designe_0
31.07.09, 09:08
rok temu wybaczylam zdrade swojego narzeczonego, dzis jestesmy malzenstwem a
ja nadal co jakis czas budze sie w nocy i placze... niby wszystko jest ok, dba
o mnie, daje poczucie b ezpieczenstwa, stara sie na kazdym kroku, żebym znow m
u zaufała... Ufam mu. Tylko co jakis czas przychodza te sceny do głowy,
placze, krzycze na niego, robie wyrzuty. Jak sie do jasnej cholery pozbyc tych
mysli ??