Gość: gwiazdka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.12.03, 10:55
ktorzy po zerwaniu ze soba wrocili do siebie i sa szczesliwi? Czy jednak
nalezy wierzyc w powiedzenie,"ze dwa razy nie wchodzi sie do tej samej rzeki"?
bo ja po 6 latach rozstalam sie ze swoim chlopakiem.Powod? Zaczelo mi sie
nudzic, zabraklo nam tematow do rozmowy, a nawal pracy sprawil,ze
przestalismy sie ze soba widywac.
Poza tym nie mamy srodkow i mozliwosci,zeby wreszcie ze soba zamieszkac
(mamy po 24 lata) i jakos to wieczne randkowanie przestalo mnie bawic.
Kocham Go jednak, tylko nie wiem czy sama milosc, bez perspektyw na
przyszlosc, wystarczy...chcialabym wrocic,ale boje sie,ze za kilka miesiecy
znow nie wytrzymam i odejde.A przeciez nie wolno bawic sie cudzymi
uczuciami.On tez ma prawo ulozyc sobie zycie!
Napiszcie, czy powrot ma sens?