Czy znacie przypadki ludzi...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 10:55
ktorzy po zerwaniu ze soba wrocili do siebie i sa szczesliwi? Czy jednak
nalezy wierzyc w powiedzenie,"ze dwa razy nie wchodzi sie do tej samej rzeki"?
bo ja po 6 latach rozstalam sie ze swoim chlopakiem.Powod? Zaczelo mi sie
nudzic, zabraklo nam tematow do rozmowy, a nawal pracy sprawil,ze
przestalismy sie ze soba widywac.
Poza tym nie mamy srodkow i mozliwosci,zeby wreszcie ze soba zamieszkac
(mamy po 24 lata) i jakos to wieczne randkowanie przestalo mnie bawic.
Kocham Go jednak, tylko nie wiem czy sama milosc, bez perspektyw na
przyszlosc, wystarczy...chcialabym wrocic,ale boje sie,ze za kilka miesiecy
znow nie wytrzymam i odejde.A przeciez nie wolno bawic sie cudzymi
uczuciami.On tez ma prawo ulozyc sobie zycie!
Napiszcie, czy powrot ma sens?
    • malvvina Re: Czy znacie przypadki ludzi... 08.12.03, 11:05
      po tym wlasnie poznaje sie wielka milosc !!!

      bo ja po 6 latach rozstalam sie ze swoim chlopakiem.Powod? Zaczelo mi sie
      > nudzic, zabraklo nam tematow do rozmowy, a nawal pracy sprawil,ze
      > przestalismy sie ze soba widywac.
      >
    • Gość: ktosia Re: Czy znacie przypadki ludzi... IP: 62.233.195.* 08.12.03, 19:00
      >On tez ma prawo ulozyc sobie zycie!

      A co on na to?
      Z kimś innym będzie miał warunki ułożyć sobie życie a z Tobą nie?

      Zastanów się czego Ty tak naprawdę chcesz i dowiedz się czego on chce.
      Ty sobie myślisz być z nim czy nie a on może juz układa sobie życie.
      Jeśli tak to może problem masz z głowy.
      Znajdź sobie kogoś innego z kim będziesz dopóki Ci się nie znudzi a potem
      następny, itd itd. To też jest pewien sposób na życie.

      Czy wiesz co tak naprawdę jest dla Ciebie najważniejsze i czego potrzebujesz w
      życiu?

      PS. A może to nie był Ten skoro Ci się znudził.
      W zasadzie chyba trudno z kimś jednym spędzić całe życie ale chyba na tym
      polega miłość i trzeba uczyć się razem wspólnego życia.
    • Gość: sasz zaczelo jej sie nudzic ..... IP: *.dialsprint.net 08.12.03, 20:10
      ot cala kobieta
    • Gość: Triss Merigold Re: Czy znacie przypadki ludzi... IP: *.acn.waw.pl 08.12.03, 21:30
      Bywa tak, że z młodzieńczej miłości się wyrasta. Kiedy zaczynaliście miałaś 18
      lat, byłaś jeszcze nastolatką, przez 6 lat oboje zmieniliście się, dorośliście
      i nie jesteście takimi samymi osobami jak wcześniej. Może przestaliście do
      siebie zwyczajnie pasować. Jak już się podejmie decyzję o rozstaniu to nie ma
      sensu wracać, przynajmniej takie jest moje osobiste zdanie.
    • procesor Re: Czy znacie przypadki ludzi... 08.12.03, 21:51
      Ciekawe. Z osoba która kocham moge sie pokłócic, moge gadac na milion tematów,
      moge słuchac go z zapartym tchem, moge siedziec w ciszy zajmując się swoją
      robota gdy on dłubie w swojej..

      Ale uważać że kocham - i nudzic się w jego towarzystwie? nie miec o czym
      rozmawiać? nie miec ochoty na spotkania? (bo jak rozumiem nie o zdrową potrzebe
      bycia czasem samemu tu chodzi - tylko o totalny brak ochoty do kontaktów).

      Czy to aby na pewno jeszcze mozna nazwac miłościa??
Pełna wersja