Stuprocentowa kobieta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 18:00
Pewien "gość" na tym forum napisał, że nie słyszał o takowych.
Co wy na to?
    • Gość: Richelieu* Re: Stuprocentowa kobieta IP: 213.77.25.* 02.12.03, 18:02
      jezu
      znowu?
      ludzie to nie spirytus
      nie mierzy się w procentach
      a 100% kobieta to każda osoba płci żeńskiej
    • agresja4 Re: Stuprocentowa kobieta 02.12.03, 18:09
      Czytaj Richelieu
    • kurde.bemol Re: Stuprocentowa kobieta 02.12.03, 18:10
      a my na to, ze ten gosc nie jest stuprocentowym mezczyzna, cokolwiek by to
      mialo nie oznaczac.
      • agresja4 Re: Stuprocentowa kobieta 02.12.03, 18:16
        kurde.bemol napisał:

        > a my na to, ze ten gosc nie jest stuprocentowym mezczyzna, cokolwiek by to
        > mialo nie oznaczac.
        bo klapki na oczach, w kierunku postrzegania anoreksji, jako kobiety ,nowy
        trend Ci założył.
        A w kobiecie czy tylko anoreksja jest kobieca?
        A może kobiecość sama w sobie jest kobieca, nie mylić z matką!
        Kiedy kobieta przestaje kobietą być - wg Ciebie?
      • Gość: Gabi Re: Stuprocentowa kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 18:16
        Bronić czci i honoru
      • Gość: gf Re: Stuprocentowa kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 21:30
        > a my na to, ze ten gosc nie jest stuprocentowym mezczyzna, cokolwiek by to
        > mialo nie oznaczac.


        tak.
    • ha-jo Re: Stuprocentowa kobieta 02.12.03, 19:05
      Gość portalu: Gabi napisał(a):

      > Pewien "gość" na tym forum napisał, że nie słyszał o takowych.
      > Co wy na to?


      100% kobiet....takich ani widu ani slychu.ale tobie gabi dalbym 20%, a i tak
      bylabys w czolowce.
      • Gość: Gabi Re: Stuprocentowa kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 19:08
        dzięki i za tyle...buziaki, całuski, pa
      • Gość: Richelieu* Re: Stuprocentowa kobieta IP: 213.77.25.* 02.12.03, 19:27
        czyżbyś to Ty ha-jo, był tym gościem szukającym procentów?
        • Gość: Gabi Re: Stuprocentowa kobieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.03, 19:32
          prawdziwy autor może się dzisiaj jeszcze odezwie... na co wszyscy liczymy
        • ha-jo Re: Stuprocentowa kobieta 02.12.03, 19:41
          Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

          > czyżbyś to Ty ha-jo, był tym gościem szukającym procentów?


          pierwszy slysze....jakich procentow, wiesz, procentow to mi siekiedys zdarzylo
          szukac, ale w butelce whisky.
          • Gość: Richelieu* Re: Stuprocentowa kobieta IP: 213.77.25.* 02.12.03, 20:51
            no. to szukasz procentów tam gdzie one są. Bo w kobietach i mężczyznach
            procentów nie ma
            • procesor Re: Stuprocentowa kobieta 02.12.03, 21:06
              Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
              > no. to szukasz procentów tam gdzie one są. Bo w kobietach i mężczyznach
              > procentów nie ma

              E tam Kardynałko, wystarczy że wypija te procenty - i już w nich są.
              Ale prawde gadasz - nie 100% oj nie.. :)
              • Gość: Richelieu* Re: Stuprocentowa kobieta IP: 213.77.25.* 02.12.03, 21:24
                no..ss.. Procesorko ;)
                jakby to powiedzieć
                nie kłamiesz, że ludzie mogą mieć procenty w sobie?
                w życiu się z tym nie spotkałam
                ;)
                • procesor Re: Stuprocentowa kobieta 02.12.03, 22:07
                  Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
                  > w życiu się z tym nie spotkałam
                  > ;)

                  To zrób tak:
                  idź do sklepu, pieniedzy wez sporo, w dziale monopolowym (powinien być
                  podpisany.. :) ) popros pania o spirytus.. Zanies buteleczkę do domu.. i wlej
                  trochę zawartości do szkalneczki, tak z połowę szklanki.. wlej to szybko w
                  gardło.. jak odzyskasz oddech - to juz i te ułamki procenta zaczną w tobie
                  krążyć.. ;)

                  I gotowe. :))))
                  • r.richelieu Re: Stuprocentowa kobieta 03.12.03, 01:12

                    to niebezpieczne
                    u mnie nie dodaje się alkoholu do ciast, do mięs ani nie robi nalewek
                    bo
                    alkoholik jest pijany już wtedy gdy zobaczy etykietkę
                    o

                    ps. ;)))))
                    • procesor Re: Stuprocentowa kobieta 03.12.03, 10:44
                      :(
                      Zapomniałam..

                      Ale zawsze możesz wyjść w miłym towarzystwie na piwo. :)
    • absurd Re: Stuprocentowa kobieta 02.12.03, 21:33
      Kopernik była kobietą. Stuprocentową.
    • jmx Re: Stuprocentowa kobieta 03.12.03, 01:01

      A co to znaczy właściwie?
      Przecież każda kobieta jest 100% bo jest kobietą.
      • procesor Re: Stuprocentowa kobieta 03.12.03, 10:45
        jmx napisała:
        > A co to znaczy właściwie?
        > Przecież każda kobieta jest 100% bo jest kobietą.

        A transseksualisci??
        Ciało kobiece - a dusza??
        Albo odwrotnie.. dusza kobiety uwięziona w meskiej powłoce cielesnej..

        No i co wtedy? 50% na 50% ??
        • jmx Re: Stuprocentowa kobieta 03.12.03, 17:46

          Jeśli ktoś czuje się kobietą to nią jest. Bo ten wątek nie dotyczy problemów z
          własną tożsamością a z tym co widzą inni w nas. Facet, który nie dostrzega
          kobiety w kobiecie ma raczej problemy ze sobą...
          • procesor Re: Stuprocentowa kobieta 03.12.03, 23:27
            jmx napisała:
            > Jeśli ktoś czuje się kobietą to nią jest. Bo ten wątek nie dotyczy problemów
            > z własną tożsamością a z tym co widzą inni w nas. Facet, który nie dostrzega
            > kobiety w kobiecie ma raczej problemy ze sobą...

            No dobra, ktos czuje sie kobieta. Ale - ma ciało mężczyzny. I żeby nie wiem jak
            chciał sie uważać za stuprocentową kobiete - choc umysł ma kobiecy - nie może
            się chyba nazwać 100% kobietą??
            Facet który nie dostrzega kobiety w kobiecie - niekoniecznie musi mieć problemy
            ze soba. :) Zwłaszcza gdy kobieta budowe ma męską, klnie, łazi krokiem dragona,
            pluje gdzie popadnie, łazi w brudnych drelichach.. :))

            Lub z innej strony - facet jest profesjonalistą do perfekcji - i we
            współpracownicy lub pracownicy nie widzi kobiety "z założenia" by uniknąc
            komplikacji na przyszłość.. :)
            • jmx ufff, Procesor... 03.12.03, 23:45
              procesor napisała:

              > No dobra, ktos czuje sie kobieta. Ale - ma ciało mężczyzny. I żeby nie wiem
              jak
              >
              > chciał sie uważać za stuprocentową kobiete - choc umysł ma kobiecy - nie
              może
              > się chyba nazwać 100% kobietą??

              A dlaczego? Co dla Ciebie znaczy "100% kobieta"?


              > Facet który nie dostrzega kobiety w kobiecie - niekoniecznie musi mieć
              problemy
              >
              > ze soba. :) Zwłaszcza gdy kobieta budowe ma męską, klnie, łazi krokiem
              dragona,
              >
              > pluje gdzie popadnie, łazi w brudnych drelichach.. :))

              Ach, bo kobieta to buzia w ciup, ręce w małdrzyk i robótki ręczne? ;-)


              > Lub z innej strony - facet jest profesjonalistą do perfekcji - i we
              > współpracownicy lub pracownicy nie widzi kobiety "z założenia" by uniknąc
              > komplikacji na przyszłość.. :)

              To znaczy, że nie traktuje jej jak obiekt seksualny.
              • malvvina Re: ufff, Procesor... 03.12.03, 23:50
                jeden z moich szefow jest szefowa
                (mam cala mase szefow bo trzeba ich mnostwo zeby mnie okielznac i i tak maja
                ciezko ;-)
                jest lesbijka
                nie ma dziecka
                ma krotkie wlosy
                chodzi w spodniach i swetrach lub sportowych wdziankach
                i czuje sie kobieta
                nigdy mi nie przyszlo do glowy zeby traktowac ja inaczej
                (jak ???????)
                • procesor Re: ufff, Procesor... 04.12.03, 10:20
                  malvvina napisała:
                  > nigdy mi nie przyszlo do glowy zeby traktowac ja inaczej
                  > (jak ???????)

                  Przeciez nie pisałam że ona nie jest kobieta! :) Chodziło o to że problem z
                  niedostrzeganiem kobiecosci niekoniecznie tkwi w facecie!

                  Napisałam:
                  "Facet który nie dostrzega kobiety w kobiecie - niekoniecznie musi mieć
                  problemy ze soba. :) Zwłaszcza gdy kobieta budowe ma męską, klnie, łazi krokiem
                  dragona, pluje gdzie popadnie, łazi w brudnych drelichach.. "

                  Nie pisałam że ta kobieta nie jest kobieta choćby i we własnym przekonaniu
                  100%-ową. Ale będzie to trudniej dostrzec, zwłaszcza facetowi! :) Wiesz na
                  pewno że są dziewczyny które skarżą sie że koledzy zawsze traktuja je jak
                  kumpli - nie widząc w nich kobiety?? I czasem olśnienie przychodzi gdy przy
                  jakiejs okazji kobitka założy wystrzałową kiecę.. albo wprost przeciwnie -
                  zaswieci gołym ciałem w seksownym negliżu.. ;)

                  Twoja szefowa facetami się nie interesuje. :) Ale kobieta się czuje? No, i to z
                  niej promieniuje. :))
      • j_ar Re: Stuprocentowa kobieta 04.12.03, 09:22
        musi lubic piwo.... i dobrze tez jezeli potrafi szpetnie zaklac i
        splunac...achhh....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja