Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:)

01.07.09, 18:09
Przechodze terapie bo jestem nieprzystosowany
do spoleczenstwa i odczuwam niepokoj w spotkaniach z ludzmi
po prostu nie wiem jak powinienem sie zachowac, co powiedziec
kiedy sie smiac etc plus ukrywam swoje emocje bo nie chce zeby
ludzie mnie wykorzystywali, co stalo sie juz wiele razy,
terapia jest naprawde ok - czlowiek zaczyna zdawac sobie sprawe z rzeczy
o ktorych wczesniej by nawet nie pomyslal, mowic o rzeczach ktore bola i
sa kluczem do rozwiazania problemu
intelektualnie jestem rozwiniety, uwielbiam gromadzenie informacji
ale spolecznie i emocjonalnie 33-letni dzieciak, dla mnie wszystko jest
proste dobre i zle etc, ale swiat doroslych ludzi rzadzi sie innymi
prawami, zerwalem juz kontakty prawie z wszystkimi ktorych znalem,
dla mnie ludzie to tylko problemy,
tak naprawde to jestem totalnie rozczarowany ludzmi i tym co robia
to nie ma sensu
ciekawy jestem czy jest jakis sposob zebym dorosnal?
nie wiem czy chce hmm
    • funstein Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 18:12
      no to gratuluję !
      uświadomienie sobie, że jest się dzieckiem to początek doroślenia ;)

      obyś nigdy nie przestał być dzieckiem, bo i po co ?

      najlepsze co możesz zrobić to znaleźć podobne do siebie
      dziecko i pojechać z nim na ryby albo wspólnie zrobić
      samolot czy co tam Was akurat interesuje.
      • sdfsfdsf Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 18:21
        pomysl niby niezly
        ale pewnie ludzie uznali by mnie za pedofila
        zaczynam zastanawiac sie czy Michael Jackson
        nie czul sie tak samo
        • funstein Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 18:24
          nikt nie powiedział, że kumpel-dziecko ma być nieletni ;)
          może być w dowolnym wieku, ważne, żeby był dzieckiem.

    • jestemsobiemalymis Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 18:19
      A na czym polega ta terapia?
      Dziwne, dziwne...
      33 lata już ci powinno przejść, mnie już ze 6 lat temu przeszło.
      • sdfsfdsf Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 18:25
        po prostu psychoterapia
        rozmowa i pytania
        zglosilem sie bo mam juz dosyc
        chce byc normalny i rozumiec ludzi
        zastanawiam sie tylko czy istnieje rozwiazanie
        • jestemsobiemalymis Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 18:36

          To się nazywa dojrzałość. Lepiej póżno niż wcale.
          Normalność nieistnieje, poza banalnością i ludzi nie zrozumiesz
          chyba, że za pomocą teorii i doktryny funsteina w których znajdziesz
          odpowiedz na każdy problem.
          Dziwię się, że Ciebie jeszcze funstein do urologa nie wysłał.
          A z Michalelem Jacsonem to nie przesadzaj jesteś
          bardziej 'normalny' niż myślisz.
          A jeśli jesteś mniej przytępiały niż inny, taki odkurzacz co
          wchłania trochę zbyt dużo. to znaczy ,że masz chłonność umysł i
          wrażliwośc dziecka. Korzystasz z tego zawodowo? Nie ma to jak
          zagospodarować swoją nienormalność na cele zawodowe.
          Eech, idę nad jezioro...
          • sdfsfdsf Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 19:13
            Nice:)
            problem jest w tym ze potrzebuje bliskosci
            a nie potrafie zblizyc sie do ludzi
            ostatni moj zwiazek wyraznie mi powiedzial o co chodzi
            kobieta czula sie jak moja matka
            i uczyla mnie jak sie zachowywac
            zreszta kobiety ktore dluzej znam np z pracy
            lubia mnie i mysle ze wlacza im sie instynkt
            zaczynaja traktowac mnie jak dzieciaka
            rzecz jasna na poczatku nikt nie wie o co chodzi
            i ludzie i ja czuje sie nieswojo
            mysle ze generalnie mnie lubia, przyzwyczajaja sie
            i nie zwracaja uwage np na to ze bardzo trudno przychodzi mi klamac
            i czesto mowie prawde prosto w oczy co ich rozbawia:)
            • funstein Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 19:21
              i dlatego najciekawszym dla Ciebie na tym etapie rozwoju
              osobowości jest przyjaźń z podobnym Tobie 'dzieckiem',
              które będzie świetnie rozumieć i akceptować Twoje 'dziwactwa'
              i dzięki temu się otworzysz na ludzi.

              przyjaciel z głową jest potrzebny i jakiś wspólny projekt.

              Może jakiś mały biznes albo hobby, coś co by Was zintegrowało.
              • sdfsfdsf Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 20:42
                sorry ale na jakiej podstawie dajesz mi te rady?
                czy jestes psychologiem?
                jak mam znalezc podobna osobe?
                czy istnieja randki dla osob u ktorych zatrzymal sie rozwoj emocjonalny i
                spoleczny?
                sorry ale mysle ze doradzasz i nie masz tak naprawde pojecia jak rozwiazac
                ten problem
                sorry ale mysle ze ty tez masz problem?
                bo rozmawiasz o rzeczach o ktorych nie masz pojecia?
                za kogo sie uwazasz zeby doradzac ludziom ktorzy maja problemy?
                bo jakos tego nie widze
                • funstein Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 22:25
                  widzisz, tak to już jest w życiu, że wszystko już było,
                  wszystko już zostało zrozumiane i wszystko już zostało
                  opisane.
                  Sporo czytam, sporo rozmawiam i dość dużo w życiu widziałem.
                  Na tej podstawie stwierdzam, że moim zdaniem najcenniejsze
                  co możesz sobie dać w tej chwili to silna pozytywna więź
                  emocjonalna z podobnym sobie człowiekiem.

                  Znaleźć takiego nie trudno, w ostateczności możesz sobie nawet
                  wziąć kogoś wyalienowanego i otworzyc go w jakimś zakresie na akceptowanie
                  własnych dziwactw poprzez akceptocję dla niego.

                  nic Ci nie radzę, piszę tylko że moim zdaniem to by nadało
                  rozpędu otwieraniu się na ludzi.
                  • sdfsfdsf Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 22:50
                    :)
            • jestemsobiemalymis Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 21:07

              zreszta kobiety ktore dluzej znam np z pracy
              > lubia mnie i mysle ze wlacza im sie instynkt
              > zaczynaja traktowac mnie jak dzieciaka
              > rzecz jasna na poczatku nikt nie wie o co chodzi
              > i ludzie i ja czuje sie nieswojo
              > mysle ze generalnie mnie lubia, przyzwyczajaja sie
              > i nie zwracaja uwage np na to ze bardzo trudno przychodzi mi klamac
              > i czesto mowie prawde prosto w oczy co ich rozbawia:)

              he, he, he
              Nie wiem czy to jest na podpuchę czy nie, ale ja też miewam
              podobnie.
              A cały bajer jest o tyle śmieszny, że kiedyś potrzebne mi było nowe
              konto pocztowe i zrobiłem je na gazecie.pl. Dałem nick
              jestemsobiemalymis, bo jak mnie pytają o nick to włączają mi się
              jakieś głupawki i przypominam sobie postacie z bajek ,dziedziece
              wyliczanki, itp. Ewentualnie jakieś nazwy geograficzne do których
              mam sentyment. Ale pojechałem z tym misiem i tak on został i chcąc
              niechcąc robię tu za biednego misia:) i nie wiem czy już zrzucić te
              futerko czy się jeszcze w nim pobyć. Ale potem miałem doła i
              pojechałem tu na forum z tematem i z tą 'misiowatością' na inną
              okazję stworzoną.
              Wiem jak rozmawiać z ludzmi, potrafię nadać ton i smak w rozmowie.
              Jestem lubiany. Kłopotów z okazywaniem uczuc nie mam-jestem wylewny,
              i bliskość etc...
              Ale coś w tym jest, że u kobitek raczej wywołuję instynkt
              macierzyński czy też sympatię, ale nie narzekam. Gorzej jak mam
              problem z kobietą, która lubiąc mnie daje mi znak żebym się schował
              bo ma lepszego h...a ode mnie:)
              • sdfsfdsf Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 22:16
                sorry ale to mnie wku...a
                ludzie sa wychowani w klamstwie
                i to jest czesc spoleczenstwa i zycia w nim
                to jest mechanizm
                dlatego jak mowie prawde ludzie nie
                potrafia mi uwierzyc
                to jest proste
                oni po prostu chca zyc w klamstwie
                bo tak jest latwiej
                kwestia jest taka ze ja widze rzeczy jakimi sa
                i to jest problem bo ludzie tego nie lubia
                ludzie kieruja sie emocjami
                i po prostu robia rzeczy ktore nie maja sensu
                krzywdza sami siebie
                tak dla mnie to kosmos
                • jukalive Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 22:28

                  > dlatego jak mowie prawde ludzie nie
                  > potrafia mi uwierzyc
                  - o czym mówisz jeśli można zapytać?

                  > kwestia jest taka ze ja widze rzeczy jakimi sa
                  - jesteś Bogiem? ;)


                  • sdfsfdsf Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 22:43
                    skad:)
                    jestem ateista
                    po prostu mam emocje schowane gleboko w sobie
                    i mysle logicznie
                • jestemsobiemalymis Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 23:23
                  No wiesz. To forum to z natury grupuje i przyciąga ludzi, którzy coś
                  tam w sobie mają innego od przecietnej.
                  I dajmy, że jedna pani wacha się czy się porwać w romans z szefem.
                  Ho, ho. Sto innych nie ma wątpliwości i pytań nie zadaje. Inny ma
                  wyrzuty sumienia w subtelnych sprawach. Sorry, ale większość
                  społeczeństwa nie ma ich wcale. Ktoś płacze, bo ją mąż zdradza. No
                  takich zdradzanych jest wiele, ale nie chlipią, bo im wygodnie,
                  ważne ,że mąż zapitala i w zębach kasę przynosi. I ostateczznie
                  ludzie żyją nie przejmując się aż tak bardzo tym co boli
                  nielicznych. I to nie tylko w temacie psychologi, więzi, jakości
                  życia w związkach, ale w przestrzeni pblicznej, jej jakości,
                  estetyki, polityki itd.
                  I są ślepi, czy też wolą wielu rzeczy nie widzieć. Ale ta mała
                  wrażliwość na takie rzeczy i kłamstwa czy hipokryzję, jest
                  nieunikniona i ostatecznie ten cały burdel musi się jakoś toczyć do
                  przodu.
                  • funstein Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 02.07.09, 07:19
                    wacha to jest w slangu benzyna ;)
                    a Panie nigdy się nie wahają jak kolo jest przy kasie i ma
                    kaloryfer ;)
                    • kaa.lka Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 02.07.09, 14:07
                      nie benzyna ale ropa,
                      ale ja z toba nie rozmawiam przeciez..
        • myga Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 22:01
          sdf, po co chcesz byc normalny? Normalny, czyli szary, bez wyrazu? Pamietam cie
          z 2000 roku, twoje pierwsze posty, najpierw z polski, pozniej z londynu. Jestes
          wspanialym facetem, szczerym i wyrazistym. Po co chcesz rozumiec ludzi?
          Najwazniejsze zrozumiec siebie. Ludzie sami siebie nie rozumieja. A co do tego,
          ze nie umiesz sie zblizyc z inna osoba i boisz sie bliskosci, to jest to
          niestety powszechna bolaczka. Ja tez mam ten problem. Wiekszosc ludzi boi sie
          bliskosci. Jezeli moge ci doradzic, to zainteresuj sie enneagramem, tam
          znajdziesz odpowiedzi na wiele swoich pytan i wskazowek do zrozumienia siebie, a
          tym samym i innych.
        • l_zaraza_l Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 11.07.09, 18:58
          sdfsfdsf napisał:

          > po prostu psychoterapia
          > rozmowa i pytania
          > zglosilem sie bo mam juz dosyc
          > chce byc normalny i rozumiec ludzi
          > zastanawiam sie tylko czy istnieje rozwiazanie

          Wiesz... Bardzo się zastanawiam dlaczego chcesz się dostosowywać i do czego
          chcesz się dostosowywać. Warto równać w górę, podążać za lepszymi od siebie, ale
          dostosowywać się do szarej, pełnej uprzedzeń i ograniczeń masy?...
          Jestem bardzo podobna do Ciebie ale nigdy nie przyszło mi na myśl, że jestem
          niedostosowana. Przyjęłam, że wolę być sama niż słuchać jak znajomi najeżdżają
          jeden na drugiego - bo ten to a tamta owamto.
          Czy tracą w wyniku terapii widzenie kontrastami, wyraźne odróżnienie czerni od
          bieli, dobrego od zła i dopuszczając szarości, mniejsze zło, będziesz wartościowszy?

          Czytałam kilka wypowiedzi funstein'a w innych wątkach i cóż... Uznałam je za, co
          najmniej, zastanawiające ale teraz mądrze prawi.
    • paco_lopez Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 21:40
      ty nie dzieciak jestes tylko dziwak i odludek. są i tacy.
    • jukalive Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 22:04
      Szybko znalazłeś terapeutę.. :) Można spytać gdzie i kogo wybrałeś?
      Sposób na to żeby dorosnąć? Wg mnie nawiązać bliską relację z drugim człowiekiem
      i w niej poznawać siebie.
      Prawdę mówiąc jak na "dziwaka" czy "nieprzystosowanego do społeczeństwa
      dzieciaka" dużo wiesz o sobie. Potrafisz też otwarcie mówić o swoich
      słabościach. To wymaga odwagi i pewnej dozy zaufania.. Może nie jest z Tobą tak
      źle? A może to jakaś podpucha? ;)
      • sdfsfdsf Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 22:30
        W sumie szybko:)
        wiem jak poruszac sie po internecie
        a jestem otwarty bo juz przestalem dbac o cokolwiek
        po prostu mam dosyc i mi nie zalezy
        zaczalem pic i nie wiem co bedzie dalej
        mam po prostu dosyc
        • jukalive Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 22:54
          Ponoć trzeba sięgnąć dna, żeby się odbić. Życzę Ci więc cierpliwości i
          wytrwałości w pozbywaniu się tego cyrku, który masz w głowie ;) bo to niestety
          ciężka praca nad sobą!
    • wichrowe_wzgorza Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 22:25
      Maslov chyba napisal, ze najlepszą terpaią są pozytywne relacje międzyludzkie i
      raczej miał rację.
      Nie trzeba się bać ludzi, a można zacząć od jednego czlowieka.
    • lifeisaparadox Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 22:54
      Jak odkryjesz ze jestes DOKLADNIE tak samo pierniczniety jak reszta ludzi,
      wydoroslejesz i odnajdziesz sie wsrod swoich ;]
      • jestemsobiemalymis Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 23:12

        lifeisaparadox napisał:

        > Jak odkryjesz ze jestes DOKLADNIE tak samo pierniczniety jak
        reszta ludzi,
        > wydoroslejesz i odnajdziesz sie wsrod swoich ;]

