Pytania o BLW do Basiak36:)

08.12.09, 19:56
Hej,
stosowałaś u dzieci BLW. Ja też staram się (syn ma 10 miesięcy) ale mam kilka
wątpliwości.
1. Co z solą w potrawach?
Mój syn na śniadanie nie chce samego chleba z masłem, tylko z serem żółtym i
wędliną. Takie chętnie zjada, sam buzię otwiera i gryzie. Zjada niedużo, mniej
więcej kwadracik kanapki 2x2cm. Wędlinę próbowałam upiec bez soli ale taką
oprotestował. Ma być pieczony słony indyk lub szynka. Kupuję więc w sklepach
ze zdrową żywnością, ale soli to nie eliminuje.
Ok. 17-18 je z nami kolację i znowu dużo chętniej je np. zupę posoloną niż bez
soli albo makaron z sosem solonym.
Przeczekać i cały czas proponować bez soli czy odpuścić?

2. schematy żywieniowe zaczęłam traktować dość swobodnie, bo skoro dziecko
zjada chętnie np. pieczonego łososia (tutaj akurat bez soli całkiem mu
smakuje) to daję, albo lekko podsmażonego ziemniaka (zje zaledwie dwa
plasterki). Sam też chętnie sięga po pora i czosnek (pieczony, gotowany,
duszony i surowy np. w pesto) więc też daję. Nie ma przy tym żadnych
niepokojących reakcji.
Utwierdź mnie proszę, że tak jest dobrzesmile

3. do picia tylko i wyłącznie wodasmile czy może podać coś innego?

4. posiłki staram się podawać mniej więcej o tych samych porach
niezależnie od karmienia piersią. Wychodzi mniej więcej tak, że ok.
1,5-2 godziny po piersi dostaje posiłek niepiersiowy, potem znowu pierś. Nie
zastępuję mu żadnych posiłków piersiowych bo liczę, że kiedyś sam zacznie jeść
więcej niepiersiowych a mniej piersiowych. Czy ja dobrze rozumuję?

Daj znać proszę jak to u Ciebie było. Z góry dziękuję.
    • szczur.w.sosie Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 09.12.09, 10:31
      Ja nie basiak36 ale też od początku stosuję, wię się podzielę
      chętnie, jak to u nas wygląda.
      1. Mój wędlin nie lubi, jedynie mięsko własnej roboty, bez soli.
      Czasem zje coś słonego, ale to żadko i mało. Tak więc tu trudno coś
      poradzić. Może mniej tej wędliny?
      2. Różne dziwne rzeczy, przyprawy - mam wrażenie, że dziecko dzięki
      temu poznaje nowe smaki, nie tak, że wszystko jest mdłe i bez smaku.
      3. Ja podawałam tylko pierś, wodę od niedawna (ma 17m-cy), CZASEM
      wodę z miodem, sok (to już w mikroskopijnych ilościach).
      4. Dopiero ma 10m-cy. Mój był wówczas w 99% na piersi. Chyba jescze w
      takim wieku pierś to podstawa. Mój teraz je chyba tyle samo piersi co
      zwykłego jedzenia. A godzin się nie trzymam, daję wtedy, kiedy widzę,
      że jest głodny. Czasem nie chce mi się ruszyć, to podam pierś...
      Leniwa jestem chybawink
    • basiak36 Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 09.12.09, 10:41
      desse_o napisała:

      > 1. Co z solą w potrawach?

      W ogole nie dodaje do potraw zadnych w domu. Tylko maz dodaje jak juz jedzenie
      jest na stole.

      > Mój syn na śniadanie nie chce samego chleba z masłem, tylko z serem żółtym i
      > wędliną. Takie chętnie zjada, sam buzię otwiera i gryzie. Zjada niedużo, mniej
      > więcej kwadracik kanapki 2x2cm. Wędlinę próbowałam upiec bez soli ale taką
      > oprotestował. Ma być pieczony słony indyk lub szynka.

      To Ty decydujesz co dziecko je. Ono decyduje ile. Jesli na przyklad zaczniesz
      podawac slodzone herbaty, dziecko na pewno nie bedzie chcialo wody. Wedliny w
      tym wieku ok, ale nie dawalabym codziennie, wlasnie przez te sol. Jest duzo
      innych fajnych opcji sniadaniowych.

      > Ok. 17-18 je z nami kolację i znowu dużo chętniej je np. zupę posoloną niż bez
      > soli albo makaron z sosem solonym.
      > Przeczekać i cały czas proponować bez soli czy odpuścić?

      Ja bym gotowala bez soli, i dosalala sama na talerzu jesli trzeba. A jesli
      rodzice zredukuja spozycie soli to tez bedzie oksmile)
      >
      > 2. schematy żywieniowe zaczęłam traktować dość swobodnie, bo skoro dziecko
      > zjada chętnie np. pieczonego łososia (tutaj akurat bez soli całkiem mu
      > smakuje) to daję, albo lekko podsmażonego ziemniaka (zje zaledwie dwa
      > plasterki). Sam też chętnie sięga po pora i czosnek (pieczony, gotowany,
      > duszony i surowy np. w pesto) więc też daję. Nie ma przy tym żadnych
      > niepokojących reakcji.
      > Utwierdź mnie proszę, że tak jest dobrzesmile

      O to chodzi, dziecko je to co my, i o to chodzi, byle bez nadmiaru tej solismile)
      Ja tez rybe czasem smaze na patelni z odrobina oliwki z oliwek, czasem griluje,
      czosnek dodaje itp.Dodaje rozne ziola itp.

      >
      > 3. do picia tylko i wyłącznie wodasmile czy może podać coś innego?
      >
      Woda najzdrowsza, wiec nie trzeba nic innego. Wiem ze niektore mamy daja
      nieslodzone herbaty owocowe, ja daje tylko wode.

      > 4. posiłki staram się podawać mniej więcej o tych samych porach
      > niezależnie od karmienia piersią. Wychodzi mniej więcej tak, że ok.
      > 1,5-2 godziny po piersi dostaje posiłek niepiersiowy, potem znowu pierś. Nie
      > zastępuję mu żadnych posiłków piersiowych bo liczę, że kiedyś sam zacznie jeść
      > więcej niepiersiowych a mniej piersiowych. Czy ja dobrze rozumuję?
      >
      Dokladnie tak. Patrzysz na dziecko, kladziesz jedzenie na stol i dziecko
      decyduje ile je. Nawet jesli nie stosujesz sie calkowicie do zasad baby-led
      weaning, i np karmisz lyzeczka, podstawa jest to ze dziecko decyduje ile je, i
      nie zacheca sie czy nie namawia.
      Ja mysle ze intuicyjnie wprowadzasz juz BLW i taksmile) Bo to dosc oczywisty i
      naturalny sposob, trzeba tylko dziecku zaufacsmile
      • desse_o Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 09.12.09, 13:48
        O, super, że odpowiedziałyście!
        mój syn też 99% na piersi jedzie ale ja twardo gotuję bo dzięki temu sama jem. Jak on chce to proszę bardzo a jak nie to zjadam sama. Syn nawet jak je to w malutkich ilościach, powinnam to degustowaniem nazwać a nie jedzeniemwink Dla mnie najważniejsze, że próbuje bo do niedawna nie chciał wcale i bałam się anemii.

        Będę powoli redukować ilość soli w potrawach, żeby męża przyzwyczaić. Niektòre potrawy już robię bez soli i chłopcy duży i mały jedzą, a na śniadanie spróbuję zaproponować coś zamiast wędlinysmile

        Do picia daję tylko wodę i tak zostanie.

        Mam jeszcze jedno pytanie, tylko odpowiedzcie proszę szczerze. Czy to coś złego jak od czasu do czasu, rzadko, zamiast tego śniadania czy kolacji dam mu po prostu pierś? Czasem jestem wykończona i nie mam siły nic robić, zwłaszcza jak wiem, że on i tak tylko poliże albo spróbuje okruszek i koniec?
        • szczur.w.sosie Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 09.12.09, 14:50
          big_grinbig_grin
          Mój je śniadanie ok. 10, czyli wtedy kiedy ja postanawiam coś zjeść.
          I zauważam że dopiero wtedy ma ochotę na jedzenie. Wcześniej nie mamy
          czasu, bo robię od 8.00 za taxówkęsmile i rozwożę wszystkich: do pracy,
          do szkoły. Po takiej przejażdże Achilles trochę się bawi, i potem
          dopiero jemy śniadanie. A jest nażarty z nocy, bo niemal bez przerwy
          je pierśsmile
          A wieczorem jemy późny obiad-kolację, tak ok. 18-19, i zwykle je
          sporo, choć wczoraj cały obiad zrzucił na ziemię i zamiast tego zjadł
          mnóstwo winogron. No i ok. 20-21 - posiłek piersiowy i zasypianie.
          Mój jest już spory, ale 10 m-cy to można śmiało pierś podać zamiast
          innego "żarcia".
          • agn-ez Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 16.12.09, 10:45
            Co oznacza skrót BLW jestem bardzo ciekawa?
            • edytadk Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 16.12.09, 12:21
              baby-led weaning

              Nie znam zgrabnego polskiego tłumaczenia - generalnie chodzi o stopniowe przyzwyczajanie niemowlęcia do samodzielnego jedzenia poprzez podsuwanie mu pokarmu dającego się jeść łapką: np. gotowane warzywa pokrojone w słupki. Żadnego zapychania dziecka papkami wciskanymi łyżeczką - maluch sam decyduje ile i co zje. Tzn. "co" decydują rodzice podsuwając odpowiednie jedzonkosmile. Metoda nie do pomyślenia przez babcie mojego dziecięcia, według których dziecko jest za głupie, żeby nie dać się zagłodzić i nie karmione łyżeczką do opróżnienia miseczki/słoiczka zasuszy sobie żołądek i ogólnie się zmarnujewink. Oczywiście zdanie dziadków nie miało wpływu na nasze faktyczne postępowanie...
    • marghot Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 16.12.09, 12:35
      nie wiedziałam co to BLW, ale po przeczytaniu tego wątku okazało
      się, że stosuję big_grin

      córka, 15m-cy wlasciwie je to co my, nie wciskam jej i ni ewciskalam
      papek, je samodzielnie
      • desse_o Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 16.12.09, 16:38
        metoda super, tylko jednak trzeba się trochę narobić. W moim przypadku to
        zwłaszcza nasprzątać po jedzeniu, które ląduje dosłownie wszędziewink

        Z tymi wspólnymi posiłkami to też nie zawsze się udaje. Ja np. uwielbiam curry
        czerwone i zielone. Robię w domu dla siebie i męża, a dziecko już tego niestety
        nie zje, przynajmniej na razie, a jemy przynajmniej raz w tygodniu.
        Z pozytywów to teraz ryba jest 2 razy w tygodniu, bo syn zachwycony i pięknie
        wcina. Niestety ostatnio wyczytałam, że łosoś ma dużo rtęci. Co w takim razie
        zamiast?? Ktoś wie?

        A i jeszcze jedno pytanie: jakie macie opcje śniadaniowe? Jajecznicy jeszcze mu
        dać nie mogę, przynajmniej taka z samych żółtek to mi nie wychodzi, a białka
        jeszcze nie podaję.
        • agn-ez Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 16.12.09, 21:30
          Dzięki za odpowiedź. Jestem bardzo zaciekawiona, bardzo bym chciała aby córcia
          jadła sama wszystko ale nie za bardzo mam na to pomysły. Starszy syn jest
          niejadkiem i chciałabym sie wyluzować przy córci. Córka rano dostaje pierś potem
          kaszkę łyżeczką potem do uśpienia pierś i jak wstanie to zupka jarzynowa z
          kawałkami w kostkę potem pierś i owoce i na wieczór kaszka i pierś. Co dawać na
          obiad aby łapką jadła jakoś mi to ciężko przetrawić. Córcia ma 9 miesięcy czy
          może smażone jeść mięsko i rybkę? I czy nie zakrztusi się? Bardzo lubi babrać
          sie jedzonkiem więc jej pozwalam ale malutko z tego w buzi ląduje, jak to jest
          na początku? Jak było u Was?
          • edytadk Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 17.12.09, 09:24
            Proponuję lekturę tego wątku:

            forum.gazeta.pl/forum/w,21000,90037423,,Baby_led_weaning.html?v=2
            Sporo informacji i odnośników właśnie tam się pojawiło. Jeżeli znasz angielski - wpisz baby-led weaning w google'a smile. Nawet jeśli nie znasz ang, to warto zerknąć na strony poświęcone BLW ze względu na zdjęcia radosnych maluchów uciapcianych jedzonkiem - ja tak czerpałam inspirację, co mogę podsunąć synkowiwink. I przede wszystkim musisz zmienić nastawienie do karmienia - od teraz to dziecko kontroluje, ile zje. Na początku pewnie liźnie i rozciapcia i to będzie najzupełniej normalne. Ma Twój pokarm pod dostatkiem, więc niczego jej nie zabraknie.
            • szczur.w.sosie Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 17.12.09, 11:24
              Ja myślę, że trzeba po prostu zmienić sposób myślenia, jeśli się chce
              by BLW przyniosło jakiś sukces. Po prostu może się zdarzyć, że 6 m-cy
              to za wcześnie. Wtedy czekać i spróbować później. Ja podałam pierwsze
              jedzenie w wieku 10-11 m-cy. Do tego moje dziecko miało takie
              problemy, że dopiero wtedy usiadło, długo brało żelazo, w ogóle po
              urodzeniu nie trawił mojego mleka, itp. W takich sytuacjach wiem, że
              tuczą dzieci, wprowadzają posiłki wcześniej niż 6 m-cy itd. A co
              dopiero mówić o dziecku zdrowym, rozwijającym się normalnie. Tym
              bardziej nie trzeba się bać, że będzie dłużej na piersi. Z tym, że u
              mnie nie była to tak trudna sytuacja, by BLW nie wprowadzić.
              Najpierw to nie będzie jadło, raczej rozpaprze, ale powoli będą
              efekty. Ważne, by nie pomagać dziecku. Wreszcie sobie po paru próbach
              poradzi z trzymaniem, podnoszeniem itp. Myślę, żeby próbować podawać
              różności i nie trzymać się kolejności wprowadzania różnych rzeczy.
              Owoce można podawać w całości, chociaż jabłko to lepiej na pół
              przekroić, ale gruszkę już łatwiej schwycić. Tak samo mandarynkę czy
              pomarańczę w kawałkach, winogrona na pół kroję, bo jest ryzyko
              zadławienia. Ale normalną rzeczą się dziecko tak łatwo nie zadławi.
              Prędzej jak się mu będzie łyżeczka za łyżeczką papki wpychać. A jak
              się nauczy papek, to nie będzie umiało tak sprawnie obrabiać
              większych kawałków i wtedy jest większe ryzyko zaksztuszenia.
              Warto kupić takie śliniaki - fartuszki, położyć na podłogę jakąś
              matę, ale ja po prostu zbieram odpadki i wycieram podłogę. Jest
              trochę z tym roboty, ale da się przeżyć.
        • nurfe Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 17.12.09, 11:25
          Desse kochana!
          U nas na początki jedzenia (Gabryska miala torche wiecej noiz Bruno) to pomagala
          cerata na podlodze rozlozona. Tylko sie ja splukiwalo po jedzeniu i po zawodzach
          wink Teraz czesciej zjada niz rozrzuca, jak rozrzuca znaczy nie chce. I nie wiem
          czy to zgodne z BLW ale za kazdym razem jak zrzuca jedzenie na podloge mowimy
          jej ze nie wolno. Ona swietnie wie, ze jak sie nie chce jesc to wystarczy podac
          talerz mamie lub tacie. I tak przewaznie robi chyba ze jest w nastroju na
          ancymona wink

          Co do sniadan to mnie pewnie Basiak wyklnie ale u nas leci glownie nabial. No
          nic nie poradze - bez nabialu nie ma dla Gaby zabawy wink Jak sama nie dostanie
          to mi zje z kanapki wczesniej glosno oprotestowujac te niesprawiedliwosc wink
          Jogurt naturalny (Tesco PYSZNE robi) z dosypanymi otrebami, albo platkami
          pszennymi, serek Capri, serek wiejski, twarozek, czasami ten twarozek na dodana
          odrobine dzemu (mysle, ze taka ilosc cukru - a jest to jedyny cukier jaki
          Gabrysia dostaje - wielkiej szkody jej nie zrobi. Oczywiscie szorujemy po tym
          zeby). No i podstawa dla Gaby - bulka z maslem. Bez bulek, jak bez nabialu, nie
          ma zycia wink
          Czasem robie jej paste jajeczna, bo to jedyna forma w jakiej zje jajko, tzn. do
          twarogu dodaje ugotowane na twardo zoltko.I otreby, bo je bardzo lubi.
          Przy weekendzie na sniadanie sa nalesniki (Gaba kocha suche) lub racuchy robione
          na zsiadlym mleku.
          Jesli chcesz to mam wszystkie czesci Kuchni Malucha dodawanej do Dziecka. Fajne
          tam maja propozycje smile Chetnie pozycze smile
          • desse_o Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 17.12.09, 13:22
            chętnie pożyczę, zadzwonię to się umówimy, ale mogę dopiero po Świętach.

            Z nabiałem zaczekam do roku, to w końcu już niedługo!big_grin Poza tym synek
            zaczął piersiować częściej więc jestem spokojna, że NIC mu nie brakuje.
            I ma wreszcie tego szóstego zęba więc śpi też lepiej.

            Jak minie ten szał zakupowy u ludzi to w spokoju nabędę ceratę pod
            fotelik. Ostatnio syn dostał szparagi i brukselkę, jednemu obgryzł czubek
            a niejadlną resztę wyrzucił, a brukselkę po obejrzeniu uznał za
            niejadalną w całości i wyrzucił bez próbowania.

            A naleśniki na mleku robisz? Jakim? Sama o nich myślałam bo lubięsmile

            • nurfe Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 17.12.09, 18:16
              Normalnie, na krowim, pasteryzowanym, nie uht. Lowicz świeże 2% wink
              A jeszcze mi sie przypomnialo sniadaniowo, ze u nas byl etap na pomidora.
              Gabryska przez bite 3 tyg zajadala sie na sniadanie calym pomidorem, na obiad
              pomidorowa lub spaghetti z pomidorami i nie bylo negocjacji, ze cos innego wink
              Tyle tylko, ze taraz po pomidorze ma mega swedzaca wysypke na rekach i nogach uncertain
              A po tym byl etap na kiszonego ogorka i zupe ogorkowa...ona chyba tak seriami
              idzie wink
              • desse_o Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 17.12.09, 20:45
                Raz jadłam małosolnego, to mi z ręki wyrywałwink ale dużo nie dostał, bo nie
                wiedziałam czy mu nie zaszkodzi.
                A pomidora mój wciera w podłogę sad
          • blaszany_dzwoneczek Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 17.12.09, 21:20
            A ja też kiedyś mogłabym pożyczyć te Kuchnie Malucha? Mam chyba dwie i
            faktycznie fajne przepisy.
            Fajnie z tym nabiałem u Was. Anielka nie przepada. Tylko ser żółty mogłaby jeść
            zawsze i w każdej ilości, ale ten to akurat limituję. Jogurt wchodzi tylko
            czasem i tylko ze czubatą łyżeczką słodkich powideł śliwkowych.
            • nurfe Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 21.12.09, 10:27
              > A ja też kiedyś mogłabym pożyczyć te Kuchnie Malucha?

              Pewniesmile
    • nadia-ad Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 18.12.09, 21:32
      Dziewczyny jak szukaćie pomysłów na śniadania , obiadki itp to wyszukajcie na gazetowym forum Jedzenie posty babcia47, po prostu kopalnia wiedzy i pomysłów smile my z Jasiem się na jej przepisach opieramy , nawet sobie do pliku to co ona pisze kopiuje i potem drukuje
      • agasobczak Re: Pytania o BLW do Basiak36:) 18.12.09, 22:14
        MOja miała etap buraczkowy smile a Jaś... Jaś obecnie cyckuje ale i normalnym
        jedzeniem nie pogardzi tylko od czasu do czasu... musi popić smile cycusiem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja