rodzina dysfunkcyjna - zachowanie brata

23.07.09, 21:43
Mam problem z pewna sytuacja i chcialabym sie Was poradzic. Chodzi o moja
rodzine, ktora jest dysfunkcyjna, jak to sie ladnie teraz okresla. Mama jest
nadopiekuncza, wszystko wie najlepiej, tata nie ma nic do powiedzenia.
Mieszkam kawalek od rodzicow, nie bylam u nich ze 2 mies., kiedys chcialam
przyjechac z mezem w odwiedziny, lecz mama powiedziala telefonicznie, nie
przyjezdzaj, bo...cyt. "mi nie pasuje", jakby do rodzicow nie mozna bylo
przyjechac w odwiedziny (jak jestem potrzebna z mezem, to wie jak zadzwonic,
bo tak sie nie zdarzylo nigdy, zeby sama z siebie zadzwonila z pytaniem, co
slychac u nas, a ja z kolei robie to nagminnie). Mielismy teraz jechac w
weekend, maz ma imieniny. I dzis dzwoni brat, zeby mamie nie mowic nic o
imieninach mojego meza, bo potem powie, ze stala 3 godz. przy garach.
Zaznaczam, ze obgadalam to z mama, powiedzialam, ze zrobimy grilla, a ja
przygotuje to i tamto. Mama jest nieprzewidywalna, nigdy nie wiadomo, jaki
bedzie komentarz. Ale tym razem zadziwil mnie moj brat. Czyzby powielal
nieswiadomie zachowanie mamy? Nie wiem, co robic, ale przeszla mi ochota na
jechanie w odwiedziny i mysle, ze mojemu mezowi tez jest przykro, ze jest tak
traktowany w mojej rodzinie, ale nic o tym nie mowi. Nie wiem, co robic...
    • anbale Re: rodzina dysfunkcyjna - zachowanie brata 23.07.09, 21:54
      A wiesz, moze faktycznie mamie coś nie pasuje w tej formie wspólnego spędzania
      czasu. Może wolałaby iść do restauracji, albo na koncert jakis, albo jeszcze coś
      innego, zamiast miotać się z garami?
      • kozka_a36 Re: rodzina dysfunkcyjna - zachowanie brata 23.07.09, 21:57
        Anbale, moja mama najlepiej to by siedziala non stop w kosciele albo
        pielgrzymkak by ja usatysfakcjonowala. Poza tym nikt nie kaze Jej stac w kuchni
      • kozka_a36 Re: rodzina dysfunkcyjna - zachowanie brata 23.07.09, 21:59
        Anbale, moja mama najlepiej to by siedziala non stop w kosciele albo pielgrzymka
        by ja usatysfakcjonowala. Poza tym nikt nie kaze Jej stac w kuchni, to juz moj
        brat wymyslil...
        • anbale Re: rodzina dysfunkcyjna - zachowanie brata 23.07.09, 22:05
          No nie wiem, ale wierzę, że są ludzie, którzy są zdolni zrobić problem dosłownie
          ze wszystkiego. Czasem nie ogarniesz pokrętnej logiki.
          Jak rodzice i brat dają Wam do zrozumienia, że nie mają ochoty spędzać z Wami
          imienin męża- to spędźcie je we dwójkę, tak jak Wam pasuje.
          Rodzina rodziną, ale na niej świat się nie kończy.
          • kozka_a36 Re: rodzina dysfunkcyjna - zachowanie brata 23.07.09, 22:31
            Anbale, moze brat mysli dobrze, ze skoro to moj maz, to moge sobie z Nim spedzic
            imieniny...Swoja droga, jest mi cholernie przykro, ze jestesmy na kazde
            zawolanie rodziny, pamietamy o kazdych imieninach, urodzinach (nie przypominam
            sobie, zeby o moich ktos pamietal z rodziny - mam rodzicow, brata i siostre),
            Maz,kiedy trzeba, robi za kierowce, a jak moj ojciec byl po wypadku to robil
            przy Nim doslownie wszystko...uwierz mi, ze boli to wszystko
            • anbale Re: rodzina dysfunkcyjna - zachowanie brata 23.07.09, 22:45
              Wierzę, że boli. Sama też mam trudną rodzinę, bardziej "raniącą" niż
              wspierającą...Czasem trzeba się pogodzić z własną bezradnością i cieszyć się z
              tego, co jednak bywa dobre w tej rodzinie:)
            • marguyu Re: rodzina dysfunkcyjna - zachowanie brata 23.07.09, 22:47
              kozko,
              jeszcze nie zrozumialas, ze cala twoja rodzina ma ciebie i twojego
              meza, wybacz bezposredniosc wyrazenia, serdecznie w dupie i traktuje
              was instrumentalnie?
              Twoje malzenstwo jest udane, masz dobrego meza to skoncentruj sie na
              wlasnym zyciu. Przestan wysylac kartki i skladac zyczenia. Przeciez
              i tak nikt tego nie docenia.
              Nie marnuj sobie zycia dla ludzi z ktorymi lacza ciebie tylko geny i
              nic wiecej.
              • sprawdzilam_czy_wolne Re: rodzina dysfunkcyjna - zachowanie brata 25.07.09, 00:45
                ŚWIĘTE SŁOWA!
    • kropidlo5 Re: rodzina dysfunkcyjna - zachowanie brata 23.07.09, 23:41
      Rozumiem Cie.
      Mnie matka tez zawsze odrzucala, nie lubila gdy ja odwiedzalem, bo ja za duzo
      kosztuje- a to wody zuzyje a to pradu a jeszcze ze duzo jem to tragedia-
      wieczorami jak zlodziej do lodowki sie zakradalem zeby cos dojesc bo w dzien
      wyliczala.
      Tez zawsze pokrzywdzona, poswiecajaca sie itp I moze bym uwierzyl, gdybym nie
      widzial innych domow.
      Ktos moze napisac, ze to nie fair, ze matka ma goscic syna czy corke i jeszcze
      gotowac im, a ja mysle inaczej, matka czy ojciec maja dzieci jako dzielo swego
      zycia i swoje nastepstwo i im starsi sa tym bardziej to widza, czesto niestety
      za pozno.
      Nigdy nie wykorzystywalem matki ani nie wymmagalem robienia kanapek do szkoly
      czy tego typu bzdury, ale jak raz na 2 tygodnie czy miesiac przyjechalem
      odwiedzic i cos ugotuje to nie uwazam, ze to wielkie poswiecenie tylko norma.
      Tzn oczywiscie doceniam, ale nie uwazam ze powinienem sie czuc winny.
      A to z prostej przyczyny- ona gotuje mi a ja bede gotowal swoim dzieciom, tak to
      jest w naturze, sztafeta pokolen.
      Niektore matki chcialyby ja jednak odwrocic przez wygodnictwo i miec dzieci ale
      zadnych obowiazkow tylko korzysci.

    • majaa Re: rodzina dysfunkcyjna - zachowanie brata 24.07.09, 14:35
      A koniecznie musicie spędzić imieniny męża z rodziną? Zaplanujcie
      coś miłego tylko dla siebie. Niech zobaczą, że równie dobrze
      potraficie spędzać czas bez ich towarzystwa. Pozwólcie im się trochę
      za Wami stęsknić.
      • marzeka1 Re: rodzina dysfunkcyjna - zachowanie brata 24.07.09, 14:54
        Dysfunkcyjność polega na tym ,gdy m.in. matka lub ojciec nie spełniają swoich
        zadań jako rodzice. Tylko że ty jesteś dorosłą osobą, stworzyłaś własną rodzinę
        (czyli ty i mąż!), więc mówienie, że mama jest taka czy inna brzmi śmiesznie. No
        taka jest, a ty żyjesz teraz na własny rachunek, tak jak chcesz.
        • kozka_a36 Re: rodzina dysfunkcyjna - zachowanie brata 24.07.09, 15:28
          Troszke sie nie rozumiemy. Nie bylam w odwiedzinach u rodzicow 2-3 miesiace, bo
          "mamie nigdy nie pasuje", a teraz skoro pasuje, to brat stworzyl wielki problem
          pt. mama bedzie stac w kuchni pol dnia, choc sie umowilysmy, ze nic nie robi.
          chodzi o stosunek mojje rodziny do mnie i meza, a nie o to ze wyjazd wyszedl w
          imieniny. Brat zamiast sie cieszyc, ze sie spotkamy po dlugiej nieobecnosci,
          mowi mi, ze to bedzie "taki" problem, ze uwierzcie, odechcialo mi (nam) sie
          jechac. Wydaje mi sie, ze skoro jak to mowi mama, mam obowiazki wzgledem Nich,
          to nieladnie wyglada mowienie przez 2 miesiace, ze nie przyjezdzajcie,
          bo...wyglada na to, ze w odiedziny do wlasnych rodzicow nie mozna przyjechac,
          jedynie wtedy, jak cos trzeba zrobic
          • marzeka1 Re: rodzina dysfunkcyjna - zachowanie brata 24.07.09, 15:48
            Zrozum, a wiem, że ci jest przykro, ale ich już nie zmienisz,możesz za to własne
            dorosłe życie ułożyć tak, byś z tego czerpała przyjemność, poczucie sensu.

            "wyglada na to, ze w odiedziny do wlasnych rodzicow nie mozna przyjechac,
            > jedynie wtedy, jak cos trzeba zrobic "- to nie przyjeżdżaj wtedy, kto
            powiedział, że musisz być na każde żądanie, a gdy ty chcesz, rodzice/brat
            piętrzą trudności??? Trudno, nie tworzycie sielskiej rodzinki jak z reklamy, to
            zacznij żyć tak, by z nimi kontaktować się jak najrzadziej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja