choroba sieroca.. w wieku dojrzałym?

04.06.09, 16:42
Nie zwracałam na to aż takiej uwagi do tej pory.. ale czy "bujanie
się" nie jest oznaką choroby sierocej? Takie bujanie pojawia się w
momentach smutku, przygnębienia oraz rozpaczy, po kłótni z
partnerem.. Pojawia się również przy czytaniu np. forum..
szczególnie o tematyce związanej z miłością, zrozumieniem i ciepłem
rodzinnym.. Wiem, że moje potrzeby emocjonalne nie zostały
zaspokojone w rodzinie (nie byłam przytulana, byłam bita). Co robić
z tym wszystkim? Zacząć kupować sobie misie i spać z nimi? Dodam, że
z partnerem nie układa się najlepiej.. w zasadzie jesteśmy na równi
pochyłej.. Stan mojej psychiki jest w strzępach..
    • bzy-k Re: choroba sieroca.. w wieku dojrzałym? 04.06.09, 16:46
      znaczy jesteś w przeciętnej. co planujesz dalej?
      • tylkozycie Re: choroba sieroca.. w wieku dojrzałym? 04.06.09, 16:57
        może oszukać siebie.. zaopiekować się tym niekochanym "dzieckiem"
        (źródłem nieszczęścia mojej matki, bo wpadła i miała piekło z
        alkoholikiem)... szczerze powiedziawszy ja nie widzę żadnego
        rozwiązania... pogodzic się z przegraną..
        • bene_gesserit Re: choroba sieroca.. w wieku dojrzałym? 04.06.09, 17:05
          Pewnie wobec tego jestes DDA.
          W tym watku pelno jest linkow do infomacji i o tym, gdzie szukac
          pomocy:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=95654397&v=2

          DDA maja grupy wsparcia i terapeutyczne w roznych miejscach kraju.
          Ludzie, ktorzy przezyli to, co ty (a czasem pewnie i gorsze rzeczy)
          i doskonale cie zrozumieja i beda potrafili udzielic pomocy.
    • khatarsis Re: choroba sieroca.. w wieku dojrzałym? 04.06.09, 17:00
      Powodów może być wiele od depresji po problemy natury neurologicznej. Z tego co
      się orientuję określa się to jako stereotypie ruchowe ale ja lekarzem nie jestem.
      Nikt na forum Cię nie zdiagnozuje. Zachęcam do wizyty u internisty.
      • tylkozycie Re: choroba sieroca.. w wieku dojrzałym? 04.06.09, 17:02
        to jest już coś.. wybiorę się do internisty.. może nie zaszkodzi..
        dzięki.
    • bene_gesserit Re: choroba sieroca.. w wieku dojrzałym? 04.06.09, 17:02
      Hej,

      poszukaj informacji i poczytaj sobie o 'zespole dziecka bitego',
      nazywanego tez 'zespolem dziecka maltretownego' (po angielsku w
      przegladarce informacji jest o wiele wiecej - szukaj 'battered
      child syndrome'). Z tego mozna wyjsc. Radzilabym udac sie do
      specjalisty, nie sadze abys mogla problem rozwiazac sama.
      • tylkozycie Re: choroba sieroca.. w wieku dojrzałym? 04.06.09, 17:06
        no właśnie nie mam pojecia do jakiego specjalisty iść.. może
        internista prawidłowo mnie skieruje.. A myślałam, że sama sobie w
        życiu poradzę.. :-(
        • bene_gesserit Re: choroba sieroca.. w wieku dojrzałym? 04.06.09, 17:26
          Specjalista nazywa sie terapeuta, psycholog. Szukaj na bialej
          liscie u gory forum kogos polecanego w twojej okolicy. Na twoim
          miejscu najpierw poszlabym do DDA. Internista tu nie ma nic do
          roboty, imho.
          • tylkozycie Re: choroba sieroca.. w wieku dojrzałym? 05.06.09, 09:48
            Może internista nie bezpośrednio.. ale neurolog?
            Byłam póki co u dwóch psychologów.. rozkładają ręce..
            Pani powiedziała, że jest jej przykro i żal z powodu tego co mnie
            spotkało, ale nie bardzo wie co poradzić.. No bo w sumie co poradzić
            na pragnienie normalnej rodziny? I na to że się jej nie miało? I na
            strach? Łapię się na tym, że w stanach smutku, idąc ulicą, czy jadąc
            autobusem, boję się spojrzeć na ludzi, bo mam wrażenie, że zaraz
            ktoś mnie uderzy? Irracjonalne.. :-( Pocieszam się, że nie są to
            stany ciągłe.. ale martwię, że ostatnio pojawiają się coraz
            częściej..
    • gadagad Re: choroba sieroca.. w wieku dojrzałym? 04.06.09, 17:11
      Bujanie jest stanem uspakajającym z prenatalnego stanu.
    • moon_witch A moze kup sobie fotelik bujany.... 04.06.09, 17:18

      Bujanie uspakaja nerwy. Misie? Po co ci martwy mis. Kup sobie
      kotka, to kochane i pocieszne zwierzatko.
      • tylkozycie Re: A moze kup sobie fotelik bujany.... 05.06.09, 09:53
        Kota przygarnęłam.. takie wygłodzone, wystraszone zwierzątko z
        ulicy.. Trochę pomaga :-)
    • funstein Re: choroba sieroca.. w wieku dojrzałym? 05.06.09, 11:45
      jedyna droga do wewnętrznego spokoju to pokochać
      swoje hobby - ogródek, książki, spacery po lesie,
      zielnik, kolekcję kaktusów lub cokolwiek co ma
      szanse zająć twój umysł.

      Ludzie są z natury rzeczy egocentryczni i bardzo trudno
      znaleźć kogoś, kto zastąpi Ci agresywną matkę czy ojca
      i wyleczy deficyt miłości.
      Musisz pokochać coś na tym świecie co nie ma szans
      Cię zawieść.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja