a co to jest człowieczeństwo?

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 15:24
Tak jakos zainspirował mnie watek o kobiecości...żeby byc kobietą?kobiecą czy
nie wszystko jedno, najpierw trzeba być człowiekiem,a może nie? A jeśli
człowieczeństwo to między innymi panowanie nad emocjami,przede wszystkim
negatywnymi ,takimi jak odraza, gniew, zazdrość, strach itd. to jesli ktoś nie
potrafi nad tym zapanować ,staje się zwierzęciem? a przecież dalej może nosić
szpilki, stać godzine przed lustrem itd... co o tym sądzicie?
I jeszcze taka kwestia: czy uznanie się za człowieka ,już jest patentem na
bycie nim ,czy też inni muszą w tobie to czlowieczeństwo uznać? Na ile jest nam
ono dane a na ile wyucz0one ,wypracowane?
    • kwieto Re: a co to jest człowieczeństwo? 02.02.02, 15:42
      A co to znaczy "panowanie nad emocjami"?? Moje emocje to ja, mam tlamsic siebie
      samego?
      • Gość: Kulka Re: a co to jest człowieczeństwo? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 16:05
        a czy nie czynisz tego ? Jeśli ktoś cię popchnie w tramwaju ,czujesz złość,czy
        obrzucasz od razu klienta stekiem wyzwisk? czy nie zdarzyło ci się w ataku
        gniewu pomyśleć o kimś że dobrze by było aby pożegnał się zyciem?ale czy
        wprowadzasz to w czyn? Czy czując strach ,naturalny ,przed wejściem na egzamin,
        reagujesz ucieczką? nie panujesz nad tym,boisz się ale wchodzisz.W tym sensie
        panujesz nad swoimi emocjami, co nie znaczy że ich nie odczuwasz.
        • kwieto Re: a co to jest człowieczeństwo? 02.02.02, 16:20
          Jak ktos mnie popchnie w tramwaju to jestem wstanie zrozumiec ze jest tlok, i
          nie reaguje agresja, egzaminow sie nie boje...

          Ale na powaznie: Chodzi mi o to slowo "panowanie" - mi sie kojarzy w jakis
          sposob z tlamszeniem. Sytuacja w ktore nie uciekasz z egzaminu mimo strachu to
          nie tyle panowanie nad emocjami, co radzenie sobie mimo ich. Panowanie zaczyna
          sie gdy usilujesz stlamsic ten strach, kontrolowac go, negowac jego obecnosc.

          Gniew jest tak samo ludzki jak spokoj. Czy osoba ktora panuje nad emocjami jest
          bardziej ludzka od tej, co nie panuje? Moim zdanie wrecz przeciwnie! Bo osoba
          ktora panuje, kontroluje swoje emocje, jest w jakis stopniu falszywa. Potrafi
          grac, przyoblekac twarz w sztuczny usmiech mimo zywionej do kogos nienawisci...
          Z tego punktu widzenia wole osobe ktorej sie zdarza cos wykrzyczec, od takiej,
          ktora do perfekcji nauczyla sie kontrolowac swoje uczucia i emocje - bo taka
          osoba ma dla mnie cos z automatu, a nie z czlowieka
          "negatywne" emocje tez cos niosa ze soba. Lepiej sie z nich uczyc, niz nad nimi
          panowac. Panujac nad negatywnymi emocjami automatycznie tlamsisz rowniez emocje
          pozytywne. Stajesz sie bezplciowy, bezuczuciowy - NIELUDZKI...

          No i niech mi ktos powie, dlaczego np. czlowiek zlosliwy, gniewny, furiat, ma
          byc "mniej czlowiekiem" niz ten ktory jest dobry grzeczny i spokojny?
          • Gość: "Barbara Re: a co to jest człowieczeństwo? IP: *.icpnet.pl 03.02.02, 08:57
            kwieto napisał(a):


            > No i niech mi ktos powie, dlaczego np. czlowiek zlosliwy, gniewny, furiat, ma
            > byc "mniej czlowiekiem" niz ten ktory jest dobry grzeczny i spokojny?

            To moze ja powiem...
            Taki czlowiek nie jest "mniej czlowiekiem" tylko jest zlym czlowiekiem.

            Taki czlowiek, ktory nie potrafi panowac nad swoimi emocjami (tak, wlasnie
            PANOWAC) - bedzie rozbijal przystanek tramwajowy, zeby emocje rozladowac, (a
            Kwieto zalozy kolejny watek: smutno mi...;)

            Male dziecko - to same emocje...Potem przychodzi kolej na
            rozum/rozsadek/panowanie. W odpowiednich, charakterystycznych dla danego
            czlowieka proporcjach. Od tych "proporcji" zalezy, czy darzymy kogos sympatia,
            czy nie.