        Dokładnie, dokładnie...
        Znam jedną osobę, która była przewrażliwona na punkcie tego jak
        postrzezgają ją inni. Lekka psychastenia. Lubię takich ludzi, bo to
        pokrewne dusze. Więc robię nawijkę, że trzeba mieć to w dupie, że
        ludzie są banalni, że TY jesteś kimś, że to z potrzeby uwielbiania
        innych (taki syndrom dziecka, które patrzy na dorosłych, a póżniej
        na innych jako lepszych).
        Połączenie kompleksów, niesmiałość, etc.
        Ale najciekawsze jest w tej nieśmiałośći to, że wyrabia ona
        skłonność do rozpamiętywania sytuacji i kształci wwyobraznię
        sytuacyjną. Tworzy się pewne koncepty sytuacyjne typu (mogłem się
        tak zachować, mogłem tak powiedzieć itd). Dowcip na schodach ,czy
        poniewczasie. Ale blokady tego typu, nieśmiałości, mają swoją
        dynamikę dodatnią lub ujemną. Tj można się pogłębiać w tej
        nieśmiałości lub z niej wyzwalać, ale kierunek jest ważny. I tu ta
        skłonność do analizy, obserwacji, rozpamietywania, tworzenia
        hipotetycznych scenariuszy rozwija i tworzy potencjał. I
        paradoks ,że ktoś kto się kiedyś jąkał dzięki stopniowemu
        wychodzeniu do ludzi i ośmielaniu się ,trafia na pozytywny odbiór co
        skutkuje ,że z czasem jest traktowany jak dusza towarzystwa czy ma
        zadadki na wodzireja.
        Ot taka przewrotka życiowa:)

        Ale to w różnych konfiguracjach osobowościowych.
        • sdfsfdsf Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 01.07.09, 23:32
          ciekawe ale bledne
          i wciaz wyczuwam niedowierzanie
          nie rozumiem
          albo hmm to jest tak samo
          tak jak pisalem wczesniej
          z jakiegos powodu myslicie ze klamie:)
          dziwne
          hmm moze to jest tak ze nie jestescie
          w stanie uwierzyc ze ktos moze sie zachowywac
          inaczej niz wy?
          hmm moze uwazacie ze chce byc niezwyklym majac ten problem
          albo chce cos zyskac?
          jakis dziwnie pojety podziw?
          od kogo?
          sorry jestem czlowiekiem a nie bogiem - to dla tych ktorzy lubia teorie
          ale wychodze ze swoim problemem bo tego potrzebuje, rozmowy
          i czytam bzdury i bzdurne oceny sorry ale wiem
          mimo wszystko wiekszosc wypowiedzi to dla mnie wsparcie
          i dzieki za zrozumienie:)
          • juliaiga Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 02.07.09, 14:02
            -z jakiegos powodu myslicie ze klamie:)
            -moze uwazacie ze chce byc niezwyklym majac ten problem
            -albo chce cos zyskac?
            -jakis dziwnie pojety podziw?

            chyba nikt tak nie myśli,przesadzasz.i jeszcze jedno-jeśli nawet
            zrobisz coś żle,to trzeba się nauczyć przechodzić nad pewnymi
            rzeczami do porządku dziennego.za bardzo się przejmujesz i obwiniasz
            a to świadczy tylko o tym że masz bardzo dobry charakter i wszyscy
            to widzą.na terapii dowiesz się,że masz wyostrzone superego,czyli
            wszystkie te zakazy ,nakazy jak powinno być i chcesz być
            idealny.terapia to taka forma przedstawienia świata że superego
            trzeba czasami poluzować,nie warto wszystkim się przejmować.zrobisz
            coś żle-trudno,zrobisz to kiedy indziej lepiej,powiesz coś nie tak-
            no dobrze stało się ale czas na poprawkę też będziesz miał i jeszcze
            naprawisz błąd.poluzuj Sdfsfdsf



            • ewik35 Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 02.07.09, 16:17
              Poszukaj na forum Zespół Aspergera www.asperger.fora.pl/,
              jest tam sporo ciekawych osób, które mają podobne
              problemy...niekoniecznie są zdiagnozowaniu jako ZA, tylko "nie po
              drodze" im z ludźmi...
          • lifeisaparadox Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 02.07.09, 18:02
            sdfsfdsf napisał:

            > ciekawe ale bledne
            > i wciaz wyczuwam niedowierzanie
            > nie rozumiem
            > albo hmm to jest tak samo
            > tak jak pisalem wczesniej
            > z jakiegos powodu myslicie ze klamie:)

            Naiwny jestes jesli probujesz zrozumiec samego siebie.
            Naiwny jestes jesli myslisz, ze mozna zrozumiec innych ludzi.
            Naiwny jestes jesli wierzysz w to co pisze tonem niczym z ambony.
            Naiwny jestes jesli to wykpisz.

            Bzdury wymyslasz o sobie, bzdury czytasz na swoj temat. Bzdury myslisz, bzury
            mowisz, inni mowia bzdury i mysla bzdury.
            Swiat to jeden wielki psychiatryk. Dalej nie kumasz?
            • sdfsfdsf Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 02.07.09, 20:45
              nie:)
              ja mysle logicznie
              ty chyba nie
              i zaraz napisze dlaczego myslisz w ten sposob
              • sdfsfdsf Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 02.07.09, 21:08
                wydaje mi sie ze zaczynam rozumiec o co chodzi z ludzmi
                oczywiscie ja tez mam swoje problemy
                trudne dziecinstwo etc
                ale dlaczego ludzie mnie tak lubia?
                i akceptuja
                sorry to i dla mnie jest smieszne
                ale mysle ze oni w moich oczach widza dziecko ktorym chca byc
                oni chca wrocic do swiata w ktorym ktos sie nimi zaopiekuje
                gdzie dobro jest dobrem a zlo jest zlem i tego nie robisz
                pewnie stad sie bierze wiara bo ludzie chca zeby ktos sie nimi
                opiekowal
                ja mysle ze mecza sie w klamstwach w ktorych zyja kazdego dnia
                i to po prostu wyciagasz z newsow kazdego dnia
                ludzie po prostu nie dorosli do cywilizacji w ktorej zyja
                sorry ale to nie jest moja wyobraznia
                obejrzalem x filmow w swoim zyciu
                przeczytalem x ksiazek
                i troche przezylem
                i teraz zaczynam zdawac sobie sprawe
                nie, nie zakladam nowego stowarzyszenia religijnego ha ha
                moze to nie ja powinienem przystosowac sie do ludzi
                tylko ludzie powinni zrozumiec kim sa i czego chca
                i przystosowac sie do mnie whoaa ha ha ha ha
                (czesc zart, czesc prawda dla wytlumaczenia)
                • bene_gesserit Re: Wlasnie odkrylem ze wciaz jestem dzieckiem:) 12.07.09, 01:52
                  Stefek, poczytaj sobie Berne'a moze.
                  W analizie transakcyjnej, tzn w terapii, ktora ja wykorzystuje
                  chodzi nie o to, zeby zabic czy unieruchomic Dziecko, tylko zeby
                  zdjac z jego barkow ciezar doroslego zycia.

                  Generalnie w
                  procesie indywiduacji
                  chodzi o to, zeby Dzieckiem i Rodzicem
                  zarzadzal Dorosly, bo on do tego jest powolany i kompetentny.
                  Dziecko nadal bedzie moglo sobie bryknac, a Rodzic lekko
                  temperowac, ale to Dorosly ma nad tym cyrkiem panowac.

                  Tu sobie zajrzyj np, zreszta duzo tego jest w sieci:
                  tinyurl.com/l9vall

                  - Analizy transakcyjnej mozemy uzywac do rozbrajania tajnego kodu
                  stosunkow miedzy ludzmi (czyli np natychmiastowy kontakt twojego
                  Dziecka i Rodzica znajomych kobiet, fajnie to opisales), ale i
                  wewnatrz ciebie, co jest jazda na wyzszym poziomie, ale przeciez
                  nie takie rzeczy zescie ze szwagrem robili. Calkiem mozliwe - nie
                  wiem - ze u ciebie Dorosly zepchniety jest w jakis kąt, w ktorym
                  poi sie wodka, a zarzadza toba Dziecko do spoly z Rodzicem,
                  ktory 'po wszystkim' wywoluje u ciebie moralnego kaca i z
                  satysfakcja cie doluje.

                  Poczytaj, radze zyczliwie.

                  Trzymam kciuki, zwlaszcza za stanowcze pozegnanie sie z alko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja