kłocimy się...przeze mnie

30.05.09, 13:07
Zdaję sobie z tego sprawę i może to jakiś + ale nie wiem co dalej z tym
robić... może ktoś z was przeszedł przez coś podobnego, 'naprawił się' i coś
podpowie?

Bardzo często kłócę się z moim chłopakiem, właściwie to nie ma dnia żeby nie
było sprzeczki i to o byle co. Jestem zła na siebie bo denerwują mnie
najbardziej absurdalne rzeczy, robię się nerwowa a potem żałuję; np. to że
wolał zjeść coś innego niż to co mu zaproponowałam. Totalne bzdury.
Nie pojmuję siebie - kocham go więc dlaczego się tak zachowuję?

    • k-57 Re: kłocimy się...przeze mnie 30.05.09, 14:05
      emer_emer napisała:

      > Zdaję sobie z tego sprawę i może to jakiś + ale nie wiem co dalej
      z tym
      > robić... może ktoś z was przeszedł przez coś podobnego, 'naprawił
      się' i coś
      > podpowie?
      >
      > Bardzo często kłócę się z moim chłopakiem, właściwie to nie ma
      dnia żeby nie
      > było sprzeczki i to o byle co. Jestem zła na siebie bo denerwują
      mnie
      > najbardziej absurdalne rzeczy, robię się nerwowa a potem żałuję;
      np. to że
      > wolał zjeść coś innego niż to co mu zaproponowałam. Totalne
      bzdury.
      > Nie pojmuję siebie - kocham go więc dlaczego się tak zachowuję?

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      slabo sie wypinasz. popraw techniki oralne....powinno byc lepiej
    • k-57 oj, ty bidulka.... 30.05.09, 22:46
      emer_emer napisała:

      > Zdaję sobie z tego sprawę i może to jakiś + ale nie wiem co dalej
      z tym

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      i nik skamlec z toba nie chce...ojejciu....
    • moon_witch W końcu... 31.05.09, 16:08
      Może się to na dobre zakończyć.

      Mało napisałas, o sobie, ale to co juz podałas jako przykład - to
      duża potrzeba kontroli. No bo, jeżeli on nie ma prawa wybrac tego
      co chce i to ciebie denerwuje, w tym małym przkładzie, jest coś co
      mowi o tobie, choc mało cos piszesz o nim.

      Osoby z dużą potrzebą kontroli odpychają osoby silne i samodzielne,
      a przyciagają 'potulne ciołki', pozbawione osobowści i charakteru.
      Zastanow sie kogo ty przyciagasz?
    • funstein Re: kłocimy się...przeze mnie 31.05.09, 16:39
      prawdopodobnie podświadomie irytuje Cię, że kochając faceta
      tracisz swoją niezależność emocjonalną - dlatego na niego
      się złościsz o bzdury.
      To jest takie wierzganie klaczy, która powoli zdaje sobie sprawę,
      że nie ma władzy nad jeźdźcem.

      Tracisz emocjonalne dziewictwo i stąd taka alergiczna reakcja ;)
    • spiritshot Re: kłocimy się...przeze mnie 31.05.09, 21:20
      Rozglądaj się powoli za innym.
      Chyba, że już masz kogoś na oku i o tym nie napisałaś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja