dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i nowe

22.06.09, 18:19
obserwuję bardzo silny strach poparty agresją u zwierząt
człekokształtnych, którym próbuje się przedstawić inne spojrzenie
na rzeczywistość.

rozumiem, że przez tysiące lat strach i agresja były świetną
instynktowną reakcją setek tysięcy pokoleń zwierząt, które
zdołały przetrwać, bo bały się ognia czy nieznanych rodzajów
grzybów i roślin.

Ale dlaczego współcześni człekokształtni tak silnie są powodowani
instynktem strachu i agresji ?

Ludzie kopią muchomory w lesie, bo się boją. Wiedzą, że robią coś
głupiego ale potrafią reagować tylko agresją.

Ludzie agresywnie plują jak słyszą jakąkolwiek tezę nie zgodną
z ich światopoglądem, a raczej z ich pop-światopoglądem, który
z lenistwa przyjęli bezkrytycznie w całości.

czy kiedyś człekokształtni zaczną używać rozumu ?

kiedy samice przestaną być agresywne a zaczną być refleksyjne ?

dlaczego samce znacznie łatwiej podejmują rzeczową dyskusję
na tematy, które uważają za sporne ?

dlaczego jakiś samiec, któregoś dnia się nie bał i podszedł
do płonącego drzewa i oderwał gałąź a potem zrozumiał jak działa
ogień ?

Czy samica to tylko kserokopiarka do DNA, czy ma jakieś inne,
ukryte i niewidoczne funkcje ?
    • agnieszka_s1 Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 22.06.09, 18:49
      Człowiek zagubił wyższe cechy jakie go odróżniają od zwierzaka.

      Wsrod masy teraz liczy się kopiowanie, branie za pewnik zgnitych już
      poglądów, czlowiek przestał myślec, tylko przyjmuje na tacy co się
      mu wciśnie. Jest nieliczna grupa ludzi ktora chce do tej masy
      dotrzec ale ona siedzi zamknięta bo tak jej chyba dobrze i oddaje
      swoje pieniądze wielkim korporacjom ktore się cieszą bo ludzie nie
      myślą. Leki leki leki. Teoria spiskowa to nie jest, lecz fakty.
    • bene_gesserit Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 22.06.09, 18:51
      funstein napisał:

      > Czy samica to tylko kserokopiarka do DNA, czy ma jakieś inne,
      > ukryte i niewidoczne funkcje ?

      Ty moze wez sobie doczytaj z jakiegos bryku chociazby teorie
      dziedziczenia, co? Bo jakby nie patrzec, polowe genow masz nie po
      kopiarce, ale samicy, czyli twojej szanownej mamusi.
      • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 22.06.09, 18:55
        musisz trochę poczytać o mitochondrialnym DNA, bo nie wiesz o
        czym piszesz.
        • bene_gesserit Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 22.06.09, 21:39
          A co, ty akurat odziedziczyles genom mitochondrialny po tatusiu?
          Gratuluje, zglos sie do jakiegos instytutu naukowego. Albo do cyrku.
    • gadagad Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 22.06.09, 19:32
      Nie pisz samice, tylko kobiety, bo samice z zasady są mądre.Zwierzęta nie są
      zamknięte na nowe, ale mają ogromne możliwości adaptacyjne i uczenia się.Owszem
      zwierzęta odmawiają życia i rozmnażania się w warunkach skrajnie
      nieodpowiadających, bo mają dość rozumu, że nie warto.Także w cudownie
      urządzonym ZOO za cholerę nie chcą, a ludzie się rozmnażali i w warunkach
      oświęcimia.Po koło i ogień pewnie poszła samica, bo produkcją garnków się
      zajmowały, co zresztą nie ma żadnego znaczenia w stosunku do mitologicznego
      myślenia.Każda kultura deprecjonująca swą drugą nogę traci zdolność
      rozwoju.Judaizm był skrajnie mizogonistyczny - i co? A nowy izrael zupełnie nie
      poradził sobie z partnerem. Kultura arabska kwitła dopóki miała równowagę, na
      swój czas.Islam z mizogonistyczną kulturą stał się tylko konsumentem.Jedyne co
      trzeba zrobić z kobietami, to kazać im żyć.Nikt inny tego za nie załatwi.Matka
      dręczy dzieci, by się przypodobać partnerowi, który ma jej załatwić istnienie.
      • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 22.06.09, 22:02
        > Matka dręczy dzieci, by się przypodobać partnerowi, który ma jej załatwić
        istnienie.

        jak ktoś pisze takie bzdury to nie może być człowiekiem -
        takie coś mogła napisać tylko absolutnie bezmyślna samica.

        matki dręczą dzieci, bo postrzegają dzieci jako przeszkodę
        w osiągnięciu sukcesu prokreacyjnego nowym partnerem.
        Taki zwierzęcy instynkt, którego nie potrafią zrozumieć,
        mimo, że zdołały zrozumieć jak samiec wyjaśnił im jak
        lepić garnki.
        Samce nigdy nie lubiły robić monotonnych i
        powtarzalnych czynności, bo to dla samca całkowicie
        bezsensowna nuda. Samiec lubi odkrywać nowe i nieznane
        sprawy. Od początku do końca świata.

        Jak na razie wyznawcom judaizmu i islamu dzieci nie chorują
        na astmy, nerwice, depresje i nowotwory.
        Tam gdzie cywilizacja panuje nad głupotą samic - tam dzieci
        są zdrowe i szczęśliwe.
        Trudno to zauważyć zaślepionym swoją nieomylnością chrześcijańskim samiczkom, bo
        przecież facet umierający na krzyżu to najwspanialszy dla nich widok, za który
        co niedziela dają na tacę.

        ludzie to stworzenia myślące i rozumiejące co to znaczy być
        człowiekiem.
        Kobietą była Sendlerowa, ale współcześnie kobiet prawie nie ma,
        za to są tabuny bezmyślnych samic przekonanych, że coś wiedzą
        i coś rozumieją.

        A głupota samic jest nieskończona - co widać we wskaźnikach umieralności dzieci.
    • wichrowe_wzgorza Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 22.06.09, 19:36
      Dlatego, ze nie wiedzą, że nalezy korzystac z rozumu, a nie tylko twierdzic, ze
      go się posiada :D
      :)
      • gadagad Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 22.06.09, 19:42
        Pokaż mi kogoś, kto nie twierdzi, że korzysta ze swoje wspaniałego rozumu.
        • wichrowe_wzgorza Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 22.06.09, 19:50
          Twierdzenie (słowa) jest malo istotne, liczy się działanie. Jesli kupuje się
          stereotypowe "rozumowanie" jako jedynie słuszne i wedlug tego się działa - to
          twierdzenie upada:) Dotyczy to każdego z nas.
          • gadagad Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 22.06.09, 19:56
            dokładnie.
    • coco-flanell Za duzo w tym wszystkim filozofii 22.06.09, 20:14

      i klepania lysego po glacy. Piszesz duzo na temat agresji kobiet.
      Widac spokoju nie daje ci agresja werbalna kobiet. Bo na ogol taka
      agresje maja kobiety. I na tym sie konczy:=D
      • bene_gesserit Re: Za duzo w tym wszystkim filozofii 22.06.09, 21:42

        Ta, zycie jest takie banalne. Kazdy forumowy obsesjonista mial
        dziecinstwo rodem jak z amerykanskiego koszmaru o kastrujacej
        mamusi.
        • coco-flanell Re: Za duzo w tym wszystkim filozofii 22.06.09, 21:54

          Historia o Hanibal Lector pasuje mi najbardziej.
          • kaa.lka Re: Za duzo w tym wszystkim filozofii 22.06.09, 23:38
            tyle ze funsteinblogowi
            wycieto macice.

            perlowa.
      • funstein Re: Za duzo w tym wszystkim filozofii 22.06.09, 22:11
        jak się bliżej przyjrzeć problemom ludzi na forum, to równe
        100% wynika z agresywnej matki albo matki ojca. Nie ma innych
        przypadków. Albo ojciec nieobecny bo zmarginalizowany przez
        własną matkę a potem żonę, albo bezpośrednio agresywna matka.

        agresja werbalna to jedna z najmniej groźnych form agresji samic.
        One nie są zupełnie świadome, że pożerają emocjonalnie własne
        dzieci.

        Stąd tyle pokaleczonych ludzi chodzi po świecie, bo pokoorwionych
        samic jest masa, a mądrych facetów potrafiących zapanować nad
        koorewką jest niewielu.

        Kochanowski pisał dawno temu, że każdy z nas ma w domu koorwę tylko
        nie każdy o tym wie.
        Smutna prawda.

        Ciekawe jest dlaczego pokrzywdzeni przez matki ludzie wypierają
        ten fakt ze wszystkich sił?
        Każdy bardzo by chciał mieć matkę a nie koorwę, bo stereotyp
        matki jako źródła miłości siedzi w głowach i nie pozwala się
        uwolnić katowanym dzieciakom z niewoli negatywnych emocji.

        No i te samice, co same nie wiedzą, że atakują prawdę, bo
        instynktownie bronią interesu swoich macic a nie swojego
        człowieczeństwa.
        To najbardziej odróżnia samicę od kobiety, że samica szczeka a kobieta myśli i
        kojarzy.
        • gadagad Re: Za duzo w tym wszystkim filozofii 22.06.09, 22:27
          Zwierzęta czują, myślą i kojarzą, ale nie tworzą teorii, masz "emocje" w tej
          samej prymitywnej części mózgu co zwierzęta.Na nic ci płaty czołowe, bez tej
          części mózgu.
          • gadagad Re: Za duzo w tym wszystkim filozofii 22.06.09, 23:01
            Kobiety gwałcone przez ojców mają tendencje do preferowania roli mężczyzny jako
            panów świata, którzy o wszystkim decydują i to jest "dobre" cokolwiek czynią, by
            nie czuć się winne swojej sytuacji, jeżeli nie chcą obwiniać matki, przyjmują
            pozycję, że działaniem kobiety rządzi mężczyzna.Faceci gwałceni przez ojców
            przyjmują identyczną i jeszcze bardziej agresywną pozycję w stosunku do kobiet w
            rodzinie.Muszą udowodnić,że facet jest panem wszechświata, a matka ma go
            słuchać, bo jej naturalnym instynktem jest agresywna głupota.Bo jakoś muszą
            wytłumaczyć jej bezczynność wobec krzywdzenia dziecka przez ojca.
            • bene_gesserit Re: Za duzo w tym wszystkim filozofii 23.06.09, 01:46

              A chlopcy psychicznie gwalceni przez matki pluja frustracja na
              forum?
            • funstein Re: Za duzo w tym wszystkim filozofii 23.06.09, 10:16
              nie ma kobiet gwałconych przez ojców.

              są kobiety gwałcone przez swoje babki ze strony ojca.
              Agresja babki wobec ojca wraca do kobiety w kolejnym pokoleniu.

              bardzo szkoda, że nie wraca prosto do źródła, bo to by
              wyeliminowało cierpienia gwałconych dzieci.

              Ale do tego, żeby wyeliminować gwałcenie dzieci trzeba
              zrezygnować ze stereotypu matki-anioła i zastąpić go
              stereotypem matki-potencjalnie-gwałcącej-koorwy.

              Żeby tak się stało trzeba też zrezygnować z obojętności
              gdy widzimy, że matka-zwierzę znęca się nad synem.

              nie będzie wtedy w następnym pokoleniu żadnej zgwałconej
              córki.

              zło wraca do kobiet, bardzo szkoda, że w następnym pokoleniu.
              • bene_gesserit Re: Za duzo w tym wszystkim filozofii 23.06.09, 13:34
                Dobra rada - nie pie...

                Nearly all the offenders in sexual assaults reported to law
                enforcement were male (96%).

                www.yellodyno.com/html/rape_stats.html
        • coco-flanell Twoje teorie nie sa takie nowe. 23.06.09, 13:43

          Sa jednak bardzo dramatyczne.Ludzi ksztaltuja warunki w jakich zyja.
          Ciezkie warunki zycia pozostawiaja slady w psychice i sposobie
          myslenia na wiele pokolen do przodu. Jezeli podrozujesz to widzisz
          wyrazne roznice pomiedzy ludzmi w roznych stronach swiata.
          Osoby, ktorym ekonomicznie idzie dobrze, sa wyciszone i lagodne. I
          taki czesto przejawiaja stosunek do swoich dzieci.

          To co u ciebie jest nierealistyczne, ze uprawiasz czysty misogynizm
          tu na forum. Mysle, ze tak to wyglada wtedy, gdy piszesz na forum, w
          rzeczywistosci jestes poslusznym, potulnym malzonkem.

          Piszesz tez ze matki krzywdza poprzez agresje swoje dzieci. I owszem
          to tez pozostawia slad. Dlatego w obecnych czasach broni sie strony
          dziecka, w prawny sposob. Za znecanie sie na czlonkiem rodziny mozna
          dostac do kilu ladnych lat wiezienia.
          Ludzi slabszych agresja matek powala, dla ludzi o silniejszych
          strukturach psychicznych jest jak odskocznia, czyni ich silnymi i
          bardziej odpornymi na ludzka agresje, ktora jest wszedzie. Nigdzie
          przed nia nie uciekniesz.
          Natomiast duzo mowi sie o dzieciach chowanych pod kloszem, ktore nie
          nauczyly sie przerabaic stresu i agresji od ludzi. Czesto to one
          najszybciej sie zalamuja, bo nie maja zadnej wypracowanej techniki
          psychicznej samobrony.

          PS.

          Mowisz, ze nie ma agresji posrod zwierzat. Moja zmarla kotka bila,
          karala swoje male i uczyla je chodzenia jak kot, jedzenia jak kot,
          oraz....szacunku dla opiekunow.:=)
          • funstein Re: Twoje teorie nie sa takie nowe. 23.06.09, 14:29
            mam posłuszną i cichą małżonkę.

            to co piszę nie jest mizoginizmem tylko realizmem,
            który jest niedostępny dla ludzi patrzących na świat
            przez optykę macicy, która ma zawsze rację.

            ludzie są spokojni w dobrobycie nie dlatego, że jest dobrobyt,
            tylko dlatego, że w dobrobycie samice są mniej agesywne wobec własnych dzieci.
            Instynkt zabijania niechcianych/nadmiarowych dzieci jest uśpiony
            i społeczeństwo jest mniej zestresowane posiadając mniej
            pokoorwionych samic i mniej pokaleczonych ludzi.

            faszyzm doszedł do władzy, bo w niemczech był kryzys i macice zaczęły zagryzać
            synów. Pojawiły się wtedy masy sku...synów
            myślących macicami agresywnych matek.

            nieszczęście gotowe.

            Klucz do harmonii i spokoju w społeczeństwie to samoświadomość
            samic i powściąganie instynktu zagryzania synów w ciężkich czasach
            a nie dobrobyt.

            człowieczeństwo to umiejętność zrozumienia własnej zwierzęcości.

            w dzisiejszych czasach absolutnie nie broni się dziecka.
            W prawny sposób krzywdzi się dzieci odcinając je od rozsądku i
            mądrości ojca.

            Samotne matki wychowują masowo kretynki kretynów, którzy potem
            sami nie wiedzą dlaczego są nieszczęśliwi i agresywni.

            Prawo w Polsce masowo krzywdzi dzieci i umacnia koorewstwo ich
            bezsensownych matek.
            • wichrowe_wzgorza ...:) 23.06.09, 16:03
              funstein napisał:

              > mam posłuszną i cichą małżonkę.
              >
              > to co piszę nie jest mizoginizmem tylko realizmem,
              > który jest niedostępny dla ludzi patrzących na świat
              > przez optykę macicy, która ma zawsze rację.

              Sprowadzanie wszystkich Macic do wspólnego mianownika jest krzywdzące:)
              Protestuję!!! :)))

              >
              > ludzie są spokojni w dobrobycie nie dlatego, że jest dobrobyt,
              > tylko dlatego, że w dobrobycie samice są mniej agesywne wobec własnych dzieci.

              To jestem zaprzeczeniem tej teorii, nie wiem tak naprawdę, co to dobrobyt, takie
              opływanie we wszystko za nic czyli. I jestem osobą - kobietą spokojną, nie tylko
              wobec własnego, ale tez wobec cudzych dzieci. I robię coś, co w obecnych czasach
              jest w zasadzie abstrakcją - wychowuję " w prawdzie", bez kombinacji, chcąc
              poznac wszystkie słabości i mocne strony syna, po to, by mu pomóc znaleźć siebie.



              > Instynkt zabijania niechcianych/nadmiarowych dzieci jest uśpiony
              > i społeczeństwo jest mniej zestresowane posiadając mniej
              > pokoorwionych samic i mniej pokaleczonych ludzi.

              tego fragmentu nie rozumiem i nie staram się nawet....

              > faszyzm doszedł do władzy, bo w niemczech był kryzys i macice zaczęły zagryzać
              synów. Pojawiły się wtedy masy sku...synów
              > myślących macicami agresywnych matek.

              Walka, agresja - pieprz lub zabijaj - to dzialanie testosteronu. Wilber pieknie
              to ująl:)) Nie zgadzam się zatem, że faszyzm był wytworem kobiet. Faszyzm jest i
              był, i będzie zawsze wynikiem fantazji o lepszości jednej rasy nad drugą.
              Czasem, patrząc na utarczki słowne damsko - męskie widze w tym wlasnie faszyzm:D
              No, takie jakies echa...:)))


              > nieszczęście gotowe.
              >
              > Klucz do harmonii i spokoju w społeczeństwie to samoświadomość
              > samic i powściąganie instynktu zagryzania synów w ciężkich czasach
              > a nie dobrobyt.

              To samoświadomość Człowieczeństwa i dodałabym jeszcze - niezleżność, słuszna
              niezależność Każdej Osoby. Utopia, niestety, bo wymaga cięzkiej pracy :)

              > człowieczeństwo to umiejętność zrozumienia własnej zwierzęcości.

              .. a ja uwżam, ze wzięcia owej zwierzecości na smycz w zdrowy sposób.

              > w dzisiejszych czasach absolutnie nie broni się dziecka.
              > W prawny sposób krzywdzi się dzieci odcinając je od rozsądku i
              > mądrości ojca.


              >
              > Samotne matki wychowują masowo kretynki kretynów, którzy potem
              > sami nie wiedzą dlaczego są nieszczęśliwi i agresywni.
              >
              bez komentarza. Zobacze, kogo wychowalam za jakiś czas... :)

              > Prawo w Polsce masowo krzywdzi dzieci i umacnia koorewstwo ich
              > bezsensownych matek.

              Prawo w Polsce jest dobrze, ale Polacy lubią liczyć na "znajomości" i układy,
              które to wlasnie pomagają znieksztalcac i naginać prawo.
              To tyle
              • funstein Re: ...:) 23.06.09, 16:11
                wyłącznym źródłem agresji na świecie jest instynkt samicy polegający
                na zagryzaniu niechcianych/nadmiarowych dzieci.

                Samice ssaków tak mają, że realizują swoją strategię prokreacyjną
                rodząc dzieci i dzieląc je na te 'udane', które warto karmić i te
                'nieudane' które trzeba zagryźć.

                Stąd przeciętnie co trzeci człowiek jest pokaleczony przez agresywną matkę.
                Agresja ta powoduje albo skrajne wycofanie i sierotowatość
                człowieka albo odreagowanie - czyli właśnie agresję wobec innych ludzi.

                Nie byłoby wojen i agresywnych mężczyzn, gdyby nie było instynktu,
                każącego samicy zagryźć (emocjonalnie w naszych czasach) syna,
                bo on ma władzę (ptaka) a matka nie.

                smutna prawda o samicach.
              • funstein Re: ...:) 23.06.09, 16:15
                nie wychowasz syna na mężczyznę bez autorytetu mężczyzny.

                to niemożliwe i każda próżna próba nierozumnej kobiety
                kończy się powstaniem kolejnej bezsensownej panienki z penisem.

                zamiast próbować wychować mężczyznę (to nierealne zupełnie, bo nie
                masz pojęcia kim jest mężczyzna, masz TYLKO pojęcie czego oczekujesz od
                mężczyzny, a to KOLOSALNA różnica!) znajdź faceta, który jest mężczyzną i wie
                jak wychować dziecko na mężczyznę.

                • wichrowe_wzgorza Re: ...:) 23.06.09, 19:35
                  funstein napisał:

                  > nie wychowasz syna na mężczyznę bez autorytetu mężczyzny.

                  Często o tym myslalam...:)

                  > to niemożliwe i każda próżna próba nierozumnej kobiety
                  > kończy się powstaniem kolejnej bezsensownej panienki z penisem.

                  Myśle, ze mam więcej jaj niż nie jeden, co zwie się męzczyzną:)

                  > zamiast próbować wychować mężczyznę (to nierealne zupełnie, bo nie
                  > masz pojęcia kim jest mężczyzna, masz TYLKO pojęcie czego oczekujesz od
                  mężczyzny, a to KOLOSALNA różnica!)

                  Tak? A wiesz, czego oczekuję?:) Napisz....


                  znajdź faceta, który jest mężczyzną i wiejak wychować dziecko na mężczyznę.
                  >
                  Z przykrością stwierdzam oraz z realnością, ze nie każdemu umialabym powierzyć
                  odpowiedzialność za wychowanie mojego syna. Zeby wychowywac trzeba miec Co
                  przekazac...:)
                  • gadagad Re: ...:) 23.06.09, 19:51
                    Dotarł do tego, że już tylko wygląda jak porąbany, o ile na początku ktoś
                    jeszcze mógł odnosić się do jego teorii,to teraz chce widzieć kto z jego
                    agresywną teorią i kompletnym nieuctwem się utożsami.Tzw męski autorytet nie ma
                    nic wspólnego z obecnością tatusia pod ręką, jest świadomością prawa.Można być
                    za, albo przeciw, jest etyczny model rodziny.
                    • wichrowe_wzgorza Re: ...:) 23.06.09, 20:00
                      Matka i Ojciec - rózni jak Niebo i Ziemia - jednak mogliby przekazać jak się
                      wzmacniac wzajemnie i szanować, pokonywac trudności, zazębiać się. Nie tylko dla
                      dobra dziecka. W ogóle, dla dobra - miło byłoby wspolnie pomyśleć:) Bez
                      podziałów samiczo - samiczych, czy samczych:)
                      Razem myśleć, słuchac się i "brać pod uwagę":)
                      • gadagad Re: ...:) 23.06.09, 20:06
                        A czym ich do tego zmusisz?Ludzi łączy miłość do czegoś. Miłość do siebie
                        rozdziela.Jeszcze nie zauważyłaś?
                        • wichrowe_wzgorza Re: ...:) 23.06.09, 20:15
                          gadagad napisała:

                          > A czym ich do tego zmusisz?Ludzi łączy miłość do czegoś. Miłość do siebie
                          > rozdziela.Jeszcze nie zauważyłaś?

                          Juz dawno zauwazylam:) ze milosc jest zazwyczaj "do siebie":P i ze rozdziela...
                          :))))
                          • gadagad Re: ...:) 23.06.09, 20:21
                            A kto kocha- ja cię kocham i nic mi do tego jak ty mnie kochasz?Każdy - odpłać
                            mi z nawiązką.
    • agnieszka_s1 Zaraz zacznę kąsać ! 22.06.09, 23:39
      I was wszystkich pokąsam na tym forum jako najbardziej zwyrodniała
      macica-samica ! I mało tego - jak zacznę szczekac to juz nikt tu nie
      wroci...
    • bucefal_macedonski Niech zgadnę 23.06.09, 00:35
      Bo walą konia?

      A tak na poważnie, rozhisteryzowana panienko: weź się w garść! Ufam, że wiesz,
      co to oznacza w kontekście walenia konia.
    • paco_lopez Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 10:34
      funiu ty jesteś obsesyjnym freudzistą. owszem mozna sobie
      projektować, ze kobieta to macica zakończona gałkami ocznymi, ale
      szukajac równowagi w świecie należy się zreflektować i przyznać,że
      chłop to fiutek który ma dwa peryskopy pod kopuła. rozum nasz działa
      w sposób ograniczony i w tym galimatiasie genitalnym kaze nam
      pilnowac kwitów, uważac na znaki, przechodniów, kaze nam sie nie
      spóźniać. wszystko po to żebyśmy nie zaczeli kopulować juz podczas
      jazdy w czerwcowym autobusie.
      • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 10:58
        otóż to!
        rozum zawiaduje 20% działań samca i 1% działań samicy.
        Ta niewielka różnica powoduje, że co światlejsi
        faceci poganiają samice w kierunku człowieczeństwa.
        • delayla Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 11:58
          > rozum zawiaduje 20% działań samca i 1% działań samicy.

          Dawaj mi tutaj natychmiast badania, które potwierdzają Twoją kolejną,
          super-ekstra-mądrą teorię:)
          • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 12:04
            mogę ci dać doopę do wylizania albo kopniaka w tyłek,
            bo na "dawaj" nie wypada odpowiedzieć niczym innym
            niż kopniakiem.

            jak masz jakiś problem z kontaktem ze swoim rozumem to
            weź szmatę i myj podłogę tak długo aż zrozumiesz czym
            jest kultura i człowieczeństwo.
        • paco_lopez Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 12:11
          co otóz to ? zwóć uwagę, że w pewnem bardzo ładnym kraju przyszło na
          świat wielu światłyh facetów. kant, shopenhauer, nietsche, i jeszcze
          tam iluś a potem ich potomni zbombardowali warszawe jednego ranka.
          jak ty chcesz udowodnic, że to przez niemieckie agresywne macice ?
          • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 12:19
            widzisz w tym ładnym kraju mieszkało wielu mądrych ludzi,
            wychowanych przez ich ojców na mądrych ludzi.
            Musieli oni uciekać z tego ładnego kraju, bo głupi ludzie wychowani
            na bezmyślne i agresywne panienki przez swoje matki, pozdrawiający swoją
            naczelną panienkę masowymi erekcjami dłoni, postanowili mądrych ludzi z
            zazdrości o rozum i majątek pozabijać.

            Tak właśnie przebiega w naszym świecie podział na ludzi i człekokształtne
            zwierzęta. Ludzie to istoty wychowane przez
            mądrych ojców na ludzi (i synowie i córki), zwierzęta to istoty
            wychowane przez samica na zwierzęta (i synowie i córki).

            niestety zwierzęta posługują się logiką macicy, czyli agresja i
            zazdrość wobec wszystkiego co ładniejsze, mądrzejsze i bogatsze.

            nie ma nic bardziej kobiecego niż faszyzm z jego fuhrerką.

            trzeba trochę myśleć by to zrozumieć, ale każdy kto zada sobie
            trochę trudu pojmie, że wszystkie wojny tego świata prowadzą
            zwierzęta w interesie swoich macic.

            Ludzie zajmują się budowaniem i tworzeniem, a nie zazdroszczeniem,
            nienawidzeniem i agresją.

            samica kontra człowiek - ciekawe kto wygra ?
            • jestemsobiemalymis Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 13:17
              funstein, pomimo twojej lekkiej obsesji, zawsze uważałem że starasz
              się odpierać zarzuty w swoim stylu, tj trochę impertyneckim, ale z
              angielską flegmą obsesjonata, co skłaniało że nie czułem się urażony
              czymkolwiek co piszesz w przeciwieństwie do wielu samic-macic:). Tym
              samym miałem dla ciebie odrobinę sympatii. Ho,ho...

              I odpisałeś tak:
              • gadagad Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 13:26
                Funstein wpadł w mesjanizm.Ogarnęła go idea i ją głosi. Większość takich
                ideowców zapomina umiejętności pisania i czytania, głosząc swoje poglądy po
                wyżebraniu 2zł na piwo.On jeszcze nie, ale jak ognia się boi konfrontacji z
                jakimkolwiek źródłem wiedzy, bo jego nawiedzenie jest święte i tym gorzej dla
                prawdy.Tolerujcie biedactwo.
                • bene_gesserit Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 13:37
                  Od kiedy to obsesja nazywa sie mesjanizmem?
                  • jestemsobiemalymis Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 13:43

                    bene_gesserit napisała:

                    > Od kiedy to obsesja nazywa sie mesjanizmem?

                    Nie przesadzajmy z tymi formułkami. Jak zwał, tak zwał. Na
                    dzisiejsze postideologiczne czasy, każda obsesja głoszona z z
                    zanagażowaniem proroka ma charakter mesjanistyczny. Wszak funstein
                    ma ochotę uratować świat od wszelkich nieszczęść do jakich
                    przyczyniają się samice-macice. Kobieta-żródło wszelkiego zła!
                    :)
                    • bene_gesserit Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 13:50
                      jestemsobiemalymis napisał:
                      > przyczyniają się samice-macice. Kobieta-żródło wszelkiego zła!
                      > :)

                      No tak, w koncu to mamusia go urodzila :(
                • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 13:39
                  oj ty moje źródło wiedzy.

                  dla głupców jest tylko jedno źródło wiedzy - czyli miliony książek
                  zapisanych różnymi racjonalizacja instynktów macicy.

                  święta-zawsze-dziewica-matka-polka ma zawsze rację, nawet jak
                  znęca się nad swoimi dziećmi, bo przecież ma rację, bo ma macicę,
                  itd itd itd itd

                  A te dzieci potem gwałcą swoje i innych dzieci, bo odreagowują
                  koorewstwo swojej świętej-dziewicy-matki-królowej.

                  I tak się ten babiloński burdel kręci bo macica ma zawsze rację
                  a jak nie ma racji patrz punkt pierwszy.

                  Chodzą po świecie trzy gatunki ludzi - jedni pokaleczeni widocznie,
                  którzy cierpią i zadają cierpienie, drudzy pokaleczeni niewidocznie,
                  czyli ci co piszą setki bezsensownych prac naukowych, które starają
                  się wyjaśnić dlaczego kobiety są takie dobre a faceci tacy agresywni,

                  trzeci gatunek człowieka to człowiek myślący, który wali głupie
                  samice po łbach, żeby nie znęcały się nad własnymi dziećmi w
                  imię racji swojej macicy.

                  samoświadomość to trudna sztuka i dostępna tylko tym, którzy
                  potrafią wydostać się ze słoika z napisem macica.
                  • bene_gesserit Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 13:52

                    Zrob cos dla dobra ludzkosci i podwiaz sobie nasieniowody. Mamusi
                    na zlosc.
                    • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 13:53
                      żeby Twoja głupota mogła nie mieć żadnej przeciwwagi ?

                      mało ambitna jesteś jak na agresywną samicę ;)
                  • jestemsobiemalymis Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 13:55

                    święta-zawsze-dziewica-matka-polka ma zawsze rację, nawet jak
                    znęca się nad swoimi dziećmi, bo przecież ma rację, bo ma macicę,
                    itd itd itd itd

                    O tu funstein przyznam Tobie rację. Nie ma co ukrywać, że kult
                    Matki Polki i tym podobne nie jest najlepszy dla naszej nacji.
                    Najlepsze wzory i realizacje męskich ambicji wykształciły się w
                    krajach, które prowadziły ekspansję kolonialną i miały dobrze
                    rozwiniętą flotę morską handlową i militarną. Etos żeglarzy i
                    zdobywców. To ciekawe ,że w piłce nożnej zawsze dostajemy w dupę od
                    skandynawów-wikingów i angoli. Jakbym widział stado chłopów
                    przeganiających panienki po boisku:)
                    Ciekawe jak to Joseph Conrad wyswobodziwszy się z gorsetu
                    tradycyjnej polskości stał się pisarzem uniwersalnym i
                    niepłaczliwym, bez neurozy słowiańskiej, czy też tylko z pewnym jej
                    rysem (tym pozytywnym) ale z pożytkiem dla jego twórczości.
                    • bene_gesserit Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 13:59

                      NOi wszystko jasne: Polska nie jest krajem, ktory wzbogacil sie na
                      handlu niewolnikami i grabieniu innych z winy kobiet. Ktore sa tez
                      odpowiedzialne za brak wybitnych miedzynarodowa slawa
                      opromienionych polskich pisarzy, i, oczywiscie - za kleski naszych
                      kochanych pilkarzy.
                      • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 14:06
                        bene, dlaczemu ty zupełnie nie jesteś świadoma,
                        że nie masz kompetencji do wypowiadania się ?

                        dlaczego głupota nigdy nie wie, że jest głupia i
                        powinna siedzieć cicho i słuchać tylko brzęczy i brzęczy ?
                        • bene_gesserit Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 14:13
                          funstein napisał:

                          > dlaczego głupota nigdy nie wie, że jest głupia i
                          > powinna siedzieć cicho i słuchać tylko brzęczy i brzęczy ?

                          No wlasnie misiu - skup sie i posluchaj.
                      • jestemsobiemalymis Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 14:07
                        Nie przesadzajmy. Zaraz o niewolnikach i kolonialnej eksploatacji.
                        Przecież nie piszę ,że z winy kobiet:\
                        Był w histori czas na podboje i kształtowanie narodowych
                        charakterów . Ześmy się jako kraj nie załapali, bo woleliśmy być
                        Chrystusem Narodów-cierpiętnikiem nadstawiającym drugi policzek.
                        Piszę z przumrużeniem misiowego oczka, więc bez urazy.
                        A i tak coś w trawie piszczy.
                        • bene_gesserit Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 14:15

                          No wlasnie nie rozumiem co.
                          Jaki jest przyczynowo-skutkowy zwiazek miedzy kultem maryjnym i
                          faktem, ze Polska jest krajem peryferyjnym pod kazdym wzgledem?
                          • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 14:20
                            związek jest przyczynowy.
                            kraj w którym rządzą macice to kraj w którym
                            nie ma mężczyzn tylko panienki z fiutami.

                            A to determinuje los tego kraju.

                            Wiesz laczego w katyniu nie zginęły matki-polki ?

                            ano dlatego, że żeby z narodu zrobić miękką koorwę
                            do dymania za friko trzeba pozbawić kraj facetów.

                            I tak właśnie zrobiono po wielokroć przez setki lat.

                            Kobiet anadaje się wyłącznie do rodzenia, gotowania i
                            sprzątania.

                            Zobacz to się stało z Anglią od kiedy króluje w niej macica.

                            upadek na każdym polu.
                            • bene_gesserit Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 14:23

                              Normalnie jakbym czytala polska_potege_swiatowa, ktora przeszla na
                              jeszcze ciemniejsza strone mocy. Facet, jakbys tak zaczal nagrywac
                              filmiki i wrzucac je do jutuba, to stalbys sie gwiazda kabaretu,
                              cos jak ten koles od Mariolki.
                            • jestemsobiemalymis Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 14:40
                              ło ho,ho
                              Funstein ,nie gadaj!
                              Epoka wiktoriańska to szczyt imperium brytyjskiego.
                              To nie ma nic do rzeczy!
                              Procesy jakie zachodzą we współczesnych krajach zachodnich mają
                              inne bardziej złożone przyczyny niż twoje teorie o tym ,że Elizabeth
                              na tronie siedzi. A swoją drogą ona jest bardzo twardą babką.
                              Film 'Królowa'-dobrze opisuje, histerie i infantylizm brytyjskiego
                              społeczeństwa.
                              • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 14:45
                                otwórz oczy!

                                brytyjskie samice latają teraz masowo do grecji, żeby jakiś
                                grek zechciał je łaskawie zgwałcić.

                                to jest miara upadku kraju w którym władzę nad rozumem
                                przejęła królowa-macica-zawsze-dziewica.
                                • jestemsobiemalymis Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 14:50
                                  Bo ja wiem!?
                                  Nie uważam by angole byli zniewieściali.
                                  Raczej obstrukcje prawne anty-molestowne (swoją drogą niezła kicha)
                                  skłaniają,że brytyjki jeżdzą do krajów o bardziej seksistowskich
                                  zachowaniach, ale czy wszystkie?
                                  Może którymś brakuje ostro przysuwającego się faceta, ale
                                  niektórym. Funstein, znowu budujesz zamki z piasku.
                                  :)
                                  • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 15:02
                                    misiu, załóż czarne okulary bo w różowych widzisz
                                    świat przez pryzmat macicy swojej mamy.

                                    angielki są niedoru...e, bo nikt ich nie chce ru....
                                    Widziałeś angielki ?

                                    to najbrzydsze kobiety świata.

                                    W skąd się biorą brzydkie kobiety?

                                    z braku ojca w domu w okresie dojrzewania panny, któryby szeptał
                                    do ucha, że jest najpiękniejszą córką na świecie.

                                    bez miłości ojca samica jest karykaturą kobiety, co widać
                                    jak się spojrzy na urodę feministek nienawidzących wszystkiego co męskie.

                                    bez miłości ojca facet wyrasta na aseksualną panienkę, która
                                    nadaje się tylko na nawóz do kwiatów.

                                    A dlaczego nie ma ojców w domach?

                                    Ano zawsze-dziewice-królowe-macice wygryzły ojców z domów, bo różni idioci
                                    uchwalili prawo, że każda macica, która urodzi dziecko ma
                                    od państwa utrzymanie. To sprawia, że tam już nie ma ojców w domach
                                    bo macicom wydaje się, że potrafią wychować ludzi same będąc zwierzętami.

                                    Tak kończą się narody. Najpierw królowa zagryza króla, potem prawo
                                    finansuje koorewstwo z podatków a na koniec z braku mężczyzn naród znika.

                                    To dobrze, że Stwórca przewidział, że głupota macic może zwyciężyć
                                    rozsądek i sprawił, że takie populacje natychmiast (w sensie ewolucyjnym) wymierają.

                                    Szkoda tylko, że głupota zagryza człowieczeństwo, bo nie ma ojców w
                                    domach, którzy by przylali po łbie samicom znęcającym się nad synami.
                                • jestemsobiemalymis Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 14:53
                                  Oj upraszczasz, upraszczasz.
                                  Czasami się z Tobą zgodzę z rozbawieniem, czasami mnie irytujesz
                                  sprowadzaniem wszystkiego do jednego, do maciczizmu :)
                    • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 14:05
                      przeciętny polak to gwałcony przez matkę-zawsze-dziewicę
                      przez całe dzieciństwo człowiek.
                      Ojciec nieobecny, bo zgwałcony przez matkę-zawsze-dziewicę
                      i wycofany.

                      potężne i mądre narody wysyłają na wojnę kobiety i imbecyli a nie
                      swoich najlepszych i najcenniejszych obywateli.

                      W czasach, gdy Polska była silna istniała instytucja wojskiego,
                      czyli silnego mężczyzny z autorytetem zwolnionego od służby wojskowej, który
                      zajmował się wychowaniem chłopców na mężczyzn w zastępstwie ich ojców walczących
                      w obronie kraju.

                      Od kiedy w Polsce królują macice-dziewice-królowe-głupoty
                      Polska jest tanią dziwką dymaną ze wszystkich stron przez narody,
                      w których mężczyźni nie pozwalają kobietom gwałcić emocjonalnie
                      swoich synów.
              • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 13:29
                mądry człowiek ma prawo się mylić i błądzić.

                A ten pęd ku fałszywej "męskości", skórzane płaszcze, mundury i inne fetysze to
                właśnie faszystowska kobiecość.

                Żaden normalny facet nie przywiązuje większej uwagi do ubrania
                o ile nie jest ono brudne czy niechlujne.

                facet-panienka to właśnie człowiek, który został stworzony nie do
                myślenia a do podobania się macicom.

                A to erekcyjne pozdrowienie to już skrajny przykład maminej
                macicy siedzącej w głowie hitlera.

                co do lizania doopy to szczerze przepraszam, nie dam żadnej
                kretynce mojej doopy do lizania, bo byłoby to zbeszczeszczeniem
                mojego ogonka.

                cała agresja tego świata powstaje w głowach samic.
                faceci są zbyt leniwi i refleksyjni by być agresywnymi,
                bez motywacji w postaci doopy czy cyca.

                A zatem nie ma wątpliwości, że faszyzm i hitlera wykreowały
                niemieckie macice, żądne przestrzeni do rodzenia.
            • paco_lopez Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 13:40
              funiu bo mnie zaraz przyjdzie do głowy, ze jakas macica przyszła do
              ciebie i poprosiła o alimenta na to co ześ zmajstrował w wolnej
              chwili od myslenia. wtedy ty tymbardziej trywializujesz i wydaje ci
              sie ze otaczają cię agresywne macice. a jak wytłomaczysz zatem, że
              od sześciesięciu lat wojny nie było miedzy nami i niemcami. ja to
              widzę tak. niektóre nasze macice napadły na niemców i powstały w
              tych macicach dzieci niemiecko polskie i one są substancja
              rezystancją. jak uważasz ?
              • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 13:48
                moja domowa macica jest człowiekiem i to w dodatku nieźle
                rozumiejącym swoją naturę.
                Nie ma żadnej potrzeby wysyłać jej do /dev/null ani tym
                bardziej płacić jej alimentów.

                W tej chwili nudzi mnie właśnie na tysiąc sposobów, żebym
                jej zrobił trzecią kopię mojej osoby.
                Widać jej macica wie co robi ;)
                • jestemsobiemalymis Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 14:00
                  He,he,he
                  Gadasz jak Żyd!
                  Jeszcze trochę i bedziesz wzbudzał odruch antysemicki i Cię
                  gazeta.pl wytnie, bo nic dla niej nie jest tak ważne jak walka z
                  antysemityzmem. Taka kombatancka trauma po 68 roku tegoż środowiska.
                  • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 14:12
                    ja jestem mocno wieloreligijny.

                    co do światopoglądu jestem w 70% żydem,
                    w 20% muzułmaninem i niestety
                    w 10% chrzeszczącymjanem.

                    niestety mam dużo cierpliwości do głupoty i dużo empatii
                    do cierpienia, co czyni mnie aktywnym na tym forum.

                    nie trawię dobrze jak słyszę matkę-koorwę-polkę znęcającą
                    się nad swoim synem, bo nie potrafi sobie uświadomić, że
                    oszukała swoje dziecko i jego ojca i zrobiła sobie dziecko,
                    żeby mieć pod ręką kogoś do nienawidzenia i leczenia swojego
                    kompleksu braku fiuta.

                    polska samica to wielopiętrowe nieszczęście, które w dodatku jest
                    agresywne, głośne, głupie i zupełnie pozbawione skłonności
                    do myślenia zwierzę.

                    ale skąd mają się brać mądre kobiety jak wszystkie są wychowywane na zwierzęta
                    przez kretynki z poprzedniego pokolenia ?
                • paco_lopez Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 14:09
                  a umnie w domu w wczoraj były dwie macice z dwojgiem dzieci i jedna
                  mówi, ze przydałoby się jej jeszcze jedno a duga ze dziękuje i wiesz
                  co ja bardziej wole to powściągliwe podejście.
                  • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 14:15
                    błogosławiona głupia samica, która nie chce mieć więcej dzieci.

                    powinna dostać jakiś prezent od rządu.

                    niestety samice są na tyle wewnętrznie pokoorwione, że
                    jak mówią, że nie chcą to jest 80% szansy, że chcą obarczyć
                    pełną odpowiedzialnością za dziecko którego chcą faceta-jelenia,
                    który w swojej głupocie uwierzył w taką bajkę o niechcącej rodzić
                    samicy.
                    • paco_lopez Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 14:47
                      no kochany jakby ci przez taką dziure dwa razy coś takiego
                      wychodziło to wiesz. ta niechęć jest bardzo racjonalna. nie sadzisz ?
                      • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 15:08
                        ależ skąd.

                        jak kobieta mówi, że nie chce więcej dzieci, to znaczy, że
                        trzeba założyć dwie gumy kupione osobiści w dwóch różnych miejscach, w których
                        ta samica nie bywa.

                        To, że kobieta coś mówi, znaczy wyłącznie, że chce coś przed sobą
                        i otoczeniem ukryć.

                        biologiczny sens istnienia samicy to rodzenie i trudno jest dłużej
                        niż 3 lata w wieku reprodukcyjnym kobiecie wytrzymać bez ciąży.
                        • gadagad Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 15:16
                          "To się zakłada dwie gumy"- O rany, ty masz 16 lat i nie lubisz swojej mamusi.
                          • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 15:19
                            o rany, jaka Ty jesteś głupia jak kobieta.
                            • gadagad Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 15:26
                              A lepszy pomysł na wakacje?
                              • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 15:28
                                zamiast tracić czas byś umyła podłogę.
                                poczujesz się wtedy ważna i potrzebna.

                                powodzenia.
                        • paco_lopez Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 15:40
                          a twój biologiczny sens to kopulacja. człowieku jak ty na plaży
                          wyrobisz w lato ? co sie z toba bedzie działo jak twoje genitalia
                          ujżą tyle macic z zasłonietym wlotem.
                          • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 15:42
                            mój biologiczny sens to myślenie, po to mam tyle hemoroidów
                            pod czerepem, żeby myśleć.

                            samice są od rodzenia, samce od myślenia.
                            nie ja to tak urządziłem, ale pewnie gdybym to
                            urządzał to zrobiłbym podobnie.
                            • wichrowe_wzgorza paradoks :) 23.06.09, 15:50
                              funstein napisał:


                              >
                              > samice są od rodzenia, samce od myślenia.
                              > nie ja to tak urządziłem, ale pewnie gdybym to
                              > urządzał to zrobiłbym podobnie.
                              >

                              :)))
                              Aż się uśmiechnęlam:) Spójrz, zadajesz pytanie w poście głównym, a tu dajesz
                              jedyną "słuszną" odpowiedź, hahahaha
                              Skoro Kobiety mają spełniać jedynie biologiczne funkcje i nie myśleć, to skąd
                              się wziął Twój problem? Po co te pytania?:)
                              • funstein Re: paradoks :) 23.06.09, 15:54
                                samice są od rodzenia, kobiety, czyli ludzie płci męskiej mogą
                                robić wszystko co przyjdzie im do głowy bo rozumieją swoją
                                zwierzęcość, oswoiły ją i potrafią żyć tak, żeby nie krzywdzić
                                swoich własnych dzieci.

                                To jest ta ogromna różnica między samicą a kobietą.
                                Jedno jest zwierzęciem, które myśleć nie powinno, bo jedyne
                                co wymyśli to to, że na pewno ma rację zagryzając własne
                                dziecko.

                                A kobieta, czyli wychowana na człowieka samica to dzieło
                                samego Boga przy wydatnym udziale ojca i męża ;)
                                takie coś to jest dopiero podniecająca laska do dymania ;)
                                • paco_lopez Re: paradoks :) 23.06.09, 16:28
                                  doktorze funstein. niech pan dziś zapłodni swoja samicę. czuję przez
                                  satelite ze słońce jest w pana znaku i grzeje pańskie wielkie jaja.
                                  z tego moze sie urodzić geniusz. nie trać czasu. wszystko co piszesz
                                  jest słuszne. szczęście że królowa bona miała za męża zygmunta
                                  strego, tylko nieszczęście, ze mieli jednego syna i mu te
                                  habsburzanke epileptyczke naraili. tak to by i rozbiorów nie było, a
                                  niemców to nie tylko w siatke byśmy łoili ale i w noge. a tak....?
                                  ale nic to jak ja patrze na młode laski , to umysł pracuje mi małpie
                                  na duzych obrotach. zrozumiałem swa zwierzęcość. zapóźno jednak.
                                  trudno.
                                  • funstein Re: paradoks :) 23.06.09, 16:38
                                    a co ja Ci chłopie poradzę, że myślisz fiutem jak jest ciepło i
                                    panienki się lansują ;)
                                    to normalne tak długo jak długo jednocześnie myślisz mózgiem.

                                    A co do epileptyczki, to takie nieszczęście dotyka wszystkie
                                    księżniczki na ziarnku grochu (grzechu). Systematyczne katowanie
                                    mózgu drażnieniem łechtaczki prowadzi prędzej czy później do epilepsji.

                                    Skoro się zaspokajała samodzielnie to pewnie król miał sporo potomków z
                                    dworskimi damami. Po to w końcu dworskie damy są,
                                    żeby dawać królowi i jego gościom.
                                • funstein Re: paradoks :) 23.06.09, 16:35
                                  miało być:

                                  .... kobiety, czyli ludzie płci żeńskiej ....

                                  freudowska pomyłka ;)
                                  • wichrowe_wzgorza Re: paradoks :) 23.06.09, 19:28
                                    Fun, no nie byc Male_mistą:))))

                                    I nie freuduj w prawdzie:)
    • mouse13 Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 17:42
      Kiedy rozmówcy nie zgadzają się z Tobą Ty masz dwa warianty odpowiedzi: kobietom
      że myślą macicami, a mężczyznom że zostali wypaczeni przez macicę. Dziwię się
      ludziom, że chce im się wciągać w te idiotyczne dyskusje. Jesteś tylko
      znudzonym, sfrustrowanym trollem.
      • gadagad Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 17:52
        On jest tylko materiałem, by ruszyć myślenie w tym ,co by normalnie do głowy nie
        przyszło.Ignorowanie głupoty i indolencji też rozleniwia umiejętność reakcji,na
        to co może zaskoczyć.A potem jakiś nawiedzony rusza świat z posad, bo
        przyzwyczajeni do racjonalnego myślenia ludzie nie wiedzą co z tym zrobić.Jak na
        razie z nim nikt się nie rozprawił jak należy.Ale niech nie znika.Trzeba ćwiczyć.
        • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 18:09
          głupota, indolencja i ślepota próbuje się rozprawić
          z prawdą,

          hehehhehehehehehehhe

          dziewczyny, umyjcie lepiej podłogę bo Wasza walka
          w obronie własnej zwierzęcości skończy się
          połamaniem kłów i pazurów.

          żadne zwierzę nie ma szans w potyczce z człowiekiem ;)

          człowieczeństwo wszak to umiejętność zarządzania zwierzętami.
          • gadagad Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 18:13
            Umiesz pisać i czytać, to sześć klas skończyłeś, a zarządzanie zwierzętami
            świadczy o 6 z katechezy.Reszta o tym ,że zupełnie niepotrzebnie.
          • mouse13 Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 18:41
            Ty oczywiście nie splamisz się tym żeby umyć podłogę, co najwyżej możesz nakazać
            umyć tę podłogę swojej "kobiecie".
            • bene_gesserit Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 18:43

              Ty natomiast piszesz juz ktorys post do kolesia, ktory w kazdym
              swoim poscie do ciebie obraza cie i probuje ponizyc. No wez.
              • gadagad Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 18:50
                Ależ skąd, on sam siebie poniża i obraża swój umysł w każdym swoim
                poście.Wycinanie łechtaczki lekiem na epilepsję!No niech jedzie dalej.
                • bene_gesserit Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 18:53

                  Przeciez to karmienie trolla, ktore rozwala forum.
                  • mouse13 Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 19:12
                    Chociaż tutaj masz racje.
                    • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 22:00
                      kto tu jest trollem ?

                      przecież piszecie w moim wątku, więc to Wy tu trollujecie.
                      niestety oprócz kompleksów i bluzgów nic rozsądnego nie
                      jesteście w stanie napisać :(

                      bieda u Was pod kopułkami, albo zaczęłyście odchudzanie
                      od odchudzania między uszami.
                • jestemsobiemalymis Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 20:17

                  Wycinanie łechtaczki lekiem na epilepsję!No niech jedzie dalej

                  Może do Nigerii?
              • mouse13 Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 18:50
                Nie odzywaj się jak nie wiesz o co chodzi. Idź do mamy żeby ci zrobiła kolacje.
                • bene_gesserit Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 18:55

                  Brawo, masz dobrego nauczyciela :)
                  A nie przyszlo ci do glowy, ze bardziej ekscytujaco byloby z funnym
                  pokorespondowac?
                  • gadagad Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 19:09
                    A nie widzisz, do czego on już dotarł?Nie chcę pomagać.
                    • bene_gesserit Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 19:30

                      To on dokadkowliek dotarl? Jesli kiedykolwiek sie obudzi z tego
                      snu, bedzie ssal swoja wlasna stope, mam wrazenie. Przeciez w
                      kazdym watku, w kazdej wypowiedzi, powtarza dokladnie to samo.
                  • mouse13 Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 19:10
                    A nie przyszło ci do głowy że nie potrzebuje twoich rad?
        • mouse13 Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 18:12
          Jakby miał ruszyć świat z posad to by już dawno ruszył. To nie ten typ, u
          którego działanie idzie za myślą, co najwyżej pokrzyczy na forum, ale masz rację
          że warto poznawać takich fanatyków żeby nie dać im się zaskoczyć w życiu.
        • bene_gesserit Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 18:19

          Ta, a swiatem powinien rzadzic Forrest Gump :(

          Postawa, ktora wszystkim wioskowym glupkom przypisuje najmadrzejsza
          madrosc jest dosc popularna, ale imho swiadczy raczej o
          sentymentalizmie niz o wielkiej przenikliwosci.

          Oczywiscie - nawet glupcy maja swoja opowiesc, ale ten
          glupiec swoja opowiesc opowiedzial juz jakies piec tysiecy razy.
          Mozna doznac oswiecenia od sluchania dwoch, ciagle tych samych
          taktow na pozytywce?

          Mędrcy tez maja swoja opowiesc, naprawde :)
          • funstein Re: dlaczego zwierzęta boją się tego co inne i no 23.06.09, 18:50
            prawda jest taka, że każdy wioskowy głupek jest mądrzejszy
            od najmądrzejszej nawet wioskowej baby ;)

            takie był pomysł Stwórcy na ten świat i nic na to nie poradzicie.
            Możecie tylko z zazdrości zagryźć swoje dzieci, co też z zapałem
            często robicie.
Pełna wersja