czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny

29.07.09, 21:41
Mam 23 lata i chcąc poznać jakąś dziewczynę wysłałem ogłoszenie do tzw. radio randki (w zasadzie to tak z ciekawości) No i pewna dziewczyna napisała mi SMS (SMSy typu "hej podeślij foto" od razu kasowałem) Napisaliśmy już do siebie jakieś 40 SMSów, całkiem sympatycznie to szło. Ale w pewnym momencie coś napisała o sobie:
- jej tato jest alkoholikiem
- miała już dużo chłopaków, jeden miał 35 lat, jeszcze inny 33...
Na początku napisała też, że możemy się spotkać. Jednak bije się z myślami, czy ona jest coś warta? Skoro miała tylu chłopaków to nie będzie mnie traktować jako "kolejnego" do kolekcji? Nie podoba mi się także problem jaki ma z tatą...

Co o tym sądzicie?
    • majaa Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 29.07.09, 22:16
      Poczytaj sobie, choćby w internecie, o dorosłych dzieciach
      alkoholików (DDA). Twoje obawy są po części uzasadnione, ale...jak
      to w życiu: jest reguła, są i wyjątki. Może nie warto tak od razu
      człowieka skreślać...
    • by_witch Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 29.07.09, 22:16
      Mozesz ja spotkac ale brzmi dosc malo ciekawie, zwlaszcza ze w
      rodzinie alkoholikow czlonkowie tez miewaja problemy psychiczne np.
      jakies uzaleznienia do seksu, od nowych relacji itp. raczej badz
      ostrozny i sie nie spiesz poczekaj i szukaj w innych miejscach.
      • maniek800 Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 29.07.09, 22:25
        Spotkanie teoretycznie w tym tygodniu jej pasuje. Kurde nie wiem co robić... Coś
        tam pisała, że rozstała się z jednym chłopakiem bo alkoholik a nie chce mieć
        życia jak jej mama (bo jak pisałem ojciec pije podobno). Całkiem miło się
        SMSsuje z nią, ale nie pasuje mi tu coś np to że tylu i tak często miała
        chłopaków :/
        W każdym razie po SMSsach od niej nie widzę nic złego.
        • to.niemozliwe Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 08.03.10, 09:47
          Weź sie spotkaj osobiście, bo tak, to nie ma sensu w ogóle pisać.
          Wystarczy, że sobie osobiście nie przypadniecie do gustu, a Ty się
          już zastanawiasz jakbyś miał się jutro oświadczyć :D
    • bene_gesserit Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 29.07.09, 22:28
      Kazdy czlowiek cos za soba ciagnie. Ta dziewczyna przynajmniej jest
      uczciwa. Noi - nic ci sie nie stanie od spotkania z nia, nawet
      parokrotnego. Wtedy bedziesz mogl skonfrontowac swoje obawy i
      uprzedzenia z rzeczywistoscia, zanim sie ewentualnie zaangazujecie.

      Swoja droga - te posty powyzej, parada przesadow i niczym nie
      zasluzonego ostracyzmu wobec DDA sa bardzo smutnym swiadectwem.
      Znam sporo DDA, sama chodzilam z DDA i, naprawde - ci ludzie nie
      smierdza siarka.
      • leda16 Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 30.07.09, 09:52
        te posty powyzej, parada przesadow i niczym nie
        > zasluzonego ostracyzmu wobec DDA sa bardzo smutnym swiadectwem.
        > Znam sporo DDA, sama chodzilam z DDA i, naprawde - ci ludzie nie
        > smierdza siarka.


        A co ma siarka do wyniesionej z domu umiejętności współzycia w rodzinie? Samo "poczytanie" popularno-naukowych książeczek o tzw. DDA dowodzi, że te kobiety nie nadają się ani na żony, ani na matki. Jeśli mam do wyboru zdrowe jabłka i robaczywe spady, ja zawsze wybieram te pierwsze. Inny wybór świadczy tylko o głupocie, naiwności i braku podstawowej wiedzy co do wartości ostatecznego produktu z patologicznej hodowli. Nie dość, że DDA w rodzinie generacyjnej widziały tylko patologię i ten model będa powielać w swoich biologicznych rodzinach, to jeszcze patologia życia rodzinnego spowodowała u nich niezrównoważenie emocjonalne,agresję, chwiejnośc nastrojową, brak prawidłowych wzorców ról plciowych i społecznych, ale z reguły są to ludzie głęboko osobowościowo zaburzeni, egocentryczni,skoncentrowani na sobie. Vide Forum prywatne DDA. Takiej komasacji patologii na żadnym innym forum spotkac nie można. A jeśli Ty bene wybierasz kandydata na męża i ojca Twoich dzieci czujem nastawionym na siarkę, zamiast kierować się wiedzą o ludzkiej psychice i rozumem - wiadomo, jak to się skończy.
        • k-58 Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 03.08.09, 08:54
          wiesz co Leda 16...ty to zdrowo pie...ieta jestes!zajmij sie stara swoim
          klimakterium a nie udzielaniem porad.Mojej znajomej maz pochodzi z rodziny w
          ktorej oboje rodzice pili.Mieli dwoch synow.Jeden z nich(maz znajomej)zalozyl
          rodzine.Wychowali dwie corki,doczekali wnukow i zyja sobie spokojnie.I wygladaja
          na takich ktorzy sa ze soba szczesliwi.Poprostu trafili- swoj na swego.Natomiast
          brat powielil wzorzec wyniesiony z domu i chleje do dzis.Wiec nie pie...ze
          patologia rodzi patologie.Bo krzywdzisz ludzi ktorzy mieli w rodzinie
          alkoholikow i robia wszystko aby w ich zyciu ten koszmar sie nie
          powtorzyl.Wedlug twoich kryteriow kazdy kto nie wyniosl z domu odpowiednich
          wzorcow jest be.Czyli nie nalezy sie wiazac z dziecmi alkoholikow,sierotami,z
          tymi ktorzy przezyli przemoc domowa itp.itd.Wszak oni wszyscy nie maja
          odpowiednich wzorcow.Biorac pod uwage ilosc rozwodow,ilosc
          kalek,alkoholikow,sierot,niewielu moze stworzyc dobry zwiazek.
      • leda16 Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 30.07.09, 10:02
        bene_gesserit napisała:

        > Kazdy czlowiek cos za soba ciagnie. Ta dziewczyna przynajmniej jest
        > uczciwa.


        Raczej zbyt głupia żeby wiedzieć, że żaden szanujacy się mężczyzna nie potraktuje przyszłościowo i poważnie ochłapów z cudzego penisa. Rozwiązłość nie jest w jego oczach cnotą a łatwa kobieta to w oczach takiego męzczyzny zwykła razówka. No i hifa można od takiej złapać a to coś daleko poważniejszego niż tryper, bo na hifa się umiera.
    • maniek800 Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 29.07.09, 22:32
      Mnie najbardziej niepokoi to, że miała tyli chłopaków. W tym 2 starszych o ponad
      10 lat...
      • bene_gesserit Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 29.07.09, 23:05
        Spotkanie z nia do niczego cie nie zobowiazuje. Od jednej randki
        nie zostaje sie czyims chlopakiem. Nie rozumiem tego calego
        spiecia - przeciez nie musicie planowac wspolnego zycia, dzieci i
        wnukow tak calkiem od razu :)
    • leda16 Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 30.07.09, 09:57
      maniek800 napisał:

      >

      > czy
      > ona jest coś warta?


      Jako żona i matka Twoich dzieci mniej niż zero.

      Skoro miała tylu chłopaków to nie będzie mnie traktować ja
      > ko "kolejnego" do kolekcji?


      Do seksu się pewnie nadaje, bo "doświadczona" byle w prezerwatywie.

      Nie podoba mi się także problem jaki ma z tatą...


      I masz rację. Patologia mogła wyhodować tylko patologię.
      • maniek800 Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 30.07.09, 18:48
        Czyli odpuścić sobie? Ech dzisiaj znowu parę SMSów i np stwierdziła, że jestem
        sympatyczny. Po treści tych SMSów jakoś nie widzę by była taka jak piszecie...
        Ale mogę się mylić bo to tylko SMS...
        • maniek800 Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 30.07.09, 21:43
          Pomóżcie bo już sam nie wiem co robić :( Może jakieś chytre pytanie zadać co by
          wiele rozjaśniło... Dowiedziałem się także, że obroniła licencjat i wybiera się
          na studia magisterskie. Teraz pracuje w sklepie..
          • anbale Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 30.07.09, 22:40
            Beznadziejny jakiś jesteś.
            Już samo to, że wywlekasz tu jakieś informacje z prywatnej korenspondencji, i
            pozwalasz, żeby jakieś oszołomki typu leda16 mieszały ją publicznie z błotem bez
            żadnego powodu- mnie to osobiście zniesmacza.
            Być może dziewczyna łatwego życia nie miała, sądząc po informacji o
            ojcu-alkoholiku. Po co jej jeszcze słaby i spanikowany facet, co musi setek
            ludzi na forum spytać, czy ona coś warta?? A ty to znowu taki wielce święty
            jesteś, że szukasz czystej jak łza zawsze dziewicy?
            Daj jej lepiej spokój, rozejrzyj się po pielgrzymkach.
            • maniek800 Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 31.07.09, 00:34
              Jestem jaki jestem...

              Rzeczą, która mnie najbardziej niepokoi to to, że miała tylu chłopaków...
              • anbale Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 31.07.09, 01:09
                Ona też jest, jaka jest...Jeśli chcesz ją lepiej poznać, to się z nią spotkaj.
                Jeśli masz zamiar tylko niepokoić się o ilość jej chłopaków, to daj jej święty
                spokój
              • krzysiek.wa_wa Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 31.07.09, 09:03
                maniek800 napisał:

                > Rzeczą, która mnie najbardziej niepokoi to to, że miała tylu
                chłopaków...

                Faaacet...

                KAŻDA miała tylu...

                a niektóre nawet więcej,

                tylko się do tego nie przyznają
              • nom73 Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 07.03.10, 15:28
                maniek800 napisał:

                > Rzeczą, która mnie najbardziej niepokoi to to, że miała tylu chłopaków...
                A to dziewicy szukasz? To poszukaj w gimnazjum. :-)
            • leda16 Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 31.07.09, 07:30
              anbale napisała:

              > Beznadziejny jakiś jesteś.

              Myślę, że tu masz rację. Dziwka, która robi z siebie publiczny klozet i jeszcze się tym przechwala do obcego chłopaka, nie może miec nadziei na to, że ktoś wartościowy utkwi tam na dłużej chyba, że rozwolnienia dostanie :).


              > Już samo to, że wywlekasz tu jakieś informacje z prywatnej korenspondencji,


              Tak, powinien się raczej poradzić własnego ojca niż amoralnych szczeniar, takich jak Ty.





              > Być może dziewczyna łatwego życia nie miała,


              Za to obyczaje ma nader łatwe albo - jak się to kiedyś mówiło - lekkie...


              Po co jej jeszcze słaby i spanikowany facet,


              Rzeczywiście, powinna poszukać herosa, który jej ku.....wo udźwignie. Ale widać, że dla niej każdy dobry, chociaż na chwilę.


              co musi setek
              > ludzi na forum spytać,


              Kto pyta, nie błądzi, a poza tym wypowiedziało się w tym wątku mniej niż kilkanaście osób. Dla Ciebie pewnie kilku i kilkaset meżczyzn przewalonych przez Twoje łóżko to też wsio rawno ;).

              • anbale Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 31.07.09, 09:45
                Weż ty sie walnij młotem w łeb.
                Nawet nie chce mi sie komentować tego durnego i ordynarnego bełkotu, ale gdzieś
                ty znowu wyczytała, między którymi wierszami, że dziewczyna robi z siebie
                "publiczny klozet"?? Może po prostu smsowała sobie z paroma facetami, może na
                randki jakieś poszła, może sobie zmyśla dla przechwałki a spanikowany Maniek
                robi z igły widły...
                Te twoje uporczywe szmacenie każdej kobiety to chyba jakieś twoje projekcje,
                zaczynam podejrzewać...
                • kobza16 Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 08.03.10, 00:24
                  Dla mnie jest zastanawiające po jaka cholere ta laska zwierza Ci sie
                  z ilości facetów, którą zaliczyła. Jesteś dla niej zwyklym
                  nieznajomym. Może nawet dziewczyna jest jakąś mitomanką. Dla mnie w
                  każdym razie to dziwne. Dziwne jest też to, że nawet z nią nie
                  rozmawiając w 4 oczy, z buta próbujesz dopasowac ją do swojego życia.

                  Leda nie generalizuj prosze. Jakby przy każdych warunkach patologia
                  rodziła patologię, to niebyłoby żadnego problemu dla naukowców:
                  natura czy środowisko. Warunki warunkami, ludzie mają rozum -
                  niektórzy napewno. Nie tylko ci z tzw. "dobrych domów". W Polsce
                  chleje się na umór, tutaj w prawie każdej rodzinie jest wypierdek.

                  Egocentrycy tylko w DDA? Znam wielu bogatych, wykształconych buraków
                  głęboko egocentycznych, którzy schematy zachowań wpajają swoim
                  dzieciakom.

                  Zawsze mi się wydawało, że człowiek rozum też ma po to, aby na
                  którymś tam etapie życia zweryfikować wiedzę, jaką otrzymał od
                  szacownych rodziców. Nie mam na myśli tutaj żadnych karykatór,
                  odrzucanie wartości i norm prospołecznych, rodzinnych itd.
            • by_witch Sproro racji.... 31.07.09, 09:05
              W twoim poscie 'anbale'.

              Wywlekanie publiczne jej zyciowych spraw i detali, o tobie gosciu
              zle swiadczy.
              Jest wiele osob, ktore mialy w zyciu ciezko, ale oceniac je w slepo
              bez blizszego poznania, to czysta Dulszczyzna. To ilu mezczyzn
              kobieta w zyciu miala jest jej sprawa osobista, w koncu w Islamie
              nie zyje. Kazdy obiera sobie takie sciezki, na ktorych najwiecej sie
              uczy.
              Twoje zachowanie jest w stylu tzw. freudianskim. Masz kompleksy i
              one wychodza z ciebie poprzez takie zachowanie, jak obawy czy jestes
              dostatecznie meski, aby pokonac poprzednikow.


              W koncu takie spotkania przez Internet sa bardzo niezobowiazujace a
              ty masz takie dalkosiezne plany! Echhh, marzyciel jestes, w bajkach
              jest duzo o ksiezniczkach.
    • bszalacha Re: czy to ma sens - poznanie nowej dziewczyny 07.03.10, 12:17
      Dlaczego nic nie wart jest ten,kto może mieć wielu adoratorów,a
      wiele wart ten,komu się to nie udaje całe zycie?
      Pytanie ,jakie trzeba zadać,to raczej:czy Ty sam dasz sobie radę w
      związku z taką dziewczyną,która podoba się wielu innym.
      Ale zyczę Ci z całego serca,byś taką własnie umiał zdobyć.
Pełna wersja