która z was czekała, aż dziecko samo się odstawi?

12.01.10, 14:59
Witam,
z ciekawości zakładam wątek. Która z Was czekała, aż Wasza pociecha
sama odstawi się od piersi? Czyli nie tłumaczenie dziecku, ze
mleczko śpi, że cycucie zmęczone, nei odtstawianie na siłę, tylko
latorośl sama zdecydowała?
Karmię 2 lata i miesiąc. Nadal czekam, aż synek sam zdecyduje, że
nie chce mleka mamy.
    • ata99 Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 12.01.10, 15:21
      Ja też nadal czekam (2,9 mies). Kiedyś się doczekam i co ? Będę
      wspominać z nostalgią.
    • jutycha Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 12.01.10, 17:57
      Moja córka ma 2 lata i 9 miesięcy. Na razie czekam ,ale taką granicą dla mnie
      są 3 lata. Jak do tego czasu się nie odstawi będę działać.
      • dziwobaba Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 12.01.10, 19:03
        No właśnie. Kto czekał? Czyje dziecko rzeczywiście się samo
        odstawiło?
        Moja córeczka ma dopiero 16 miesięcy, już dawno założyłam, że czekam
        na jej decyzję, ale jestem ciekawa ile tego karmienia jeszcze przed
        nami: rok, dwa czy może dopóki matka ostatniego tchnienia nie wyda...
        • marghot Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 13.01.10, 07:20
          podobnie jak poprzedniczki czekam, wszak córka ma dopiero 17 miesięcy
          mała urodziła sie we wrzesniu, jelsi nei odstawi sie do 3rż, to będę
          działać jak się dzieć w przedszkolu zaaklimatyzuje
          więc w wieku ok. 3 lat i 5 m-cy
    • edytadk Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 13.01.10, 09:25
      Karmię syna 28 miesiąc - i wcale nie czekamsmile.

      Przy moim przekonaniu, że dzieci wolą się karmić raczej dłużej, niż krócej, byłabym niezmiernie zdziwiona (i pewnie nieco rozczarowana), gdyby mi się teraz odstawił. We wrześniu idzie do przedszkola (będzie mieć wtedy skończone 3 lata) i jeśli tylko będzie chętny, to ja tym chętniej będę karmić go dalej - niech ma trochę wspomagania w walce z przedszkolnymi zarazkami. Jeśli sam nie zakończy mlecznej przygody, to ja pewnie w okolicach końca 3 roku (a może później?wink) zacznę się zastanawiać nad lekkim wspomaganiem, ale póki co - nie czekamsmile.
      • bernimy Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 13.01.10, 10:36
        Ja czekam wink ale wiem, że to mało realne big_grin Ma 2 lata i 2 m-ce i
        coś czuję, że się sama nie odstawi. Mało realne podobno powyżej roku.
    • blue25 Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 13.01.10, 11:16
      Na razie wszystkie czekamy lub nie, ale karmimy nadal smile
      Bardzo przypadła mi do gustu teoria o samodzielnym odstawieniu, ale
      z przejrzanych do tej pory wątków tylko chyba w jednym znalazłam
      informację, że dziecię samo sie odstawiło - z dnia na dzień i chyba
      było młodsze od mojego dwulatka.
    • asia889 Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 13.01.10, 11:59
      Moja córka odstawiła się sama jak miała coś pomiędzy 2,5 a 3 lata. Już w
      zaawansowanej ciąży byłam. Dla mnie odstawianie się poniżej 2 r. życia jest
      dziwne, bo takie maluchy jeszcze dużo potrzebują mleka i potrzebę ssania mają
      jeszcze sporą.
      • kosmosik Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 13.01.10, 14:18
        Mój się odstawił w wieku 18 miesięcy. Około 2 lat widziałam, że
        znowu pewnie by chciał zacząc- miał taki trudny emocjonalnie okres.
        U nas odstawienie wyglądało tak: ok. 4 miesięcy wróciłam do pracy,
        karmiłam rano, po południu, wieczorem, w nocy w pracy ściągałam i
        karmiła babcia. Ok. 12 miesięcy przestał się budzic w nocy (z dnia
        na dzien sam). Ok 14 miesięcy nie chciał słyszeć o karmieniu w ciągu
        dnia (tylko rano i wieczorem). Ok. 17 miesięcy wolał zasypiać przy
        książce. Ok. 18 miesięcy nie dało się go przystawić nawet rano.
        dodam że od 1 tygodnia zycia miał smoczek. Mleka modyf nigdy nie
        pił, pił moje z butli ze smoczkiem 1 (nigdy nie nauczyl się pić z
        większych smoczków) moje mleko kiedy ja bylam w pracy. Karmiony był
        na żądanie od urodzenia do końca 6 m.z. wyłącznie na moim mleku.
        Juz teraz widzę, że Aga tak łatwo nie odpuści no i dobrze smile
        • fizula Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 13.01.10, 18:10
          Kosmosik, nie wierzę w samodzielne odstawienie 18-miesięcznego dziecka. A tenże
          smoczek miał w tym wieku? A Ciebie miał czy mu uciekałaś (do pracy, na jakieś
          wyjazdy)?

          Moje najmłodsze dziecko oczywiście się odstawi w swoim czasie, chociaż wcale
          specjalnie na to nie czekam. Starsze dziecko wcale nie znaczy mniej kłopotów.
          Ani się obejrzę, a moja Tosieńka nie będzie już potrzebować żadnego mleka.
          Mam taki luz psychiczny w tym wyrastaniu mojego dziecka, że widziałam na własne
          oczy, że dziecko z własnej inicjatywy może podziękować za ssanie, żeby tym
          weselej, z tym większym zaangażowaniem rzucić się w wir zabawy. Czekałam aż
          Danielek się zrezygnuje ze ssania i przekonałam się, że warto było.
          Dochodzę do wniosku, że musi być Wam źle z tym karmieniem, z opieką nad
          maluchem, że wyczekujecie końca karmienia jak wybawienia. Czasami mam wrażenie,
          że z tego karmienia piersią robi się takiego kozła ofiarnego. Czyli obwinia się
          je o wszystkie możliwe problemy:
          -częste budzenie;
          -poczucie uwiązania do dziecka;
          -zmęczenie;
          -brak bliskiej relacji taty z dzieckiem;
          -niewłaściwe zachowanie dziecka itd.
          Jeśli myślicie, że wraz z zakończeniem karmienia te problemy automatycznie się
          skończą, to moim zdaniem, bardzo się mylicie.
          Mam taką koleżankę, która swoje dzieci (dwójkę odstawiała w wieku 18 miesięcy,
          jedno wcześniej)- a budzili się jej do 4-5 roku życia. Ona akurat oczekiwała
          zmian zachowania zwłaszcza u syna- może i on się zmienił, ale w jej odczuciu
          jedynie na gorsze- i to nie mój wniosek, ale jej.
          Także warto sobie przemyśleć: właściwie czego się spodziewamy po tym zakończeniu
          karmienia (czy samodzielnym czy wspomaganym)? Cudów bym się jednak nie
          spodziewała ;o)
          Warto sobie zdać sprawę z tego sprawę, że dzieci karmione sztucznie i te
          odstawione przedwcześnie:
          -też się budzą nierzadko w nocy;
          -też rodzice mają problemy z ich zachowaniem;
          -też są zazwyczaj przywiązane najbardziej do mamy i nie lubią z nią rozstań; a
          mamy czują się często przemęczone, uwiązane.
          • gosia_p1979 Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 13.01.10, 23:37
            fizula napisała:

            > Kosmosik, nie wierzę w samodzielne odstawienie 18-miesięcznego
            dziecka.

            Ja tez nie moge uwierzyc samej sobie, ale moj starszy syn
            (bezsmoczkowy i bezbutelkowy, bez mleka modyfikowanego) odstawil sie
            w wieku 21 m-cy, od 9 miesiaca nie pil piersi wogole w dzien
            (absolutnie go do tego nie naklanialam), tylko wieczorem i w nocy.
            Nagle, wlasnie w wieku ok 21 m-cy przestal sie budzic w nocy (do
            tego czasu budzil sie kilka-kilkanascie razy) wiec zostalo nam
            wieczorne karmienie ale wolal czytanie i przytulanie i tak przestal
            pic moje mleczko. Sama nie wierze w to co pisze bo Córcia moja ma 2
            lata i karmimy sie na żądanie dzien i noc smile i na razie dobrze nam z
            tym! ale czekam cierpliwie az przyjdzie jej czaswink
          • midla fizulo 14.01.10, 12:51
            Nie odpowiem za wszystkie mamy, którym czasami jest źle z
            karmieniem, ale może częściowo za te pracujące na pełen etat. No,
            trudno jest, nie można odespać w dzień razem z dzieckiem, chciałoby
            się, żeby dziecko się bardziej tatą zainteresowało, bo trzeba się
            szybko szykować do pracy... I w pełni się z Tobą zgadzam, że często
            w takiej sytuacji z karmienia robimy sobie kozła ofiarnego sad Ale
            też nie jest powiedziane, że dziecko po zakończeniu karmienia nie
            zacznie przesypiać nocy, bo takie przypadki i na tym forum były
            częste smile
          • basiak36 Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 18.01.10, 18:42
            zyli obwinia się
            > je o wszystkie możliwe problemy:
            > -częste budzenie;
            > -poczucie uwiązania do dziecka;
            > -zmęczenie;
            > -brak bliskiej relacji taty z dzieckiem;

            To ostatnie, relacja z tata - najbardziej mnie denerwuje wlasnie jak za brak
            relacji dziecka z tata obwinia sie karmienie dluzej niz rok. Podczas gdy jedno
            nie ma nic wspolnego z drugim...
            • kasiaizuzia1 Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 18.01.10, 23:03
              Moje doświadczenia w tym względzie sa wręcz odwrotne - córka uwielbia spędzać
              czas z tatą i vice versa.
              Ta kwestia moim skromnym zdaniem zależy tylko i wyłącznie od zaangażowania tatysmile))
    • budzik11 Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 13.01.10, 20:10
      Ja czekam. Minęło 27,5 m-ca smile
    • mama.bartusia.09 Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 13.01.10, 21:18
      Ja nie czekam. Ja po prostu uwielbiam widok mojego dziecka przyssanego do piersi
      i mimo, ze niektorzy posądzają mnie nawet o jakiegos rodzaju zboczenie(!!!), to
      mam to gdzies i karmie dalej. Maksymalnym wiekiem wydaje mi sie 3 lata, no ale
      na początku mlecznej drogi roczne karmienie wydawalo mi sie niezmiernie dlugie.
      Moze jak dojdziemy do 3 lat, to wyznaczę jakąś inna górna granice wink
    • fiamma75 Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 14.01.10, 15:43
      Do niekarmienia w nocy córkę przekonałam jak miała 25 mcy. pod
      koniec naszej przygody z kp zmniejszyłam liczbę karmień za pomocą
      tłumaczenia - byłam już w zaawansowanej ciąży. Jednak, gdy szłam do
      szpitala rodzić - młoda ssała co drugi dzień, czasem codziennie 1x.
      Miała obiecane, że jak wrócę, będzie mogła ssać ile chce. Gdy
      wróciłam z synkiem, zobaczyła noworodka przy piersi. na moją zachętę
      raz possała a właściwie polizała sutek i podziękowała. Potem może
      jeszcze z 3 x zdarzyło się jej spróbować a ponieważ zapomniała jak
      się ssie, stwierdziła, że dzidzius wypił całe mleko! smile Zamiast
      tego pilnuje, żebym karmiła synka smile
    • kosmosik Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 15.01.10, 10:52
      No więc pytanie było:
      Która z Was czekała, aż Wasza pociecha
      sama odstawi się od piersi? Czyli nie tłumaczenie dziecku, ze
      mleczko śpi, że cycucie zmęczone, nei odtstawianie na siłę, tylko
      latorośl sama zdecydowała?

      Zakończenie karmienia mojego 18 miesięcznego Alka spelniało
      wszystkie te warunki. Nie uronilismy przez nie ani jednej łzy. Ani
      razu nie odmówiłam mu piersi przez cały czas naszego cyckowania aż
      do momentu odstawienia co więcej tuz (jakies 3 tygodnie) przed
      całkowitym odstawieniem Alek złapał ostrą biegunkę i był (znów)
      wyłącznie na moim mleku przez tydzień i mimo tego potem wrócił do
      rzadkiego ssania aż się odstawił. Smoczek miał cały czas (jak
      pisałam od 1 dnia życia niemalże do ponad 3 roku życia). Do pracy
      owszem chodziłam, ale wciąz proponowałam po pracy, przed spaniem i
      rano nigdy tez nie odmówiłam mu nocnego mleka, nie wtykałam wody ani
      nic takiego smile ot i tak może znaczenie ma to, że moj syn jest
      nadpobudliwy ruchowo i ma problemy z integracja sesnoryczną?
      • miszy_m Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 15.01.10, 15:14
        Ja czekam wink
        I tym sposobem w przyszłym tygodniu moja córka skończy 3 lata.

        Tzn. nie czekam w znaczeniu męczenia się i oczekiwania. Po prostu karmienie rozwija się (a raczej zwija wink swoim naturalnym torem.

        Postanowiłam zbytnio nie ingerować i sprawdzić czy to co pisała Fizula jest prawdą smile))) - że na wszystko jest czas.
        Teraz wiem, że miała rację (i tu po raz setny Fizulo! podziękowania za mądre spostrzeżenia i rady).
        Teraz karmię tylko przed wstaniem i czasami przed zasnieciem.

        Najbardziej czekałam na przesypianie nocy. Przespana noc nastąpiła jak corka miała jakieś 2,5 roku albo moze trochę więcej.
        Przez to czekanie zapomniałam, ze czekam i nie zauwazyłam... wink
        • dziwobaba Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 16.01.10, 23:24
          Miszy_m, jak miło Cię tu spotkać, aż się nie powstrzymam i dorzucę
          coś jeszcze od siebie.
          Chociaż wiszące gdzieś tam w górze wątku moje pytanie mogło to
          sugerować, ja też nie czekam w sensie męczenia się, czekam w sensie
          niepodejmowania żadnych działań związanych z ograniczeniem
          karmienia. To nie oznacza jednak, że nie cieszy mnie każde
          wydłużenie okresu "bezcyckowej" przeżywalnosci mojego dziecka. Nie
          ma się co oszukiwać, ja czekam na powrót do mojego aktywnego życia,
          które pewnie już nigdy nie będzie takie jak wcześniej, ale jednak
          mam nadzieję za jakiś czas będę mogła liczyć na trochę więcej
          swobody niż teraz. Dlatego czekam, nie przebieram nogami z
          niecierpliwości, ale jednak czekam. Myślę, że nie ma w tym nic
          nienormalnego.
          Poza granicami tego forum istnieje świat, w którym nawet ja z 16
          miesięcznym karmieniem, wstawaniem w nocy, trzymaniem się BLW (o
          którym nie gdzie indziej, tylko tutaj przeczytałam) jestem trochę
          jak kosmita. Miło jest wpaść tu od czasu do czasu i przeczytać mądre
          rady Fizuli (ja też trochę posłodzę, a co!) i innych dziewczyn.
          Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie!
        • fizula Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 17.01.10, 00:50
          > Przez to czekanie zapomniałam, ze czekam i nie zauwazyłam... wink

          :o) Jak tak Was czytam, to coraz bardziej mam ochotę poznać w realu,
          zorganizować jakieś spotkanko, żeby Was zobaczyć, posłuchać :o)
          Miszy, Koheletem mi zapachniało po Twoim poście, że na wszystko jest czas pod
          niebem. Na rozwijanie karmienia i zwijanie go.
          Obserwuję jeszcze rozwój mojego dziecięcia Tośki w innych wymiarach. Po moim
          ostatnim incydencie szpitalnym (w listopadzie), który był przykry dla całej
          rodziny- to lube dziecię się "zacyckowało" doszczętnie, tzn. zaczęło ssać, i
          ssać, i ssać, i trzymać się mojej spódnicy, że wcale to nie było do niej
          podobne. Wcale nie jak 3-latek tylko jak niemowlę albo 18-miesięczniak. A ja jej
          pofolgowałam, bo wiedziałam, że miała prawo się o mnie przestraszyć (skoro
          dorośli też się przestraszyli) i dałam jej ten czas na przyklejenie.
          Odpuściłam sobie na jakiś czas klub przedszkolaka, do jakiego wcześniej chodziłyśmy.
          Ale jak zaczęłyśmy znów chodzić, bo widziałam, że obie wróciłyśmy po trochę do
          formy. To Tosia zadziwiła mnie, bo drugiego dnia powiedziała mi:
          "możesz, mamusiu, iść do lekarza, a ja się tu pobawię".
          Kolejnego dnia przywitała mnie po moim przyjściu po nią do przedszkola: "Jeszcze
          się nie pobawiłam!"
          Warto było nie zostawiać jej na siłę i dawać się przyklejać. Dzielna dziewczyna
          mi rośnie, a jaka uparta ;o) Po mamusi- jak mawia tatuś.
          • gosia_p1979 Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 19.01.10, 22:48
            oj zaskakuja nas nasze dzieciaki, tez zauwazylam ze jak sie bronie
            przed karmieniem lub na sile chce cos zrobic wtedy gdy Domi chce sie
            przytulic, to ona chce jeszcze z wieksza sila a jak odpuszcze i jej
            pozwole, dam czas i "podyskutujemy" to ona tez odpuszca, ot taka
            sytuacja, jej 2 urodzinki, mialo przyjsc troche gosci wiec dzien
            wczesniej zaczelam jej opowiadac ze przyjda goscie i chcialabym aby
            wtedy nie ssala bo sie wstydze wyciagac cycusia i normalnie moje
            kochane dziecie w dniu przyjecia nie upominalo sie wogole o piers smile
            no kochana moja niunia, a jak wszyscy poszli to przyszla i
            mowi: "goscie papa, domku, mozesz (moge) cycusia?"
    • blue25 Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 15.01.10, 15:06
      Może moje pytanie zasugerowało, że ja czekam na zakończenie, bo jest
      to męczące dla mnie, ale tak nie jest. Nieprecyzyjnie sformułowałam
      pytanie. Ja nie czekam, bardzo oboje lubimy te chwile spędzone z
      synkiem.
      Pozdrawiam wszystkie mamy karmiące smile
    • dagis.1 Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 16.01.10, 23:13
      moja najstarsza corka odstawila sie calkiem sama. majac troszke ponad 3 lata

      sredniaczke karmie z zamiarem czekania na jej gotowosc do rezydnacji. narazie ma
      16 miesiecy i jak sadze jeszcze niektorka melczna droga przed nami

      dziecko najmniejsze jeszcze niepiersiowe wiec nie ma o czym gadac
      • egac Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 18.01.10, 22:41
        Czytam sobie ten wątek i chciałam tylko jedno powiedzieć: karmienie to decyzja
        matki i dziecka, a nie wyłącznie dziecka. Ja uwielbiam karmić, w tej chwili
        karmię dwójkę, ale czuję się czasem zmęczona. Bywa, że mój 2letni synek budzi
        mnie po kilkanaście razy w nocy (zęby, choroba), a 2 miesięczna córeczka tylko
        raz wink Bywa, że wkurza mnie to jego skubanie mnie po brodawce (ma takie dziwne
        upodobanie), obie piersi na wierzchu, bo "muszą być dwa", przyglądanie się z
        szelmowskim uśmiechem kapiącemu kranikowi z komentarzem "ooo, lało" smile. Dla mnie
        takim granicznym punktem będzie jak poczuję, że tracę panowanie nad moim ciałem.
        Póki co jest ok i...czekam smile Ale ja z tych niecierpliwych.
        • fizula Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 20.01.10, 10:20
          egac napisała:

          > Czytam sobie ten wątek i chciałam tylko jedno powiedzieć: karmienie to decyzja
          > matki i dziecka, a nie wyłącznie dziecka.

          Zgadza się. Ale w naszym społeczeństwie jest lansowany mit, że "im dłużej się
          karmi, tym trudniej zakończyć, odstawić", "Ze dziecko samo nigdy nie zakończy
          ssania"- a to nieprawda.
          Masz rację, że skrajności nie są dobre. Taką skrajnością jest też taka społeczna
          postawa, że to tylko od matki powinno zależeć, jak długo karmi.
          Ja drugiej skrajności w brew pozoru nie popieram czyli zmuszania dziecka do
          dłuższego karmienia niż potrzebuje, manipulowania nim. Moim zdaniem zdrową i
          normalną jest sytuacja, że matka obserwuje swoje dziecko i jego gotowość do
          zaprzestania karmienia: taka gotowość się zwiększa wraz z wiekiem (miej więcej
          po skończeniu 2 lat)- stąd matka może mniej lub więcej pomagać w szybszym
          zakończeniu lub nie śpieszyć się, nie poganiać dziecka dając mu czas na
          dorastanie. I jest możliwe cierpliwe wyczekiwanie matki, gdy nie chce niczego
          przyśpieszać- ja doświadczam, że ma to sens, bo rozwój dziecka przebiega powoli
          (zwłaszcza w sferze emocjonalnej), dużo jest teraz zaburzeń immunologicznych
          (np. alergie, nietolerancje), zaburzeń neurologicznych- tak mi się przynajmniej
          wydaje, już małe dzieci mają niekiedy ogromne problemy żołądkowo-jelitowe. Z
          natury matka jest w tym wieku dziecka osobą dominującą- także oczywiście może
          narzucić niekorzystne rozwiązanie dla dziecka ale też tą swoją przewagę
          (intelektualną, poznawczą) wykorzystać dla dobra dziecka.
    • tym08 Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 19.01.10, 18:03
      Mloda ma 19 miesiecy, piers dostaje na wieczor przed spaniem , w
      srodku nocy laduje w naszym lozku wiec piers nonstop do rana, potem
      przed drzemka w dzien dostaje, bo inaczej nie zasnie. Od miesiaca
      czy dwoch uklad jest ten sam, tylko mloda nie je, nie liczac 2- 3
      lykow, ssie dla samego ssania. Lapie sie na tym, ze denerwuje mnie
      takie jej zachowanie, tzn wolalabym zeby jadla, zeby nie chciala sie
      jeszcze odstawiac.
      • 987ania Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 19.01.10, 21:10
        Ja też póki co z tych czekających. Młoda ma 19 m-cy, jest rasowym cycoholikiem,
        charakter ma uparty i mocny. Jeszcze miesiąc temu noce miałam średnio spane, a
        właściwie spałam z cycem na wierzchu. Ostatnio było o wiele lepiej ale dziąsła
        znowu czerwone i chyba znowu będzie problem zębowy. Mąż się wkurzy, ja
        stwierdzę, że ja uduszę, po czym ją nakarmię i się uśmiechnę, że tak ładnie
        ssie. Na wszystko przyjdzie czas, na zakończenie ssania, na jedzenie nożem i
        widelcem i pójście do szkoły i na masę innych rzeczy. Szkoda tylko, że otoczenia
        takie mało wspierające. Ale trudno, róbmy swoje.
    • martusia_25 Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 20.01.10, 16:39
      Syn ma 2,5 roku, karmię go coraz rzadziej (jakieś 2 razy dziennie),
      bo coraz rzadziej się domaga. Właściwie nie wiem, czy karmię, czy
      on tylko po prostu sobie ssie, bo odkąd zaszłam w ciążę nie jestem
      w stanie wycisnąć ani kropelki mleka z piersi i nie mam pojęcia czy
      mam jeszcze jakiś pokarm. Ale skoro chce, to proszę bardzo smile
      • nurfe Re: która z was czekała, aż dziecko samo się odst 20.01.10, 21:36
        Masz pokarm. Siarę smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja