Moda na grzeszną miłość.

02.08.09, 15:22
Na stronę o "a6" łatwo trafić. Surfujesz po Google, przy pomyślnych
falach zaraz tam jesteś.
A tam jak w Krainie z Piernika i Lukru, mnóstwo kolorowych
fotosików z panami i paniami. Szczególnie panie mają specyficzny
wyraz twarzy, jakby kto święconą wodą diabełka poświęcił. Trochę
dalej zerkając, widzisz już co powoduje ten grymasik na twarzy
towarzyszek panów. No on wtyka swój organ rozrodczy, w jej organ
wydalniczy. Mówmy skrótami, wsadza wuja w jej dupę.

No anielsko! pewnie i ty pomyslisz, a nawet wpadniesz na pomysł,
aby tę grzeszną grecką miłość, przetestować z twoim wiernym,
aczkolwiek lekko nudnawym Mietkiem.

Taak, dużo się dziś pozytywnie pisze na temat seksu analnego. Co
ciekawsze nawet lekarze zalecają. Ponoć same zalety, a że na fiutku
trochę produktów ubocznych zostanie, to drobiazg. Psycholodzy też
piszą o miłości greckiej, jako coś co skutecznie hamuje i
rozładowywuje stres oraz napięcia. Oczywiscie, ależ oczywiscie, że
rozładowywuje, ale nie tylko napiecia i stres.
Rozładuje i to skutecznie zawieracze odbytu, na pierwszy rzut. Tak
ze fekalia lecą podczas...spotkania i konferencji w serio Firmie.
Sperma mężczyzny w odbycie rozpirzy w kawałki, system odpornościowy
kobiety. Odporność na infekcje słabnie.
Nie będe wspominać o pęknięciach, cienkich nieprzystosowanych do
tarcia tkanek odbytu i ryzka powikłania w związku z zakażeniami.
Przenikania bakterii, wirusów i innych drobnoustojów. Kał na penisie
u meżczyzny, tez ma swoje działanie, bo w nim znajdują się
mikrorganizmy, nie zawsze przyjazne.Już nie wspomnę o...estetyce. Bo
to nie na czasie. Dziś kazde qówno jest pięknym, o ile przynosi
zyski.
A zyski są ważne, dla zysków z człowieka małpę się robi.
    • shachar Re: Moda na grzeszną miłość. 02.08.09, 21:39
      o swieta naiwnosci. Nudny Mietek stosunki w dupala ma juz pewnikiem
      odptaszkowane, i nie potrzebowal do tego kupowac komputra z
      googlami, takie zycie
      przez co wcale nie jest mniej nudny
      • by_witch Re: Moda na grzeszną miłość. 02.08.09, 23:27
        I tu bym dyskutowala z toba. Jest duzo Mietkow ktorzy marza o kosci
        ogonowej.Ale nie moga znalezc chetnych.
    • jan_stereo Re: Moda na grzeszną miłość. 02.08.09, 22:14
      Czytalem gdzies, ze kokaina jest jeszcze gorsza, czyz moze byc li to prawda ? Kraza tez od stuleci legendy, ze diabelskim wynalazkiem sa wlasnie dziurawe skarpety, czekajace krwiozerczo na ich zacerowanie, przy ktorym seks analny to maly pikus...
      • by_witch Re: Moda na grzeszną miłość. 02.08.09, 23:30
        Tak Janie widze tu uc iebie szmeranie szarych komorek i przerob w
        mzgownicy, na ten brylantowy post, odpisze ci jak sie slodko
        wyspie:))))Dobranoc.
    • bene_gesserit Re: Moda na grzeszną miłość. 02.08.09, 23:32
      Patrzac na upadek forum psychologia - wieloletni, postepujacy od
      lat - jakos mi nie przyszlo do glowy, ze ktos zalozy tu watek o
      kale na penisie. A jednak.
      • by_witch Re: Moda na grzeszną miłość. 03.08.09, 09:08
        szkoda,ze odbieramy na innych falach.Bo watek wcale nie jest o
        fekaliach.
      • polska_potega_swiatowa Re: Moda na grzeszną miłość. 03.08.09, 10:00
        bene_gesserit napisała:

        > Patrzac na upadek forum psychologia - wieloletni, postepujacy od
        > lat - jakos mi nie przyszlo do glowy, ze ktos zalozy tu watek o
        > kale na penisie. A jednak.

        Juz wole czytac o "kale na penisie" niz wyklady jakiejs
        sfrustrowanej feministki o "zlych i glupim gatunku meskim, czy o
        madrych i nadzwyczajych kobietach ktore sa ponad wszelka krytyka".
    • solaris_38 Re: Moda na grzeszną miłość. 03.08.09, 02:02
      Kochający sie ludzie mogą mieć różne fantazje które innych rażą czy śmieszą

      Jednak kobieta gotowa do stosunku analnego jest tam zadziwiająco czysta
      nie występuje tam kał a jesli występuje to o stosunku analnym nie ma mowy -
      raczej o jakimś turpistycznym sado maso lub koprofilii

      Śluz faktycznie zawiera bakterie innego typu ( w pochwie powinien zyć
      Lactobacillus acidofilus a w jelicie grubym Escheriachia coli i różne
      komensalne i symbiotyczne (TAM0 beztlenowce

      dlatego nie powinno się w czasie jednego kochania po analu wracać do pochwy

      odbytnica nie ejst jednak przygotowana do tak dynamicznej akcji jak stosunek
      dlatego wszelkimi chorobami np HIV w ten sposób można zarazić się ze znacznie
      większym prawdopodobieństwem gdyż dochodzi do subtelnego naruszenia ciągłości tkanek

      Pojęcie grzeszna odnosi się bardziej do psychiki i wyuczonych norm Negatywne
      podjecie może tez wynikać z podstaw instynktu

      Nie słyszałam żeby dużo pozytywnie pisano
      o seksie analnym
      to rzecz kontrowersyjna i niech taka pozostanie


      • by_witch Re: Moda na grzeszną miłość. 03.08.09, 10:39
        solaris_38 napisała:

        > Kochający sie ludzie mogą mieć różne fantazje które innych rażą
        czy śmieszą
        >

        [b]Tak, ludzie jak najbardziej mają prawo do fantazji, ale to nie
        znaczy,ze są kochającymi sie ludzmi.Kochajacy ludzie nie wyrzadzją
        sobie krzywdy. Seks analny moze wyrządzić krzywdę. I to dosc sporą.


        > Jednak kobieta gotowa do stosunku analnego jest tam zadziwiająco
        czysta

        [b] Zadziwająco czysta jest na zdjęciach pornograficznych. Twoje
        jelita pracują na okrągło podczas doby, z róznicami we frekwencji.
        Bardziej aktywniej w dzień, wolniej wieczorem i w nocy.
        W każdej chwili jelita przesówają wydaliny do jelita grubego.

        > nie występuje tam kał a jesli występuje to o stosunku analnym
        nie ma mowy -

        W kale człowieka znajdują się drobnoustroje, ktore też zabezpieczają
        własny organizm przed infekcjami. Twój własny kał jest okej dla
        twojego organizmu, ale dla twojego kochanka moze okazać się bardzo
        szkodliwym.

        > raczej o jakimś turpistycznym sado maso lub koprofilii
        >
        > Śluz faktycznie zawiera bakterie innego typu ( w pochwie powinien
        zyć
        > Lactobacillus acidofilus a w jelicie grubym Escheriachia coli i
        różne
        > komensalne i symbiotyczne (TAM0 beztlenowce
        >
        > dlatego nie powinno się w czasie jednego kochania po analu wracać
        do pochwy
        >
        > odbytnica nie ejst jednak przygotowana do tak dynamicznej akcji
        jak stosunek
        > dlatego wszelkimi chorobami np HIV w ten sposób można zarazić się
        ze znacznie
        > większym prawdopodobieństwem gdyż dochodzi do subtelnego
        naruszenia ciągłości t
        > kanek

        Zgoda! Ale to za mało informacji w temacie> I co gorsza jakoś
        w Internecie trudno o bezstronną informację na temat seksu analnego
        i ogromnej ilości chorób jakie uprawianie powoduje chocby kilka:
        rak odbytu
        ziarnica weneryczna pachwin
        kryptosporidia
        lamblioza
        opryszczka
        wirus niedoboru odporności (HIV)
        wirus brodawek ludzkich
        drobnoustrojowe zakażenie przewodu pokarmowego isospora belli
        zakażenie grzybicze microsporidia
        czy...
        żółtaczka typu B i C
        syfilis30.
        Odmiedniczkowe zapalenie nerek. I wiele innych o których w mediach
        trudno doczytać.

        A przede wszystkim jedno osłabienie odporności organizmu
        kobiety.Sperma mezczyzny ma włsciwości immunosupresyjne, którym to
        właściwościom opiera się wydzielina z pochwy, która posiada
        naturalne przeciwciała.
        Badania wykonane na królikach oraz małpach poprzez wprowadzenie
        spermy samca, w odbyt samicy pokazało osłabienie odporności
        immunologicznej biorcy.



        > Pojęcie grzeszna odnosi się bardziej do psychiki i wyuczonych
        norm Negatywne
        > podjecie może tez wynikać z podstaw instynktu

        W obecnych czasach większości ludzi takie pojęcie jest nie znane. W
        ogole pojeciem 'grzechu' zajmuje się jedynie prawo.Coś co nie
        podlega regułom prawnym, jest dla wielu ludzi okej i nie
        jest 'grzeszne' czy nietyczne.Nasza psychika przeszła specyficzną
        transformację. Została skutecznie wyprana z krytyki.

        > Nie słyszałam żeby dużo pozytywnie pisano
        > o seksie analnym
        > to rzecz kontrowersyjna i niech taka pozostanie
        >
        >
        Bo o seksie analnym się nie słucha, a czyta i czasem ogląda. Sam
        wygląd ludzi biorących udział w np. grupowym seksie, czy innych
        cwiczeniach seksualnych mówi coś o tych osobach.

        > to rzecz kontrowersyjna i niech taka pozostanie

        Ani to rzecz, ani kontrowersyjna! To jest na miarę zbrodni przeciwko
        ludzkości.
        Hasło o chorobach zwiazanych z seksem analnym wrzuciałm w kilku
        jezykach, aby doczytać choć trochę. Informację krótką, znalazłam
        jedynie w języku polskim, napisaną przez Dr. nauk medycznych.
        W wielu krajach informacje na temat seksu anlanego i konsekwencji
        jakie ten seks za soba wprowadza jest skutecznie i systematycznie
        usuwane z Internetu, a nawet programuje się wyszukiwarki, aby tego
        typu informacji w Interncie było jak najmniej.Więc nie licz na to ze
        te informację dostaniesz.A jak myślisz dlaczego? Uzyj głowy....

        Seks analny jest związany z Homoseksualizmem. Styl zycia, obyczaje
        seksualne i obycia homoseksualitów przenikają na osoby
        heteroseksualne. Choćby sam fakt częstych kontaktów seksualnych z
        wieloma partnerami, seks grupowy, przedmiotowe traktowanie partnera
        seksualnego itp. to ma swoje zródła min. w homseksualizmie. To nie
        tylko ciekawość ludzka prowadzi do experymentów.

        To tyle wskrócie na temat.
        • solaris_38 Re: Moda na grzeszną miłość. 03.08.09, 19:47
          choroby które przypisujesz analowi są (z tego co rzuciłam okiem wszystkie )
          przypisane stosunkom w ogóle (tak samo pochwowym a niektóre także oralnym)
          kontaktom choć istotnie może być trochę większa zaraźliwość związana z nieco
          większym jak pisałam naruszeniem ciągłości tkanek

          do wielu argumentów nie odniosę się gdyż piszesz na podstawie literatury i to
          dość tendencyjnej

          Nie jestem specjalną zwolenniczką tego typu kontaktów gdyż organizm nie jest do
          tego dobrze przygotowany jednak sadze ze kochający się ludzie mogą sobie
          eksperymentować zaś przed uczynieniem sobie krzywdy uchroni ich obserwacja
          reakcji partnera, odpowiednie nastawienie i przygotowanie a także ich zdrowie,
          uważność i stosowanie zasad higieny

          Pracujące jelita podczas silnego podniecenia pracują zupełnie inaczej'

          podobnie jak członek który służy tez do sikania podczas stosunku zachowuje się
          całkowicie inaczej

          Sprawy wierności , uczuciowości czy orientacji seksualnej sa osobnymi zagadnieniami
          • by_witch Literatury tendencyjnej? 04.08.09, 10:06
            do wielu argumentów nie odniosę się gdyż piszesz na podstawie
            literatury i to
            dość tendencyjnej
            .

            Mowienie ludziom prawdy nazywasz tendencją? Ale w jakim celu ktoś
            miał pisać o analnym seksie tendencyjnie, skoro tyle w
            nim 'korzyści'?

            Obsrwacja reakcji partnera?
            A ilu podnieconych partnerów obserwuje reakcje wtedy, gdy szczytuje,
            jeżeli to tylko swoje. I swoją przyjemność ma na celu.

            Sprawy wiernosci.
            Wielu kobietom analny seks nie odpowiada. Tam nie znajdują się żadne
            erogenne 'sploty', bo gdyby tak było to każde wydzielenie fekalii
            kończyłoby się orgazmem.
            Natomiast sytuacja zblizenia moze byc podniecjąca + sąsiedztwo
            cienkiej 'ścianki' z pochwą.W samej pochwie też nie zbyt wielu
            erogennych punktów.
            Kobietą najczęsciej się manipuluje i namawia. Czasami długo się
            namawia. W odbycie kobieta jest ciasna, co daje facetowi wiekszą
            przyjemnosc. W początkowym momencie takich kontaktów kobieta jest
            tam i owszem dosć wąska, ale po częstym kontakcie ta część ciała
            staje się coraz mniej napięta. Do tego kończy się odporność
            zawieracza i kobieta ma trudności z powstrzymaniem fekalii.
            Jedyną drogą do przywrócenia poprzedniego stanu elstyczności
            mięsnia, jest operacja. Inaczej kończy sie, że kobieta chodzi w
            specjalną podpaską włożoną w odbyt. Jak z koreczkiem. Miła
            perspektywa? Nie leczone mieśnie odbytu powodują, ze w wieku
            straszym odbyt wraz z pochwą wypada na zewnątrz ciała!
            Czy choćby taki lekki przykład z analnych przygód seksualnych, nie
            daje ci nic do myślenia? Moge podać wiele wiecej ale ... to czytsy
            horror. I nie dla kazdego.
            Mysl sobie co chcesz droga, ale myśl krytycznie i nie pozwól się w
            imię jakiś sensacji uczuciowych, czy pseudo miłosci i wzdychań,
            wyprać z rozumu. Bo o ten zbyt wielu jeszcze trudno.
            • fraupilz Re: Literatury tendencyjnej? 07.09.09, 19:25
              Co kto robi w łóżku to indywidualna sprawa. Kobieta nie jest bezwolną lalką i
              może się na coś zgodzić albo nie, nawet jak się ją "namawia i manipuluje". Jeśli
              chce w ten sposób sprawić przyjemność swojemu partnerowi, to co komu do tego?
              Jak jej będzie ekstremalnie źle, to przecież zakomunikuje to partnerowi zanim
              coś jej się stanie i nie będzie musiała chodzić z korkiem w wypadniętym na
              zewnątrz wraz z pochwą (?!) odbycie.
          • leda16 Re: Moda na grzeszną miłość. 08.09.09, 07:12
            solaris_38 napisała:
            sadze ze kochający się ludzie mogą sobie
            > eksperymentować zaś przed uczynieniem sobie krzywdy uchroni ich obserwacja
            > reakcji partnera, odpowiednie nastawienie i przygotowanie a także ich zdrowie,
            > uważność i stosowanie zasad higieny


            Osobiście w tak patologiczny sposób "kochających" mężów bardzo często spotykam w sądzie oskarżonych o...znęcanie się nad żoną. Niektórzy potrafią w taki sposób "kochać" latami. Rozerwanie odbytu to jedna z lżejszych dolegliwości. Nietrzymanie kału stanowi już poważniejsze bo nieusuwalne powikłanie, a zapalenie otrzewnej też do rzadkości nie naleźy.Szkoda, że w Polsce kary dla analnych "miłośników" są tak przerażająco niskie. W końcu wiążą się z poważnym naruszeniem funkcji kobiecego ciała, nie mające nic wspólnego z miłością. O odległych skutkach które podaje by_witch nie miałam dotąd pojęcia. Nie są one roztrząsane w Polskich sądach a powinny. Ty solaris38 pewnie z tych akceptujących odmienną orientację, z orientacją odbytową włącznie :). Tylko patrzeć aż ktoś równie bezmyślny napisze, że taka "miłość" to przecież szczęście...
            • bakejfii Re: Moda na grzeszną miłość. 08.09.09, 11:41
              Do jakiego stopnia musi byc upodlona kobieta aby godzic sie na takie praktyki.
              • leda16 Re: Moda na grzeszną miłość. 08.09.09, 20:24
                bakejfii napisała:

                > Do jakiego stopnia musi byc upodlona kobieta aby godzic sie na takie praktyki.


                A do jakiego stopnia musi być upodlony mężczyzna, żeby z drugim mężczyzną uprawiać takie praktyki?
          • twojabogini Re: Moda na grzeszną miłość. 11.09.09, 12:53
            solaris_38 napisała:

            > choroby które przypisujesz analowi są (z tego co rzuciłam okiem
            wszystkie )
            > przypisane stosunkom w ogóle (tak samo pochwowym a niektóre także
            oralnym)

            Żółtaczka C- nie. jeszcze niedawno uważano ja za jedna z chorób
            przenoszonych drogą płciową. Jednakże wieloletni partner osoby
            chorej o ile uprawia klasyczne formy miłosci, jest zdrowy nawet bez
            uzywania zadnych zabezpieczeń. dwa warunki - unikanie współżycia w
            trakcie miesiączki i anala.
            Ogólnie choroby wiążące się z zakażeniem krwi są bardziej zakażne
            przez anal (mikrootarcia). Dlatego m.in. tylu aktorów porno choruje.
        • leda16 Re: Moda na grzeszną miłość. 08.09.09, 21:57
          by_witch napisała:
          Kochajacy ludzie nie wyrzadzją
          > sobie krzywdy. Seks analny moze wyrządzić krzywdę. I to dosc sporą...w Internecie trudno o bezstronną informację na temat seksu analnego
          > i ogromnej ilości chorób jakie uprawianie powoduje chocby kilka:
          > rak odbytu
          > ziarnica weneryczna pachwin
          > kryptosporidia
          > lamblioza
          > opryszczka
          > wirus niedoboru odporności (HIV)
          > wirus brodawek ludzkich
          > drobnoustrojowe zakażenie przewodu pokarmowego isospora belli
          > zakażenie grzybicze microsporidia
          > czy...
          > żółtaczka typu B i C
          > syfilis30.
          > Odmiedniczkowe zapalenie nerek. I wiele innych o których w mediach
          > trudno doczytać.


          I jest to bardzo poważny, wręcz decydujący argument NAUKOWY, przeciwko bezmyślnej zakrawającej na głupotę akceptacji i tolerancji dla GEJOWSKIEGO seksu! Więc właśnie PRZEDE WSZYSTKIM o szkodach zdrowotnych i kosztach społecznych tych szkód powinny dowiadywać się dzieci w szkołach, zamiast bałamutnych indoktrynacji, że gejostwo jest "normalne", godne szacunku, dające szczęście, bo to tylko odmienna orientacja seksualna, w rzeczywistości ludzie "tacy sami" jak my, co to nikomu krzywdy nie robią. Jednak widać nie bez przyczyny społeczeństwo broni się przed tym obecnie bardzo krzykliwym i roszczeniowym marginesem patologii seksualnej - drwiną, pogardą i ostracyzmem. Drugim idiotyzmem, na który dają się nabrać zwłaszcza młode, naiwne dziewczęta, jest utożsamianie seksu, w tym skrajnie wynaturzonego seksu analnego z miłością, a nawet...ze szczęściem :). Ile zaś męski seks ma wspólnego z miłością, a ile z biologicznym wyładowaniem popędu, mówi choćby historia powstawania i rozwoju burdeli. Nikt chyba nie będzie twierdził, że żonaty klient burdelu darzy miłością każdą maglowaną w łóżku prostytutkę :). Żony też pewnie nie magluje z miłości bo by jej nie zdradzał, a przynajmniej w chwilę po seksie nie okładał pięściami. Dlaczego więc zaspokajającym w zboczony sposób swoje popędy gejom, społeczeństwo z uwagi na ten zboczony seks właśnie, miałoby dawać jakieś wyjątkowe prawa należne rodzinie? Śluby, dziedziczenie, wspólnotę podatkową, alimenty, możliwość ubezwłasnowolnienia, adopcję dzieci i wychowywanie ich na następnych zboczków...? Po to, żeby DOWARTOŚCIOWAĆ SEKSUALNĄ PATOLOGIĘ?!
          • by_witch Re: Moda na grzeszną miłość. 08.09.09, 22:43
            Tak to prawda! O chorobach powinni mowic jak najbardziej w szkolach
            dla mlodziezy, informujac jakie ryzyko podejmuje kazdy, kto uprawia
            sodomie.
        • leda16 Re: Precz z gejostwem! 10.09.09, 23:55
          trudno o bezstronną informację na temat seksu analnego
          i ogromnej ilości chorób jakie uprawianie powoduje chocby kilka:
          rak odbytu
          ziarnica weneryczna pachwin
          kryptosporidia
          lamblioza
          opryszczka
          wirus niedoboru odporności (HIV)
          wirus brodawek ludzkich
          drobnoustrojowe zakażenie przewodu pokarmowego isospora belli
          zakażenie grzybicze microsporidia
          czy...
          żółtaczka typu B i C
          syfilis30.
          Odmiedniczkowe zapalenie nerek. I wiele innych o których w mediach
          trudno doczytać.


