Co ci przeszkadza w byciu szalonym?

11.07.09, 15:36
....A chciałbyś tak bardzo trochę poszaleć. Trochę zrobić coś, czego
nigdy byś wcześniej nie zrobił. Coś o czym w gminie by szumiało,
ludzie na twój widok, stawaliby na baczność w wieloznaczącym
milczeniu, inni by zmieniali kierunek drogi. Paru śmiałków
przemknęłoby cichcem kłaniając się po drodze. Brudnej wąskiej
drodze, takiej samej od lat. A dziecko sąsiada przykleiłoby gumę do
twoich drzwi. Echo twojego szaleństwa odbijałoby się od bramy do
bramy domów szepcząc:"She's crazy".
Wyobcowany i samotny stałbyś tam we tle...przeciętności, szarzyzny,
normalnej nienormalności, obłudy i zakłamania, brudnych ulic i
obdrapanych fasad dostojnego domostwa, gdzie w biblioteczkach dawno
nieczytanych ksiażek, pożółkłe strony wietrzeją.

Więc co, co powstrzymuje cię od szaleństwa?
    • gadagad Re: Co ci przeszkadza w byciu szalonym? 11.07.09, 15:42
      Bo "Chłopi" to lektura obowiązkowa, i nikt nie chce być wywieziony ze wsi na
      gnoju, nawet jak już czasy stosów minęły.Wszyscy niech mi skoczą, ale na to
      trzeba mieć miliony.
      • by_witch Re: Co ci przeszkadza w byciu szalonym? 11.07.09, 15:53
        A bez milionw nie idzie?
        Tak oszaleć dla poczucia wolności?:-)
        • clarissa3 Re: Co ci przeszkadza w byciu szalonym? 11.07.09, 16:57
          no ale co by sasiedzi powiedzieli? ;)
          • by_witch Re: Co ci przeszkadza w byciu szalonym? 11.07.09, 17:21
            clarissa3 napisała:

            > no ale co by sasiedzi powiedzieli? ;)
            _________________--
            Kiedys moja znajoma goszcząc w NY znalazła się w pewnej restauracji.
            A ta restauracja miała oszklone ściany do toalet. Znajoma przez cały
            czas jedynie to wspominała, to był dla niej przeogromny szok." No
            jak to, toaleta i wszystko przez nią widać..."
            Widać istota ludzka może duzo znieść i przeżyć. To tak na marginesie
            sąsiadów.

    • gadagad Re: Co ci przeszkadza w byciu szalonym? 11.07.09, 20:58
      Być szalonym i nie odrzuconym.To daje kasa, albo naprawdę silny umysł.Tylko czy
      tak dojrzała umysłowość pozwala cieszyć się swoją odmiennością?Szaleńcy są
      szaleńcami, bo tak muszą.I na ogół ich to boli.
      • by_witch Re: Co ci przeszkadza w byciu szalonym? 11.07.09, 22:29
        Szaleniec to czasami dziwak, 'zyjacy w innym czasie'. Gdyby nie
        szalenstwo Gate i wielu innych, czy bysmy dzis mogli pisac do siebie.
        Ilu bylo takich szalencow przed nami?
        Na bycie szalonym nie pozwala ludziom min. starch przed
        osmieszeniem i wsytdem, aby stracic twarz. Dlatego ZAGRYZAJA czesc
        swojej osobowosci w imie bycia rownym w szergu.
      • clarissa3 Re: Co ci przeszkadza w byciu szalonym? 11.07.09, 22:46
        dla mnie nie byc szalona - czytaj: nie siegac po 'wiecej', nie
        isc 'dalej', itp. - to jak umrzec za zycia. Bo i po co zyc? By byc
        taka sama jak sasiadka???
        • by_witch Re: Co ci przeszkadza w byciu szalonym? 11.07.09, 22:54
          clarissa3 napisała:

          > dla mnie nie byc szalona - czytaj: nie siegac po 'wiecej', nie
          > isc 'dalej', itp. - to jak umrzec za zycia. Bo i po co zyc? By byc
          > taka sama jak sasiadka???
          _____________

          Toc to krzyk prawdy:))) Sedno wszystkiego co dotad zostalo
          powiedziane. W szelenstwie jest zycie, jest pasja, orginlnosc
          spojrzenia.
          Nie mam na mysli choroby psychicznej, bo to inny rodzaj szalenstwa,
          gdzie choroba ma kontrole nad twoja kreatywnoscia.
          Zdrowy szaleniec jest kreatywny i szanuje swoj indywidualizm.
          Troche na ten temat bylo w filmie 'Dogville' z Nikole Kidman.
    • 8magdalena8 Re: Co ci przeszkadza w byciu szalonym? 11.07.09, 22:58
      Gratuluję Ci by witch talentu pisarskiego !!! Szaleństwo i wolność
      to wg mnie nie to samo, ale i to i to może mieć krańcowo różne
      odcienie. Że coś jest szalone, uznaje się wtedy, kiedy przekracza
      oczywiste społeczne normy. Myślę, że w życiu szarego człowieka,
      który nie przeżył nigdy takich chwil grozy, jakie opisujesz też może
      być dużo szaleństwa. Może on dokonać wyborów, nie przyznając się
      innym do prawdziwego "daczego", co świadczyłoby o jego szaleństwie,
      nienormalności. Można też robić rzeczy szalone, aby poczuć się
      trendy, na topie - i jak to się ma do wolności? Można też zrobić
      coś szalonego, np.dać wyraz swoim prawdziwym uczuciom - pod wpływem
      innych, dodających odwagi i przeżyć takie chwile, lata grozy, ale to
      może być zaczątkiem wolnośći...No cóż, to jak Ewa, która zachęca
      Adama do zerwania jabłka z drzewa poznania dobrego i złego, wygnanie
      z raju akceptacji, nierzucania się w oczy - to cena uzyskania
      świadomości siebie.
    • funstein Re: Co ci przeszkadza w byciu szalonym? 12.07.09, 10:41
      w szaleństwie najbardziej przeszkadza trzeźwy umysł
      i świadomość, że to te masy baranów, twierdzące, że
      są normalne, są w rzeczywistości skrajnie szalone.

      Bo czym np. nazwać małżeństwo, w którym matka znęca
      się nad dziećmi, ojciec uciekł przed kretynką do garażu
      albo w alkohol a ta kretynka twierdzi jeszcze, ze jest
      pokrzywdzona, bo ma nieposłuszne dzieci i męża pijaka/
      nieobecnego.

      Szaleństwo jest na każdym kroku - tylko jest tak powszechne, że
      głupcy uznali je za normalność.
    • bene_gesserit Re: Co ci przeszkadza w byciu szalonym? 12.07.09, 12:12

      Nie ma nic bardziej zalosnego, niz 'szalona', 'zwariowana', ktora
      jest 'szalona' i 'zwariowana' tylko po to, zeby w gminie szumialo,
      a ludzie na jej widok stawaliby na bacznosc w wieloznacznym
      milczeniu i zeby sie tak cudownie i szalenie roznic od tej
      przecietnosci, szarzysny, obludy i zaklamania. Zwykle pompowanie
      wątłego ego.
      • clarissa3 Re: Co ci przeszkadza w byciu szalonym? 12.07.09, 13:26
        po to nie, masz racje ale rezygnowac z siebie i swoich potrzeb po to
        by sie nie odrozniac to samobojstwo!A sSkad tyle chorob, szczegolnie
        wsrod Polek w srednim wieku?
      • by_witch Re: Co ci przeszkadza w byciu szalonym? 12.07.09, 14:26

        tylko po to, zeby w gminie szumialo,

        ---
        W gminie zawsze szumno.:=)
    • k-57 Re: Co ci przeszkadza w byciu szalonym 12.07.09, 14:27
      by_witch napisała:

      A dziecko sąsiada przykleiłoby gumę do
      > twoich drzwi
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      gorzej ci?

      wraca pijany facet do domu....zona otwiera drzwi...on sztywny wpada
      do wewnatrz...nastepny dzien to samo...tygodnie...miesiace....10
      wieczorem, dzwonek do drzwi...ona otwiera...on upojony....wpada na
      nia...ona wnosi go do pokoju, kladzie na kanapie..po
      przemysleniach.....sciaga jemu spodnie, slipy obsrane, wpycha
      prezerwatywe w dupe, naciaga majty, gacie i go zostawia...rano, on
      polprzytomny leci do pracy.....4 pm wraca....ona...co, z kolegami
      nie poszedles ty skur.....on unosi glowe i do niej...juz nie mam
      kolegow
    • solaris_38 Re: Co ci przeszkadza w byciu szalonym? 13.07.09, 00:17
      szacunek dla ludzi i ich strachu pzred Innym
      :)
      ale troszkę szaleństwa ludzie mimo wszystko lubią
      mają o czym rozmawiać
      oddychają tym jeszcze długo ;)
      świetny post :)


Inne wątki na temat:
Pełna wersja