Dodaj do ulubionych

gdzie byl popelniony blad?

03.07.09, 17:38
Witam postaram sie przedstawic moj problem bardzo "klarownie",za
wszelkie bledy przepraszam.
Jest para o i ona.Kochaja sie,chca byc razem na dobre na zle.On
pochodzi z rodziny gdzie ojciec naduzywal alkoholu i co naturalnie
za tym idzie -przemocy.On ma brata starszego od siebie o 7 lat,brat
ten jest pupilkiem w calej rodzinie,matka go wrecz ubostwia,poswieca
mu kazda chwile.Kupuje mieszkanie,wyposazenie,placi za rachunki.On
nie dostaje tego co dostaje jego starszy brat-milosci
bezwarunkowej,wspartcia duchowego oraz materialnego.Jest trzymany
przez te rodzine"na uboczu",z dala,czuje sie od mlego tym gorszym
ktoremu nie nalezy sike nic,postanawia wiec pokazac ze tez jest
dobry-w nauce-uczy sie bardzo dobrze,jest pilnym i pracowitym w
szkole a pozniej w pracy.Kiedy On spotyka JA sa w sobie
zakochani,dobrze sie ze soba czuja.
Ona tez pochodzi z rodziny gdzie byl alkohol na pierwszym
miejscu,matka chlodna uczuciowo,nie dawali Jej odpowiedniego
wsparcia,byla bardzo samotna,bez rodzenstwa ale tez odsunieta przez
reszte rodziny na bok,jakby niewazna,zapomniana.
Oni spotyaja sie,maja udany zwiazek,ale rodzicom Jego to sie bardzo
nie podoba,probuja zniszczyc zwiazek syna.Jej rodzice nie maja
zadnych"ale"co do zwiazku.Kiedy dochodzi do zareczyn jej rodzice
tylko wiedza,zostaje to przyjete bez wiekszych emocji,Jego natomisat
nic nie wiedza-tak zadecydowal aby zrobic On.Paru latach nadarza sie
okazja aby Onmogl wyjechac z kraju,niestety z jego rodzicami.Ona to
strasznie przezywa,rozpacza,On tlumaczy jej ze to jest jedyna szansa
na dorobienie sie czegokolwiek i zycie godziwie,bez niczyjej
pomocy.Tak wiec wyjechal,juz po paru tygodnich tam zagraniNiej
wracac,tutaj sobie zn ales dziewczyne,cala rodzina tam im
wtorowala,chociaz mnie nikt osobisce nie znal-On mial robic wszystko
tak jak jego rodzice chcieli a jak nie to szantazowali Go.Po paru
miesiacach wrocil do niej,zniszczony,bardziej nerwowy,jego rodzice
zostali.Wzieli slub na ktorym pojawili sie tylko Jej
rodzice,zamieszkali w malym pokoiku w jej domu rodzinnym,mimo
warnkow wydawali sie byc szczesliwi,niestety do dnia w ktorym Jej
ojciec wrocil odpity i brzydko sie odezwal do Niego,ten jeden raz
spowodowal u niego dedcyzje ktora zaluja do dzisiaj-a dzialo sie to
6 lat temu:zadecydowal ze pojada do jego rodzicow dokladnie
polwiedzial"moi rodzice nam pomoga",Ona chodz nie wyobrazala sobie
zycia z jego rodzicami,bo przeciez jej nie szanowali,i chcieli
rozbicia zwiazku to sie zgodzila pojechac(miala dosc ojca
pijaka,tych wszystkich lat ozieblosci ze str.matki),no i
pojechali.Na miejscu okazalo sie ze zycie to nie bajka,tesciowa
postarala sie aby dopiec dziewczynie,wytykajac jej kazde
potkniecie,blad,to prowadzilo do awantur miedzy Nim a Nia,dziewczyna
sie zalamala,jemu tez bylo ciezko,na koniec wyprowadzili sie na
swoje ale juz oddaleni od siebie z pretensjami do siebie.Teraz Ona
mu wypomina "ze przez Ciebie tu przyjechalismy,Twoi rodzice
zniszczyli to co najlepsze bylo w Nas,na to On jej odpowiada
ze"przeciez To Ty chcialas tutaj przyjechac"-dlaczego tak mowi skoro
wczesniej to z jego strony przeciez padly slowa"choc wyjedziemy moi
rodzice nam pomoga"!!!gdzie byl popelniony blad?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka