thobold
13.05.09, 18:41
Jak było w Waszym przypadku?
Nie pytam się o to, czy Bóg istnieje, o to, kto co musi udowadniać (z dziwnych
powodów takie dyskusje często zamieniają się we flejmy, tak tutaj, jak na
każdym innym forum ). Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat - dlaczego jestem
ateistą/wierzącym? Co to spowodowało? Nie tyle chodzi o argumenty racjonalne,
ale o to, jakie doświadczenia, jakie powody światopoglądowe skłoniły Was do
zmiany zdania? A może odziedziczyliście pogląd po rodzicach i dotąd go nie
kwestionwaliście?
Powtarzam, nie chodzi mi o powody racjonalne, bo tych poznałem już nadto,
Dawkins i Jan Paweł II też raczej nie doszli do niewiary/wiary przez logiczną
argumentację, tylko intuicyjnie.
Skąd wiecie, że macie rację?