Proszę o pomoc-roczniak tylko na piersi!!!

25.01.10, 13:44
Bardzo proszę o rady bo nie potrafię rozwiązać problemu.Otóż moje
dziecko skończyło rok,ma 8 zębów i nie je nic prócz piersi.Jest to
moje drugie dziecko.Z pierwszym też było ciężko ale chodziłam do
pracy i chcąc nie chcąc musiała jeść inne rzeczy i
zaskoczyła.Natomiast teraz małej proponuję od 5-go m-ca różności i
skończy się na tym,że zje 2,3 łyżeczki i to wszystko.Najgorsze jest
chyba to,że teraz jestem na wychowawczym i non stop w
domu.Specjalnie gotowałam,próbowałam słoiczków,z mojego
talerza,rączkami i nic.Nie chce i już.Dostaje szczękościsku a potem
mnie gania żeby dostać cycusia.Jestem całe dnie sama z dziećmi więc
nie ma opcji żebym wyszła i babcia nakarmi.Posiłki jemy razem i to
też nie zachęca małej.Jedyne co je to chrupki i biszkopta.Jestem
załamana bo wiem że powinna jeść mięso,jajko,warzywa i owoce.
Żyje moim mlekiem.Waży 11 kg i wygląda dobrze.
Pewnie powinnam nie dać piersi,przegłodzić i może by zjadła.Jest to
ponad moje siły.Nie dam rady znosić tej awantury o cyca.
Tylko nie piszcie proszę,że robię dziecku krzywdę....

Czy ktoś tak ma?
Proszę o jakieś rady,sugestie,co zrobić żeby jadła.
Dziękuje.
    • basiak36 Re: Proszę o pomoc-roczniak tylko na piersi!!! 25.01.10, 14:16
      Jak dla mnie podstawowa zasada to nie namawianie dziecka do jedzenia, i nie
      karmienie czymkolwiek. Jedzenie na stol, i albo do lapki albo lyzeczka samo
      niech je. Do karmienia piersia nie namawiasz? Tak samo zrob z jedzeniem stalym.
      I z biszkoptow bym w ogole zrezygnowala. Moga na tyle zaslodzic ze dziecko
      niewiele potem zje, szczegolnie warzyw.
      Moje dziecko je i jadlo super, ale musialam sie trzymac zasady nie karmienia,
      nie podsuwania jedzenia do buzi i nie zachecania.
      Tesciowa przyjechala, sprobowala podac malej lyzeczke i nakarmic, koniec
      jedzeniasmile))
    • pilka87 Re: Proszę o pomoc-roczniak tylko na piersi!!! 25.01.10, 14:43
      Spójrz w wątki wypisane powyżej aktualnych postów, konkretnie w link"
      Wprowadzanie żywności, niejadki". Tam jest pełno wątków takich jak Twój smile Nie
      martw się przede wszystkim, oczywiście,że nie robisz jej krzywdy!! Mój też na
      roczek prawie nic nie jadł wink
      • dimma Re: Proszę o pomoc-roczniak tylko na piersi!!! 25.01.10, 15:41
        przede wszystkim spokojniesmile

        Rok to jeszcze małe dziecko. u mojej córki drgnelo jak miała 14 miesiecy. a ja pracowałam na pełen etat, wiec nie bylo piersi na zadanie! dziecko jadło na przeżycie z niania, a potem ssała jak smok gdy miala mnie do dyspozycji. Ty i Twoje dziecko macie czas, a Twoim zadaniem jest nauczyc dziecko lubic zdrowe jedzenie, a nie dużo zjadaćsmile. a to osiągniesz karmiąc piersią, spokojem i cierpliwoscią.

        Moja corka na 2.5 roku i ma rozne dni. wczoraj np z okazji wizyty dziadków cały dzień pila tylko mleko(już teraz kozie, bo karmie ja 2-4 razy na dobę - wyrasta dziecko -dodam, ze sama z siebie, choć nie wierzyłam, ze to kiedyś nastąpi. Za to pozostaje WIELKĄ fanką mleka, choćby innego gatunku)
        Dziś już troszkę je, ale tez dla przykładu -0d 6.30 do 13.00 zjadla kromke chleba razowego 4x4 cm, 1/3 banana, 2 pomidorki koktajlowe, 2 krazki papryki, pol plasterka wysokogatunkowej poledwicy sopockiej i 2 kubki słabego kakao(ok 3/4 lyzeczki kakao na 200ml mleka 2%). jakbym nie dala mleka, to wiecej by nie zjadła, sprawdzałam już. Pilnuje tylko, by mleko było po posiłku głównym.
        Calosc rozlozona na 4 podejscia (po wstaniu kakao, ok 9.15 troche chleba, pomidorki, papryka, wedlina, ok 11.30 reszta chleba i drugie kakao. I to jest dzien, kiedy je wiecej niz zazwyczajsmile). Pisze to dlatego, zebys przygotowala sie na ewentualnosc, ze Twoje dziecko zawsze będzie tzw "niejadkiem". Tylko to nie znaczy, ze dziecko ma problem. Moja corka wspaniale sie rozwija i jest okazem zdrowia, wagowo w 25 centylu odkad skonczyla rok. Zdrowe dziecko je tyle, ile potrzebuje. Najwazniejsze, to nie zniechecic do jedzenia przez zmuszanie i stwarzanie zlej atmosfery wokoł jedzenia (np przez Twoja frustracje- wiem, to nie jest łatwe, bo choc ja teorie doskonale znam, to czasem tez rwę włosy z głowy) i dawac tylko zdrowe rzeczy (badz raczej ja wyznaje zasade- najzdrowsze jak to mozliwe- czyli- jesli makaron i pieczywo, to ciemne, maslo nie margaryna, jesli warzywa, to z pary- nie z wody, na slodycze wprowadz reguly-jak dziecko podrosnie, oczywiscie. U nas jest "slodycze jemy jak jest okazja", np goscie -no bo my jemy ciasta, to jak to dziecku wytłumaczyc, ze ono nie dostaje, ale znow piekę wtedy ciasta "zdrowsze"- z owocami, pol maki razowej pol bialej, slodze fruktozą (slodsza, mozna mniej dac). Poza tym- goscie i tak zawsze przyniosą jakies slodycze dziecku (mimo moich prosb, zeby nie, a z reki zabierac jej nie chcę).

        Takze zyczę miłej lektury z linku o zywnosci, odornosci na komentarza cioc, babc, innych mam i pediatrów. Ufaj sobie i przede wszystki swojemu dziecku. I duzo sily i cierpliwosci!!
        • desse_o Re: Proszę o pomoc-roczniak tylko na piersi!!! 25.01.10, 16:04
          Moje dziecko ma prawie rok i posługujemy się w domu terminem "okruszek" tj.
          plasterek 1x1x0,5 cm.
          Śniadanie: nic lub okruszek chleba, ewentualnie z masłem. Wczoraj okruszek
          ogórka zielonego surowego.
          Drugie śniadanie: okruszek ogórka zielonego
          Obiad: 2 makarony świderki i pół łyżeczki sosu pesto lub ryż liczony na ziarenka
          z kosteczką papryki
          Podwieczorek: okruszek jabłka
          Kolacja: zjada najwięcej, liczymy na łyżki więc jest 1-2 łososia (uwielbia
          akurat tę rybę) lub 1 szparagi, różyczka brokuła i co tam akurat mam.

          Łącznie wychodzi niewiele, bez mojego mleka chyba by nie przeżył.
    • dziwobaba Re: Proszę o pomoc-roczniak tylko na piersi!!! 26.01.10, 11:05
      Moje dziecko w okolicach roku też nie jadło prawie nic poza cyckowym
      mlekiem. Teraz ma 16 miesięcy i je trochę więcej, chociaż wciąż nie
      są to "książkowe" ilości, a i teraz zdarzają się dni wyłącznie
      cyckowe (np. kiedy jest chora).
      W okolicach dziewiątego miesiąca byłam naprawdę załamana tym
      niejedzeniem - dziecko się zbuntowało i nie chciało nawet patrzeć na
      łyżeczkę. Ratunkiem okazał się wątek o niejadkach z tego forum
      (zalinkowany na górze strony) i BLW (linki i informacje też na tym
      forum). Moje dziecko co prawda nie zaczęło wciągać gigantycznych
      ilości jedzenia z dnia na dzień, ale za to ja odetchnęłam, wrzuciłam
      na luz i pozwoliłam jej dorastać do samodzielnego jedzenia we
      własnym tempie. Pierwszym krokiem było schowanie łyżeczki i
      pozwolenie dziecku na samodzielne jedzenie łapkami - na początku
      efektem było tylko rozpaprane jedzenie na podłodze, ale z czasem
      zaczęła jeść coraz więcej.
      Myślę, że najważniejsze to nie spinać się, nie denerwować, do
      niczego dziecka nie zmuszać, nie odcinać dostępu do cycka. Wszystko
      przyjdzie w swoim czasie.
      Dodam jeszcze, że zdaniem naszego alergologa taka niechęć do
      jedzenia wynika z niedojrzałości układu pokarmowego - pod tym
      względem dzieci też dorastają w różnym tempie.
      • malgosiczek Re: Proszę o pomoc-roczniak tylko na piersi!!! 26.01.10, 11:51
        Dzięki dziewczyny.Na Was można liczyć.Miło wiedzieć,że macie
        podobnie i już się tak nie martwię.Muszę nadal czekać....aż dzieć
        zaskoczy.Póki co cyc górą.
        • szczur.w.sosie Re: Proszę o pomoc-roczniak tylko na piersi!!! 26.01.10, 14:21
          Poczytaj wątek o BLW - i nie rób z dziecka "niejadka", bo mam
          wrażenie, że to nie dziecko często ma problem tylko mamy... Odpuść,
          daj mu/jej jedzenie, ale różnorodne, zajmij się swoim talerzem, w
          każdym razie nie patrz jak dziecko rozrzuca, rozsmarowuje,
          posprzątasz później, ew. połóż matę. Ja tam zbieram później i
          wycieram podłogę na mokro. Nie zwracaj uwagi, na to jak je.Bo się
          bęziesz niepotzrebnie denerwować, a to apetytu ziecku nie przysporzy.
          I staraj się jeść z dzieckiem posiłki, ja czasem nawet sobie tyl
          tylko, że kawę wypiję, gazetę przejrzę, byle siedzieć z dzieckiem
          przy stole.
Pełna wersja