grypa-uległam panice :(

17.11.09, 17:58
No i w końcu zaczełam sie bać grypy i nie docierają do mnie
racjonalne argumenty o AH1N1, że ma lekki przebieg u ogromnej
większości ludzi. Najbardziej boję się choroby u synka, ale też tego
że sama się zarażę a karmię niemal wyłącznie piersią (6 m.)I niby
wiem o przeciwciałach w mleku, a jednak gdy zaczęłam szperać w
internecie (artykuły med.)to straciłam tę pewność. Znalazłam gdzieś
nieoficjalne zalecenia epidemiologiczne by karmić odciągniętym
mlekiem, ale mój synek prawie nie toleruje butli. No więc mam
pytanie czy są tu Mamy, które w tym sezonie jes.-zim. przeszły grypę
(duże prawdopodobieństwo, że to nowa odmiana)i karmiły, i z
dzieciakami było ok????
I jak to w końcu jest z ta "mleczną" odpornością bo mi wynika z tego
co przeczytałam, że dotyczy ona głównie tego co dostaje się przez
przewód pokarmowy. A łożyskowa odporność przekazana w ciąży( choć na
ten wirus to i tak jej nie mamy) kończy się ok. 6 miesiąca właśnie...
    • kaeira Re: grypa-uległam panice :( 17.11.09, 18:55
      nataliani napisała:
      > Znalazłam gdzieś nieoficjalne zalecenia epidemiologiczne by karmić
      odciągniętym mlekiem,

      Nie wiem, gdzie takie dziwo znalazłaś, ale zobacz lepiej tu:
      forum.gazeta.pl/forum/w,570,94775143,94775143,Karmienie_a_swinska_grypa_zalecenia_z_USA.html
      • nataliani Re: grypa-uległam panice :( 17.11.09, 20:33
        Ano tutaj (przepraszam za nieaktywny link, ale nie umiem inaczejwink)

        www.pzh.gov.pl/page/fileadmin/user_upload/zaklady/grypa/A_H1N1/dokumenty/kobiety_w_ciazy.pdf
        • nataliani Re: grypa-uległam panice :( 17.11.09, 20:37
          jupi! samosiezrobiło...
    • jutycha Re: grypa-uległam panice :( 17.11.09, 19:13
      W tym sezonie jesienno zimowym jak na razie nas omija, ale lutego chyba długo
      nie zapomnę.
      Moja starsza córka przyniosła grypę z przedszkola, tak chora nigdy nie była.
      Zresztą ja i mąż również. Leżeliśmy odłogiem tydzień z bardzo wysoką temperaturą
      której niczym zbić nie można było.
      A moja wtedy 1,5 roczna córcia po trzech dniach w zasadzie to stanu
      podgorączkowego, była całkiem zdrowa. Ona przeszłą tę grypę lepiej niż
      jakiekolwiek przeziębienie.
      I dlatego mimo mojego zmęczenia fizycznego i psychicznego w tym sezonie też nie
      będę jej odstawiać. Poczekam do późnej wiosny, chyba że sama wcześniej zrezygnuje.
    • basiak36 Re: grypa-uległam panice :( 17.11.09, 21:05
      A niby jaki sens mialoby miec karmienie odciaganym a nie z piersi?

      Mieszkam w UK i wiekszosc moich znajomych i sporo dzieci juz to grypsko
      przeszlo, maja sie dobrze.
    • gosiash Re: grypa-uległam panice :( 18.11.09, 22:57
      Ja grypy na szczęście baardzo dawno nie przechodziłam (odpukać), ale
      zapadłam kiedyś na przeziębienie, tak paskudne, że z nosa to mi
      ciekło, a kichałam co pół minuty. Karmiłam wtedy bardzo intensywnie
      (nie pamiętam, czy tylko piersią, czy moja mała już była starsza i
      już coś tam jadła, ale na pewno była bardzo malutka) i dziecko się
      ode mnie nie zaraziło. A dokładnie pamiętam jak raz na nią
      bezpośrednio okropnie kichnęłam, bo akurat karmiłam i nie miałam
      szansy się odwrócić. I pamiętam, że pomyślałam w tamtym momencie, że
      mała to się na 100% zarazi. A ona nic smile Ani jednego kichnięcia.
    • budzik11 Re: grypa-uległam panice :( 20.11.09, 14:36
      Co ma być, to będzie, ale chyba niedźwiedzią przysługę można oddać dziecku w tym
      okresie i przy takim ryzyku odstawiając je od piersi. Różne choroby przeszłam
      jako karmiąca, dzieci albo się nie zarażały, albo przechodziły dużo lżej ode mnie.
      • oda100 Re: grypa-uległam panice :( 22.11.09, 13:28
        ja karmie wciaz bardzo czesto moja 15 miesieczna mala i na razie nic
        groznego nie przytrafilo sie jej. We wtorek mam miec pierwsza
        szczepionke przeciw swinskiej grypie. Ale czesto zastanawiam sie czy
        moja corka, pomimo ze w grupie ryzyka (ze wzgledu naswoj wiek) nie
        ma dostatecznej ochrony przez fakt KP. Co byscie zrobily?
        • monicus Re: grypa-uległam panice :( 22.11.09, 19:31
          ja w ogole jestem przeciwko szczepieniom. ale tak na rozsadek to jesli twoja
          mala nie chodzi do przedszkola nie przewalacie sie dwa razy dziennie
          przepelnionymi autobusami to bym chyba nie szczepila.
    • agaguru Re: grypa-uległam panice :( 28.11.09, 23:27
      Przeszlam grype i 3x angine ropna karmiac i dziec nigdy sie nie zarazil. Teraz
      ma 26mc, dalej ssa i przeszlysmy grype 2tyg temu, gdyby wszyscy w domu nie mieli
      grypy i nawet bym nie wpadla na to ze mala tez zlapalo-miala dobe goraczke i
      ''nozeczki ja bolaly'', potem trzy dni kaszlu bez temperatury i boli.
      A co do szczepienia to absolutnie nigdy nie.
      • wilma.flintstone Re: grypa-uległam panice :( 05.12.09, 20:56
        agaguru napisała:

        > A co do szczepienia to absolutnie nigdy nie.



        Zastanawiajaca wybiorczosc w stosowaniu sie do zalecen WHO...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja