ewela38
01.10.09, 22:36
Muszę wyjechać na 11 dni niestety. Trzy pięciodniowe wyjazdy mamy już za sobą.
Mała ( 17 miesięcy ) tęskni za cycusiem ale znosi rozstania bardzo dzielnie.
Oczywiście po powrocie od razy przyssawka na całego na kilka dni.Mleczko miała
zawsze odciągnięte i podawane z kleikiem i owocami. Ale do tego wyjazdu nie
wiem jak się przygotować. Nie dam rady ściągnąć tyle mleka, w ogóle ściągam
mało i jest to bardzo uciążliwe. Z nabiału oprócz cycusia je bieluchy, pije
maślankę ale nie za wiele i uwielbia jajka - daje jej trzy tygodniowo. Babcie
sugerują kaszki na modyfikowanym. Ja jestem przeciwna. Co myślicie?