dagis.1
02.01.10, 10:15
wiem milion razy bylo, wiem sa podlinkowane tematy u gory forum
tylko, ze ja z innej perspektywy
nie znalazlam odpowiedzi we wczesniejszych watkach
karmic chce
nie przeszkadza mi
nie mam watpliwosci czy ma to zalety bo narazie nie widze wad
tylko jedna kwestia mnie nurtuje
wiem ze dziecko wewnetrzne otrzyma wszystko w pierwszej kolejnosci i o nie sie
nie martwie.
martwie sie o sredniaczke przy piersi (16mieisecy) jest "niejeadkiem" (co
akurat mi nie spedza snu z powiek). ellen je bardzo duzo mleka ale mniej
innych rzeczy. staram sie ciagle cos proponowac, w jej diecie jest to co sama
zje - nie karmimy jej bo to przynosi odwrotny rezultat w postaci buntu. tak
wiec ell. nie je nabialu poza piersia bo nie chce. w jej diecie sa glownie
parowane warzywa i ryby oraz troszke owocow i kasz. miesa prawie nie jemy wiec
i sila rzeczy ell nie dostaje.
do tej pory nie mialam watpliwosci wiekszych bo wyniki ma dobre. ale teraz
zastanawiam sie czy nie powinnam zaczac jej przekonywac jednak do nabialu
czy melko podczas ciazy jest tak samo wartosciowe? czy moze mniej?
podobnie jak dziewczyny w innych watkach mam tez wrazenie, ze mleka jest
mniej. choc to sam poczatek ciazy. nie przeszkadza mi jej ciagle ssanie w
nocy. przeszkadza mi niepokoj o to czy jej to wystarcza
co wy na to dziewczyny?