amor_anieli
09.06.09, 18:27
Bardziej mocno i silnie niż swoje własne, rodzone?
Plotkując o sławach estrady, to np. Madonna, adoptowała kolejne
dziecko. I śłusznie, jezeli chce mmieć tych dzieci więcej, a nie
moze mieć własnych. Jednak z innych informacji wynika,ze jej
rodzone dziecko, córka, ma poważne problemy i jest w kryzysie.
Wchodzi w trudny wiek dorastania i w sumie nie wiele matka angażuje
się w jej zycie i problemy. Ta adoptowana córeczka, kiedyś też
będzie dorastać, jaka wtedy będzie reakcja matki?
Czy adoptowane dziecko kocha się tak samo silnie, jak swoje
rodzone, czy jest to miłość na zasadzie, gdzie oczekuje się od
dziecka wdzięczności za to, że zostało wyrwane z Domu Dziecka? Może
się mylę, to proszę mnie uświadomić.:-*)