blueaha
26.09.09, 13:53
piszę do was dziewczyny bo wokoło słyszę tylko rady żeby odstawic cycoholika
od piersi. Problem mamy z jedzeniem innych rzeczy niz mleko z piersi. Franek
ma 19 miesiecy i oprócz mojego mleka je:
-kaszkę ryżową (bezmleczne to bo robię na wodzie),
-owsiankę;
-kaszkę mannę z owocami,( tak po 100 ml takich rzeczy max)
-zwykłe płatki kukurydziane- w każdych ilościach i zawsze
-owoce-banany, jabłka , winogrona, czereśnie, gruszki, pomarańcze.
-jogurty i serki, masło, ser żólty.
-pieczywo ale nie kanapki- suchy chleb po prostu.
Oczywiście jest pies na słodycze (staram sie mu nie dawac), no i czasami zje
parę frytek- w innej postaci ziemniak do buzi nie weźmie. Nie chce mięsa, nie
chce warzyw- żadnych. Czasami zje mi pół słoiczka z obiadkiem Gerbera ale i to
od święta. Tego co ja mu ugotuje nawet do buzi brac nie chce. No i martwie
się, tym bardziej że poszedł do żłobka i panie mico dzień mówią, ze nic nie
jadł (jest tam od 8 rano do 12, 3 dni w tyg.
Jego dzienny jadłospis:
-rano pierś a potem kilka łyżeczek kaszki ryżowej albo owsianki, parę
wiórków masła.
-drugie śniadanie- w żłobku owoce, w domu podjada cay ranek- owoce, płatki
kukurydziane, pierś.
- obiad- właściwie nie istnieje- tzn ja mu daje a on stanowczo nie chce.
-podwieczorek- jogurt albo serek
-kolacja- kaszka manna z owocami i pierś.
Strasznie mnie frustruje ta walka o jedzenia- gotuje a potem wszystko ląduje w
koszu no i sie nakrecam, ze moje dziecko nie je warzyw i mięsa, ze może ma
niedobory jakieś itd.
Zewsząd słyszę- odstaw od piersi to będzie jadł normalnie ale ja nie chce
odstawiac no i Franek też nie chce. Oboje lubimy się karmic

to takie nasze
chwile. Mam czasami takie dni, ze płaczę przez to jego niejedzenie. No i
sposób na przegłodzenie nic nie daje bo jak jest głodny to rzuca sie na pierś
i nie ma zmiłuj , jak nie dostanie, to jedzenia i tak nie tknie i tak.Więc
daje mu te banany i płatki kukurydziane, żeby jadł. Sama już nie wiem co robi.
Wiem tylko jedno, że chce karmic i mój synek chce byc karmiony- mimo, ze
słysze uwagi, ze taki duzy a jeszcze przy piersi, ze to obrzydliwe itd.ale mam
to gdzieś, ważniejsze jest zdrowie mojego syna i jego potrzeby.