problem z postrzeganiem siebie

27.04.09, 23:41
mam problem z postrzeganiem siebie jako kobiety. mam 22 lata, przez większość
życia byłam brzydkim kaczątkiem, któremu przez gafy,nieporadność dostawało się
od "lepszych",bardziej pewnych siebie koleżanek.potem poszłam na studia i
nagle się zmieniłam - zaczęłam o wiele lepiej wyglądać i nagle zaczęli się mną
interesować faceci...najlepsze jest to, że jak w środku nadal jestem taką
nieporadną sierotą, ale wyglądam zupełnie inaczej- być może nawet moja
nieśmiałość jest odbierana jako pewność siebie i dystans, bo czasem jestem
zaskoczona w jaki sposób odbierają mnie nowo poznani faceci. niestety na
pierwszy rzut oka... przez kompleksy nie mam obejścia z facetami i poza
flirtem nie umiem rozpocząć żadnej relacji, wiem że gdybym spróbowała to
szybko zobaczyliby we mnie tę totalnie aseksualną nieporadną dziewczynkę,która
wiecznie się wstydzi i popełnia gafy...nie wiem co zrobić z tym balastem.
chyba nigdy nie będę się czuć jak normalna kobieta :/
    • zlotyswit Re: problem z postrzeganiem siebie 28.04.09, 01:16
      mów że twoje hobby to jazda konna, ulubiony pisarz to Philip Dick, a muzyk Jan
      Hammer, to powinno zaspokoić męskie wyobrażenie kobiecości najmniej do 3 randek,
      powodzenia.
    • solaris_38 Re: problem z postrzeganiem siebie 28.04.09, 21:17
      przebojowe kobiety cierpią z samotności bo dla facetów są nazbyt przebojowe
      przeciętne bo nazbyt przeciętne
      chude bo nazbyt chude
      kaczątka bo kaczątkowate gapcie bo gapciowate

      ale prawda jest taka
      że to kwestia przypadku, szczęścia , ochoty, determinacji

      wielu mężczyzn lepiej się czuje przy nieśmiałych kobietach

      sam nalezę do osób popełniających statystycznie znacznie więcej pomyłek
      mniejszych i poważniejszych

      to uczy poczucia humoru
      pokory
      a nawet wdzięku bo człowiek stara sie jakoś to .. osłodzić światu ze taki gapa

      • zlotyswit Re: problem z postrzeganiem siebie 29.04.09, 00:44
        solaris_38 napisała:

        > sam nalezę...

        omg :@
    • beasingiel_44 Re: problem z postrzeganiem siebie 29.04.09, 17:41
      Z tego co piszesz masz 22 lat i jest to praktycznie u kobiety okres dojrzewania psychicznego i fizycznego. Niemniej wiele twoich rowiesniczej jest od dawana zonami , matkami ale nie patrz na to gdyz zycie rzadzi sie nieraz dziwnymi prawami. Masz w swojej podswiadomosci gleboko ukryty kompleks nizszosci- pozostalosc jeszcze z dziecinstwa i tu poradzila bym Ci kilka seansow u psychologa ktory umiejetnie Toba pokieruje. Nie jest to wcale wstydliwe, czy uwlaczajace, wrecz przeciwnie. Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile osob korzysta z takich wizyt u psychologow. Chyba, ze potrafisz sama soba pokierowac tak, ze wyzbedziesz sie tego odczucia. Od siebie dodam, ze wymaga to naprawde samozaparcia i wiary w siebie sama. Pokrec sie w towarzystwie osob ktore lubia dominowac nad innymi pobserwuj ich zachowania, tylko badz czujna nie daj soba kierowac, miej swoje zdanie. Zaloze sie ze ktos w koncu wykrzesi z ciebie nie tylko iskierki ale ogien jaki w tobie drzemie a jest tlumiony przez podswiadome poczucie nizszosci. Piszesz rezolutnie i sensownie wiec ja odnosze wrazenie iz z toba wszystko jest w porzadku. Duzo zalezy od Ciebie samej i wiecej wiary w sama siebie a nim sie spostrzezesz zapomnisz o problemie.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja