emer_emer
30.05.09, 13:07
Zdaję sobie z tego sprawę i może to jakiś + ale nie wiem co dalej z tym
robić... może ktoś z was przeszedł przez coś podobnego, 'naprawił się' i coś
podpowie?
Bardzo często kłócę się z moim chłopakiem, właściwie to nie ma dnia żeby nie
było sprzeczki i to o byle co. Jestem zła na siebie bo denerwują mnie
najbardziej absurdalne rzeczy, robię się nerwowa a potem żałuję; np. to że
wolał zjeść coś innego niż to co mu zaproponowałam. Totalne bzdury.
Nie pojmuję siebie - kocham go więc dlaczego się tak zachowuję?