bogna_0
29.06.09, 19:48
Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad pewną kwestią. Jak to jest, że niektóre kobiety mężczyźni traktują tylko jak przyjaciółkę (bo "budzą zaufanie"), a inne z góry jako potencjalną partnerkę? I nie chodzi tu o wygląd, chyba raczej o charakter, podejście do życia, czy swego rodzaju aurę.Jak myślicie?