetnym ale
34. praktycznym i
35. pragmatycznym
36. praworządnym ale
37. gotowym zrobić dla niej wszystko [np. skok na bank]
czyli
38. zdesperowanym [ z miłości ] ale
39. opanowanym
40. szarmanckim ale
41. stałym i
42. wiernym
43. uważnym ale
44. rozmarzonym ale
45. ambitnym
46. godnym zaufania i
47. szacunku
48. gotowym do poświęceń i, przede wszystkim,
49. wypłacalnym.



Jednocześnie musi mężczyzna uważać na to, aby :

a) nie był zazdrosny, a jednak zainteresowany

b) dobrze rozumiał się ze swoją rodziną, nie poświęcał jej
jednak więcej czasu niż danej kobiecie

c) pozostawił kobiecie swobodę, ale okazywał troskę
i zainteresowanie gdzie była i co robiła

d) ubierał się w garnitur, ale był gotów przenosić ją na rękach
przez błoto po kolana i wchodzić do domu przez balkon,
gdy ona zapomni kluczy,
lub gonić, dogonić i pobić złodzieja, który wyrwał jej torebkę,
w której przecież miała tak niezbędne do życia lusterko i szminkę.


B. ważne jest aby nie zapominać jej :

1. urodzin
2. imienin
3. daty ślubu
4. daty pierwszego pocałunku
5. okresu
6. wizyty u stomatologa
7. rocznic
8. urodzin jej najlepszej przyjaciółki i ulubionej cioci.



Niestety, nawet najbardziej doskonałe wykonanie powyższych zaleceń
nie gwarantuje pełnego sukcesu. Kobieta mogłaby się bowiem czuć
zmęczona obecnością w jej życiu idealnego mężczyzny oraz poczuć się
zdominowaną przez niego i uciec z pierwszym lepszym menelem z gitarą,
którego napotka.


A teraz druga strona medalu. Uszczęśliwić mężczyznę jest zadaniem
daleko trudniejszym.

Ponieważ :

Mężczyzna potrzebuje :

1. seksu i
2. jedzenia



Większość kobiet jest oczywiście tak wygórowanymi męskimi
potrzebami mocno przeciążona. Zaspokojenie tych potrzeb przerasta
siły naszych pań. (hahahahahaaaaaaaaaa........ oooo...)



Wniosek :

Harmonijne współżycie można łatwo osiągnąć, pod warunkiem,
że mężczyźni wreszcie zrozumieją, iż muszą nieco ograniczyć swoje zapędy
i pohamować swoją roszczeniową postawę !
    • alfika Re: uszczesliwienie kobiety nie jest trudne :))) 02.12.03, 12:12
      przepiękne :))))))))))))

      Jar, brawa na stojąco :)))

      ...

      Dzięki Bogu, uszcześliwienie mnie polegałoby na zdobyciu jakiegoś nieszczęsnego
      kota i postawienie go przede mną - ale jak zwykle żaden facet nie rozumie tego,
      nie domyśla się (twierdzą, że nie są w stanie się domyślić!) - i potem każdy
      jeden niech już sobie idzie w swoja stronę

      Nie, oczywiście, przecież to za trudne!!!

      przynoszą krzesła - świetnie
      nie żebym nie doceniała!
      doceniam i jestem wdzięczna, co naturalnie wyrażam

      ale krzesło waży chyba więcej niż kot?!
      nie, po kota trzeba się schylić, jeśli się go w ogóle znajdzie i zatrzyma
      inaczej niż przydeptując ogon

      i weź się tu człowieku dogadaj z facetem...
    • Gość: lala piekne, piekne. Wydaje mi sie jednakze, iz zabrakl IP: *.cgi.rupa.it / *.rupa.it 02.12.03, 12:20
      o tam jednego szczegolu. Powinien miec duzego:)))))))))))))
      • j_ar Re: piekne, piekne. Wydaje mi sie jednakze, iz za 02.12.03, 12:48
        hmm.. ale jak to? to nie wystarczy, zeby mial tylko duzego?... tamten spis jest
        dla tych z malymi przeciez:)
        • Gość: lala minimalizm jest mi obcy ;)))) IP: *.cgi.rupa.it / *.rupa.it 02.12.03, 14:04
    • Gość: lagatta Nie zgadzam sie ... IP: *.gorzow.mm.pl 02.12.03, 12:29
      wcale nie musi nosić garnituru .Reszta ok :)
    • Gość: maika7 Re: uszczesliwienie kobiety nie jest trudne :))) IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 12:41
      J_ar, zapomniałeś o jeszcze jednym - nie wystarczy być "tym wszystkim", trzeba
      jeszcze wiedzieć KIEDY być kim. Ja tu np. oczekuję przyjaciela a przede mną
      hydraulik... - hm.. że nie wspomnę o innych pomyłkach...
      :-)))
      Maika
      • m.malone Ale, Maika;))) 02.12.03, 13:57
        To wszystko jest w jednej osobie. Oczekujesz hydraulika - przepycha rurę
        Oczekujesz przyjaciela - prze....ops!
        Pozdrowienia
        MM
        ps. Ty Jarze:) wyprzedziłeś mnie;)))
        • Gość: maika7 Re: Ale, Maika;))) IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 14:12
          Oj, wiem, że w jednej osobie :-))), ale chodzi mi o to, że powinien jeszcze
          mieć intuicję KIEDY ma grać JAKĄ rolę.... odbierac mój nastrój i być otwartym
          na moje (kobiety) potrzeby. I jeśli nawet samochód mamy zepsuty, a ja mam dół
          psychiczny (bo to np. ja ten samochód...), to oczywiście nie ma lecieć do
          samochodu (tzn być mechanikiem) i go przywracać do życia tylko mnie pocieszać
          (przyjaciel??), że mu ten samochód unieczynniłam...
          Taak, intuicja niezbędna...
          :-))
          Maika
          • ivek Re: Ale, Maika;))) 02.12.03, 14:19


            Hi everybazy!!!

            O wlasnie Maika. Wlasnie.
            Kiedys przez tragiczna pomylke ogladalem z najlepsza zon White Men can't jump
            czyli po naszemu to bylo niby "biali nie potrafia skakac" (w domysle ladowac z
            gory , ale ja nie o tym). I w tym beznadziejnie glupim filmie, z pieknie
            sfotografowanymi wejsciami pod kosz i innymi mykami, wybranka glownego bohatera
            stwierdza mniej wiecej cos takiego:
            Kiedy mowie, ze chce mi sie pic to nie chce zebys przynosil mi wody, tylko mnie
            zapytal jakie to uczucie, zebys mi wspolczul, itd w tym duchu.
            To jak to jest w koncu? Empatia jest wazniejsza niz zaspokajanie potrzeb?
            Zdajesz sie to potwierdzac Maika7.

            Tragiczna pomylka polegala na tym, ze jak sie okazuje ja czesto opatrznie
            rozumiem moja druga polowe i przynosze wode ;)
            Ivek

            • Gość: maika7 Re: Ale, Maika;))) IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 14:52
              Oj, jak tu trzeba wszystko tłumaczyć... oczywiscie, że ważne jest i to i to. I
              empatia i zaspokajanie potrzeb. Przecież to się wiąże.... Będąc empatycznym
              masz szanse na zaspokojenie JEJ potrzeb...
              Zapomniałam jeszcze... listę trzeba by uzupełnić o jeszcze jedną profesję...
              masażysta... ale lepiej, gdyby nie miał nic przeciwko innemu masażyście.. w
              koncu nie przesadzajmy, nie można wszystkiego samemu robić...
              :-))
              Maika
          • j_ar Re: Ale, Maika;))) 02.12.03, 14:48
            > Oj, wiem, że w jednej osobie :-))), ale chodzi mi o to, że powinien jeszcze
            > mieć intuicję KIEDY ma grać JAKĄ rolę.... odbierac mój nastrój i być otwartym
            > na moje (kobiety) potrzeby. I jeśli nawet samochód mamy zepsuty, a ja mam dół
            > psychiczny (bo to np. ja ten samochód...), to oczywiście nie ma lecieć do
            > samochodu (tzn być mechanikiem) i go przywracać do życia tylko mnie pocieszać
            > (przyjaciel??), że mu ten samochód unieczynniłam...
            > Taak, intuicja niezbędna...

            :))))

            no nieeee..stop. wroc..to nie tak,... my jestesmy tak strasznie wyczuleni na
            wasze potrzeby, ze po prostu intuicyjnie zachowujemy sie tak jak nam intuicja
            nasza podpowiada, ale..no coz.. niestety, wy nie potraficie zrozumiec swojej
            intuicji a oczekijecie od nas ze my ja zrozumiemy..no i my ja rozumiemy, ale
            nie zawsze tak jak byscie chcialy, mimo, ze prawidlowo.. hihihihi
            • Gość: maika7 Re: Ale, Maika;))) IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 15:00
              J_ar, może nie miej aż takiego zaufania do swojej intuicji.... w końcu kobieca
              intuicja zazwyczaj górą bywa.... Pomijając ten fakt, że kobieta zazwyczaj ma
              rację (rozpatrując rację w obrębie pary...). Lecę uszczęśliwiać mężczyznę
              swojego życia - obiad!!! Żeby on potem mógł uszczęśliwiać mnie...
              Maika
              • j_ar Re: Ale, Maika;))) 02.12.03, 15:04
                > J_ar, może nie miej aż takiego zaufania do swojej intuicji.... w końcu
                kobieca intuicja zazwyczaj górą bywa....

                hmm.. no dobrze.. to my za to jestesmy dyplomatyczni:)

                > Pomijając ten fakt, że kobieta zazwyczaj ma
                > rację (rozpatrując rację w obrębie pary...).

                hahaha... oo.. i znowu nasza dyplomacja... kiedy slysze (nie tak rzadko
                wcale) "widzisz, mam racje".. ja przytakuje mowiac "tak, masz........ ale nie
                do konca"...
                • Gość: maika7 Re: Ale, Maika;))) IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 17:01
                  >hmm.. no dobrze.. to my za to jestesmy dyplomatyczni:)

                  BYWACIE dyplomatyczni...:-)

                  >hahaha... oo.. i znowu nasza dyplomacja... kiedy slysze (nie tak >rzadko
                  wcale) "widzisz, mam racje".. ja przytakuje mowiac "tak, >masz........ ale nie
                  do konca"...

                  no cóż - jeśli dzięki temu zachowujesz poczucie odrobiny autonomii... niech Ci
                  będzie... :-))

                  Czy wasza "dyplomacja" nie jest chowaniem głowy w piasek przed konfrontacją z
                  rzeczywistością (w postaci kobiety życia)???
                  Maika
        • j_ar Re: Ale, Maika;))) 02.12.03, 14:49
          > ps. Ty Jarze:) wyprzedziłeś mnie;)))


          a kto byl pierwszy na swiecie, co?.... hahaha
          • ivek Re: Ale, Maika;))) 02.12.03, 15:11
            > a kto byl pierwszy na swiecie, co?.... hahaha
            >

            tak i jeszcze u Was Murzynow bija, ale to chyba nie ta bajka co?
            he he he.
            J_ar az milo patrzec jak sie rozkrecasz
            plap plap [odglos "meskiego" poklepywania po plecach]
            Ivek
            • j_ar Re: Ale, Maika;))) 02.12.03, 15:21
              och nie..ja sie nie rozkrecam..ja po prostu dodaje sobie odwagi przed
              dzisiejszym turniejem w pingla:))).. a wazne to sa sprawy, kiedy prezesy tez
              graja hahaha :).. i tak polityczne zagrywki czasem kloca sie z technicznymi...
              i psychologie mozna wykorzystac...i na koniec wiadomo po premii jak nam poszlo
              w turnieju sportowym :)))
    • Gość: Gabi Dodatek nadzwyczajny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 17:14
      Jeżeli chodzi o potrzeby męskie to należy pamiętać, że każdy mężczyzna uwielbia
      być chwalonym i podziwianym za to... czego i tak nie robi.
      • alfika Re: Dodatek nadzwyczajny 02.12.03, 23:46
        co oczywiście traci cały sens, jeśli sens brać pod uwagę :)))

        jak nie masz oparcia w faktach przy tym chwaleniu, to żaden nie jest tak
        ułomny, by się choćby po latach zacząć domyślać, ze go chwalisz PO TO, by był,
        a nie ZA coś konkretnego.

        Czy możemy sie chwalić nawzajem za to, co rzeczywiście robimy?

        ot, taki głosik za odrobinką sensu :)
    • agresja4 Re: uszczesliwienie MĘŻCZYZNY nie jest trudne :))) 02.12.03, 17:18
      Przepis w wątku!
      • nom73 Re: uszczesliwienie MĘŻCZYZNY nie jest trudne :)) 03.12.03, 16:22
        ... tak, nie jest trudne, wystarczy mu kobieta kucharka-nimfomanka. :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja