Dodaj do ulubionych

news z tvn: 33 letnia kobieta nie potrafi wyjaśnić

29.06.09, 14:50
dlaczego pchnęła nożem swoją 4 letnią córeczkę.

No to ja wyjaśniam, to z miłości do dziecka, które
jej macica uznała za nieudane.
W takiej sytuacji zwierzęcy instynkt karze matce zagryźć dziecko.
Czasem dziecko jest zagryzane prze z lata, a czasem dziecko
zostaje pchnięte nożem.

Wiem, że ludziom łatwiej nie wiedzieć i nie rozumieć dlaczego
dzieci umierają, bo przecież mit matki-polki-zawsze-dziewicy
musi trwać a matki muszą mieć prawo znęcania się nad dziećmi.

Oto Polska właśnie, kraj w którym króluje zawsze-dziewica,
dzieci umierają a facetom nie pozostaje nic tylko wyznawać
alkoholizm.
Obserwuj wątek
    • absit Może nie na temat ale... 29.06.09, 22:33
      ...tak mi się przypomniało...na oddziale dziecięcym spotkałam malucha z oparzonym brzuszkiem...To wynik matczynej miłości i troski - chciała dziecku matula po prostu udowodnić, że żelazko jest "be" ( na dowód buchnęła dzieciakowi gorącą parą w brzuszek ).
      Więc ja obstawiam matczyną miłość "idź do aniołków dziecino bo na tym świecie będzie ci źle".
      • funstein Re: Może nie na temat ale... 29.06.09, 23:51
        czasem zwierzęciu trudno jest uświadomić sobie swoje własne
        uczucia. Rodzi po to aby mieć własną lalkę do nienawidzenia.

        Kraj bez mężczyzn trzymających babską głupotę w ryzach
        to katastrofa dla dzieci.
            • paco_lopez Re: Może nie na temat ale... 30.06.09, 14:24
              wieszco nie nawijaj makaronu na uszy. ja ogladałem film o tym
              katyniu i wydawało mi się, ze już tamci zabici byli pannami z
              fiutami. fajne faceci w naszej historii to boniek, deyna, lubański,
              wlazły, kadziewicz, jurecki, lijewski, wszoła, adamek, wałęsa,
              gollob, kubica - jakie fajne chłopaki po wojnie urosły.
                  • juliaiga Re: Może nie na temat ale... 30.06.09, 15:27
                    ludzie chcą prawdy.Ty sobie postawiłeś slogan-baby są be i wszystko
                    pod to podciągasz.ludzie nieautorytarni są refleksyjni,wiesz?czasami
                    widzą sprawy tak,czasami tak,dochodzi do rozbicia struktuty
                    psychicznej pierwotnej stąd skłonność do refleksji,wczucia się w
                    czyjeś położenie.jeśli któś się nad czymś zastanawia to wyciąga
                    wnioski.ktoś tu się myli-albo cały świat albo Ty.ja uważam że możesz
                    wymagać terapii ponieważ nie uszanujesz żony i matki,ale Twoja
                    nieomylność żle rokuje.Twój dom który założysz nie będzie
                    szczęśliwy,tam będzie jad i agresja.
                    • funstein Re: Może nie na temat ale... 30.06.09, 17:16
                      nie 'baby są złe' tylko samice mają instynkt zagryzania niechcianych dzieci, bo
                      one uniemożliwiają jej sukces reprodukcyjny.

                      Człowieczeństwo to zrozumienie i opanowanie własnej zwierzęcości,
                      a Ty z uporem samicy na ślepo, w każdym poście, bronisz instynktu
                      macicy i prawa samic do zagryzania dzieci.

                      zacznij myśleć mózgiem a przestaniesz tak emocjonalnie reagować
                      na prawdę o 'kobiecej' naturze.
                    • funstein Re: Może nie na temat ale... 30.06.09, 17:20
                      a co do domu i rodziny to mam dwie córki i żonę.
                      wszystkie moje kobiety są zadowolone, że mają
                      w domu mężczyznę a nie panienkę z fiutem.

                      żeby mnie próbować analizować, trzeba najpierw zrozumieć
                      to co mówię. To Ci wybitnie nie wychodzi, bo żeby
                      kogokolwiek analizować musiałabyś najpierw mieć
                      obiektywny rozum. Tego Ci absolutnie brakuje, bo sama
                      nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo myślisz własną macicą
                      i dziesiątkami racjonalizacji jej instynktów i interesów.

                      w skrócie: nie ośmieszaj się samico, bo jak kiedyś zrozumiesz to
                      co piszę to będzie ci strasznie głupio.
                • jestemsobiemalymis Samokrytyka 30.06.09, 18:21
                  juliaiga musisz po prostu złożyć samokrytykę duchu stalinowskim:

                  Drogi Funsteinie!
                  Dziękuję Tobie za to, że otworzyłeś mi oczy. Jaka ja byłam
                  nieświadoma własnych instynktów! Cała moja dotychczasowa wiedza była
                  niczym innym jak bełkotem majacym racjonalizować instynkty mojej
                  macicy. Tak jak zdegenerowana kultura zepsutego Zachodu wydalała z
                  siebie tony dzieł nakręcających i racjonalizujących finansową
                  machinę zgniłego kapitalizmu.
                  Cała dotychczasowa wiedza o człowieku, jego dzieła, filozofia były w
                  błędzie. Od dzisiaj jedynym racjonalnym opisem rzeczywistości jest
                  tak jak marksizm-leninizm---funsteinizm-macicizm. Tak jak Marks był
                  zdania, że człowiek jest zwierzęciem walczącym o byt i prawa rynku
                  są rozciągnieciem praw natury na społeczeństwo, tak Twoja teoria, a
                  właściwie Twoja mądrość, tłumaczy wiele zła, a właściwie całe zło
                  tego świata.
                  Tak jak nasz drogi Marks i Engels widzieli ratunek dla ludzkości w
                  uświadomieniu sobie tych darwinistycznych praw, tak ty Drogi
                  Funsteinie uświadamiasz mnie głupią kobietę Swoim oświeconym
                  Rozumem. Tylko zmieniając warunki społeczne i środowisko w którym
                  żyjemy my kobiety-zwierzęta- i wy mężczyzni też zwierzęta, ale na
                  wyższym poziomie umysłowym-tylko zmieniąjąc warunki poprzez
                  świadomość dochodzimy do wyższego stopnia człowieczeństwa.
                  Wtedy niczym w "Nienasyceniu" Witkacego połykając pigułkę Murti-
                  Binga czyli doktryny-Twój rozum odzyskujemy dobre samopoczucie. Tak
                  samo dobre jak to którym nas raczysz na tym forum. W ten sposób
                  pozbawiamy się wszelkiej depresji, uzyskujemy pogodę ducha i
                  poczucie szczęścia!
                  Jakże ślepi są ci maluczcy, którzy nieosiągając jeszcze stopnia
                  wiedzy i wtajemniczenia babrzą się w tomach lekarzyn i naukowców
                  sprzedających magiczne formułki i lekarstwa niemające nic wspólnego
                  z prawdą!
                  Nie da się spojrzeć krytycznie na ten zmurszały balast panów
                  inteligentów-onanistów oderwanych od rzeczywistości jeśli nie
                  spojrzy się w sposób w jaki na świat spojrzał Mikołaj Kopernik.
                  Tylko zmieniając perspektywę, odrzucając dotychczasowy punkt
                  widzenia i dokonując przełomu mentalnego na miarę Kopernika można
                  uwolnić umysł od trucizn zgniłej epoki kapitalistycznej turbo-
                  machiny, która mnożyła problemy i recepty na te problemy tylko w
                  pogoni za zyskiem.
                  Zresztą Twoja mądrość jest niczym innym niż odtworzeniem tych praw
                  społecznych, które leżą u podstaw wszelkich cywilizacji, w których
                  rola zdobywców i mędrców była zarezerwowana dla mężczyzn. Jakże
                  płonne były nadzieje kobiet na to ,że równouprawnienie jest kolejnym
                  wyższym stopniem rozwoju w sytuacji gdy nasze macice w 99%
                  racjonalizują nasze działania! Och jakie my byłyśmy głupie!
                  Od dzisiaj mając męża którego uważałam za alkoholika będę uznawała
                  za mędrca-może nie tej klasy co TY, ale mądrzejszego ode mnie durnej
                  samicy.
                  Nie uważam siebie za tą która osiągnęła wyższy stopień świadomości
                  społecznej, raczej staram się niczym rewolucjonista śpiący czujnie i
                  pilnujący by kontrewolucyjna kapitalistyczna bestia nie podniosła
                  łba, być czujna wobec własnej macicy i bedę starała się jej pilnować
                  i na bieżąco pacyfikować jej działania.
                  Raczej dojrzewam do mądrości i mój przełom ma zrozumienie moich
                  instynktów, a nie ich wytępienie, ale będę się starała tak samo w
                  jaki sposób bolszewicy i socjaliści walczyli o sprawiedliwość i
                  równość próbując wytłumić wszelki egoizm i chciwość za który to my
                  kobiety odpowiadamy.
                  Zresztą Marksizm-Leninizm w połączeniu z Funsteinizmem-Macicizmem
                  jest wreszcie najprawdziwszą prawdą. Jeśli nie udało się
                  rewolucjonistom wytępić zła i chciwości to dlatego, że nie mieli
                  jeszcze osiągniętego Twojego stopnia geniuszu i zlekceważyli
                  instynkty macicy. A to ona jest żródłem chciwości i popędów
                  zwierzęcych i tylko opierając się na prawdziwie męskim ramieniu, nie
                  tych panienek z fiutami i onanistów, możemy poprzez świadomość ,że
                  męzczyzna jest z natury łagodny i dobry, a wszelkie zło ma u niego
                  charakter reaktywny i wtórny i przez nas zawiniony, osiągnąc
                  wreszcie system w którym nie bedzie zła ani pok.urwionych
                  psychicznie ludzi.
                  Jakże teraz wszystko jest jasne! Wychodzę na miasto i czyję w sobie
                  taką radość i Olśnienie jakbym była na wyższym pułapie społecznego
                  rozwoju.
                  Od dziasiaj będe mojemu mężowi nadstawiała policzek wedla biblijnej
                  mądrości. Wiem, że bedzie bolało, ale rewolucja w pierwszym
                  pokoleniu musi mieć swoje ofiary. Wiem ,że mój mąż bijąc mnie jest
                  niewinny to tylko pok.urwiona samica, która go wychowała daje znać o
                  swoim istnieniu w nim samym.
                  Mam nadzieję, że nadstawiając moją twarz i pozwalając się lać po
                  kilku miesiącach terapii mój ukochany mąż będzie miał dostateczny
                  poziom dowartościowania i pok.urwiona samica w nim się wypali i
                  zostanie czysty człowiek-mężczyzna. I wtedy ludzkość będzie
                  uwolniona od wszelkiego zła.
                  Przepraszam za moje wcześniejsze posty, w których próbowałam z Tobą
                  polemizować!
                  Byłam głupia.
                  Niech żyje nasza rewolucja i świadomość.
                  Juliaiga
                  • sprawdzilam_czy_wolne Re: Samokrytyka 30.06.09, 22:31
                    Misiek! wybacz mi to niewczesne wyznanie, ale to silniejsze ode mnie (nie
                    wykluczam, że macica przeze mnie rzecze) KOCHAM CIĘ!

                    Właśnie tak brakowało mi słów, aby wyrazić, jak BARDZO czuję się oświecona i
                    całkiem jak NOWA!

                    KOCHANY JESTEŚ że pomogłes mi to ubrać w słowa!!!

                    Bo ja tak CZUŁAM, tylko nie UMIAŁAM tego
                    wyrazić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                    (znowu macica mi przeszkadzała - moja macica, mojej matki, żony i kochanki oraz
                    macice mych sióstr i braci)

                    DOPIERO Ty (no i oczywiście KoFfFfaNy FuNsTaIn ) pomogliście mi się
                    odnaleźć!!!!!!!!


                    Teraz jusz jestem SZCZĘŚLIWA i nieroztrzepana!!!!!!

                    Dziękuję WAM!!!!

                    Z poważaniem
                    Sprawdzilam_czy_wolne
                  • funstein Re: Samokrytyka 01.07.09, 11:08
                    słowotok to objaw braku dyscypliny intelektualnej, więc nie ma sensu
                    czytać postów dłuższych niż kilka zdań ;)

                    juliaiga nie napisała ani jednego postu merytorycznego,
                    żadnej tezy nie wysunęła, żadnego argumentu w dyskusji nie wysunęła,
                    jedyne co pisze to dość bezmyślne i oklepane banały w stylu
                    matki-polki-zawsze-dziewicy, która nie może przecież znęcać
                    się nad dzieckiem, bo ma macicę i nie może mieć instynktów
                    bo jest kobietą a nie małpą.

                    juliaiga jest doktrynalna i siedzi głęboko w intelektualnych koleinach, co czyni
                    jej posty nudnymi i bezwartościowymi.
                    Wszyscy znają stereotypy, więc po co ona je bez przerwy kopiuje ?
                    Ano sama nie wie, że jej macica (agresywnie) broni swojego
                    status quo, a mózg śpi, bo po co ma pracować jak macica i tak
                    ma zawsze rację.
                    • juliaiga Re: Samokrytyka 01.07.09, 13:37
                      przecież ja Ci napisałam w innym poście na temat teorii integracji i
                      dezintegracji K.Dąbrowskiego ale że będziesz kłamać tego się nie
                      spodziewałam-nieczysto grasz Funstein.
                      • funstein Re: Samokrytyka 01.07.09, 16:06
                        jesteś tak zintegrowana, że żaden impuls Diraca nie jest w stanie
                        tego zmienić.

                        Postaraj się choć na chwilę zdezintegrować i oddzielić od własnej macicy a
                        zrozumiesz, że funstein nie kłamie pisząc, że merytoryki
                        w Twoich wypowiedziach brak.

                        Można cycowac ;) tysiące prac i pracyjek ale niczego do dyskusji nie wnosić.
                  • juliaiga Re: Samokrytyka 01.07.09, 13:32
                    Jestemsobiemalymis:))to nie tak.
                    ja nie walczę w imieniu kobiet.i tu jest właśnie zong.

                    Funstein myli pojęcia"kobiecość" i "męskość" a jeszcze inne pojęcie
                    wzięte z psychologii społecznej,tak zwana osobowość autorytarna.
                    osobowość autorytarna-ja już to tłumaczyłam na innym poście,to
                    integracja pierwotna lub typ psychopatyczny wzięty z teorii
                    integracji i dezintegracji K.Dąbrowskiego.
                    osobowość autorytarna charakteryzuje się popędami instynktu na
                    usługach inteligenci,prymitywnymi odruchami,brakiem empatii,brakiem
                    dążenia do szczęścia,nieprzeżywaniem silnych pozytywnych emocji
                    radośći,szczęścia,to jednostki agresywne zptrzone w cel i
                    podporządkujące społeczne role tym celom,często mają własny kodeks
                    moralny odstający od reszty społeczeństwa.
                    ja uważam że takie jednostki to i kobiety i mężczyżni i w
                    proporcjach jeśli występują to najprawdopodobniej też równych.takie
                    jednostki tworzą społeczeństwa totalitarne.
                    Funstein widzi sytuację tak-całe zło tego świata jest po stronie
                    kobiet natomiast feministki odwrotnie-całe zł tego świata jest
                    postronie mężczyzn.a to nie tak.
                    ja już to pisałam ale mam przyjemność napisać to jeszcze raz i mogę
                    pisać bez końca-mężczyżni są wspaniali,walczą w obronie praw
                    zwierząt,praw dzieci,praw demokracji,walczą w Greenpisach,udzielają
                    się w fundacjach np.taki Owsiak albo Bill Gates ma ogromną fundację
                    dla dzieci i na to idzie ogromna kasa.
                    tu chodzi o to że niewyleczone kompleksy-mężczyzn którzy mają małego
                    penisa chcą dominować albo kobiet które nie potrafią zaakceptować
                    swojejroli i walczą z mężczyznami o wpływy.
                    Funstein uważa że samica zagryza młode-a gdzie on to widział?to jest
                    nienormalne.samica broni swoje młode a jeśli nie to nie jestb to
                    norma tylko patologia-walczyć należy nie z samią tylko patologią.
                    mi chodzi tylko o prawdę.
                    Funstein chciałby tak-mogę pozabijać ludzi bo tego nauczyła
                    mnie ,matka.ja zabijam a ona idzie do więzienia i żeby takie prawo
                    było.czyli popatrz-można sobie wybrać-co dobre to ja,co niedobre to
                    Ty.tak nie ma.jedziesz samochodem-albo ja jadę,po pijaku na
                    przykład,zabijemy ludzi bo w kogoś wjedziemy.i co-idzie siedzieć
                    Twoja matka lub moja?przecież żaden sąd Ci na to nie pójdzie-idzie
                    siedzieć ten co zabił np.ja.na teorie Funsteina nikt nie pójdzie.
                    on chce zawsze karać matki-można zabijać,mordować,bić i być
                    bezkarnym bo winna jest matka w gnieżdzie.winny jest ten co to
                    zrobił bo odpowiedzialność jest w nas bo jesteśmy poczytalni.
                    Jestemsobiebialymis-czy teraz mnie rozumisz?
                    • jestemsobiemalymis Re: Samokrytyka 01.07.09, 16:48
                      Juliaiga

                      Mój post był żartem! Chyba wyczułaś:))
                      Sprawdziłam_czy_wolne dobrze wyczuła moje intencje i
                      się "nawróciła", a nawet mnie kocha! Tak, tak to głos macicy-
                      dobrze ,że jesteś tego ,świadoma-sprawdziłam_czy_wolne- bedzie z
                      Ciebie...kobieta. Tak czy inaczej jesteś w trakcie metamorfozy z
                      macicy w kobietę.

                      Juliaiga i lifeisparadox
                      Ja nie uważam by teoretyzowanie było złe. Myślenie na tym polega by
                      wyciągać jakieś wnioski i syntetyzować je. To tworzy pewne teorie,
                      które przystają w mniejszym lub większym stopniu do rzeczywistości.
                      Na codzień operujemy różnymi schematami, które dotyczą pracy,
                      zachowań etc... Skracamy wiele w mechanizmach myslenia upraszczając
                      uznając z góry, że pewne rzeczy są zbyt oczywiste i przewałkowane
                      żeby o nch pisać. Choć czasami dobrze jest podłożyć minę pod zbyt
                      pewne ogólniki by je na nowo przemyśleć i tu funstein jest przydatny
                      jako prowokacja.
                      Jednak problem jest wtedy gdy z teorii tworzy się taką skrzynkę
                      pojęć w której wszystko jest logiczne i proste ale w ramach
                      stworzonej przez siebie logiki. Jest to dogmatyczne i doktrynalne.
                      Doktryna tworzy się wtedy kiedy przepuszczamy przez nią i
                      interpretujemy każdy fakt w ten sposób, w który robi to funstein.
                      Masz męża alkoholika-to jesteś głupia i musisz się dać lać po
                      mordzie po to jedyna droga do uleczenia męża. Masz jako facet
                      firmę ,która przeżywa kryzys finansowy na rynku (część większego
                      procesów rynkowych) i masz depresje, to znaczy, że jesteś onanistą i
                      musisz iść do urologa na obrzezanie:)
                      Funstein jest dla mnie trochę zagadką, czasami mam go za
                      obsesjonata, a czasami myślę, że robi sobie jaja. To co w nim w
                      miarę dobre to poczucie humoru, które go broni i autoironia. Ale
                      potrafi być impertynencki i niestety jakakolwiek polemika z nim nie
                      ma sensu, dlatego napisałem samokrytykę jako wzór (łącząc ją razem z
                      byłym ustrojem), by zwrócić uwagę na ideologiczny język Funsteina i
                      to, że jedyne co z waszj strony było dla niego merytoryczne to wasze
                      wyznanie winy i pokajanie się przed nim z tego jakie wy byłyście
                      głupie:)
                      Wiem ,że nie lubisz dzielić kobiet i mężczyzn wedla jekiś
                      kryteriów. Fajnie. Rozumiem Cię, ale wyluzuj! Z funsteinem trzeba
                      pół żartem pół serio, nie bądż 'seriozna', inaczej się nie da.
                      Podpuszczajcie funsteina, może co z niego wiecej wylezie:)

                      Ja też czasami powiem coś co nie do końca jest 'moje', a
                      nawet 'funstejnuję', ale to w ramach moich własnych porachunków.
                      Dobrze jest czasami potrząsnąc drzewem by przebrać owoce.
                      Niestety inaczej się nie da!
                      Pozdrawiam
                      • jestemsobiemalymis Re: Samokrytyka 01.07.09, 17:14
                        Sam jestem z natury przekorny.

                        Sprawdziłam_czy_wolne. Dziekuję Ci za nawrócenie! Dobrze ,że
                        wreszcie odnalazła się jedna duszyczka. Mam nadzieję, że Twoja
                        światła postawa wyznaczy trend i kierunek wielu samicom i odnajdą
                        one swoje miejsce w społeczeństwie jako pełnowartościowe kobiety.
                      • juliaiga Re: Samokrytyka 02.07.09, 14:25
                        ja mam taką swoją teorię na funkcjonowanie w grupie-są 3 rodzaje
                        ludzi i nazywam ich tak-1 grupa-Niedobory Mocy,2-grupa-Grupa
                        środka,3-grupa-Bestie.i podzieliłam ich ze względu na ilość
                        energetyczną którą się ma i teren jaki się zajmuje.i ja postaram się
                        te grupy trochę opisać.na zewnątrz wygląda to tak-na zewnątrz czyli
                        behawioralnie patrząc,opisowo,nie to co się dzieje tam w środku we
                        wnętrzu:
                        Niedobory Mocy-znikają i ich nie ma.ich system energetyczny jest
                        niewielki i nie mają energii na poszerzanie terytorium,stąd
                        niewielka możliwość przebicia,słaba motywacja do siły przebicia
                        ponieważ ilość energii jaką mają osłabia motywację.na osi gdyby
                        zaznaczyć ten typ byłby tam gdzie liczby dodatnie.
                        Grupa Środka-ludzie dbający o konwenanse,ich pole działania to
                        załatwianie spraw na tyle,aby optymalnie się zrealizować.to wymiana
                        doświadczeń,równowaga-Ty mi,ja Tobie,to branie udziału w
                        wypowiedziach,kontaktach na zasadzie partnerskiej,umownej.gdyby ten
                        rodzaj ludzi zaznaczyć na osi byłby tam gdzie liczba zero.
                        Bestie-tam gdzie gangi,mafiozi,łamanie konwenansów,połamanie
                        obyczajów jako naturalne prawo,natomiast prawa które są są to prawa
                        ograniczające-one są dla wszystkich tylko nie dla nich.gdyby ten
                        rodzaj ludzi zaznaczyć na osi byłby na liczbach zero.
                        można powiedzieć że Niedobory Mocy i Bestie bardzo się dogadują i w
                        zasadzie razem trzymają gdy już się gdzieś znajdą.i taką rolę pełnił
                        dla mnie Funstein bo miałam z niego energię.
                      • juliaiga Re: Samokrytyka 02.07.09, 14:31
                        Jestemsobiemalymis-Bestie gdyby zaznaczyć na osi są na liczbach
                        ujemnych i tu jest poprawka.
                        z Funsteinem się dobrze funkcjonuje i szkoda że będę się musiała od
                        niego poprostu odciąć,bo to się nie da nic z tym zrobić.czułam się
                        taka upodlona od człowieka który to mi zarzucał takie zachowania.
              • funstein Re: Może nie na temat ale... 01.07.09, 16:57
                mylisz się, osobiste zaangażowanie człowieka nie musi wynikać
                z doświadczeń osobistych.
                U ludzi myślących zaangażowanie może wynikać z obserwacji i przemyśleń.

                Wiem, że trudno to zrozumieć ludziom, którzy mogą się zaangażować
                tylko wtedy, gdy coś ich dotyczy. Taka specyfika ludzi wychowanych
                bez ojców i dostępu do rozumu :(
                • lifeisaparadox Re: Może nie na temat ale... 01.07.09, 19:31
                  Mam wrazenie ze Ty nie rozumiesz na czym polega umysl rozwinietego samca. Polega
                  na nieprzejmowaniu sie ani samicami ktore szczekaja, ani dziecmi ktore
                  przesadzaja. Na demonstrowaniu spokoju i opanowania, dystansu, zrozumienia
                  wszystkiego wieloplaszczyznowo, uczuc gdy trzeba i samokontroli, nie dzieleniu
                  wlosa na czworo.
                  Duzy pies nie musi szczekac.
                  No a Ty sie znizasz do poziomu znienawidzonych samic i robisz z igly widly,
                  szczekasz bo samice szczekaja na Ciebie, to dostajesz zasluzonego kuksanca na
                  wzmocnienie i tyle w temacie.
                  • funstein Re: Może nie na temat ale... 01.07.09, 19:37
                    nie zniżam się do poziomu samic, nie szczekam,
                    tylko obrazowo opisuję rzeczywistość tak, żeby
                    każdy kto chce skorzystać - mógł to łatwo zrobić.

                    samica to zwierzę jak każde inne. W tym stwierdzeniu nie
                    ma ani agresji, ani szczekania, ani emocji.
                    Po prostu tak jest, że z samicy można zrobić człowieka tylko
                    poprzez przeciągnięcie jej pod kilem prawdy.

                    Picasso mawiał, że: "żeby stworzyć kobietę trzeba jej najpierw
                    skręcić kark" i to jest prawda.

                    Nie wiem dlaczego uważasz, że zupełnie nieświadome mordowanie
                    własnych dzieciaków to "igły". Dla mnie to znęcanie się nad dzieckiem. Mam takie
                    dziecko za ścianą u sąsiadki i widzę na co
                    dzień jak mordowanie na raty wygląda.

                    szczekające samice traktuję jak wszystkie pozostałe zjawiska
                    przyrodnicze, tak samo mi przeszkadzają jak deszcz czy wiatr.
      • ona3010 Re: news z tvn: 33 letnia kobieta nie potrafi wyj 30.06.09, 18:24
        Nie każda kobieta ma insynkt macierzyński, nie każda kobieta powinna
        mieć dziecko, facet też nie powinien uciekać od odpowiedzialności za
        dziecko a wiadomo takich odważnych jest dużo...
        Co do tego przypadku, ta kobieta miała ponad 2 promile, jak dla mnie
        alkoholików powinno sie wsadzić w komin w Oświecimiu i odpalić.
        Promień rażenia alkoholików krzywdy którą wyrzadzaja jest ogromny.
        Choroba społeczna, niestety. I co tu ma do tego macica czy jądra?
        Mało to tatusiów maltretuje dzieci?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka