jak zreformować tyrana???

IP: 212.160.235.* 15.12.03, 08:49
jestem z moim mężem 3 lata. Od początku to on podejmował za nas dwoje
decyzje, ale wtedy ja, ślepo zakochana brałam to za opiekuńczość. Po roku
wzięliśmy ślub. Potem zmieniła się intonacja i sposób uzasadniania przez
niego decyzji, coraz częściej pojawiało się "bo ja tak chcę". I wtedy
powiedziałabym,że mój mąż stał się apodyktyczny. Dopiero po 3 latach mogę z
całą stanowczościa powiedzieć, że to tyran. Wciaż go kocham i wierzę, że on
naprawdę kocha mnie, ale już całkowicie nie liczy sie z moi zdaniem. Watro
zauważyć, że jest miedzy nami pewna różnica wieku, ale to raczej nie powinno
go usprawiedliwiać, tym bardziej, że ja "wydojrzałam"... Może to jego
paniczny strach przed tym, że im jestem starsza, tym więcej potrzebuję
niezależności??? Jest też chorobliwie podejrzliwy... A moze fakt, że zarabia
sporo wiecej daje mu "słuszne" w jego mniemaniu prawo do decydowania o
wszystkim (dopiero skończyłam studia i zaczęłam pierwszą pracę). Jak go
zreformawać?
    • alfika Re: jak zreformować tyrana??? 15.12.03, 09:08
      ja mogę się mylić, ale mam wrazenie, że on sie czuje niepewnie
      Ty zaś potrzebujesz coraz więcej swobody - normalne

      ponieważ to są głębokie potrzeby - i Twoja swobody, i jego poczucia kontroli i
      bezpieczeństwa - póki nie jesteście w jakimś ogromnymn konflikcie - idźcie na
      terapię, najlepiej do terapeuty zajmującego się małżenstwami

      może potem być trudniej, bo ani Tobie łatwo nie będzie pod rządami, ani jemu
      bez pewności, że to jest w porządku
      • j_ar Re: jak zreformować tyrana??? 15.12.03, 09:27
        facet po prostu sie boi, no bywa... co nie znaczy ze go zmienisz, ale kto wie,
        kto wie, moze sie uda
    • marusia_ogoniok Re: jak zreformować tyrana??? 15.12.03, 09:45
      Czy ja kiedyś skorzystam co z tego forum? Teraz bym se skorzystała... Niech mi
      kto wyjaśni może: na czym konkretnie polega Iwonka, cyt:,: "że im jestem
      starsza, tym więcej potrzebuję niezależności???" Alfika, cyt.: "Ty zaś
      potrzebujesz coraz więcej swobody - normalne ponieważ to są głębokie potrzeby"
      Konkretnie proszę o co chodzi z tą głębokością? Więcej czasu wolnego na
      włóczęgę po sklepach? Po psiapsiółkach, po sąsiadkach, po kochankach, po
      muzeach, po stolarzach, spawaczach, kawiarniach, uczelniach, seksuologach....
      no na czym ta swoboda ma polegać?
      • alfika Re: jak zreformować tyrana??? 15.12.03, 10:10
        A konkretnie to moze cytat alfiki powinien wygladać tak?:

        "ponieważ to są głębokie potrzeby - i Twoja swobody, i jego poczucia kontroli i
        bezpieczeństwa -"
        (wszak zawsze można Marusię przerobić na "czy ja kiedyś skorzystam?" i się
        zrobi śmisznie)

        - głębokie potrzeby - w odróżnieniu od potrzeby zjedzenia tabliczki czekolady
        czy wysmarkania nosa czy nawet opieprzenia kogoś zdrowo (co sobie można
        odpuścić) - łażą za człowiekiem, dotyczą troszkę ważniejszych spraw niż ochota
        na wódkę czy cukierka czy małą awanturkę o nic - i tkwią nawet jeśli stłumione
        tyle

        jak nie zrozumiałaś, to trudno, nie skorzystasz z tego wątku :)

        a to czy skorzystasz z forum - to już tylko Twoja sprawa
        • marusia_ogoniok [...] 15.12.03, 10:21
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • alfika Re: jak zreformować tyrana??? 15.12.03, 10:25
            szufladkujesz, skarbie

            może dlatego czujesz się niezrozumiana - ja z tym problemu nie mam

            podobnie z oswajaniem słowa pochwa - niektóre tu już mają owo słowo oswojone he
            he

            też Ci się uda
            • marusia_ogoniok Re: jak zreformować tyrana??? 15.12.03, 10:34
              Alfiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiika.... przecie ja niczego nie głoszę, jak mogę czuć
              się niezrozumiana? W mordę, to ja niczego nie rozumiem:(:(:( To wynik
              fałszywego wychowu na Oleńkach Kmicicowych, Anielach, Maryniach, Marylach,
              Grażynach, Aldonach, Lilach Wenedach..... hahahahahah... jak pisał
              poeta: "uwierz, wszyscy ci poeci, to są duże, stare dzieci...." Pochwa, pochwa,
              pochwa, pochwa, pochwa, pochwa, pochwa.... oswoiłaś się już? głęboka pochwa,
              only pochwa......
              • alfika Re: jak zreformować tyrana??? 15.12.03, 12:04
                zerowe zrozumienie tekstu czytanego :)))))))

                ja piszę, żem oswojona, a Ty mnie usiłujesz oswajać :))))))

                sama się oswój, zamiast wyważac otwarte drzwi

                a co do głoszenia - sama sobie pustosłowie zarzucasz?
                toz to dopiero poczucie humoru he he
          • malvvina [...] 15.12.03, 10:36
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • marusia_ogoniok Re: jak zreformować tyrana??? 15.12.03, 10:45
              malvvina napisała:

              > no...ale ..., oprocz tego ...???
              >
              Oprócz czego? pochwy?..... nie ma już nic.... nooo czasem dupsko jak dobry
              martenik....i pretensje....
    • ginger_beer Tyranów się nie reformuje... 15.12.03, 13:49
      Tyranów się obala.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja