funstein
22.06.09, 18:19
obserwuję bardzo silny strach poparty agresją u zwierząt
człekokształtnych, którym próbuje się przedstawić inne spojrzenie
na rzeczywistość.
rozumiem, że przez tysiące lat strach i agresja były świetną
instynktowną reakcją setek tysięcy pokoleń zwierząt, które
zdołały przetrwać, bo bały się ognia czy nieznanych rodzajów
grzybów i roślin.
Ale dlaczego współcześni człekokształtni tak silnie są powodowani
instynktem strachu i agresji ?
Ludzie kopią muchomory w lesie, bo się boją. Wiedzą, że robią coś
głupiego ale potrafią reagować tylko agresją.
Ludzie agresywnie plują jak słyszą jakąkolwiek tezę nie zgodną
z ich światopoglądem, a raczej z ich pop-światopoglądem, który
z lenistwa przyjęli bezkrytycznie w całości.
czy kiedyś człekokształtni zaczną używać rozumu ?
kiedy samice przestaną być agresywne a zaczną być refleksyjne ?
dlaczego samce znacznie łatwiej podejmują rzeczową dyskusję
na tematy, które uważają za sporne ?
dlaczego jakiś samiec, któregoś dnia się nie bał i podszedł
do płonącego drzewa i oderwał gałąź a potem zrozumiał jak działa
ogień ?
Czy samica to tylko kserokopiarka do DNA, czy ma jakieś inne,
ukryte i niewidoczne funkcje ?