Rodzina mnie niszczy

23.07.09, 09:38
Jestem na skraju wytrzymalosci, nie wiem co robic, chce uciec ale
dopiero jestem na stazu a to mi nie pozwala nawet na wynajecie
pokoju. Znecaja sie nademna psychicznie, nie mam do kogo sie
zwrocic, to wszystko jest chore. Glownie matka mnie maltretuje,
teraz siostra bierze z niej przyklad a gdy zwrocilam sie do ojca
powiedzial ze jestem pasozytem i na to zasluguje! Jestem w strasznym
stanie psychicznym, i po prostu mysle o samobojstwie. Najlepsze ze
oni nie widza w sobie zadnej winy, i tylko wszystko zwalaja na mnie.
Nie daje juz rady
    • mankatoja Re: Rodzina mnie niszczy 23.07.09, 09:46
      Dlaczego się znęcają nad Tobą? Od dawna tak jest? Jedż do rodziny,
      poproś o pomoc, wsparcie aby się tam zatrzymać, może by pomogli
      znaleść zatudnienie. Albo poprioś przyjaciół, na pewno są tacy.
    • bul.war Re: Rodzina mnie niszczy 23.07.09, 09:47
      Pierwsze co, to nie szukać porady na tym forum, bo zaraz odpisze ci
      Leda16 i opie..., że:
      - swoim wrednym zachowaniem prowokujesz matkę do takiego
      postępowania,
      - okradasz ojca, zamiast być mu wdzięczna za to, że masz co żryć,
      - nawet twoja siostra już je wytrzymuje z takim egoistycznym
      psycholem, który nie widzi swojej winy w tym, że żyjąc zatruwa życie
      idealnej rodziny.
      • lentila20 Re: Rodzina mnie niszczy 23.07.09, 09:53
        To jest nie wyobrazalne co sie dzieje, nie mam do kogo sie zwrocic o
        pomoc! To jest terror psychiczny, a to dzieje sie w czterech
        scianach i jest gleboko trzymane przed innymi! Matka od zawsze mnie
        nawidzila, juz jako male dziecko, nie wiem dlaczego. Jako mala
        dziewczynka musialam walczc z jej niewytlumaczonymi wybuchami
        gniewu, agresji, awanturami, bijatykami. Bylo to dla mnie nie
        zrozumiale! Pozniej urodzila sie moja siostra, siotra byla dla mnie
        wszystkim. Tyle ze gdy zaczela dorastac przeksztalcila sie w matke.
        Doslownie powiela jej zachownie w stosunku do mnie. Od 2 tyg. sie do
        mnie nie odzywa bez powodu!!! Trzyma sztame z matka i ojcem i
        nastawia ich przeciwko mnie! Gdy weszlam do ojca porozmawiac
        powiedzial ze mam sie wynosic! nie daje rady naprawde
      • leda16 Re: Rodzina mnie niszczy 23.07.09, 22:03
        Brawo bul.war, z opuszków palców mi to wyjąłeś :))).
    • by_witch twojej matki i ojca nic nie usprawiedliwia! 23.07.09, 10:42

      Problem zaczyna sie w momencie na ile ty sama jestes w stanie sie
      bronic przed przemoca w domu. Najczesciej ofiara jest tak zniszczona
      ze nie ma jak sie bronic.Nie ma sil.
      czy masz kogos kto stoi blisko ciebie, jakas kolezanka, ktokolwiek,
      kto by ci pomogl?

      tu sa linki moze one dadza pomyslu.

      ligakobietpolskich.free.ngo.pl/lkp_nw/r08.doc
      www.policja.pl/portal/pol/186/29917/Poradnik_dzielnicowego_Przemoc_w_rodzinie_Tomasz_Pietrzak.html

      www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=20228
      www.niebieskalinia.pl/index.php?assign=przemoc&w=1024.


      Mam nadzieje, ze stac cie choc na telefon do prawnika, abys dostala
      choc konkretna informacje o tym co sie dzieje.

      Jezeli oczekujesz pomocy od psychologa to powiem ci, ze raczej
      bedzie trudno o taka pomoc, dlatego ze ciagle z nimi mieszkasz. Tak
      jak bedziesz dlugo z tymi bandytami mieszkac, tak dlugo taka pomoc
      nie bedzie skuteczna bo wracasz w to chore srodowisko.

      Powodzenia, jakby co to napisz na priva.
    • c2h5ohhh uciekaj 24.07.09, 13:26
      dziewczyno, najprostsza rada i chyba jedyna - uciekaj stamtąd! jak najszybciej.
      i gdziekolwiek. choćby zamieszkać w obskurnej norze. może jakaś przyjaciółka
      przygarnie choćby na kilka miesięcy? moim zdaniem nie powinnaś tam zostać ani
      chwili dłużej. trzymam kciuki!
    • kryzolia Re: Rodzina mnie niszczy 24.07.09, 18:49

      z tym towarzystwem nie wygrasz. Ich jest więcej i nikt z nich nie
      stanie po twojej stronie.
      Zdaje się ze się uczysz. Wygląda na to że musisz to wytrzymać aż się
      usamodzielnisz. Rób wszytsko aby jak najszybciej wyjść z tego domu.
      Oby tylko nie było jeszcze gorzej.
      Może ktoś tu da Ci radę do kogo można zwrócić sie o pomoc tam na
      miejscu gdzie mieszkasz.
      Wyprowadzenie się do koleżanki nie jest mądre ( ktos tak
      podpowidał), dziś koleżanka przyjmie jutro jej sie odmieni.
      Może masz jakąś babcię lub kogos z rodziny z kim możesz poromawiać?
      • kryzolia Re: Rodzina mnie niszczy 24.07.09, 18:51
        przeczytałam jeszcze raz Twój post i wynika z niego że już pracujesz
        co zmienia postać rzeczy.
        Staż nie staż, aby myśl o wyprowadzce z domu, skoro jesteś
        dorosła.To nie musi być już jutro, przygotuj się, przemysl jak i z
        czego bedziesz zyć i napewno Ci się uda.
        • ir1.easy Re: Rodzina mnie niszczy 24.07.09, 21:20
          jeśli ktoś Cię krzywdzi - uciekaj!. Nie ma na co czekać. Jeśli rzeczywiście
          chcesz się ratować - to pamiętaj, że gorzej nie będzie. Pamiętaj, że ZAWSZE są
          jakieś możliwości. Nawet u koleżanki, jednej, potem drugiej, wynajęcie pokoju,
          mieszkania. Jak się zatniesz to nawet o przysłowiowych chlebie i wodzie
          przeżyjesz, a potem powinno być tylko lepiej. I nikt nie będzie Cię gnębił i
          ograniczał.
    • free123 Re: Rodzina mnie niszczy 24.07.09, 21:13
      W takim przypadku sama nie jesteś w stanie zmienić sytuacji.
      Pomogłaby terapia rodzinna.
      A bacząc na twoją sytuację - w "interesie" rodziny nie jest udział w
      takiej terapii. Z jakiś względów matka wybrała Ciebie - osobę, na
      którą skierowała całą swoją "agresję". A reszta tylko się temu
      podporządkowała ...

      Więc jedyne co możesz zrobić - to usamodzielnić się na tyle, żeby
      odejść z domu. A póki co - wytrzymać. Twoje myśli znikną jak
      zmienisz miejsce zamieszkania. Ale przede wszystkim postaraj się
      pójść na terapię.
      Aaaa - zawsze możesz udać się po pomoc do ośrodka interwencji
      kryzysowej /osobiście, telefonicznie/. Oczywiście - for free.

      Trzymaj się !
Pełna wersja