skrzynka.pocztowa 14.05.09, 15:23 wytłumaczcie proszę znaczenie tej sentencji. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gabbianello_di_ross Re: "wyjątek potwierdza regułę" 14.05.09, 16:04 To znaczy tyle co : reguła potwierdzana jest przez wyjątek. Odpowiedz Link Zgłoś
pierszanaiwna Re: "wyjątek potwierdza regułę" 14.05.09, 16:12 Zupelnie bez sęsu ta esencja uwarzam ! Odpowiedz Link Zgłoś
k-57 a ja uwa.... 16.05.09, 20:06 pierszanaiwna napisała: > > > Zupelnie bez sęsu ta esencja uwarzam ! xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx az mnie meskosc swedzi...ale uwazam ze tak jakby to powiedziec ze wszystkie kobiety to dziwki.....nieprawda...zdecydowanie nieprawda....zaprzeczam...ale sa takie ktore sa szpetne, sa tez takie nadasane i one sa dziwki ale wcale nie znaczy ze wszystkie...inny przyklad...wszyscy faceci sa homo...jasne,ci co pisza dlugie posty na forum...ale bez jaj.nie uogolniajmy...albo.....ze DEDAjki sa swiry,tu sie juz calkowicie zgadzam..na na osiagniecie pelnej jazni proponuje tobie jak i innym nieszczesnicom gumowy ogor i klap z papucia w siedzisko Odpowiedz Link Zgłoś
konto.goscia Re: "wyjątek potwierdza regułę" 14.05.09, 22:11 jest to bez sensu z logicznego punktu widzenia, a patrząc bardziej "miękko" oznacza: jeżeli wskazujemy coś określając to mianem wyjątku, to potwierdzamy tym samym, że wierzymy w istnienie reguły, której ten wyjątek zaprzecza. Przykład: zdanie "ten pies lubi koty, to wyjątek który potwierdza regułę" - w logice taki pies oczywiście zaprzecza regule, że psy nie lubią kotów, ale na lekcji polskiego a nie matematyki można przyjąć że chodzi o to, że nie kwestionujemy tego że psy nie lubią kotów, a ten jeden który się wyłamał potwierdza że nie uważamy, że rozkład miłości psów do kotów jest losowy tylko rządzi tu pewna reguła. Odpowiedz Link Zgłoś
zielona-oliwka Re: "wyjątek potwierdza regułę" 16.05.09, 01:42 > jest to bez sensu z logicznego punktu widzenia, a patrząc bardziej "miękko" > oznacza: jeżeli wskazujemy coś określając to mianem wyjątku, to potwierdzamy ty > m > samym, że wierzymy w istnienie reguły, której ten wyjątek zaprzecza. Wyjątek nigdy nie zaprzecza regule, dlatego właśnie, że jest wyjątkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
konto.goscia Re: "wyjątek potwierdza regułę" 16.05.09, 18:56 > Wyjątek nigdy nie zaprzecza regule, dlatego właśnie, że jest wyjątkiem. nie rozumiem, to jakaś "logika rozmyta" :( wyjątek nie tylko jej zaprzecza, on obala regułę! weźmy np. regułę "wszystkie łabędzie są białe". może funkcjonować tylko do momentu, kiedy znajdzie się przynajmniej jeden łabędź niebiały. wtedy reguła leży w gruzach, jest nieważna, zaprzeczona czy jak to nazwiemy (a wg Ciebie nie zaprzecza to regule? wytłumacz jak??) Jedyne co nam zostaje po takiej regule to konstatacja, że taka reguła została kiedyś sformułowana, tzn. że za regułę uważano że wszystkie łabędzie są białe, a nie uważano np. że każdy jest w swoim indywidualnym kolorze jak np. psy, gdzie reguły (o ile wiem) nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
shachar Re: "wyjątek potwierdza regułę" 16.05.09, 20:14 wiesz co to wyjatek?zdarza sie bialy kruk kiedy wszystkie sa czarne, wiec twoje wywody o labedziach maja malo sensu. a jesli ktos nie rozumie, co to znaczy ze wyjatek potwierdza regule, to proponuje cos prostszego, np. gowno chlopu nie zegarek. Odpowiedz Link Zgłoś
k-57 Re: "wyjątek potwierdza regułę" 16.05.09, 20:17 shachar napisała: > to proponuje cos prostszego, np. gowno chlopu nie zegarek. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx znaczy ze wszyscy chlopacy beda nosili w miejce zegarka gowno? na pasku czy kokardce? Odpowiedz Link Zgłoś
shachar Re: "wyjątek potwierdza regułę" 16.05.09, 20:23 to nie tak znaczy. Rozchodzi sie o to, ze chlop umi sie bardziej wyrozumiec w gownie. Niech nei patrzy na przegub zatem, tylko na szpadel przed nim.a gowno na nim. Odpowiedz Link Zgłoś
konto.goscia Re: "wyjątek potwierdza regułę" 17.05.09, 08:57 > wiesz co to wyjatek?zdarza sie bialy kruk kiedy wszystkie sa czarne, > wiec twoje wywody o labedziach maja malo sensu. no tak bystrzaku, więc dopóki wszystkie które widziałeś są czarne, to masz za mało danych żeby potwierdzić regułę? pani od logiki powinna zwrócić pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś