kakaka2
27.12.09, 22:14
na początku się przestawię-jestem mamą karmiącą dziecko 13 miesięczne. Karmię
dużo, nadal na żądanie-w nocy i w dzien kilka razy, na dobę z 10 razy. Dziecko
je mało poza piersią, co spędza mi sen z powiek. Miało kilka miesięcy anemię,
potem wyniki się poprawiły, ale nie wiem czy znów nie jest gorzej.
I tak się zastanawiam jakie w naszym przypadku są za i przeciw karmieniu synka
za
daję mu to co najlepsze
oboje to lubimy (syn bardzo lubi pierś-tego nigdy nie odmawia, ja też lubię
karmić)
gdy nie chce jeść nic innego-pierś podratuje
gdy nie mam ze sobą nic innego do jedzenia-pierś podratuje
przeciw
mało je innych pokarmów-odmawia innego jedzenia ale zagląda jednoczesnie w
dekolt, karmienie przez męża czy babcię wyglada jednak też ciężko i jak się
zaprze nie zje nic, lub wypluwa wszystko
zaczyna domagać się piersi nagle, szarpie bluzkę i zagląda w dekolt-nie podoba
mi się to jeśli jesteśmy poza domem
noce-synek pije z 5 razy, duzo, wszędzie słyszę ze noc w tym wieku jest od
spania a nie jedzenia, do tego dochodzi moje zmęczenie przez ten szarpany sen,
chodzę do pracy na 7 i często jestem wręcz nieprzytomna z rana
komentarze innych.. ale to w sumie nieważne
Poradźcie co robić? karmić nadal? coś w karmieniu zmienić? a może odstawić by
zaczął jeść obiady śniadania i kolacje a nie tylko mleczko i mleczko..?
jak ułożyć karmienie teraz by tych za było więcej a tych przeciw w ogóle?

Będę wdzięczna za kazdą radę