kamilpio766
25.07.09, 11:02
moze ktos moglby mi pomoc... na psychoterapie do tej panic chodze od
jakichs 2 missiecy. co tydzien.... w miedzyczasie pani musiala
zoreitnowac sie ze sporo zarabiam czego moze na poczatku nie
wiedziala...
na osoatnim spotkaniu (po moim porocie z wakacji w tunezji na ktore
wybralam sie miedzy innymi z tego powodu iz ona mnie namawiala bym
korzystala wiecej z przyjemnosci zycia) opowiedzialam jej jeden z
swoich osoatnich snow... ni stad ni zowad pani psychoanalityk
stwierdziala ze sen oznaczl iz ja ndala chce rozmawiac ze swoim
ojcem, ze to jest cud i ze w takim razie od tej pory bedziemy sie
spotykac dwa razy w tygodniu... nie spodobalao mi sie to nie uwazam
zeby jeden sen mial byc jakim prezlomem w psychoteriapii uwazam ze
baba mnie po prostu oczukuje i naciaga... co wy na to czy sie myle?
mowi ze jest lakanistka...