natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości myśli

19.05.09, 12:19
dlaczego stosunek ilości wypowiadanych słów do
wartości myśli w przypadku samic homo sapiens
zbiega asymptotycznie do nieskończoności ?

może ktoś ma jakąś teorię naturalistyczną lub inną?
    • wentyl77 Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 19.05.09, 12:37
      Mam pomysł.
      Mniej wrogości, więcej empatii.

      Kobiety naprawdę dają się lubić :)

      --
      debil nie wie, że jest debil, a mądry to wie
      • funstein Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 19.05.09, 12:46
        a gdzie Ty widzisz wrogość?
        masz jakąś paranoję czy tylko myślisz macicą swojej matki?

        to próba zbadania ludzkich punktów widzenia w tej sprawie.

        Ktoś ma jakieś hipotezy z czego wynika zjawisko
        słowotoku bezsensownego?
        • 0ffka Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 19.05.09, 12:57
          funstein napisał:

          > a gdzie Ty widzisz wrogość?
          > masz jakąś paranoję czy tylko myślisz macicą swojej matki?

          no tak... sama miłość do rodzaju żeńskiego :)
          • funstein Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 19.05.09, 13:07
            dziewczyno, na szacunek trzeba zasłużyć rozumem
            a nie posiadaniem macicy.

            Wróćmy do tematu, bo jest ciekawy.

            Skąd się bierze słowotok bezmyślny ?
            co to za przystosowanie ewolucyjne albo społeczne ?
            • lofbergs.lila Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 19.05.09, 13:14
              z wiekiem niektorym przechodzi
              chyba limit sie wyczerpuje
              wiecej sie obserwuje i slucha
              a mniej mowi
              a moze to dlatego, ze czesto przypisywano mi plec meska
              a w takiej Norwegii to jest dopiero raj...
            • wentyl77 Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 19.05.09, 13:19
              > co to za przystosowanie ewolucyjne...

              Funstein, sam sobie odpowiedziałeś. Ewolucja wyznaczyła interesy
              gatunku w ten sposób, że to kobiety opiekujące się potomstwem
              przekazują pierwsze kody językowe.

              Kod językowy polega na powtarzaniu, bo niemożliwa jest nauka języka
              bez powtarzania.

              Zatem ten typowy "słowotok" daje się wyjaśnić wbudowanymi w kobietę
              mechanizmami służącymi nauczaniu języka. Przy czym przekaz
              informacyjny = 10 %, przekaz emocjonalny 90 %.

              Samo to też jest ciekawym tematem do dyskusji

              --
              debil nie wie, że jest debil, a mądry to wie
              • lofbergs.lila Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 19.05.09, 13:22
                Zatem ten typowy "słowotok" daje się wyjaśnić wbudowanymi w kobietę
                > mechanizmami służącymi nauczaniu języka. Przy czym przekaz
                > informacyjny = 10 %, przekaz emocjonalny 90 %.
                >
                > Samo to też jest ciekawym tematem do dyskusji

                o, i jak taka kobieta-matka dzieciom a moze i na dodatek zawodowo z
                mowieniem spowinowacona
                sie nagada przez nascie/dziescia lat
                to juz jej sie nie chce
                i wtedy slucha innych
                a czasem bywa i tak, ze w ogole cisze lubi
                • funstein Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 19.05.09, 13:26
                  czyli kobieta ma optymistycznym wariancie ma szanse
                  zacząć się uczyć gdzieś koło 45-50 roku życia?

                  to smutne, że nasze dzieci są wychowywane przez
                  nic-nie-wiedzące-o-życiu samiczki :(

                  dlaczego kobieta nie mogłaby wcześniej zamilknąć i zacząć
                  obserwować, słuchać i pytać ?

                  wbudowany kompleks niższości ?
                  • lofbergs.lila Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 19.05.09, 13:34
                    czyli kobieta ma optymistycznym wariancie ma szanse
                    > zacząć się uczyć gdzieś koło 45-50 roku życia?

                    prostym jezykiem mowiac
                    cos jest na rzeczy
                    ale nie do konca, jak zwykle
                    kobiety sie ucza, studiuja
                    ale zdobywaja o swiecie wiedze teoretyczna
                    a pozniej cyk i rodzina
                    wedlug powszechnego wzorca rodziny tradycyjnej

                    >
                    > to smutne, że nasze dzieci są wychowywane przez
                    > nic-nie-wiedzące-o-życiu samiczki :(
                    >


                    to smutne, ze WASZE dzieci nie sa wychowywane najczesciej przez WAS

                    a tak naprawde to zarowno kobiety jak i mezczyzni powinni zdawac
                    egzaminy i otrzymywac certyfikaty wydolnosci i umiejetnosci
                    rodzicielskich, dzieki ktorym dopiero
                    mieliby mozliwosc rozmnazania sie


                    > dlaczego kobieta nie mogłaby wcześniej zamilknąć i zacząć
                    > obserwować, słuchać i pytać ?


                    zapytaj swojej kobiety
                    ja nia nie jestem
                    a kazdy jest inny


                    >
                    > wbudowany kompleks niższości ?

                    myslalam, ze choc nieco liznales temat
                    i podstaw antropo-socjolog. nie bedzie potrzeby tu drazyc
                    • funstein Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 19.05.09, 13:50
                      faceci nie wychowują dzieci, bo mają niewychowane żony,
                      które wygryzają samców z gniazda.

                      Wniosek z dyskusji jest taki, że jedyna szansa
                      na dojrzałą i mądrą córkę jest wtedy gdy matka
                      daje przykład córce i uznaje autorytet ojca w domu.

                      Jakież to trudne dla dzisiejszych kobiet, wychowywanych
                      bez dostępu do rozumu, żeby przemóc instynkty i atawizmy
                      i pokazać dziecku, że źródłem życiowej mądrości jest
                      jednak ojciec a nie jej macica.

                      Facet musi mieć świętą cierpliwość i tytanowe jaja,
                      żeby współczesną samicę pełną agresywnych kompleksów
                      zmienić w matkę dla swojego dziecka, która pokaże córce
                      drogę do mądrości i dojrzałości.

                      Syzyf to miał lekkie życie.
                    • marryllkka Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 23.05.09, 16:05
                      > > dlaczego kobieta nie mogłaby wcześniej zamilknąć i zacząć
                      > > obserwować, słuchać i pytać ?
                      >
                      >
                      > zapytaj swojej kobiety
                      > ja nia nie jestem
                      > a kazdy jest inny

                      Trafiłaś w sedno.
                      Dla funsteina vel wentyla77 ( to to samo ) jego kobieta to nazwa
                      pusta. Pewnie stąd ta agresja.

                      Te wywody można tak podsumowac:
                      Wzwód wymierzony w ciemnośc.
              • funstein Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 19.05.09, 13:23
                ciekawa hipoteza, choć trzeba pamiętać, że język informatywny
                sam w sobie powstał podczas wymiany informacji o
                technologii polowania.
                Język emocji istnieje od tzw."zawsze" w sensie ewolucyjnym jest
                tak stary jak wzrok czy słuch.
                • lofbergs.lila Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 19.05.09, 13:25
                  ciekawa hipoteza, choć trzeba pamiętać, że język informatywny
                  > sam w sobie powstał podczas wymiany informacji o
                  > technologii polowania.
                  > Język emocji istnieje od tzw."zawsze" w sensie ewolucyjnym jest
                  > tak stary jak wzrok czy słuch

                  o, o! i juz Cie wylaczam
                  bo wlasnie obserwowac zaczynam
                  pierwsze symptomy slowotoku
                  • funstein Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 19.05.09, 13:28
                    mylisz się. poobserwuj. posłuchaj ;)
                    • bene_gesserit Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 23.05.09, 23:26

                      Chetnie poslucham twojej mamy. Plecie bez przerwy i bez sensu?
                      Podobno to dziedziczne, i to niezaleznie od plci, wiec tego.
    • moon_witch Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 23.05.09, 23:09
      Kiedys ktos mi powedzial, ze agresja kobiet wychodzi ...gadulstwem.



      -
      Łobys serio był!
      • sankanda Re: natura samic - wskaźnik ilości słow/wartości 24.05.09, 10:59
        nie tylko u kobiet, to ma swoja nazwe w psychiatrii.
Pełna wersja