          Ten akapit pozwolił mi zrozumieć, iż gejostwo jest znacznie bardziej szkodliwą formą realizacji seksualnych zachcianek niż dotąd sobie uświadamialismy, bo szkody powstające z tytułu tej formy uprawiania seksu dotyczą nie tylko sfery czysto moralnej i społecznej ale również zdrowotnej! Do tendencyjnie fałszywych bajek należy więc włożyć propagandową indoktrynacje prowadzona przez środowiska gejowskie, że to "normalne", że niby oni są "tacy sami jak inni", a do całkowitej mimikry potrzebne im są tylko śluby, dzieci, akceptacja i tolerancja społeczna. Bo oni przecież też mają prawo do "szczęścia" i "miłości" nawet, jak przez tą "miłość" rozumieją niszczenie własnego bądź cudzego zdrowia, więzi pokoleniowych,atrofię zasad moralnych. Jednakże każdy dojrzały psychicznie,rozsądny człowiek przyzna, iż to zdrowie fizyczne i psychiczne, zasady moralne, więzi rodzinne, a nie odmienna orientacja seksualna - są podwalinami każdej cywilizacji, kultury i najcenniejszymi wartościami społecznymi. Jednostki bądź grupy społeczne usiłujące te wartości niszczyć lub podporządkować zboczonym preferencjom seksualnym, powinny być leczone a nie "akceptowane i tolerowane" tak, jak nikt nie akceptuje człowieka rozsiewającego wokół siebie prądki gruźlicy. W imię czego mam akceptować i tolerować zboczka, który chce zagrozić zdrowiu mojego syna, wpier....ć mu hiv-a w dupę bądź uwodzeniem, oszukańczą manipulacją pozbawić szans na posiadanie rodziny, skłócić z "nietolerancyjnymi" dla zboczka rodzicami, zdemoralizować? To zboczki seksualne wszelkiej maści muszą akceptować i tolerować zasady obowiązujące w społeczeństwie a nie odwrotnie. Podstarzali geje marzą sobie, że już szkoła podstawowa poprzez gadki o akceptacji i tolerancji, będzie dla nich przygotowywać "Świeże mięsko do ciupciania", że poprzez "śluby" z naszymi synami zagarną nasze, wypracowane od pokoleń majątki i przekażą w użytkowanie następnym zboczkom, których sobie wyhodują drogą adopcji. Myślących refleksyjnie zawrzeszczą, zatupią, nazwą homofobami. Nikomu oczywiście nie odbieram prawa do realizacji jego seksualnych potrzeb. To naturalne prawo każdego człowieka. Tylko dlaczego właśnie geje postanowili uczynić swój seks sprawą publiczną? Przecież my - heteroseksualiści tego nie czynimy, a prawa jakie mamy, nie zostały skonstruowane aby chronić nasz popęd seksualny, tylko nasze RODZINY, ze szczególnym uwzględnieniem fizycznego i psychicznego dobra naszych dzieci. W historii dziejów, społeczeństwo żadnej orientacji seksualnej nigdy nie nadało specjalnych praw, chroniących jej popęd seksualny, zaś w XX wieku na większość seksualnych orientacji zostały nałożone surowe restrykcje karne. Tak sie stało z orientacjami pedofilskimi, orientacjami boy-lover i girl-lover, orientacjami zoofilnymi i nekrofilnymi. Więc czemuż to orientacja gejowska miałaby być akceptowana, tolerowana, szanowana i obdarzona przywilejami jakich nie ma żadna inna? Niech mi na to seksualnie zboczone gejostwo odpowie.
          • by_witch Ha, Geje.... 11.09.09, 13:27
            To dziś 'panowie' i władcy. Ci ludzie tworzą taką grupę ludzi i mają
            taka forsę i co za tym idzie władzę,że już dziś nie da sie z nimi
            wygrać. Zapóźno.
            • douglas.beauty Re: Ha, Geje.... 11.09.09, 14:02
              by_witch napisała:

              > To dziś 'panowie' i władcy. Ci ludzie tworzą taką grupę ludzi i
              mają
              > taka forsę i co za tym idzie władzę,że już dziś nie da sie z nimi
              > wygrać. Zapóźno.

              JAK ROWNIEZ ZYDZI, MASONI I CYKLISCI
            • leda16 Re: Ha, Geje.... 11.09.09, 21:22
              by_witch napisała:

              > To dziś 'panowie' i władcy. Ci ludzie tworzą taką grupę ludzi i mają
              > taka forsę i co za tym idzie władzę,że już dziś nie da sie z nimi
              > wygrać. Zapóźno.


              W Polsce nikt z nimi nie walczy, bo nie ma takiej potrzeby. Są niewidoczni i pewnie jeszcze długo tak zostanie. Pewien dyrektor szkoły podstawowej, który zaprosił zdeklarowanego geja na pogadankę z dziećmi, został przez Kuratorium Oswiaty szybciutko zdjęty ze stanowiska pod naciskiem oburzonych rodziców i księdza katechety, odszedł w niesławie. Podręcznik szkolny, który usiłował przemycić treści gejowskie, został dzięki klerowi katolickiemu wycofany ze szkół. Mowy nie ma, żeby odchodziły u nas takie wyuzdane parady homoseksualistów jak np. w Monachium. Kiedyś w krakowie zorganizowali marsz tolerancji ale...zapewnili sobie ochronę policji i zaprosili do udziału inwalidów, bo się bali, że gdy będą maszerować sami, to ich Młodzież Wszechpolska i Skinheadzi rozniosą na strzępy. Ale, ale, czemu piszesz "geje" dużą literą? U nas się pisze "pedały" , przez małe "p" ;).
    • polska_potega_swiatowa seks analny ma ta zalete ze... 03.08.09, 10:07
      Piekno seksu analnego polega za calkowitej kontroli mezczyzny nad
      kobieta, jest rowniez w tym wulgarny element co tylko dodaje temu
      wszystkiemu wymiaru metafizycznego. Jak zyc to na calego, nie ma co
      sie umartwiac.
    • krzysiek.wa_wa Re: Moda na grzeszną miłość. 04.08.09, 11:53
      by_witch napisała:

      > A tam jak w Krainie z Piernika i Lukru, mnóstwo kolorowych
      > fotosików z panami i paniami. Szczególnie panie mają specyficzny
      > wyraz twarzy, jakby kto święconą wodą diabełka poświęcił.

      ale to wina gejów

      przecież to geje wymyslili i metroseksualizm i seks analny
      • bakejfii Re: Moda na grzeszną miłość. 04.08.09, 12:28
        Ci ,ktorzy lubia taki seks sa wyzbyci ludzkich odruchow, sa jak zwierzeta.To
        ludzie chorzy.Nalezy stronic od nich.
        • em.haa Re: Moda na grzeszną miłość. 07.09.09, 16:43
          Od takich jak Ty, jeszcze bardziej.
    • paco_lopez Re: Moda na grzeszną miłość. 08.09.09, 10:00
      najlepiej sprawę skomentowała w radiu oliwia - najwieksza ździra
      podkarpacia . powinniscie to już kiedyś słyszeć:
      " nie po to mam cipe, zeby mnie ktos w dupe dymał "
      widze ze niektórzy myślą, że nie ma nic lepszego w życiu niż
      porządne bzykanie. do mnie to nie dociera.
    • funstein Re: Moda na grzeszną miłość. 08.09.09, 21:15
      przed analizą robi się dokładne płukanie dupci, żeby
      było przyjemnie a nie kałowato.

      Lubie czytać jak kura pisze o gwiazdach ;)
      To takie pouczające, że jest tyle durni na Świecie.
      • leda16 Re: Moda na grzeszną miłość. 08.09.09, 22:05
        funstein napisał:

        > przed analizą robi się dokładne płukanie dupci, żeby
        > było przyjemnie a nie kałowato.


        Przed porodem też się robi lewatywę, żeby u położnika smród odruchów wymiotnych nie powodował, co nie znaczy, że zarówno lewatywa jak i cel jej robienia są dla zainteresowanej przyjemne.
      • douglas.beauty Re: :o)))))) 11.09.09, 13:09
        funstein napisał:

        > przed analizą robi się dokładne płukanie dupci, żeby
        > było przyjemnie a nie kałowato.
        >
        > Lubie czytać jak kura pisze o gwiazdach ;)
        > To takie pouczające, że jest tyle durni na Świecie.
        >

        DOKLADNIE!:-) W ogole caly watek zajezdza ciezka obsesja na temat-
        zastanawia mnie dlaczego tak wielkie emocje wywoluje temat, ktory
        autorow postu w ogole nie dotyczy (no chyba, ze wierza ze w ogole
        istnienie praktyk analnych uwlacza ich godnosci.lol). Swiete
        oburzenie godne lepszej sprawy i tak nie zmieni faktu (bo to fakt
        jest), ze ludzie i tak beda sie kochac tak jak im sie zywnie podoba -
        bez wzgledu na to co na ten temat maja do powiedzenia dozgonni
        obroncy moralnosci.
        • by_witch Ja jestem autorką tego postu. 11.09.09, 13:24
          I widać nie zrozumiałeś moich intencji.
          Moją intencją jest aby na temat współżycia seksualnego, w tym
          analnego była informacja dostępna dla ludzi, zarówno w Internecie,
          jak i w marketngu ksiazkowym.
          Takich dokładnych informacji jest brak. Informacje są blokowane,
          książek wydawnictwa boją się wydawać, bo są związane z poruszaniem
          spraw homoseksualnej formy seksu. A to stało sie przez tzw. 'ruchy
          gejowskie' tabu.
          • douglas.beauty Re: Ja jestem autorką tego postu. 11.09.09, 13:35
            by_witch napisała:

            > I widać nie zrozumiałeś moich intencji.
            > Moją intencją jest aby na temat współżycia seksualnego, w tym
            > analnego była informacja dostępna dla ludzi, zarówno w Internecie,
            > jak i w marketngu ksiazkowym.
            > Takich dokładnych informacji jest brak. Informacje są
            blokowane,
            > książek wydawnictwa boją się wydawać, bo są związane z poruszaniem
            > spraw homoseksualnej formy seksu. A to stało sie przez tzw. 'ruchy
            > gejowskie' tabu.


            Jaaaaasne...zwlaszcza w Polsce jest straszny terror
            gejowski,pedalskie lobby blokuje niewygodne tresci (nawet w
            internecie) itp. Niestety ale w to nie wierze.
            Poza tym wiekszosc par (hetero) ktore znam kocha sie w ten sposob od
            czasu do czasu bez zadnych negatywnych konsekwencji. W ogole jestem
            zdzwiona ze ten temat wywoluje takie emocje i kontrowersje - seks ma
            wiele odcieni a seks grecki wg.seksuologow nie jest zadna dewiacja
            Poczytaj sobie fora gejowskie to sie dowiesz z pierwszej reki o
            seksie analnym.
            Pomine obecne w watku komentarze na temat homoseksualistow bo szkoda
            czasu -normalni ludzie naprawde nie zagladaja innym do lozka i w
            odbyty. Ale moze ja mam inna definicje normalnosci


            • by_witch Re: Ja jestem autorką tego postu. 11.09.09, 13:44
              Poczytaj sobie fora gejowskie to sie dowiesz z pierwszej reki o
              seksie analnym.
              .............................
              Dlaczego mam czytać fora gejowskie? Co w nich jest ciekawe? No cóż
              natura jest jaka jest i wielu ludzi żałuje, ze nie dostali od natury
              trochę więcej dziurek.
              Dalej pieszesz,że normalni ludzie nie zagladaja sobie do
              łózka, jak to ma się do czytania forów o gejach, które mi polecasz?

              Brak konsekwencji, czyli też wpadłaś sidła hipokryzji.
              • douglas.beauty Re: Ja jestem autorką tego postu. 11.09.09, 13:59
                by_witch napisała:

                > Poczytaj sobie fora gejowskie to sie dowiesz z pierwszej reki o
                > seksie analnym.
                > .............................
                > Dlaczego mam czytać fora gejowskie? Co w nich jest ciekawe? No cóż
                > natura jest jaka jest i wielu ludzi żałuje, ze nie dostali od
                natury
                > trochę więcej dziurek.
                > Dalej pieszesz,że normalni ludzie nie zagladaja sobie do
                > łózka, jak to ma się do czytania forów o gejach, które mi polecasz?
                >
                > Brak konsekwencji, czyli też wpadłaś sidła hipokryzji.

                Roznica miedzy nami polega na tym,ze ja, wiedzac ze istnieja inne
                preferencje seksualne, nie osmielilabym sie pouczac czy tez oceniac
                ludzi, ktorzy zyja inaczej niz ja-ze wzgledu na ich preferencje
                seksualne czy praktyki lozkowe. Mam wielu znajomych gejow, fora
                gejowskie byly dla mnie po prostu ciekawe - tak jak i fora o innej
                tematyce. Nie zagladam tam, zeby odsadzac piszacych tam ludzi od
                czci i wiary tudziez pietnowac ich "szkodliwe i grzeszne nawyki" -
                nie mam po prostu takiej potrzeby-bo to nie moja sprawa co dwoje
                ludzi robi w swoi zwiazku (o ile jest to zgodne z prawem)
                Natomiast mam potrzebe ujmowania sie za ludzmi, ktorych sie
                nieslusznie obraza.
                • by_witch dalej nie rozumiesz sensu wątku 11.09.09, 14:10
                  Piszesz też o trolach, zaczynjąc sama trolowac tu i tam. Wchodząc w
                  bezowocne 'szczypanki słowne'. Widać szybko się podniecasz. Co
                  pewnie jest dobre w relacji z mezczyzną, gdzie wiekszosć z nich i
                  tak ma problemy z utrzymaniem wzwodu.
                  Piszesz o różnicach, w zdaniu z naciskiem na twoją jedyną i
                  słuszną...


                  Pisz dalej amatorko forów, ja cię i tak czytać nie będę.
                  • gazeta-tylko Re: dalej nie rozumiesz sensu wątku-by-witch 11.09.09, 14:17

                    Alez zrozumielismy, glodnemu zawsze chleb na mysli

                    Czyz nie?
                • leda16 Re: Ja jestem autorką tego postu. 11.09.09, 21:05
                  douglas.beauty napisała:
                  Roznica miedzy nami polega na tym,ze ja, wiedzac ze istnieja inne
                  > preferencje seksualne, nie osmielilabym sie pouczac czy tez oceniac
                  > ludzi, ktorzy zyja inaczej niz ja-ze wzgledu na ich preferencje
                  > seksualne czy praktyki lozkowe


                  Ja bym sobie jednak życzyła, żeby w szkole, na lekcjach wychowania seksualnego, nauczycielka ośmieliła się poinformować moje wnuki o wszystkich zagrożeniach zdrowotnych związanych z seksem doodbytniczym, zagrożeniach związanych z uwiedzeniem homoseksualnym i skutkach bezmyślnego przyklaskiwania odmiennym orientacjom seksualnym. Cała zdegenorowana Europa już głośno klaszcze pedofilii - w pierwszym dniu 16-tych urodzin dziecka. Ale na szczęście rodzice nie klaszczą, przynajmniej nie w Polsce.


                  to nie moja sprawa co dwoje
                  > ludzi robi w swoi zwiazku (o ile jest to zgodne z prawem)


                  Prawo wystarczająco często rozmija się z moralnościa, żeby traktować go jako jedyny wyznacznik wartości etycznych (choćby prawo III Rzeszy), zaś granica prawa i wolności jest bardzo cieniutka. No bo na przykład, dlaczego rozrywanie odbytu 15-to latkowi przy stosunku homoseksualnym jest złem, krzywdą, jest karalne jako pedofilia, a jeśli gej robi to chłopcu, który dzień wcześniej ukończył 15 lat, to nikogo to nie powinno obchodzić?!
                  Wtedy np. taką moralnie zwyrodniałą douglas.beauty już nie obchodzi - "nie osmielilabym sie pouczac czy tez oceniac
                  > ludzi, ktorzy zyja inaczej niz ja-ze względu na ich preferencje
                  > seksualne czy praktyki lozkowe."? Dobrze jednak, że większość myślących ludzi "się ośmiela". Jestem też przekonana, że KAŻDĄ matkę by obchodziło. Więc to dowodzi, że tej bezmyślnej dziewuszynie z główką nabitą frazesami i sloganami o tolerancji dla zboczonych preferencji seksualnych do macierzyństwa jeszcze baaardzo daleko. A skoro ma "wielu znajomych gejów", to gdy urodzi syna, pewnie się ucieszą dostawą świeżego mięska, bo Ona tolerancyjną jest ;).


                  Mam wielu znajomych gejow, fora
                  > gejowskie byly dla mnie po prostu ciekawe
                  Nie zagladam tam, zeby odsadzac piszacych tam ludzi od
                  > czci i wiary tudziez pietnowac ich "szkodliwe i grzeszne nawyki" -



                  He, he, od razu by ją zboczki pogoniły i zablokowały wstęp na te "arcyciekawe" fora.
                  • twojabogini Re: Ja jestem autorką tego postu. 15.09.09, 13:33
                    leda16 napisała:

                    > Ja bym sobie jednak życzyła, żeby w szkole, na lekcjach wychowania
                    >seksualnego, nauczycielka ośmieliła się poinformować moje wnuki o
                    >wszystkich zagrożeniach zdrowotnych związanych z seksem
                    >doodbytniczym,

                    Że łatwiej Hiva dostać, jak się współzyje z przygodnym partnerem i
                    do tego analnie? To mówią. Ja bym wolała żeby nikt mi dzieci nie
                    ideologizował i dlatego syn nie chodzi do szkoły powszechnej.

                    >zagrożeniach związanych z uwiedzeniem homoseksualnym

                    Że się wnuk zakocha?

                    >i skutkach bezmyślnego przyklaskiwania odmiennym orientacjom
                    >seksualnym.

                    A jakie to skutki?

                    >Cała zdegenorowana Europa już głośno klaszcze pedofilii - w pier
                    > wszym dniu 16-tych urodzin dziecka.

                    Zalezy w jakim państwie. W zdegenerowanej Polsce granicą jest 15 lat.

                    >a jeśli gej robi to chłopcu, który dzień wcześniej ukończył 15
                    > lat, to nikogo to nie powinno obchodzić?!

                    Jeśli robi to bez jego zgody to jest karalne, a jak za jego zgodą,
                    coż różne sa upodobania, różne wychowanie i rózne orientacje. Osoba
                    homoseksualna również jest człowiekiem stworzonym na obraz i
                    podobieństwo boże, są gorsze grzechy niż sodomia.

                    >Jestem też przekonana, że KAŻDĄ matkę by obchodziło.

                    Jak rodzice dobrze wychowają dziecko to w wieku 16 lat raczej nie
                    podejmie aktywności seksualnej, niezaleznie od orientacji.

                    > A skoro ma "wielu znajomych gejów", to gdy urodzi syna, pewnie
                    > się ucieszą dostawą świeżego mięska, bo Ona tolerancyjną jest ;).

                    Mylisz gejów z pedofilami...
                    • leda16 Re: Ja jestem autorką tego postu. 17.09.09, 07:17
                      twojabogini napisała:


                      >
                      > Że łatwiej Hiva dostać, jak się współzyje z przygodnym partnerem i
                      > do tego analnie? To mówią.


                      Przecież nie tylko o hiv-a chodzi, lecz o WSZYSTKIE zdrowotne zagrożenia seksu analnego, czyli z reguły pedalskiego, z nietrzymaniem kału i wypadaniem odbytu włącznie. Myslę, że dla mlodzieży to wystarczająco przerażająca perspektywa, żeby trzymać się od tego rodzaju "preferencji" z daleka.



                      Ja bym wolała żeby nikt mi dzieci nie
                      > ideologizował i dlatego syn nie chodzi do szkoły powszechnej.


                      Mój syn też chodzi,ł ale bynajmniej nie z przyczyn ideologicznych, tylko wyższego poziomu nauczania - duża ilość godzin jezyków obcych, wykładowcy akademiccy, styl nauczania, uspołeczniania, itp. No i pokaźnego...stypendium dla najzdolniejszych uczniów :).
                      >

                      > >i skutkach bezmyślnego przyklaskiwania odmiennym orientacjom
                      > >seksualnym.
                      >
                      > A jakie to skutki?

                      Takie, o jakich pisze się w tym wątku. Wystarczy uważnie przeczytać.
                      >

                      > Jeśli robi to bez jego zgody to jest karalne, a jak za jego zgodą,
                      > coż różne sa upodobania, różne wychowanie i rózne orientacje.


                      No tak, jeden ma upodobanie do chlania, inny do ćpania a jeszcze inny do seksu doodbytniczego. Ale nie znaczy to, że "upodobania", które przynoszą szkodę latorośli będącej na naszym utrzymaniu powinniśmy akceptować i tolerować.


                      Osoba
                      > homoseksualna również jest człowiekiem stworzonym na obraz i
                      > podobieństwo boże, są gorsze grzechy niż sodomia.


                      Nikt tu nie rozpatruje sprawy w kategoriach "grzechu" mimo, że by witch nadała taki z gruntu żartobliwy tytuł wątkowi. Chodzi o szkody zdrowotne seksu doodbytniczego, uprawianego głównie przez gejów, uświadomienie społeczeństwa, zwłaszcza naiwniutkiej młodzieży o jego szkodliwości i słuszności w tym zakresie postaw NIETOLERANCJI. Zła nikt tolerować nie powinien, a już bezczelnością i tupetem obliczonym na głupotę dorosłych Polaków jest nachalna propaganda przedstawiająca zło jako "normalne", "naturalne" i..."dobre", ach, jakie dobre... :))).
                      >

                      >
                      > Jak rodzice dobrze wychowają dziecko to w wieku 16 lat raczej nie
                      > podejmie aktywności seksualnej, niezaleznie od orientacji.


                      Rodzice nie wychowują dziecka na pustyni a samo wychowanie polega na oddziaływaniu róznych grup i osób znaczących.
                      >

                      >
                      > Mylisz gejów z pedofilami...


                      To raczej Ty nie rozumiesz, że rozpoczęte 16 lat jest czysto umowną granicą oddzielającą pedofilię od pedalstwa.
                      • twojabogini Re: Ja jestem autorką tego postu. 17.09.09, 12:44
                        leda16 napisała:

                        > Przecież nie tylko o hiv-a chodzi, lecz o WSZYSTKIE zdrowotne zagrożenia seksu
                        analnego, czyli z reguły pedalskiego, z nietrzymaniem kału i wypadaniem odbytu
                        włącznie. Myslę, że dla mlodzieży to wystarczająco przerażająca perspektywa, że
                        > by trzymać się od tego rodzaju "preferencji" z daleka.

                        Podobnie jak przestrzeganie przed zgubnymi skutkami heroiny uchroniło całe
                        pokolenie małolatów przed kompotem, potem przestrogi świetnie chroniły kolejne
                        generacje przed brownem i amfą...

                        > No tak, jeden ma upodobanie do chlania, inny do ćpania a jeszcze >inny do
                        seksu doodbytniczego. Ale nie znaczy to, że "upodobania", >które przynoszą
                        szkodę latorośli będącej na naszym utrzymaniu >powinniśmy akceptować i tolerować.

                        Jeśli podstawą więzi z dorastającym dzieckiem i autorytetu rodzica jest "ja cię
                        utrzymuję" to takie dziwne upodobania z pewnością się pojawią. Poza tym rozmowa
                        była o karalności aktów seksualnych z młodymi ludźmi, a nie o tolerancji rodzica.

                        > uświadomienie społeczeństwa, zwłaszcza naiwniutkiej młodzieży o jego
                        szkodliwości i słuszności w tym zakresie postaw
                        > NIETOLERANCJI. Zła nikt tolerować nie powinien,

                        Nietolerancja jest złem. Co innego nie odbywać stosunków analnych, a co innego
                        odrzucać bliźniego, dlatego, ze takie stosunki odbywa.

                        >a już bezczelnością i tupetem obliczonym na głupotę dorosłych >Polaków jest
                        nachalna propaganda przedstawiająca zło jako >"normalne", "naturalne"
                        i..."dobre", ach, jakie dobre... :)))

                        Takiej propagandy to ja szczerze mówiąc nie spotkałam. Owszem spotkałam się z
                        kampaniami, ze gej też człowiek itp. Swoją drogą wśród "dorosłych Polaków" jest
                        też jakiś tam odsetek osób homoseksualnych. Nie każdy Polak to heteroseksualny
                        katolik. A wśród osób homoseksualnych są również ludzie wierzący.

                        > Rodzice nie wychowują dziecka na pustyni a samo wychowanie polega na
                        oddziaływaniu róznych grup i osób znaczących.

                        A zadaniem rodzica jest całą ta dżunglę wokół rozjaśnić i wytłumaczyć. To jest
                        wychowanie.

                        > To raczej Ty nie rozumiesz, że rozpoczęte 16 lat jest czysto >umowną granicą
                        oddzielającą pedofilię od pedalstwa.

                        Sugerujesz zatem podniesienie granicy wiekowej? Sporo państw tak uczyniło i jest
                        to około 18 lat.
                        Jeśli mężczyzna jest dorosły, a chłopiec młody, to mężczyzna może, wbrew
                        pozorom, odpowiadać karnie.
                        Reagujesz panicznie. Geje byli, są i będą. To czy są oni uwarunkowani
                        biologicznie, czy też coś nawaliło w relacjach z rodzinami, to już inna sprawa.
                        Propoganda anala w kontaktach mężczyzn z kobietami zaś wzięła się z pornosów.
                        Co nie znaczy, ze porno trzeba zakazać i być nietolerancyjnym wobec tych, co je
                        oglądają.

                        Gdzie w Polsce znalazłaś synowi podstawówkę z wykładowcami akademickimi? I czy
                        wykładowcy akademiccy radzą sobie z uczeniem dzieci? Przecież nauczanie dzieci
                        wymaga zupełnie innych umiejętności i technik, niż nauczanie dorosłych?
                        • by_witch Ostrzeganie dzieci i młodzieży ma sens. 17.09.09, 14:10
                          Moje dzieci były w szkole podstawowej już w wieku 10 lat ostrzegane
                          przed skutkami palenia papierosów, narkotykami, współżyciem
                          seksualnym bez zabezpieczenia, chorobach przenoszonych drogami
                          płciowymi, nadużywaniem alkoholu itp.

                          I ta wiedza przeprowadzana przez specjalistów, lekarzy,
                          pielęgniarki, kuratorów na lekcjach wychowania pozostała w nich do
                          dziś dnia. I zaręczam - jest skuteczna.
                          Dzieci są bardziej niż dorośli podatne na sugestywnie podane
                          wiadomości, gdzie np. wchodzi w grę film, zdjecia itp.
                          • twojabogini Re: Ostrzeganie dzieci i młodzieży ma sens. 17.09.09, 14:30
                            by_witch napisała:

                            > Moje dzieci były w szkole podstawowej już w wieku 10 lat
                            >ostrzegane przed skutkami palenia papierosów, narkotykami,
                            >współżyciem seksualnym bez zabezpieczenia, chorobach przenoszonych
                            >drogami płciowymi, nadużywaniem alkoholu itp.

                            Moim zdaniem ostrzeganie 10-letnich dzieci, żeby tego nie robiły
                            poddaje im pomysł, że mogłyby to robić. Ostrzeganie, nieważne czy w
                            szkole, czy w domu nie ma żadnego sensu. Sens ma wpajanie wartości,
                            rozmowy o tym co ważne, dbanie o zrównoważony emocjonalny rozwój
                            dziecka, o jego dobre samopoczucie.

                            > I ta wiedza przeprowadzana przez specjalistów, lekarzy,
                            > pielęgniarki, kuratorów

                            Kuratorów? Co dokładnie masz na myśli?kuratorów oswiaty/ds.
                            nieletnich? Nigdy nie spotkałam się z tym, żeby zajęcia dla dzieci
                            prowadził kurator?

                            na lekcjach wychowania pozostała w nich do dziś dnia. I zaręczam -
                            jest skuteczna.

                            E tam, po prostu dzieci dobrze się maskują i jak spróbowały
                            papierosa to tak żeby nikt dorosły się nie dowiedział. Jak
                            rozpoczęły współżycie, to nie czuły się w obowiązku informowac
                            mamusi. Mówię ogólnie, a nie o twoich dzieciach, bo nie wiem w jakim
                            wieku są twoje. ale rodzice najczęściej myślą, ze dziecko zostało
                            solidnie ostrzezone i nie maja pojęcia jak ich żądna wrazeń i
                            dorosłości pociecha eksperymentuje za ich plecami.
                            sztuka jest, zeby dziecko przyszło i powiedziało - wiesz mamo,
                            spróbowałem dzisiaj alkoholu. Żeby umiało pogadać jak przekroczy
                            jakąś granicę. I zeby jego ciekawość swiata i siebie nie spotkała
                            się z agresją - bo następny raz nic nie powie.

                            > Dzieci są bardziej niż dorośli podatne na sugestywnie podane
                            > wiadomości, gdzie np. wchodzi w grę film, zdjecia itp.

                            • by_witch Re: Ostrzeganie dzieci i młodzieży ma sens. 17.09.09, 14:33
                              Wiesz ja mieszkam od 26 lat zagranicą. Mam dzieci 25 lat i 23 lata,
                              ja myślę ze rożnica pomiedzy nami jest tak duza, ze my się
                              niedogadamy.
                              • twojabogini Re: Ostrzeganie dzieci i młodzieży ma sens. 18.09.09, 12:28
                                by_witch napisała:

                                > Wiesz ja mieszkam od 26 lat zagranicą. Mam dzieci 25 lat i 23 lata,
                                > ja myślę ze rożnica pomiedzy nami jest tak duza, ze my się
                                > niedogadamy.

                                Dogadać się można z każdym. Po prostu rozmawiamy o różnych realiach, które nijak
                                się mają jedne do drugich.
                        • leda16 Re: Ja jestem autorką tego postu. 17.09.09, 22:59
                          twojabogini napisała:
                          Podobnie jak przestrzeganie przed zgubnymi skutkami heroiny uchroniło całe
                          > pokolenie małolatów przed kompotem,


                          No, w tym zakresie będę optymistką i napiszę, że prawidłowo przeprowadzona edukacja w domu, szkole i w mediach, uchroniła od tych uzależnień przeważającą część naszego pokolenia tak samo, jak kampania w zakresie oświaty zdrowotnej z początkiem XX. wieku opartej na najnowszych osiągnięciach bakteriologii, przyczyniła się np. do drastycznego spadku zakażeń pooperacyjnych, a przymus szczepień niemowląt - do praktycznego wyeliminowania z Europy ch. Heine-Medina. Przykład z używkami nie jest zresztą najlepszy do chwili, gdy uzmysłowimy sobie, iż moda na narkotyki powstała również na bazie pewnego rodzaju chwytliwej ideologii, dokładnie takiej, jak ideologia relatywizmu moralnego związana z homoseksualizmem. Zresztą organizacje pedofilne typu boy-lover i boy-girl też nie powstały w ideologicznej próżni.


                          Jeśli podstawą więzi z dorastającym dzieckiem i autorytetu rodzica jest "ja cię
                          > utrzymuję" to takie dziwne upodobania z pewnością się pojawią.


                          A kto mówi, że rodzice na takiej podstawie formują relacje z dziećmi? Natomiast na pewno na takiej podstawie formujemy relacje z usługodawcami, w tym nauczycielami w szkole, mediami, urzędami. To rodzice ze swoich podatków i czesnego utrzymują szkoły, więc mają prawo decydować jakie treści są tam przekazywane ich dzieciom. Rodzice nie będą żądać uczciwych informacji o zagrożeniach seksu analnego, jeżeli sami będą mieć o tym zagrożeniu blade pojęcie. A ja osobiście, o wielu zagrożeniach zdrowotnych dowiedziałam się od by-witch właśnie i jestem zszokowana, bo dotychczas ten rodzaj seksu w tym aspekcie mnie nie interesował. Cóż dopiero mówić o prostej wieśniaczce po podstawówce...Jestem zszokowana, bo czytam, że to jeszcze nie wszystko i wiem, że ten seks jest typowy dla orientacji gejowskiej, gdyż inaczej oni seksu uprawiać nie mogą, a tu ktoś mi będzie pierdzielił o tolerancji i akceptacji zboczonych praktyk płciowych, bo co stary, cyniczny pedał wyprawia z 16-to letnim chłopcem w łóżku to...jego prywatna sprawa.


                          Nietolerancja jest złem


                          A tolerancja zła jest dobrem?!


                          Co innego nie odbywać stosunków analnych, a co innego
                          > odrzucać bliźniego, dlatego, ze takie stosunki odbywa.


                          Chcesz dowodzić, że co innego jest nie narażać się na kontakt z prądkami Kocha, a co innego odrzucać prątkującego gruźlika dlatego, że prądkuje?


                          Owszem spotkałam się z
                          > kampaniami, ze gej też człowiek itp.


                          Ja natomiast nie spotkałam się z kampaniami, że gej to nie człowiek, natomiast widziałam wiele kampanii roszczeniowych, odnośnie nadania gejom specjalnych przywilejów społecznych z uwagi na sposób uprawiania seksu. W tych kampaniach nikt nawet nie pisnął o zagrożeniach zdrowotnych związanych z takim sposobem zaspokajania popędu. Te kampanie natomiast chórem wmawiały ogłupiałemu społeczeństwu, że rozrywanie człowiekowi odbytu i smarowanie się gównem, to miłość, normalna sprawa...powinniśmy tolerować, dać ślub i dziecko z przytułku na wychowanie. Oczywiście przekonywały nie w tych słowach, którymi ja to opisuję ;).


                          A zadaniem rodzica jest całą ta dżunglę wokół rozjaśnić i wytłumaczyć. To jest
                          > wychowanie.


                          To nie jest wychowanie, zresztą mnóstwo rodziców, siebie nie wyłączając, niekiedy samo się w tej dżungli gubi. Niektórzy nawet nie potrafią rozróżnić dobra od zła a medialna ideologia bezgranicznej akceptacji, wcale im w tym nie pomaga. W kolorowym tygodniku widzą np. zdjęcie żonatego
                          Michalczewskiego z ku... i ta roześmiana ku... bez żenady pomagająca mu rozbić rodzinę jego synom, jest nazwana "narzeczoną".


                          Sugerujesz zatem podniesienie granicy wiekowej?


                          Nie, sugeruję zepchnięcie zboczeńców na margines życia społecznego, zamiast pozwalać im na moszczenie sobie miejsca w jego centrum.


                          Geje byli, są i będą.


                          Tak, ale to od normalnej części społeczeństwa musi zależeć, gdzie będą.


                          To czy są oni uwarunkowani
                          > biologicznie, czy też coś nawaliło w relacjach z rodzinami, to już inna sprawa.


                          Ale równie ważna, bo znajomość przyczyn pozwala na wyeliminowanie skutków.


                          Propoganda anala w kontaktach mężczyzn z kobietami zaś wzięła się z pornosów.
                          > Co nie znaczy, ze porno trzeba zakazać


                          Ależ mnie nie chodzi o propagandę anala, tylko o propagandę progejowską.


                          Gdzie w Polsce znalazłaś synowi podstawówkę z wykładowcami akademickimi?


                          To było gimnazjum; 13-15 letnie dzieci. Z UJ była anglistka, matematyk z AGH, reszta z WSP. Gdy dzieciak miał 4,8 nie tylko rodzic nie płacił czesnego, ale oni płacili dzieciakowi stypendium.
                          • twojabogini Re: Ja jestem autorką tego postu. 18.09.09, 13:05
                            leda16 napisała:

                            > twojabogini napisała:

                            > prawidłowo przeprowadzona edukacja w domu, szkole i w mediach, >uchroniła od
                            tych uzależnień przeważającą częśćć naszego pokolenia

                            To skąd przetaczające się fale narkomanii w początku lat 90 i później? Kampanie
                            były a jakże, dla rodziców, uczniów, w gazetach (początkujące wówczas młode
                            punki serdecznie dziękują GW za artykuły "instruktażowe" :) Wiesz jaki procent
                            młodzieży i dorosłych używa obecnie trawki?

                            >jak kampania w zakresie oświaty zdrowotnej z początkiem XX. wieku >opartej na
                            najnowszych osiągnięciach bakteriologii, przyczyni
                            > ła się np. do drastycznego spadku zakażeń pooperacyjnych,

                            Zapraszam do lektury mocno zaniżonych statystyk i akt sądowych: żółtaczki (w tym
                            trudna do wykrycia HCV)i gronkowce to nasza powszedniość.

                            >a przymus szczepień niemowląt - do praktycznego wyeliminowania z Europy ch.
                            Heine-Medina.

                            Są też tezy, że choroba ta była w zaniku zanim wprowadzono szczepienia...A w
                            dzisiejszej dobie więcej niemowląt umiera w wyniku odczynów poszczepiennych (w
                            Polsce ostatnie przypadki po szczepionce na wzwB) niż z chorób.

                            > moda na narkotyki powstała również na bazie pewnego rodzaju >chwytliwej ideologii,

                            Chęć wprowadzania się w inne stany świadomości jest stara jak
                            ludzkość...zmieniają się tylko środki...

                            >To rodzice ze swoich podatków i czesnego utrzymują szkoły, więc >mają prawo
                            decydować jakie treści są tam przekazywane ich
                            > dzieciom. Rodzice nie będą żądać uczciwych informacji o >zagrożeniach seksu
                            analnego, jeżeli sami będą mieć o tym zagrożeniu >blade pojęcie.

                            Społeczeństwo g... wie o otaczającym je świecie, więc niczego nie będzie żądać.
                            A szkoły powszechne nie są od edukacji ani od wychowania. To fabryki. Najpierw
                            należałoby zażądać bezpieczeństwa w szkołach, a potem rozważać inne detale.

                            >A ja osobiście, o wielu zagrożeniach zdrowotnych dowiedziałam się >od by-witch
                            właśnie i jestem zszokowana, bo dotychczas ten rodzaj >seksu w tym aspekcie mnie
                            nie interesował.

                            O rany, nie trzeba filozofii żeby uznać ze anal jako codzienna praktyka prowadzi
                            do uszkodzeń. Jednakże anal jest równie stary jak seksualność człowieka, w
                            związkach homo i hetero. Więc robienie z tematu, że anal jest niezdrowy,
                            kampanii przeciwko gejom i obarczanie ich winą za całe zło i wypaczenia jest bez
                            sensu. Ja osobiście nie mam ochoty, aby partner sprawiał mi ból, więc anala nie
                            uprawiam, a jak ktoś ma ochotę...jego sprawa.

                            > a tu ktoś mi będzie pierdzielił o tolerancji i akceptacji >zboczonych praktyk
                            płciowych,

                            A co kogo obchodzi, co i jak ktoś robi w łóżku?

                            >bo co stary, cyniczny pedał wyprawia z 16-to letnim chłopcem w łóżku to...jego
                            prywatna sprawa.

                            Już pisałam, że taki układ może być karalny. Ale nie równaj pedofila z gejem.
                            Większość gejów utrzymuje kontakty w ramach nieco starszych grup wiekowych...

                            > A tolerancja zła jest dobrem?!

                            Jeśli jako zło definiujesz osobę drugiego człowieka (tu gejów, których
                            utożsamiasz z pedofilami)? Jest. Miłujcie nieprzyjacioły swoje, kochaj bliźniego
                            swego..., jako i my wybaczamy...poznajesz te cytaty?

                            > Co innego nie odbywać stosunków analnych, a co innego
                            > > odrzucać bliźniego, dlatego, ze takie stosunki odbywa.

                            > Chcesz dowodzić, że co innego jest nie narażać się na kontakt z prądkami
                            Kocha, a co innego odrzucać prątkującego gruźlika dlatego, że prądkuje?

                            A obcując z gejem czym konkretnie się zarazisz? Niemoralnością? Czy nabierzesz
                            ochoty na anal?

                            > Widziałam wiele kampanii roszczeniowych, odnośnie nadania gejom specjalnych
                            przywilejów społecznych z uwagi na sposób uprawiania seksu.

                            Sposobu uprawiania seksu raczej nikt nie akcentował. Jakież to przywileje? Że
                            chcą mieć prawo do kontraktów cywilnych, zwanych "małżeństwem" - płacą podatki
                            jak każdy, no to chcą. Państwo powinno być pragmatyczne, a nie etyczne i
                            obywateli traktować równo. Adoptować dzieci? Nie jestem przekonana do adopcji
                            gejowskich, ale dopóki tyle dzieci jest w domach dziecka, gdzie poddawane są
                            gwałtom, przemocy, doznają poczucia odrzucenia i samotności - dawałbym dzieci
                            pod opiekę każdemu, kto dziecka nie skrzywdzi, nie zgwałci, zapewni mu miłość i
                            poczucie indywidualności, nawet jeśli warunki materialne nie będą idealne.
                            gwałty, przemoc i patologie zdarzają się tez w heteroseksualnych rodzinach
                            adopcyjnych, jak i tych naturalnych - to kwestia odpowiedniego nadzoru i
                            wyłapywania dzieci potrzebujących pomocy, a nie orientacji opiekunów.

                            > Te kampanie natomiast chórem wmawiały ogłupiałemu społeczeństwu,
                            > że rozrywanie człowiekowi odbytu i smarowanie się gównem, to miłość, normalna
                            sprawa...

                            Ty chyba oglądałaś jakąs pornografię i to koprofilską, geje nie uprawiaja
                            koprofagii...

                            >Oczywiście przekonywały nie w tych słowach, którymi ja to opisuję

                            Tylko w jakich?

                            > A zadaniem rodzica jest całą ta dżunglę wokół rozjaśnić i wytłumaczyć. To jest
                            wychowanie.

                            > Nie, sugeruję zepchnięcie zboczeńców na margines życia społecznego, zamiast
                            pozwalać im na moszczenie sobie miejsca w jego centrum.

                            A dokładniej? Oboziki odosobnienia? Badania orientacji przed przyjęciem do pracy?

                            > To czy są oni uwarunkowani
                            > > biologicznie, czy też coś nawaliło w relacjach z rodzinami, to już inna sprawa.

                            > Ale równie ważna, bo znajomość przyczyn pozwala na wyeliminowanie skutków.

                            Jak biologiczna to po kulce w łeb?

                            > Ależ mnie nie chodzi o propagandę anala, tylko o propagandę progejowską.

                            Ano właśnie. Mieszasz temat seksu analnego ze swoją nienawiścią do pewnej grupy
                            ludzi.
                            • leda16 Re: Ja jestem autorką tego postu. 18.09.09, 22:48
                              twojabogini napisała:
                              > To skąd przetaczające się fale narkomanii w początku lat 90 i później?



                              Jakie fale? Margines.

                              Wiesz jaki procent
                              > młodzieży i dorosłych używa obecnie trawki?


                              Również marginalny. W każdym razie trawka jest daleko mniej szkodliwa niż seks analny i obracanie się w środowiskach homoseksualnych czyli ludzi w taki czy inny sposób psychicznie zaburzonych, z zaburzonym systemem wartości.



                              > Zapraszam do lektury mocno zaniżonych statystyk i akt sądowych: żółtaczki (w ty
                              > m
                              > trudna do wykrycia HCV)i gronkowce to nasza powszedniość.


                              Pisząc o spadku śmiertelności pooperacyjnej na skutek używania przez chirurgów rękawiczek, nie miałam na myśli naszej, polskiej rzeczywistości.

                              >
                              > (w
                              > Polsce ostatnie przypadki po szczepionce na wzwB) niż z chorób.


                              Och, "w Polsce", czyli najuboższym i najgorzej rządzonym kraju UE. Brak informacji o zagrożeniach zdrowotnych seksu analnego dowodzi, że oświata zdrowotna nadal jest u nas w powijakach. Ale niepokojące, gdy odnośnie homoseksualistów w światowych mediach pewne ważkie informacje, mogące negatywnie nastawić społeczeństwa do gejów, są wyciszane.
                              >

                              >
                              > Chęć wprowadzania się w inne stany świadomości jest stara jak
                              > ludzkość...


                              Niemniej jednak nie taka znowu powszechna. Za czasów Witkiewicza narkotyki były zabawką artystycznej bohemy i do tego jednostek (czego dowodzi choćby postać Witkacego) - głęboko osobowościowo zaburzonych. Podobnie seks analny był w starożytności traktowany jako marginesowa zabawa patrycjusza z niewolnikiem, bez żadnych konsekwencji społecznych. Żadnemu z tych rozrywkowych młodzieńców do głowy by nie strzeliło, żeby z obiektem takiej zabawy brać ślub i wychowywać dzieci :)

                              >
                              > Społeczeństwo g... wie o otaczającym je świecie, więc niczego nie będzie żądać.


                              Wręcz przeciwnie, nasze społeczeństwo odnośnie gejostwa nie jest na szczęście do tego stopnia debilne jak myślisz.


                              > A szkoły powszechne nie są od edukacji ani od wychowania. To fabryki.


                              Fabryki czego? I od czegóż to są, jeśli nie od nauczania i wychowania? Może wg. Ciebie do tych celów lepiej nadają się kościoły niż szkoły :).


                              Najpierw
                              > należałoby zażądać bezpieczeństwa w szkołach, a potem rozważać inne detale.


                              Moje dzieci nigdy w szkole nic złego nie spotkało, nie znam też dziecka, które doznałoby tam niebezpieczeństwa. Również niebezpieczeństwa związane z doktrynami akceptacji i tolerancji zboczeń seksualnych w szkołach się nie przyjęły.
                              >

                              > O rany, nie trzeba filozofii żeby uznać ze anal jako codzienna praktyka prowadz
                              > i
                              > do uszkodzeń.


                              Codzienna??? Wątpię, czy ktokolwiek codziennie nawet zwykły seks uprawia.


                              > A co kogo obchodzi, co i jak ktoś robi w łóżku?


                              Jeśli sam coś robi, to rzeczywiście tylko tego "ktosia" sprawa. Gorzej, jeśli robi to komuś.

                              >
                              > Już pisałam, że taki układ może być karalny.


                              Może też być "akceptowany" i w tym jest całe zło, jeżeli inspiruje się ludzi do zastępowania normy patologią i sugeruje tolerancję dla tej patologii.



                              Ale nie równaj pedofila z gejem.


                              Czemu nie, skoro to tylko kwestia jednej cyfry? A o preferencji obu płci do podniecania się "dziewiczym" obiektem nigdy nie słyszałaś? Skoro bogaty heteryk odwiedza Tajlandię, żeby tam uprawiać seks z 13-to latką, to myślisz, że homo nie będzie bardziej podniecał 13-to latek niż 20-to latek? Bo przecież i trudniej go zbajerować, i przywalić potrafi i może już zarażony...
                              >
                              >
                              > > A tolerancja zła jest dobrem?!
                              >
                              > Jeśli jako zło definiujesz osobę drugiego człowieka (tu gejów,


                              Przecież "gej" to nie jest osoba. To preferencja seksualna. Sam się tą nazwą sprowadza do przedmiotu użytkowego.



                              > A obcując z gejem czym konkretnie się zarazisz? Niemoralnością?


                              Ja na pewno niczym, bo mnie wstawić ckliwy bajer o "miłości" doodbytniczej nie łatwo ;).

                              >

                              > Sposobu uprawiania seksu raczej nikt nie akcentował.


                              No jak to nie? Już samo mówienie o sobie "gej" akcentuje wyłącznie seks a nie człowieczeństwo, duchowość, zawód, pozycję w społeczeństwie i żaden inny wyznacznik wartości, tylko swoje seksualne wynaturzenie. Mnie by poniżało określanie siebie publicznie - "heteryczka", oni wydają się być z tego dumni i nieść ten swój doodbytniczy seksualizm jak śmierdzący, unurzany w gó...e sztandar. Żałosny egocentryzm frustratów.


                              Jakież to przywileje? Że
                              > chcą mieć prawo do kontraktów cywilnych, zwanych "małżeństwem"


                              A po co?

                              - płacą podatki
                              > jak każdy, no to chcą.


                              A co ma do tego ich chciejstwa płacenie podatków? Płacą, bo muszą je płacić.



                              Państwo powinno być pragmatyczne, a nie etyczne


                              Oj, co Ty powiesz ;) A ja od bardzo dawna pozostaję w przeświadczeniu, że podwalinami każdego Państwa jest prawo oparte na wartościach etycznych, a nie na upodobaniach seksualnych wąskiej grupy ludzi.


                              dopóki tyle dzieci jest w domach dziecka, gdzie poddawane są
                              > gwałtom, przemocy, doznają poczucia odrzucenia i samotności - dawałbym dzieci
                              > pod opiekę każdemu, kto dziecka nie skrzywdzi, nie zgwałci, zapewni mu miłość


                              No i znowu stajemy przed dylematem, czy człowiek utożsamiajacy miłość z rozrywaniem partnerowi odbytu, jest w ogóle zdolny do miłości? Zaś co do pragmatyzmu Państwa: kto będzie płacił za te wszystkie homoseksualne rozwody, podziały majątków, renty, alimenty, leczenie mnóstwa chorób związanych z seksem doodbytniczym, itp? Czyżby zboczeńcy? Niestety,to my, wiekszość, będzie ponosić koszty ich egocentrycznego chciejstwa i zawłaszczenia nienależnych im praw.


                              > Ty chyba oglądałaś jakąs pornografię i to koprofilską, geje nie uprawiaja
                              > koprofagii...


                              Koprofagia to jest zjadanie gówien, a nie wyciskanie ich ruchami frykcyjnymi penisa z tyłka hmm... "partnera".



                              > A dokładniej? Oboziki odosobnienia?


                              To, czego boją się najbardziej - leczenie ;)


                              Badania orientacji przed przyjęciem do prac
                              > y?


                              A dlaczego nie? Skoro bardzo dokładnie i bardzo często bada się pilotów przed dopuszczeniem ich za stery samolotu, równie dokładnie powinni być badani ludzie przed dopuszczeniem ich do wychowywania i nauczania naszych dzieci.


                              >
                              > Jak biologiczna to po kulce w łeb?


                              Terapia genowa :)

                              >
                              > Ano właśnie. Mieszasz temat seksu analnego ze swoją nienawiścią do pewnej grupy
                              > ludzi.


                              Temat nie jest przecież oderwany od obiektu seksualnego a ten obiekt to jak najbardziej żywy człowiek, który podejmując taką czy inną aktywność seksualną, propagując określoną ale na pewno z gruntu fałszywą ideologię, powinien być świadom jej skutków.
                              • twojabogini Re: Ja jestem autorką tego postu. 22.09.09, 13:02
                                Leda,

                                Na początek parę sprostowań.
                                1. Statystyki są jednoznaczne: narkotyków w Polsce używa bardzo duża
                                liczba młodych ludzi i dzieci, a nie margines.
                                2. Nikt nie zataja informacji o tym jak geje uprawiają seks. Wiedza
                                o tym nawet małe dzieci - dzięi wszechobecnej pornografii w każdym
                                mozliwym wariancjie.
                                3. Seks analny szkodzi tym, którzy go uprawiają, a odsetek gejów w
                                społeczeństwie jest stały (i niewielki). Większym problemem są
                                mężczyźni żądający regularnie stosunków analnych od partnerek. Co
                                gorsza, wiele młodych kobiet się na to godzi. Ale to wina
                                pornografii,a nie kampanii promujących postawę tolerancji.
                                4. Za czasów Witkiewicza narkotyki zażywała znacznie większa część
                                społeczeństwa. Prawo w tym zakresie było liberalne. Odsyłam do
                                źródeł.
                                5. Seks analny w Grecji odbywał się głównie w układach dojrzały
                                mężczyzna-chłopiec. Stary miał zajawkę, młody korzysci materialne,
                                poparcie w karierze. Nasłynniejsza para - Platon i Arystoteles. Co
                                do społecznych konsekwencji - pochyl się nad opisami organizacji
                                społecznej niektórych polis, w tym nad wojskowym systemem Sparty. W
                                Rzymie tez chłopcom łatwo było robić karierę przez łóżko.
                                6. Co do wychowania dzieci - wtedy robiły to kobiety. Obecnie
                                lansuje się model zaangazowanego ojca i przekaz ten trafia do
                                mężczyzn niezaleznie od orientacji.

                                Co do szkół:
                                > Fabryki czego?

                                Fabryki kretynów, którzy mają liczyć i czytać i jak najmniej mysleć,
                                a nie daj boże samodzielnie. Fabryki ludzi, którzy jak przerobią w
                                ogólniaku antyk, to myślą, że znają kulturę i literaturę antyczną.
                                Poczytaj to, o czym w szkole nie powiedziano, dowiedz się kto to
                                Priap, jakie wierszyki pisano ku jego czci, jak wyglądały misteria.

                                >I od czegóż to są, jeśli nie od nauczania i wychowania?

                                Wybacz, ale dzieci do dziś się uczy o 9 głównych planetach,
                                nauczanie fizyki jest zacofane o jakieś 20 lat,dzieci nie rozumieją
                                instrukcji obsługi, nie umieją wypełnić formularza, nie potrafia
                                odróżnić manipulacji od informacji, nie znają swoich praw (poza
                                prawem zgłoszenia rodzica na policję, jak mu da klapsa),mogę tak
                                długo ciągnąć...A wychowanie? Buhahahah...jedna godzina wychowawcza
                                tygodniowo, dwie religie (gdzie często uczą katecheci z przypadku i
                                księża nie przygotowani do pracy z dziećmi).

                                > Może wg. Ciebie do tych celów lepiej nadają się kościoły niż
                                >szkoły :).

                                Nie wiem skąd taki wniosek. Z drugiej strony - owszem jeśli ksiądz
                                prowadzący mszę dla dzieci potrafi do nich dotrzeć, nawiązac
                                kontakt, to jego rola jako wychowawcy dzieci jest nie do
                                przecenienia. Tylko, że takich mamy bardzo mało. A szkoły po prostu
                                nie pełnią funkcji do których ich powołano.

                                Mężczyźni sypiający z chłopcami są pedofilami, a nie gejami, wbrew
                                temu co uparcie twierdzisz. Geje sypiają z innymi mężczyznami.

                                >Skoro bogaty heteryk od
                                > wiedza Tajlandię, żeby tam uprawiać seks z 13-to latką, to
                                >myślisz, że homo nie
                                > będzie bardziej podniecał 13-to latek niż 20-to latek?

                                Masz jakiś wypaczony pogląd na seksualnośc człowieka. Jak rozumiem
                                posuwanie 13 latek na Tajlandi miesci się w normie kulturowej i jest
                                wpisane w seksualność zdrowych heteroseksualnych mężczyzn.

                                Przykro mi, ale najczęściej twoja szeroka wiedza jest bardzo płytka,
                                a argumenty są conajmniej zadziwiające, takie jak ten kwiatek
                                powyżej. Ty sobie nienawidź gejów, bo i tak argumenty cię nie
                                przekonają. Żeby dać się przekonac argumentom, trzeba mieć
                                analityczny umysł i pewna wiedzę o świecie, która może stanowić
                                wyjściową bazę pojęciową.
                                Może tylko nawrócenie na chrześcijaństwo, albo inną religię pokoju,
                                pokory i miłosierdzia oraz szacunku dla bliźniego.
                                • marianna.2 Twojabogini...nie szkoda czasu?:-) 22.09.09, 14:00

                                  > Może tylko nawrócenie na chrześcijaństwo, albo inną religię
                                  pokoju,
                                  > pokory i miłosierdzia oraz szacunku dla bliźniego.

                                  Szkoda czasu na dyskusje z pania leda i witch. Poszukaj sobie innych
                                  postow tych pań (choc moim zdaniem to jedna i ta sama trollica;-) to
                                  zobaczysz jaki prezentuja poziom. Agresja, wulgarność, frustracja i
                                  bezgraniczna
                                  pogarda dla inaczej myslacych. Jak mawial Stefan Kisielewski -
                                  dyskutowac mozna tylko z partnerem.
                                  • twojabogini do marianny.2 22.09.09, 15:03
                                    > Szkoda czasu na dyskusje z pania leda i witch. Poszukaj sobie
                                    >innych postow tych pań (choc moim zdaniem to jedna i ta sama
                                    >trollica;-)

                                    No to mamy podobne odczucie :))

                                    >to zobaczysz jaki prezentuja poziom. Agresja, wulgarność,
                                    >frustracja i bezgraniczna pogarda dla inaczej myslacych.

                                    Jednakże w tym wątku wypowiadają się całkiem na poziomie, bez
                                    bluzgania na innych i merytorycznie, co jest przyjemną odmianą,
                                    dlatego też prowadzę dyskusję dalej.

                                    > w Jak mawial Stefan Kisielewski -
                                    > dyskutowac mozna tylko z partnerem.

                                    Ano :) Jak widać niektórzy tego partnerstwa uczą się z czasem :)
                                    Pozdrawiam,
                                    • by_witch Drogie... 22.09.09, 17:12
                                      Widze,ze te kilka postow sprzed kilku miesiecy na watku'gwalconej
                                      zony, z dzieckiem chorym na Downa'- wywolal istny sztorm nienawisci
                                      w kierunku moim i ledy16.
                                      Gdyby autorka postu 'ta zgwlacona' byla zgodna ze swoimi
                                      altruistycznymi i moralnymi pogladami, jakie chciala na temat zycia
                                      przekazac, nie byloby tu tyle zjadliwych i wrednych postow od
                                      przelogowanej gwalconej czyli = marianna.2.
                                      Widac ten caly altruizm 'patykiem na wodzie pisany'.
                                      • marianna.2 Re: Drogie... 22.09.09, 17:35
                                        > Gdyby autorka postu 'ta zgwlacona' byla zgodna ze swoimi
                                        > altruistycznymi i moralnymi pogladami, jakie chciala na temat
                                        zycia
                                        > przekazac, nie byloby tu tyle zjadliwych i wrednych postow od
                                        > przelogowanej gwalconej czyli = marianna.2.

                                        Pudlo:-) Nie jestem zadnym przelogowanym uczestnikiem wczesniejszych
                                        postow. Malo tego - do niedawna nie mialam w ogole zadnego konta i
                                        nie komentowalam postow.
                                    • leda16 Re: do marianny.2 22.09.09, 22:33
                                      twojabogini napisała:

                                      > >
                                      >
                                      > No to mamy podobne odczucie :))


                                      A z odczuciami nie sposób dyskutować.
    • s.p.7 Re: Moda na grzeszną miłość. 08.09.09, 22:18
      Kiedys widziałem taką scenę - fetysz na ktorym poniża się kobietę
      Pakowali jej w anala, pluli, poniżali, traktowali jak tania sukę.

      To lekko załosne było, lecz co było interesujące z punktu widzenia tego tematu.

      "-wiesz dlaczego nie dostaniesz do pochwy? Bo taka suka jak ty nie zasługuje na
      to, powtórz.
      -nie zasługuje na to bys mnie pieprzyl w cipke."

      Wg mnie jest to akt poniżenia własnie,
      to krok w kierunku LEGALIZACJI I PROMOCJI GEJOSTWA, kiedy facet moze pakowac
      kobciecie w odbyt to dalczego nie robic by tego facetowi?

      JEst to też ochydne, nie do konca w pelni ludzkie.
      • douglas.beauty Re: Moda na grzeszną miłość. 11.09.09, 13:41
        > Wg mnie jest to akt poniżenia własnie,
        > to krok w kierunku LEGALIZACJI I PROMOCJI GEJOSTWA, kiedy facet >
        Kiedys widziałem taką scenę - fetysz na ktorym poniża się kobietę
        > Pakowali jej w anala, pluli, poniżali, traktowali jak tania sukę.
        >
        > To lekko załosne było, lecz co było interesujące z punktu widzenia
        tego tematu.
        >
        >
        > "-wiesz dlaczego nie dostaniesz do pochwy? Bo taka suka jak ty nie
        zasługuje na
        > to, powtórz.
        > -nie zasługuje na to bys mnie pieprzyl w cipke."
        >
        > Wg mnie jest to akt poniżenia własnie,
        > to krok w kierunku LEGALIZACJI I PROMOCJI GEJOSTWA, kiedy
        facet moze pakowac
        > kobciecie w odbyt to dalczego nie robic by tego facetowi?
        >
        > JEst to też ochydne, nie do konca w pelni ludzkie.

        Jeszcze dzis rano w Polsce homoseksualizm byl legalny - daj
        koniecznie znac jesli masz inne informacje!! Jesli zas chodzi
        o "promocje" gejostwa- to slyszalam rowniez, ze od marca 2010 roku
        ma byc tez promowana leworecznosc i rude wlosy!
        Proponuje odstawic pornosy bo Ci sie nieco miesza w glowie:o)
    • wilczeoko Re: Moda na grzeszną miłość. 15.09.09, 12:23
      A ile bakteri koli ....
    • default Re: Moda na grzeszną miłość. 22.09.09, 13:45
      Ale o co właściwie chodzi w tym wątku ? O gejów i wrogość do nich
      czy o sam fakt istnienia takiej formy uprawiania seksu jak seks
      analny ? Że gejów wiele osób nie lubi to wiem (chociaż nie rozumiem,
      ale niech tam), natomiast sam seks analny, powszechnie znany i
      uprawiany przez - podejrzewam - większość populacji - czemu budzi
      takie emocje ?? Ludzie kochają się różnie, jak im tam podpasuje i
      zaglądanie im do łóżek oraz robienie z tego afery uważam za
      śmieszne.
Pełna wersja