Kto spedza Sylwestra samotnie?

IP: *.swic.dialup.inetia.pl 29.12.03, 19:38
i dlaczego?
    • Gość: ania Re: Kto spedza Sylwestra samotnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 20:26
      Ja, bo wszyscy znajomi się gdzieś rozjechali, a sama nie mam nikogo (chłopak,
      przyjaciółka), żeby zaprosić do siebie (lub vice versa) i spędzić ten wieczór
      razem. I tyle.
      • Gość: frustro sam na sam w Sylwestra to kwestia wyboru IP: *.future-net.pl 29.12.03, 21:18
        a nie jego braku...
        • Gość: ania Re: sam na sam w Sylwestra to kwestia wyboru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 21:24
          wyboru takiego, że nie mam wyboru
          • Gość: frustro może to tylko gnuśność wietrzna n/t IP: *.future-net.pl 29.12.03, 21:32
      • Gość: alba Re: Kto spedza Sylwestra samotnie? IP: *.swic.dialup.inetia.pl 29.12.03, 22:08
        To juz jest nas dwie bo ja tez sama i z tego samego powodu :))
    • squweq Re: Kto spedza Sylwestra samotnie? 29.12.03, 22:03
      wchodze bo widze ze temat na topie no wiec wchodze :)
      ja bym spedzila ale z pewnych powodow zdecydowalam sie pojsc gdzies z kims na
      iles tam
      a chetnie spedze za rok tego sylwestra samotnie bo mnie ludzie wkurzaja zdziebko
      i chociaz przez jeden dzien gdy wszyscy sa razem ja chce byc sama...
      • Gość: frustro z ust mi to wyjełaś IP: *.future-net.pl 29.12.03, 22:16
        chociaż w tę jedną noc w roku człowiek mógłby robic to co sam chce i iść gdzie
        tylko chce... niech żyje sylwestrowa swoboda
    • cytrynka4 Re: Kto spedza Sylwestra samotnie? 29.12.03, 22:11
      Ja...chyba jednak...bo nie mam z kim...chciałam gdzieś wyjechać ale trochę za
      późno zaczęłam szukać noclegu i wszystko już zajęte...a żeby jechać w ciemno
      to raczej nie mam odwagi...oj, chciałabym, żeby już było po Sylwestrze...






    • Gość: ania Re: Kto spedza Sylwestra samotnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 22:30
      U mnie całe martwienie się Sylwestrem kończy się wraz z rozpoczęciem się
      wieczoru sylwestrowego. Wpierw mam wyrzuty sumienia (przed kim?), że siedzę w
      domu i nic konkretnego nie robię, ale jak jest ósma wieczór to się okazuje, że
      mogę sobie obejrzeć coś fajnego w Tv, nagle znajduję książkę dawno nie czytaną,
      piszę list, który dawno miałam napisać, mogę sobie wziąźć kąpiel prze 1,5h,
      słucham głośno ulubionej muzyki - takie przyjemności, na które nie mam czasu
      normalnie.

      I gdy jest po północy nagle stwierdzam, że było nawet miło. A poprzednie
      sylwestry spędzone wśród ludzi, którzy po 12-tej już są pijani, zawsze
      wyglądały tak samo - godzina, dwie dobrej zabawy, a potem siedzenia i czekania
      na pierwszy autobus... Jedyny problem, to powrót do ludzi, gdy każdy się pyta
      (tak jak się pyta, jaka dziś pogoda?, czy jak ci leci?), co robiłam w
      sylwestra. I wtedy przychodzi ten okropny wyrzut, że aby móc odpowiedzieć
      parunastu osobom POWINNAM gdzieś go spędzić... Ale wtedy już jest po wszystkim
      i jest dobrze...
    • Gość: Teresa Re: Kto spedza Sylwestra samotnie? IP: *.devs.ac-net.pl 29.12.03, 22:31
      ja, bo jestem sama; w tym roku zlamano mi nie tylko serce, ale nawet
      przetracono "kregoslup" i jeszcze sie nie pozbieralam
      nawet nie mam ochoty na czyjekolwiek towarzystwo
    • k.j Re: Kto spedza Sylwestra samotnie? 30.12.03, 13:39
      ja tez, z tych samych powodow co ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja