nawarstwione problemy z juz byla dziewczyna

12.08.09, 10:16

Moze tutaj znajdzie sie osoba ktora wytlumaczy mi kilka rzeczy,
uswiadomi, uspokoji

zaniedbalem dziewczyne, zaniedbywalem poltora roku. Najcudowniejsza
Kobiete na swiecie.
Wiedzialem o tym tez wtedy ale oczywiscie teraz coraz bardziej sobie
to uswiadamiam, co robilem , jakim bylem tepym glupkiem.
czuje sie strasznie.
Mozemy nawet sie nie zejsc -choc nie wiem jak dam rade- ale musze
zrobic wszystko zeby niemiala tyle zalu w sobie.martwie sie o nia.
choc jest bardzo silna.
nie wiem teraz co robic, nie jestesmy od 2 tygodni.
nie wiem czy dac jej spokoju chwile
czy probowac od razu
spotkalismy sie kilka razy, dalem jej bukiet roz ktorych nigdy nie
dawalem. Potem sie dowiedzialem zebym nie dawal jej roz bo nigdy
tego nie robilem-i to ja drazni.
Sam nie wpadl bym na to.
i ile jest takich waznych rzeczy przezemnie nie zauwazanych, ktore
moga zniechecic ja do mnie.

szukam caly czas odpowiedzi jak zabrac sie do odbudowania
wszystkiego.

postanowilem jak narazie zmienic sie gruntownie
nowe studia, wreszcie zainteresowania, zadbac o siebie

ale to mi nic nie da bez odpowiedniego podejscia i zrozumienia
problemu


piszcie
dzieki za kazde slowo
    • paco_lopez Re: nawarstwione problemy z juz byla dziewczyna 12.08.09, 10:39
      był czerwiec, lipiec, leci sierpień czyli ruja a ty nic. ona teraz
      jeździ autobusem i ściąga brwi z żalu. jak jej zaden spryciaż nie
      pocieszy do listopada, to dopiero na zimę uderzaj, a jak pocieszy to
      daj se siana. jak to jest, ze człowiek przychodzi na swiat i
      zapomina, ze był najszybszym i najsprytniejszym plemnikiem w takim
      duzym peletonie. w tour de france nie ma takiego wielkiego peletonu.
      ty jestes własnie teraz takim kolazem co się zawahał i niestety
      koszulka lidera przejdzie ci koło nosa. trudno.
    • funstein Re: nawarstwione problemy z juz byla dziewczyna 12.08.09, 11:02
      jesteś idiotą.

      na świecie są 3 miliardy kobiet a ty się uczepiłeś
      jednej totalnie egocentrycznej kretynki.

      Lustro pękło i trzeba się z tego czegoś nauczyć.
      Trochę poużywać większej głowy i zrozumieć, że
      nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki,
      bo to będzie tylko stałe rozdrapywanie ran.
    • haalszka Re: nawarstwione problemy z juz byla dziewczyna 12.08.09, 14:47
      trzeba byc soba, trzeba zyc zgodnie z wlasnym przekonaniem. Traktowac ludzi
      zgodnie ze soba. Jesli bedziesz autentyczny wtedy dasz z siebie wszystko. A czy
      ciebie autentycznego ktos polubi, pokocha to juz inna bajka....

      jesli chcesz dokonac przemiany, pamietaj aby robic to dla siebie nie dla innych,
      tylko wtedy efekt murowany:)
      powodzenia
    • komandos_seal Re: nawarstwione problemy w kopule 12.08.09, 19:21
      Jestes walniety. Roze pewnie buchneles ze szpitala jakiejs babci ktora dostala je od bylego partnera. Ze zapytam, jestes juz umowiony ze szrynkiem?
    • by_witch A ty Kacperku, który rocznik jesteś? 12.08.09, 19:35
      Bom ci ja to widzę,ześ wczesny coś latka 90? Końcówka 80?
      Drogi wbij sobie do głowy nie ma cudownych kobiet. Wcale jej nie
      zaniedbałeś. Ona czeka jak większosc, na takiego chultaja, który ją
      będzie zdradzał z całą Ligą Kobiet.

      • ir1.easy Re: A ty Kacperku, który rocznik jesteś? 12.08.09, 19:44
        no, właśnie. Jestem kobietą, a w ogóle nie rozumiem o co Ci chodzi. W każdym
        razie, z pewnością, narzucanie się byłej dziewczynie, w jakiejkolwiek formie,
        odniesie skutek odwrotny od zamierzonego przez Ciebie.
      • komandos_seal Re: A ty Kacperku, który rocznik jeste?? 12.08.09, 22:09
        Wiesz czarownico, on poprostu ma miekkiego waclawa. Stad problem. A jego podnieca najbardziej renia grabowska. Bukiety, w oralu wicwiczony a sisior miekki. Ta dzisiejsza onanizujaca sie mlodziez. Szkoda gadac zapytaj tego durnia o parametry sisiora. Postaram sie sporzadzic koktajl na wzwod. Najlepsza terpentyna na podogonie
        • alfika Re: A ty Kacperku, który rocznik jeste?? 13.08.09, 01:29
          o rany :DDDDDDD
          Komandos, cudo :)
    • alfika Re: nawarstwione problemy z juz byla dziewczyna 13.08.09, 01:31
      jeśli chcesz jeszcze raz spróbować, pogadaj z nią

      mam wrażenie, że róże powinieneś przynosić jak najczęściej (najwyżej
      wyrzuci)

      o ile jesteś absolutnie, całkowicie i niepodważalnie pewnien, że to
      tęsknota za nią a nie smutek spowodowany tym, że coś się skonczyło
      - bo jak za jakiś czas Ci przejdzie, to ją skrzywdzisz paskudnie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja