zlewozmywak1
12.12.03, 13:13
Czy to mozliwe waszym zdaniem by antagonistyczny stosunek do drugiego
człowieka mógłby byc dla kogos napedem, źródłem energii. W moim to raczej
przyczyna depresji.Czy wogóle miewacie z jakichś przyczyn wrogów. Jak
sadzicie jakie wasze cechy osobowościowe powodowałyby ze ktoś odczuwać mógłby
do was niecheć.
Po krótkim reserczu wyszło mi że u mnie to np obcesowośc i brak zaangazowania
(obserwatorstwo). To oczywiscie za mało na wrogość, ale na niechęć czy
dystans sądze że tak.