Prowokacyjne wypowiedzi - czemu służą?

01.02.02, 00:42
Zainspirowała mnie dyskusja o odrazie rozpoczęta przez
Renkę.
Niby mam swoje zdanie na ten temat, ale ciekawa jestem
waszych opinii.
    • Gość: Renka Re: Prowokacyjne wypowiedzi - czemu służą? IP: *.home.cgocable.net 01.02.02, 04:42
      Sluza poznaniu.
      Prowokuja tych, co mysla do otwarcia sie.
      Pomagaja w uporzadkowaniu wlasnych pogladow na temat.
      • mak05 Re: Prowokacyjne wypowiedzi - czemu służą? 01.02.02, 11:43

        Ale prowokacja często powoduje zachowania odwetowe.
        Często bywa tak, ze sprowokowany sam dalej prowokuje
        swego współrozmówcę.
        Jak można wtedy coś poznawać, porządkować i układać.

        To często bardziej walka o rację a nie wymiana opinii.
        Nie twierdzę Renka, że prowokocyjne zachowanie jest
        zawsze "be"(np. w terapi czesto pracuje się
        prowokacją), ale dla mnie dużo ono kosztuje
        emocjonalnie i prowokatora i prowokowanych.

        Ale ma też i korzyści: daje uwagę innych na
        prowokatora, wyzwala emocje, pozwala na dotarcie do
        własnej opinii na okreslony temat.
        Ale waga tych korzyści i strat jest dla każdego inna.
    • roseanne Re: Prowokacyjne wypowiedzi - czemu służą? 01.02.02, 15:06
      w/g mnie w niektorych przypadkach sluza sciagnieciu uwagi na "swoja" osobe -
      patrzcie na mnie ,jaki odwazny jestem: mam inne zdanie, a ty nie masz takiego
      prawa.TO NIE DO AUTORA WATKU
      w innych po prostu checi zebrania informacji w celu latwiejszego "zagrupowania
      sie" do jakies kategorii
      Zdarza sie, ze co innego zamierzamy - co innego osiagamy
      Mimo
      • Gość: Bini Re: Prowokacyjne wypowiedzi - czemu służą? IP: *.hkcable.com.hk 01.02.02, 17:21
        Kazdy kto tu pisze (czy w sposob poetycki, czy tez dosadnie) chce zwrocic
        czyjas uwage. Na tematy o niczym nikt nie odpowiada.
        Forum uswiadamia, ze to co we mnie budzi zachwyt, w innym budzi odraze. Nic
        wiecej.
        Dezaprobate wobec innych pogladow niz wlasne mozna wyrazic rowniez w kulturalny
        sposob. A jesli ktos reaguje na kontrowersyjne wypowiedzi wsciekloscia i
        rzucaniem obelg, to powinien sam nad soba sie zastanowic. Bo prawdziwe zycie
        tez nie jest uslane rozami......
    • Gość: Andrzej Re: Prowokacyjne wypowiedzi - czemu służą? IP: *.unl.edu 01.02.02, 18:17
      mak05 napisał(a):

      > Zainspirowała mnie dyskusja o odrazie rozpoczęta przez
      > Renkę.
      > Niby mam swoje zdanie na ten temat, ale ciekawa jestem
      > waszych opinii.

      Dzialaja jak elektrowstrzasy. Bez nich byloby nudno. Poza tym pozwalaja nam
      przyjrzec sie stronom naszego zycia, do ktorych nigdy bysmy nie dotarli.
      Pozdr, Andrzej.
    • szary_ptak Re: Prowokacyjne wypowiedzi - czemu służą? 01.02.02, 18:55
      mak05 napisał(a):

      > Zainspirowała mnie dyskusja o odrazie rozpoczęta przez
      > Renkę.
      > Niby mam swoje zdanie na ten temat, ale ciekawa jestem
      > waszych opinii.

      A mnie sie wydaje, ze nie ma wlasciwie roznicy...dla kazdego co innego moze byc
      prowokacja.
      Jesli ktos powie o mnie ze jestem glupia - to od tego ani mi rozumu nie ubedzie,
      ani nie przybedzie...
      Jesli mam jakies zdanie na jakis konkretny temat - to wypowiedz innej osoby na
      tenze temat, jakkolwiek bylaby rozna od mojego - nie powinna (teoretycznie)
      wyprowadzic mnie z rownowagi...
      Mozna pytac, po co w ogole dyskutowac, wypowiadac sie - ale to bylo juz w watku
      Andrzeja, kto ciekawy, niech znajdzie i poczyta...

      Pozdrawiam Prowokujacych i Dajacych_sie_sprowokowac..;)
      • Gość: Renka Re: Prowokacyjne wypowiedzi IP: *.home.cgocable.net 01.02.02, 22:50
        Prowokacyjne wypowiedzi siegaja troche "glebiej" i dzieki temu wyzwalaja sie w
        nas emocje, ktore zwykle spia..
        Czy zwracaja uwage na prowokatora? Moze tu, na forum, czynia go bardziej
        widocznym, bo jak Bini zauwazyla, na nieciekawe posty nikt nie odpowiada ;)
Pełna wersja