            Ten, ktory "dysponuje" samymi tylko emocjami - musi byc pod stala opieka , nie
            potrafi zyc samodzielnie. Ale - niewatpliwie - wydaje sie byc "bardzo
            autentyczny", bo gdy sie cieszy - jest sama radoscia, gdy placze - samym zalem...

            Pozdrowienia



            • kwieto Re: a co to jest człowieczeństwo? 03.02.02, 10:29
              No wiec wychodzi, ze niezaleznie co robi czlowiek - jest czlowiekiem.
              Zreszta - tylko czlowiek jest zdolny do rozbijania przystankow autobusowych w
              imie wyzycia sie - zadne zwierze takich rzeczy nie robi, nie zabija tez dla
              czystej przyjemnosci albo w imie nienawisci... To wlasnie zlosc, bezmyslnosc,
              nienawisc, zawisc, zazdrosc - to sa cechy ktore okreslaja czlowieczenstwo, bo
              wolne od nich sa wlasnie zwierzeta!

              Co do dzieci - nie widzialem jeszcze dziecka, ktore w imie wyladowania emocji
              samo z siebie rozwala przystanek autobusowy - chyba ze dostalo "dobry" przyklad
              w domu rodzinnym...

              Panowanie mozna rozumiec na kilka sposobow. Mi sie kojarzy z ich tlumieniem,
              gaszeniem w sobie. I to nie jest wg mnie najlepszy sposob radzenia sobie z
              nimi. Rozwalanie przystanku autobusowego mozna potraktowac jako wlasnie efekt
              panowania nad emocjami. No bo panujesz panujesz, az w koncu w ktoryms momencie
              wybuchasz i rozwalasz przystanek... kiedy emocja ktora spokojnie moglaby byc
              rozladowana lagodniej wybucha, bo panowac nad nia dluzej juz nie mozna.
              • Gość: klik Re: a co to jest człowieczeństwo? IP: *.pool.mediaWays.net 03.02.02, 15:25
                kwieto napisał(a):

                To wlasnie zlosc, bezmyslnosc,
                > nienawisc, zawisc, zazdrosc - to sa cechy ktore okreslaja czlowieczenstwo, bo
                > wolne od nich sa wlasnie zwierzeta!
                >

                obserwowano u innych zwierząt, zwłaszcza u małp
                • kwieto Re: a co to jest człowieczeństwo? 03.02.02, 16:13
                  Bo to tez "naczelne"...
    • Gość: klik Re: a co to jest człowieczeństwo? IP: *.pool.mediaWays.net 02.02.02, 17:34
      "Rozsądek jest człowieka naturą. Cokolwiek jest w związku z tym przeciwko
      rozsądkowi, jest przeciwko naturze człowieka", Tomas z Aquinu, Questionen o
      źle. (..)
      "Dobro człowieka, o ile jest on człowiekiem, leży w tym: że rozsądek spełniony
      jest w poznaniu prawdy i podporządkowane siły żądzy kierowane są według
      wskazówek rozsądku. Bo człowieczeństwo człowieka pochodzi z tego, że jest on
      władny rozsądkiem", Tomasz z Aquinu, Questionen o cnotach w ogólności
    • fragola Re: a co to jest człowieczeństwo? 02.02.02, 18:46
      1.poszanowanie godności drugiego człowieka
      2.wrażliwość na otaczający świat
      3.zdolność do empatii
      cdn.

      PS. Kulka,nawiązując do Twojej wypowiedzi to moja ciotka "nie panuje nad
      negatywnymi emocjami"(co drugie słowo wtrąca coś niecenzuralnego,w złości to i
      coś potłucze),ale jest dobrym człowiekiem.
      • Gość: Kulka Re: a co to jest człowieczeństwo? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 18:45
        a psy? chyba kazdy widział złosliwego albo nienawidzącego serdecznie psa.Tylko
        ze pies jak nienawidzi to rzuca się z zębami.
        Nie pytałam co to znaczy być człowiekiem / bo jak wynika z wypowiedzi powyżej
        i ja akurat się z tym zgadzam/wystarczy należec do gatunku i już jest się
        człowiekiem ,bez względu na to co sie sobą reprezentuje. Ale co to jest
        człowieczeństwo, na zasadie analogii, jak nie kazda kobieta jest "kobieca"/mimo
        posiadania wszystkich pierwszo i drugo rzędnych cech płciowych,tak nie kazdy
        mężczyzna jest męski a nie każdy człowiek może pochwalić się
        człowieczeństwem.Więc jeśli nie panowanie nad emocjami, czy też nad ich
        wyrażaniem/trafniejsze/jak twierdzi Kwieto,jest wyznacznikiem człowieczeństwa
        to co?
        • fragola Re: a co to jest człowieczeństwo? 03.02.02, 19:32
          "Wystarczy należeć do gatunku i już się jest człowiekem" -sugerujesz,że było w
          mojej wypowiedzi.O rany,a mnie się zdawało,że mimo owej przynależności do
          gatunku wspomnianej empatii wciąż się uczę(jest to jedna z przyczyn odwiedzania
          tego forum). Moja ciotka-furiatka też należy do gatunku i choć czasem sprawia
          wrażenie,że nie panuje nad emocjami to NIE KRZYWDZI innych ludzi(czy każdy
          należący do gatunku może tak powiedzieć?). Bo cóż znaczy rzucane wciąż k... i
          inne takie tam:))A "co sobą reprezentuje" wiedzą bliscy. Wymienione przeze
          mnie punkty świadczą(moim zdaniem) o CZŁOWIECZEŃSTWIE i nie każdy
          przedstawiciel gatunku je ma .Ja nad tą empatią jeszcze popracuję...:)))))
          Pozdrawiam:)
          fragola
        • kwieto Re: a co to jest człowieczeństwo? 03.02.02, 20:22
          Pytanie o czlowieczenstwo... To tak jak zapytac o to czym jest Psiejstwo,
          Delfinowatosc, Zyrafowatosc... Co czyni slonia sloniem? Czy to nie jest zbytnie
          dumanie, to pytanie o czlowieczenstwo?
      • Gość: Janusz Re: a co to jest człowieczeństwo? IP: *.dip.t-dialin.net 03.02.02, 21:11
        fragola napisał(a):

        > 1.poszanowanie godności drugiego człowieka
        > 2.wrażliwość na otaczający świat
        > 3.zdolność do empatii
        > cdn.
        >
        W pierwszym odruchu tez bym tak odpowiedzial, ale natychmiast przychodzi
        refleksja: a co z tymi ktorzy tych cech nie posiadaja? Nie sa "czlowiekami" ?.
        Nie chce tu dawac przykladow z polski ale z moich azjatyckich doswiadczen wynika,
        ze 99% ludzi z tych krajow ktore poznalem przez pewien czas dajacy mozliwosc
        refleksji tej cechy w odniesieniu do obcych (nie rodzina, ev. klan itp) zupelnie
        nie posiada - to jest juz po prostu taka kultura.
        Jezeli chodzi o wrazliwosc na otaczajacy nas swiat to jest ona z pustym brzuchem
        i przy azjatyckiej, niewyobrazalnej w polsce (mimo szystkich niedoborow) nedzy
        zbednym luxusem u 95% obywateli.
        Empatia - dobry dowcip ....
        To wszystko, jak mowilem dotyczy tylko Azji (Rosja, Afryka, Ameryka pld. - zbyt
        krotko tam bylem abym zabieral glos) ale pytanie pozostaje: co z nimi w swietle
        naszych wynioslych kryteriow zrobic?
        Wytruc, uznac za niebylych, zapomniec ?

        Janusz
        • fragola Re: a co to jest człowieczeństwo? 03.02.02, 23:05
          Autorka wątku pytała o istotę człowieczeństwa. Trudne pytanie(czy w ogóle
          możliwa JEDNOZNACZNA odpowiedz???;). Napisałam co szczególnie cenię w
          Człowieku.Zauważyłeś,że dopisałam cdn? Po Twojej wypowiedzi mogę pewnie
          dodać:umiejętność radzenia sobie z trudami życia i w ogóle podejmowanie takiego
          trudu niezależnie od okoliczności. Wychowałam się i żyję w kręgu kultury
          europejskiej.Idąc Twoim tokiem myślenia to właściwie większość naszych
          problemów czymże jest dla mieszkańca Afryki Środkowej czy Indii.Inna
          kultura,realia ...i inne(?) wartości.
          Pozdrawiam:)
          fragola

        • Gość: Mikey Re: a co to jest człowieczeństwo? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 23:10
          a co to za kraje?
          według mnie, takie rzeczy jak człowieczeństwo, moralność, zło czy dobro, honor
          itp. można rozważać tylko w obrębie własnej kultury
Inne wątki na temat:
Pełna wersja