akaef
12.01.10, 23:28
W poniedziałek wyjeżdżam do Londynu. Nie będzie mnie do soboty.
Młody zostanie u mojej mamy już w niedzielę, więc de facto tydzień
rozstania nas czeka.
Podzielcie się doświadczeniami - dziecko po takiej przerwie wraca do
piersi, czy raczej nie?
Franek ma 32 miesiące. Od wakacji karmię go 2 razy dziennie (rano po
obudzeniu i wieczorem przed spaniem). Od kilku dni przygotowuję go
na mój wyjazd, tłumacząc, że zostanie u babci i że mnie nie będzie i
nie będzie mleka. Efekt jest taki, że śpi teraz wyłącznie z nami i
co noc przynajmniej raz budzi się i domaga mleka (konsekwentnie
odmawiam, tłumacząc, że mleko w nocy śpi - marudzi chwilę i zasypia,
za to rano jak tylko oczy otworzy pyta, czy już mleko nie śpi i czy
już je może wypić).
Nie zależy mi jakoś szczególnie na tym, żeby zrezygnował z piersi,
nie przeszkadza mi karmienie, a Franek - jak to sztandarowy przykład
piersiowca - żadnego innego mleka pod postacią mleka nie ruszy. Tak
bardziej z ciekawości pytam - czy macie doświadczenia z kilkudniowym
rostaniem z piersią takiego "dużego" dziecka?
syn nr 1
syn nr 2
karmię syna nr 3