Nowy związek, a błędy z przeszłości

25.04.09, 19:15
Nigdy nie byłam święta... ponad dwa lata temu zdarzyło mi się trochę
przegiąć z alkoholem na imprezie, jakoże po alkoholu zawsze
zachowuję sie głupio - to oczywiście totalnie się
skompromitowałam... siadałam facetom na kolana, wieszałam się na
szyjach i ogólnie sprawiałam wrażenie, jakbym marzyła o tym,żeby
ktoś mnie "przeleciał"... totalna żenada:( do niczego nie doszło,
ale plotka w eter poszła i stosowna opinie na moj temet za pewne
wyrobila... nie zachowałam się tak już nigdy więcej, ale tej opini
nie pozbędę się nigdy... nie zachowałam sie tak juz nigdy wiecej,
ale dla ludzi, ktorzy mnie nie znaja juz zawsze bede miała
przczepiona odpowiednia metke:( kiedy myślałam, że najgorsze mam juz
za sobą, kiedy juz sie z tym pogodziłam, ze jest tak jak jest - los
wystawił mi za to wszytsko rachunek i postawił na mojej drodze tego
JEDYNEGO:( jestem zakochana bez pamięci, co gorsza ze wzajemością i
kompletnie nie wiem co mam zrobić. Mój ukochany jest osobą niezwykle
konserwatywną, z zasadami... wiem, że to głupio zabrzmi, ale jest po
prostu chodzącym ideałem i co najgorsze postrzega mnie jako
wspaniałą, wartościową i ineligentną osobę... najgorsze, że jesteśmy
na jednym roku (i nie wiem jakim cudem jeszcze nic stosownego na moj
temat nie usylyszał) i na pewno zaraz ktoś "życzliwy" zwróci mu
uwagę, że powinien przemysleć fakt czy chce sie wiązac z "taką
osobą"... mam mu sie do wszytskiego przyznac sama, choc mam
swiadomosc, ze moze tego nie zakceptowac?? czy moze liczyc na to, ze
ludzie beda to wszytsko komentowac za naszymi plecami... ze taki
porzadny faceta zwiazał sie z "taka" ... niby kazdy ma prawo
popełnic bład, od tego jest mlodosc... ale ta sytuacja mnie naprawde
przerasta... ja sie chyba na ukochana "chodzacego idaelu" nie nadaje
    • stokrootka40 Re: Nowy związek, a błędy z przeszłości 25.04.09, 19:24
      Muszę Cię rozczarować - nie ma ideałów..........
      • polyanna6 Re: Nowy związek, a błędy z przeszłości 25.04.09, 19:29
        nawet jesli nie jest tak idealny, jak sie wydaje... to i tak
        mam "przesrane":(
    • agawa-10 Re: Nowy związek, a błędy z przeszłości 25.04.09, 21:35
      "co gorsza ze wzajemnością".. dobre sobie.. to chyba pomyłka stylistyczna???

      nic nie mów, nie wracaj do tego tematu, chyba że do niego dotrą plotki
      a wtedy za bardzo się nie tłumacz, nie rób z tego sprawy, bo dopiero wtedy on może zacząć się martwić, zapewnij, że z nikim na tej imprezie nie poszłaś do łóżka i utnij na tym sprawę

      nie zrobiłaś niczego złego, to było jednorazowe zdarzenie, nie masz się czego wstydzić, dziewczyno, sama robisz z tego problem
      te, które naprawdę się puszczają, nie mają żadnych skrupułów
      to, że Ty je masz, świadczy na Twoją korzyść
      nie daj się zwariować! ;)
    • moon_witch Echh zycie, wez otworz okno szeroko 25.04.09, 22:29
      zobacz jaka piekna pogoda.
      uspokuj ducha.Przeciez nie zyjesz na kredyt. I w sumie co wiesz na
      temat twojego idealu?
      Chyba masz jakies 18 lat, co?
      facet moze jest sztywny moze, tak ugrzeczniony z domu, a moze taki
      po prostu juz jest, ale napewno nie jest bez grzechu.
      Nie przejmuj sie ludzmi. Wszyscy po alkoholu moga sie zmienic.
      uwazam,ze nie masz z czego sie tlumaczyc temu gostkowi, jezli
      czujesz ze sie musisz tlumaczyc, to juz on nie jest ideal, czyz nie?
      Przyjedz do Sztockholmu zobaczysz jak ludzie, sie bawia wieczorami,
      niektorzy chodza po ulicy na ...czworaka. Wyluzuj, zycie jest jedno
      i do tego zbyt krotkie.
      • moon_witch sorry 25.04.09, 22:44
        ale chyba gdzies tu byczka strzelilam, no coz bywa:=)))
    • solaris_38 ale 25.04.09, 22:41
      wydaje się że dla bardzo konserwatywnego faceta nie jesteś dobrą partnerką

      ale
      jesli właśnie TAKI facet cię kręci
      to może i w tobie drzemie jakiś ideały podobne do jego

      kobiety z miłości zapominają jakie same są
      i jakie życie będzie dla nich naturalne
      potem zaś partner ich męczy bo jest dla nich nienaturalny i niezgodny ich
      własną zwyczajną postawą
      jest duże prawdopodobieństwo że jest tak w twoim przypadku

      ale może też być że jeśli sa to i twoje dotychczas zaniedbane ideały to taki
      facet dobrze zrobi twojemu powrotowi na ścieżkę która Ciebie sama będzie
      cieszyć bo jest dla Ciebie naturalna i zgodna z Tobą



      Takie błędy nie wydają mi się istotne bo facet powinien nie zadawać się z
      imprezowym towarzystwem a w każdym razie nie ufać mu bardziej niż Tobie.

      TY badz porządna jesli TO Ci sie podoba

      TY bądz cnotliwa jesli to Ci się., podoba


      TY

      Jeśli TY taka naprawdę jesteś

      będziecie szczęśliwi

      Jeśli tylko na chwilę z miłości do niego tak czujesz to ... nie będziesz z nim
      szczęśliwa lecz szukaj kogoś porządnego lecz o swobodniejszym stylu bycia




      • jestemsobiemalymis Re: ale 26.04.09, 21:23
        solairis_38
        Trafione w sedno! Popieram.
    • mskaiq Re: Nowy związek, a błędy z przeszłości 26.04.09, 06:15
      To Twoja decyzja czy powiesz mu o tej imprezie i jak sie na niej
      zachowywalas czy nie. Jesli Mu powiesz o tym to pozbedziesz sie
      strachu a strach potrafi zepsuc i zniszczyc wszystko.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • bombalska Re: Nowy związek, a błędy z przeszłości 26.04.09, 22:38
      > ponad dwa lata temu zdarzyło mi się trochę
      > przegiąć z alkoholem na imprezie

      Jestes pewna, ze ktos oprocz Ciebie pamieta ta impreze?
      Wiesz, po jednym wydarzeniu nie dostaje sie etykietki "lafiryndy". Wiec, albo
      zdrowo presadzasz, albo nie napisalas nam tu wszystkiego (co mialas na mysli
      piszac "Nigdy nie bylam swieta").

      Poza tym, nie martw sie, ze ludzie prawdopodobnie o Tobie gadaja. Przykro by Ci
      bylo dopiero, gdybys sie dowiedziala, ze w ogole o Tobie nie mowia.
    • skarpetka_szara Re: Nowy związek, a błędy z przeszłości 27.04.09, 05:59
      1) Nie jestes centrem swiata, wiec nikt o Tobie tak duzo nie mysli
      jakbys tego oczekiwala. Zdradze ci tajemnice: ludzie maja krotka
      pamiec, i takie wybryki szybko zapominaja.

      2) radzilabym ci pogodzis sie z tym, ze takie cos sie stalo.
      Zrobilas glupia zecz, ale to nie swiadczy ze jestes glupia osoba.
      Stalo sie, mialas nauczke i teraz wazne jest abys tego nie
      powtorzyla. I tyle. Nie ma sie co nad tym dlugo rozpaczac. Zacznij
      zyc a nie rozpaczasz nad tym. Wiesz mi, mogloby byc tysiac razy
      gorzej.

      3) Twoj facet wydaje ci sie idealem, bo nadal jestescie w stanie
      upojenia milosnego. Nosisz rozowe okulary. To jest jak najbardziej
      naturalne i z czasem przejdzie. :)))
      • szalonaburza Re: Nowy związek, a błędy z przeszłości 27.04.09, 07:03
        "nikt nie myśli o mnie tak źle jak ja sama", gdzieś to przeczytałam, nie
        pamiętam gdzie, ale tu pasuje.
        Jeżeli On się odwróci, jeśli coś usłyszy,to nie TEN!
        Nic nie zrobiłaś, a nawet jeśli, krzywdy nie zrobiłaś nikomu.
        Najważniejsze jest to kim jesteś odkąd jesteście razem.
Pełna wersja